

ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Niewidzialne miasta

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Le città invisibili
- Data wydania:
- 2013-07-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-07-31
- Liczba stron:
- 133
- Czas czytania
- 2 godz. 13 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377477960
- Tłumacz:
- Alina Kreisberg
Italo Calvino zabiera nas w pełną wrażeń podróż w głąb niemożliwego, wyimaginowanego cesarstwa. 55 opisów miast, 55 poetyckich impresji przeplatanych rozmowami dwóch myślicieli to jedna z tych prób badania granic literatury, które przyniosły włoskiemu pisarzowi sławę. Baśniowe krainy, nieistniejące egzotyczne miasta pojawiające się za sprawą opowieści na mapie wyobraźni w wielkim atlasie Kubłaj-chana stanowią jedyne w swoim rodzaju świadectwo potęgi języka.
„Człowieka, który przez długi czas przemierza konno dzikie bezdroża, nachodzi tęsknota za miastem. Wreszcie dociera do Izydory, miasta, gdzie pałace mają kręte jak muszla ślimaka schody, wysadzane morskimi muszlami, gdzie rzemieślnicy celują w wyrobie lunet i skrzypiec, gdzie przybysz, jeśli nie umie dokonać wyboru między dwiema kobietami, zawsze napotka trzecią, gdzie walki kogutów przeradzają się w krwawe bitki między stawiającymi zakłady. O tym wszystkim myślał podróżny, tęskniąc za miastem. Izydora jest zatem miastem z jego marzeń: z jedną tylko różnicą. Miasto, o którym marzył, obejmowało jego samego w młodości; do Izydory przybywa w podeszłym wieku. Na rynku jest murek, gdzie przesiadują starcy, by patrzeć na przechodzącą młodzież; on siedzi w rzędzie wśród nich. Pragnienia są już wspomnieniami”.
(fragment)
Kup Niewidzialne miasta w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Niewidzialne miasta
Ta książka to diament mieniący się milionem połyskliwych fasetek. Precyzyjna matematyka i czysta poezja splatają się w powieściowej kombinatoryce dając w efekcie dzieło niewielkie rozmiarami, ale za to fascynujące misterną konstrukcją złożoną z piękna i tajemnic. Bo w pierwszej chwili widzimy Marca Polo składającego cesarzowi Kubłaj-Chanowi relacje o niezwykłych miastach mających za nazwę kobiece imiona, przeważnie wyszukane i rzadkie. Jednak ta kaskada wizji podporządkowana jest tajemnej strukturze liczbowej. Mamy 55 miast (choć autor myślał nawet o 77) i ta wielokrotność jedenastki to dobrze przemyślany zamysł. Mamy jedenaście kategorii miast, w każdej jest ich pięć, wszystkie schowane w jaskrawej powodzi obrazów przelewających się na stronach książki. Aż się prosi o próbę odkrycia jakiejś głębszej tajemnej struktury. Nawet powierzchowne odczytanie sprawia, że coś takiego tu się czuje. Więc może ta powieść to wrota do sekretnych znaczeń i symboli? Na pewno nie należy rezygnować z ich poszukiwania.
Oceny książki Niewidzialne miasta
Poznaj innych czytelników
2908 użytkowników ma tytuł Niewidzialne miasta na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 906
- Przeczytane 960
- Teraz czytam 42
- Posiadam 272
- Ulubione 52
- Chcę w prezencie 20
- Literatura włoska 17
- 2014 12
- Literatura piękna 10
- 2013 8
Tagi i tematy do książki Niewidzialne miasta
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Niewidzialne miasta


