
Zagubiony autobus

398 str. 6 godz. 38 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Nike
- Tytuł oryginału:
- The wayward bus
- Data wydania:
- 1961-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1961-01-01
- Liczba stron:
- 398
- Czas czytania
- 6 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Andrzej Nowicki
Steinbeck opisuje podróż autobusem po drogach Kalifornii. W autobusie spotykają się przypadkowi pasażerowie, każdy z nich jest inny i każdy ma do powiedzenia swoją historię. Spotykamy tu ludzi chciwych, skąpych, intelektualistów, marzycieli, pięknych i brzydkich, głupich i dobrodusznych. Poznajemy ich marzenia i troski, stosunek do życia i drugiego człowieka.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zagubiony autobus w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zagubiony autobus
Poznaj innych czytelników
2040 użytkowników ma tytuł Zagubiony autobus na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 172
- Przeczytane 855
- Teraz czytam 13
- Posiadam 189
- Ulubione 29
- John Steinbeck 19
- Literatura amerykańska 16
- Chcę w prezencie 14
- 2018 10
- 2025 9
Tagi i tematy do książki Zagubiony autobus
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zagubiony autobus
-Dlatego, że umie gotować groch - szepnął do siebie.
Ale był jeszcze jeden powód. Ona go kocha. Naprawdę kocha. Wiedział to. Nie można tego tak sobie zostawić. Bo to już jest cała konstrukcja i ma swoją architekturę, i nie da się odejść od tego, żeby nie wyrwać części samego siebie. Więc jeśli chcesz być cały i zupełny - zostajesz, czy masz ochotę czy nie.
dodaj nowy cytat
Więcej 







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zagubiony autobus
Jeden z moich ulubionych pisarzy!
Jeden z moich ulubionych pisarzy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy droga do celu może zmienić Twoje życie…
.
Za sprawą mojego klubu książki sięgnęłam po Zagubiony Autobus autorstwa J. Steinbecka. Powiem od razu, że to była naprawdę osobliwa podróż. 🚍
.
Juan razem z żoną Alice prowadzą działalność w postaci restauracji i stacji paliw, do tego Juan jest kierowcą autobusu, który zabiera pasażerów do San Juan de la Cruz. 🚌 Rodzina Pritchardów, Camille, Ernest, van Brust: każdy z nich ma inny powód, by się tam wybrać…
.
Przyznaję, że to była dziwna lektura. Kiedy przywykłam do baaardzo szczegółowych opisów (wyglądu bohaterów, latania muchy),okazało się, że mężczyźni nie mogą się skupić na niczym innym, niż na kobietach (a konkretnie na ich przedmiotowym traktowaniu). 🫤
.
Bardzo mi się spodobały opisy relacji rodzinnych. 🥰 Do tego ta pozycja jest idealna do poznania bohaterów, którzy przeszli przez różne sytuacje. 😊 Prawie utożsamiam się z jednym z bohaterów, który walczył z trądzikiem.
.
Czy polecam? Radzę samemu się przekonać, co ta książka wniesie do Waszego życia. 😉
Kiedy droga do celu może zmienić Twoje życie…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Za sprawą mojego klubu książki sięgnęłam po Zagubiony Autobus autorstwa J. Steinbecka. Powiem od razu, że to była naprawdę osobliwa podróż. 🚍
.
Juan razem z żoną Alice prowadzą działalność w postaci restauracji i stacji paliw, do tego Juan jest kierowcą autobusu, który zabiera pasażerów do San Juan de la Cruz. 🚌 Rodzina...
A to mnie tytuł zaskoczył :),bo w jednym z polskich tłumaczeń tytuł brzmi: "Autobus do San Juan" i ja sam wiele lat tego tytułu używałem w rozmowach :).
Fakt jest, że autor w genialny sposób przedstawia społeczeństwo amerykańskie po Wielkiej Wojnie. Ich przywary i zalety, wady i codzienność w której żyją. Czytając ich niezwykle plastyczne charakterystyki każdy zauważy, że ludzie się nie zmienili, jedynie realia w których żyjemy.