Literaturoarchitektura, czyli jak potrafi urządzić się książka

W podróży do krain literackich. 10 książek z kierunkiem w tytule

Jestem z miasta

Powieść na jedno popołudnie

WARSZAWA CZYTA coraz bliżej

Współdecyduj o akcji WARSZAWA CZYTA 2014!
Cytaty z książki Niewidzialne miasta
Piekło żyjących nie jest czymś, co nastanie; jeśli istnieje, jest już tutaj, jest piekłem, w którym żyjemy na co dzień, które tworzymy przebywając razem. Są dwa sposoby, aby nie sprawiało ono cierpień. Pierwszy jest nietrudny dla wielu ludzi: zaakceptować piekło i stać się jego częścią, aż przestanie się je dostrzegać. Drugi jest ryzykowny i wymaga ciągłej uwagi i ćwiczenia: odszukać i umieć rozpoznać, kto i co pośród piekła piekłem nie jest, i utrwalić to, i rozprzestrzenić.
Piekło żyjących nie jest czymś, co nastanie; jeśli istnieje, jest już tutaj, jest piekłem, w którym żyjemy na co dzień, które tworzymy przeb...
Rozwiń Zwiń Marko Polo opisuje most, kamień po kamieniu.
-Ale który kamień wspiera most? - pyta Kubłaj-chan.
-Most nie wspiera się na tym czy innym kamieniu - odpowiada Marko - lecz na utworzonej przez nie linii łuku.
Kubłaj-chan trwa w milczeniu, medytując. Potem dorzuca:
-Czemu mówisz mi o kamieniach? Obchodzi mnie tylko łuk.
Polo odpowiada:
-Bez kamieni nie ma łuku.
Marko Polo opisuje most, kamień po kamieniu.
-Ale który kamień wspiera most? - pyta Kubłaj-chan.
-Most nie wspiera się na ty...
Mowa miasta jest rozwlekła: powtarza, aby coś mogło utrwalić się w pamięci.
Mowa miasta jest rozwlekła: powtarza, aby coś mogło utrwalić się w pamięci.
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niewidzialne miasta
Literatura bez fabuły, bliższa poezji niż powieści. To szereg bardzo krótkich opisów fantastycznych, nieistniejących miast, a zarazem hołd dla miasta jako idei i dla jednego konkretnego miasta - Wenecji, bo "za każdym razem, kiedy opisuję jakieś miasto, mówię coś o Wenecji". Wenecji będącej ojczyzną Marco Polo, narratora opisującego niewidzialne miasta Kubłaj-chanowi. Odwołanie się do spotkania tych postaci w 1275 roku nie przeszkadza autorowi w opisy miast wstawiać wynalazki współczesnej cywilizacji. Jest to też hołd dla opowieści, ale nie dla opowiadającego, tylko dla słuchacza. "Opowiadaniem rządzą nie usta, lecz ucho."
Literatura bez fabuły, bliższa poezji niż powieści. To szereg bardzo krótkich opisów fantastycznych, nieistniejących miast, a zarazem hołd dla miasta jako idei i dla jednego konkretnego miasta - Wenecji, bo "za każdym razem, kiedy opisuję jakieś miasto, mówię coś o Wenecji". Wenecji będącej ojczyzną Marco Polo, narratora opisującego niewidzialne miasta Kubłaj-chanowi....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałem przeczytać coś lekkiego i krótkiego, ale ta książka łatwa do czytania nie była. Nie zamykam się natomiast na żaden styl i gatunek, dlatego doceniam zamysł autora.
Chciałem przeczytać coś lekkiego i krótkiego, ale ta książka łatwa do czytania nie była. Nie zamykam się natomiast na żaden styl i gatunek, dlatego doceniam zamysł autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie, zbyt nużąca momentami ale bardzo inspirująca...
Jak dla mnie, zbyt nużąca momentami ale bardzo inspirująca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie umiem pozytywnie ocenić tej książki. W ogóle nie rozumiem sensu jej powstania. Przeczytałam opinie o poetyckości, ale nie przemawia to do mnie. Jestem na ogromne nie!
Nie umiem pozytywnie ocenić tej książki. W ogóle nie rozumiem sensu jej powstania. Przeczytałam opinie o poetyckości, ale nie przemawia to do mnie. Jestem na ogromne nie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo przeczytania i zapomnienia. Spodziewałem się czegoś lepszego, bardziej złożonego.
Do przeczytania i zapomnienia. Spodziewałem się czegoś lepszego, bardziej złożonego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo bardziej liryka niż epika i jeżeli tak książkę potraktować, jak tomik poezji: odłożyłem ją po 20 stronach jako lirykę na pewnym poziomie, ale nie wyróżniającą się, a na pewno nie trafiającą w moją wrażliwość. Marnowanie czasu.
To bardziej liryka niż epika i jeżeli tak książkę potraktować, jak tomik poezji: odłożyłem ją po 20 stronach jako lirykę na pewnym poziomie, ale nie wyróżniającą się, a na pewno nie trafiającą w moją wrażliwość. Marnowanie czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO nieustannej potrzebie podróżowania, choćby i urojonego. Wspomnienia przesycone dziwną tęsknotą, której nigdy nie da się zaspokoić, szukanie wspomnień, symboli oraz „nieurzeczywistnionych przyszłości, które są jedynie odgałęzieniami przeszłości”. A wszystko po to, żeby znaleźć kiedyś miasto doskonałe.
Moje ulubione: Eufemia- miasto, gdzie cztery razy do roku wymienia się wspomnienia. 7/10
O nieustannej potrzebie podróżowania, choćby i urojonego. Wspomnienia przesycone dziwną tęsknotą, której nigdy nie da się zaspokoić, szukanie wspomnień, symboli oraz „nieurzeczywistnionych przyszłości, które są jedynie odgałęzieniami przeszłości”. A wszystko po to, żeby znaleźć kiedyś miasto doskonałe.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje ulubione: Eufemia- miasto, gdzie cztery razy do roku wymienia się...
Nie wiem czy można nazwać, że to przeczytałam - utknęłam na którymś z pierwszych rozdziałów. Starałam się starałam, ale w końcu się poddałam. Typ opowiadań w stylu, że trzeba przez nie brnąć.
Może sięgnę po to jak będę starsza, ale nie wiem czy to kwestia wieku, czy książki.
Robię kopiuj wklej tej opinii do Alefa Borgesa, przysięgam.
Nie wiem czy można nazwać, że to przeczytałam - utknęłam na którymś z pierwszych rozdziałów. Starałam się starałam, ale w końcu się poddałam. Typ opowiadań w stylu, że trzeba przez nie brnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże sięgnę po to jak będę starsza, ale nie wiem czy to kwestia wieku, czy książki.
Robię kopiuj wklej tej opinii do Alefa Borgesa, przysięgam.
Nie kupuję tego rodzaju dzieła. Rozumiem, że postmodernizm, eksperyment, sprawdzanie na żywym organizmie możliwości języka, ale uważam to za nieszczere. Forma nawiązująca do Dekameronu i Opisania świata, zdaje się nie pełnić innej funkcji, jak tylko pretekstu do dekonstrukcji - autor puszcza oko, niby nawiązuje, ale pozbawia tę "powieść" narracji, przez co nawiązanie jest całkowicie powierzchowne. Niczego tu nie można chwycić w dłoń, bo wszystko jest zabawą formą. Trudno mówić o wątku, bo jeśli trzymać się włókienniczej genezy tego słowa, książka nie przypomina tkaniny, a raczej kilka splątanych kłębków nitki, w których czytelnik na własny koszt ma chyba dopatrywać się potencjalnego kunsztu autora. Jako poezja nawet się to broni - jest klimat nierealności, sennej podróży, przeplatania się rzeczywistości z ideą, przeszłości z przyszłością, i jest sporo zgrabnych myśli, aczkolwiek mam wrażenie, że cel był trochę inny. Zachwytom nad matematycznym rygorem, który rzekomo nadaje głębię temu zbiorkowi poetyckich impresji nie ma zupełnie co wierzyć. Autor uszeregował rozdziały w tablicę tematyczną. Czytając książkę zupełnie nie zwraca się na to uwagi.
Nie kupuję tego rodzaju dzieła. Rozumiem, że postmodernizm, eksperyment, sprawdzanie na żywym organizmie możliwości języka, ale uważam to za nieszczere. Forma nawiązująca do Dekameronu i Opisania świata, zdaje się nie pełnić innej funkcji, jak tylko pretekstu do dekonstrukcji - autor puszcza oko, niby nawiązuje, ale pozbawia tę "powieść" narracji, przez co nawiązanie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to diament mieniący się milionem połyskliwych fasetek. Precyzyjna matematyka i czysta poezja splatają się w powieściowej kombinatoryce dając w efekcie dzieło niewielkie rozmiarami, ale za to fascynujące misterną konstrukcją złożoną z piękna i tajemnic. Bo w pierwszej chwili widzimy Marca Polo składającego cesarzowi Kubłaj-Chanowi relacje o niezwykłych miastach mających za nazwę kobiece imiona, przeważnie wyszukane i rzadkie. Jednak ta kaskada wizji podporządkowana jest tajemnej strukturze liczbowej. Mamy 55 miast (choć autor myślał nawet o 77) i ta wielokrotność jedenastki to dobrze przemyślany zamysł. Mamy jedenaście kategorii miast, w każdej jest ich pięć, wszystkie schowane w jaskrawej powodzi obrazów przelewających się na stronach książki. Aż się prosi o próbę odkrycia jakiejś głębszej tajemnej struktury. Nawet powierzchowne odczytanie sprawia, że coś takiego tu się czuje. Więc może ta powieść to wrota do sekretnych znaczeń i symboli? Na pewno nie należy rezygnować z ich poszukiwania.
Ta książka to diament mieniący się milionem połyskliwych fasetek. Precyzyjna matematyka i czysta poezja splatają się w powieściowej kombinatoryce dając w efekcie dzieło niewielkie rozmiarami, ale za to fascynujące misterną konstrukcją złożoną z piękna i tajemnic. Bo w pierwszej chwili widzimy Marca Polo składającego cesarzowi Kubłaj-Chanowi relacje o niezwykłych miastach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to