A to mnie tytuł zaskoczył :),bo w jednym z polskich tłumaczeń tytuł brzmi: "Autobus do San Juan" i ja sam wiele lat tego tytułu używałem w rozmowach :).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFakt jest, że autor w genialny sposób przedstawia społeczeństwo amerykańskie po Wielkiej Wojnie. Ich przywary i zalety, wady i codzienność w której żyją. Czytając ich niezwykle plastyczne charakterystyki każdy zauważy, że...
Pierwsze wydanie „Zagubionego autobusu” noblisty Johna Steinbecka ukazało się w 1947 roku, czyli siedemdziesiąt siedem lat temu. Szmat czasu. Inna epoka. Inni ludzie.
Co zatem może proponować współczesnemu czytelnikowi opublikowana nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka powieść amerykańskiego pisarza? Czy polski odbiorca w ogóle zechce po nią sięgnąć, skoro notka z okładki jasno określa, kim są jej bohaterowie? „W Zagubionym autobusie [Steinbeck] uwiecznia przedstawicieli amerykańskiego społeczeństwa swojej epoki, nieustannie goniących za lepszą przyszłością”. Tyle od wydawcy. Brzmi zachęcająco? Dla mnie niekoniecznie.
Z recenzenckiego obowiązku sięgam po książkę. Lekturę rozbijam na dwa tygodnie. Ciągle coś mnie od niej odciąga. A to wyjazd, a to prace w ogrodzie lub skrobanie marchewki do rosołu. Jednym słowem robię wszystko, by odsunąć moment kontaktu z twardą okładką i historiami w niej zamkniętymi.
Kiedy w końcu redaktor Hebel, co prawda delikatnie i po dżentelmeńsku, przykłada mi nóż do szyi, wsiadam do autobusu i ruszam w trasę z innymi pasażerami. Za kółkiem Juan Chicoy, postawny Meksykanin z uciętym palcem, w którego żyłach tętni indiańsko-irlandzka krew. Dokładnie w tym momencie zaczyna się jazda, a właściwie – będę szczera – powolna podróż przez podtopioną deszczem Amerykę. Brzmi odrzucająco? Zaskoczę: otóż nie!
Czuję się jednak w obowiązku uprzedzić osoby ceniące wartką akcję i wszelkiego rodzaju suspensy – w autobusie, zwanym przez właściciela Sweetheart, wszystko dzieje się leniwie, jakby od niechcenia. Treść książki ujmę w jednym zdaniu: Juan Chicoy ma zawieźć pasażerów z Rebel Corners do San Juan de la Cruz, ale w trakcie kursu deszcz podmywa fundamenty mostu, przez który biegnie jedyna trasa, i podróż zostaje przerwana. Nie bez powodu posłużyłam się uproszczeniem. Przyznam, że książka, w której praktycznie nie ma akcji, jest w istocie wciągająca. A to za sprawą sposobu portretowania postaci.
„Zagubiony autobus” stanowi studium typów osobowości ludzkich. Steinbeck wyłuskuje z każdego bohatera najmniejszy szczegół, błahostkę, która zaważa na jego losie. Robi to umiejętnie, z wprawą biegłego psychiatry czy psychologa, ale także malarza na miarę mistrzów renesansu. Nie ocenia. Pozwala czytelnikowi dokonać wyboru w tej kwestii. Rzuca światło na modele charakterystyczne: macho rodem z „Desperada”, krościatego chłopaka zapatrzonego w mentora, brzydulę ślącą listy do hollywodzkiego amanta, komiwojażera-hochsztaplera, zachłannego biznesmena pragnącego poklasku oraz jeszcze na kilka innych, równie ciekawych postaci. Wśród nich szczególną sympatię czuję do Camille, aktualnie bezrobotnej striptizerki.
Każdą z postaci łączy pogoń za lepszą przyszłością, co obiecywał Prószyński na okładce. Okazuje się, że nawet zamożny pan Pritchard, któremu na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje, ma niezaspokojone pragnienia. Steinbeck pokazuje, że w każdym człowieku tli się ogień pożądania, a walka o lepszą przyszłość nigdy nie ustaje. Niezależnie od warstwy społecznej, wieku, pochodzenia czy płci.
„Zagubiony autobus” to uniwersalna opowieść o człowieku i jego pragnieniach. Mimo upływu prawie osiemdziesięciu lat od jej napisania, nie dostrzegam anachronizmów. Marzenia się nie starzeją, niezależnie od czasu i miejsca. Gdyby powieściowe Rebel Corners zamienić na pierwszą z brzegu Wólkę Kozodawską, czas ustawić na teraźniejszy, a bohaterom nadać polskobrzmiące nazwiska, byłaby to bardzo współczesna historia o Polkach i Polakach z zaskakującym zakończeniem.
Warto sięgnąć po Steinbecka i przejrzeć się w nim jak w kałuży, w której ugrzęzła Sweetheart. A nuż zobaczy się tam swoje odbicie?
Pierwsze wydanie „Zagubionego autobusu” noblisty Johna Steinbecka ukazało się w 1947 roku, czyli siedemdziesiąt siedem lat temu. Szmat czasu. Inna epoka. Inni ludzie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo zatem może proponować współczesnemu czytelnikowi opublikowana nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka powieść amerykańskiego pisarza? Czy polski odbiorca w ogóle zechce po nią sięgnąć, skoro notka z okładki...
Nie jestem fanką amerykańskiej literatury pięknej, jednak John Steinbeck to absolutny jej crème de la crème i gdy tylko coś wpadnie mi w ręce – łapię natychmiast:).
Tym razem przedziwna historia z barem i autobusem na amerykańskim zadupiu (przepraszam za niecenzuralne wyrażenie, jednak mimo wysiłków i bogactwa języka polskiego nie potrafiłam znaleźć odpowiedniego rzeczownika na określenie miejsca gdzie akcja się dzieje:)),jego zwykli-niezwykli pasażerowie (sprzedawca śmiesznych gadżetów, kelnerka, bogaty biznesmen z żoną, pryszczaty i zakompleksiony młodzieniec, striptizerka, marudny starszy pan oraz oczywiście kierowca i jego koszmarna żona),a w tym wszystkim John Steinbeck – prawdziwy mistrz wchodzenia do ludzkich umysłów...
Rewelacyjna powieść od której po prostu nie mogłam się oderwać...
Nie jestem fanką amerykańskiej literatury pięknej, jednak John Steinbeck to absolutny jej crème de la crème i gdy tylko coś wpadnie mi w ręce – łapię natychmiast:).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem przedziwna historia z barem i autobusem na amerykańskim zadupiu (przepraszam za niecenzuralne wyrażenie, jednak mimo wysiłków i bogactwa języka polskiego nie potrafiłam znaleźć odpowiedniego...
Byłoby 7 gwiazdek gdyby nie urwane zakończenie. Bardzo wyraziste, celowo przerysowane postacie typowe dla Steinbecka, które same w sobie stanowią sens i treść tej książki. W pakiecie nieco przaśny, ale nienachalny humor i dość nietypowe okoliczności. Okazuje się, że nawet z jazdy autobusem da się zrobić komediodramat.
Byłoby 7 gwiazdek gdyby nie urwane zakończenie. Bardzo wyraziste, celowo przerysowane postacie typowe dla Steinbecka, które same w sobie stanowią sens i treść tej książki. W pakiecie nieco przaśny, ale nienachalny humor i dość nietypowe okoliczności. Okazuje się, że nawet z jazdy autobusem da się zrobić komediodramat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozornie banalna historia tocząca się w banalnych okolicznościach przyrody i zaludniona banalnymi postaciami pod piórem Steinbecka zamienia się niemalże w grecką tragedię. Steinbeck objawia się w tu w wielu postaciach: jako psycholog, jako socjolog, jako geograf, jako historyk, a w końcu jako narrator, niezrównany, niezmordowany, nienaganny i nieubłagany.
I po raz nie wiadomo który muszę napisać, że w prozie tej żadne słowo nie jest zbędne i żadnego słowa nie brak, bo całość jest jedna, jedyna i niepowtarzalna - steibeckowska.
Pozornie banalna historia tocząca się w banalnych okolicznościach przyrody i zaludniona banalnymi postaciami pod piórem Steinbecka zamienia się niemalże w grecką tragedię. Steinbeck objawia się w tu w wielu postaciach: jako psycholog, jako socjolog, jako geograf, jako historyk, a w końcu jako narrator, niezrównany, niezmordowany, nienaganny i nieubłagany.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI po raz nie...
Jedna z najlepszych książek w historii literatury, często niedoceniana lub nawet krytykowana za brak akcji, tempa i celu fabuły. Powieść porównać można do takich sztuk teatralnych jak „Bóg mordu” Yasminy Rezy (zekranizowanej przez Romana Polańskiego pod tytułem „Rzeź”) lub „Kto się boi Virginii Woolf?” Edwarda Albee (zekranizowanej przez Mike’a Nicholsa pod tym samym tytułem). Rzeczywiście nie ma tu tempa, jak na powieść przystało, nie ma żadnej akcji ani puenty, a jednak „Zagubiony autobus” to jedna z tych rzadkich powieści, w której taki zabieg działa. Charakterystyka postaci – zawsze mocna strona Steinbecka – jest tu szczególnie wyśmienita, nawet jeśli bohaterowie książki faktycznie nie robią niczego godnego uwagi.
Powieść napisana inteligentnie, kolejne rozmowy bohaterów z humorem i subtelnie nawiązują do poprzednich. Steinbeck niespiesznie wrzuca czytelnika w jeden dzień z życia kilku perfekcyjnie zarysowanych postaci i bawi się konwencją, dając nam próbkę swoich niebywałych możliwości literackich.
Na pierwszy rzut oka jest to literacka wersja zabiegu fabularnego od dekad sprawdzającego się na scenie teatru, gdzie twórca zbiera pozornie przypadkową grupę nieznajomych i wywiera na nich presję w jakiś nieoczekiwany sposób, aby zobaczyć, co się stanie. W tym przypadku presją na kierowcy i pasażerach autobusu odbywających podróż przez cały stan Kalifornii są wezbrane rzeki i mogące się w każdej chwili zawalić mosty. Oczywiście Steinbeck wykorzystuje tę sytuację, aby zagłębić się w cały szereg problemów społecznych USA bezpośrednio po II wojnie światowej, co czynił w swoich powieściach już wiele razy wcześniej i wiele razy później.
Wśród postaci sporo jest osób, które czytelnik uzna za irytujące, chociaż sposób, w jaki wchodzą w interakcje, jest bez wątpienia zabawny. Tłem powieści jest wiejski krajobraz Kalifornii oraz pozornie nieważne szczegóły, które jednak świetnie budują atmosferę tamtych czasów. Możemy domyślać się jedynie, jak tę książkę odbierano w latach 40. Czy 50. XX wieku, ale dzisiaj ta powieść wybrzmiewa nieco inaczej, bardziej jako historyczny obraz społeczno-obyczajowy tamtych czasów, gdzie opisy technologii i geografii stały się już daleką przeszłością. Nawet ludzie dzisiaj nie rozmawiają ze sobą już tak, jak kiedyś, jeśli w ogóle ze sobą rozmawiają. Nie byłoby łatwo napisać taką powieść w dzisiejszych czasach, chyba że liczyłaby sobie raptem kilka stron, a większość czasu autor poświęciłby na opisywaniu smartfonów.
Pełna wrażeń podróż poniszczonego wiejskiego autobusu między miastami Rebel Corners i San Juan de la Cruz w Kalifornii lat 40. XX wieku staje się mistrzowskim portretem postaci i bardzo ważnym studium głównych problemów wszystkich ludzi w tamtych czasach: rodzina, seks, miłość, ambicje, frustracje i tęsknoty... Daleka od sentymentalizmu i samozadowolenia, jest to wewnętrzna podróż do serc podróżników zagubionych w rozczarowaniu amerykańskim snem...
W tej książce najważniejsza jest rozmowa i chęć bycia wysłuchanym, czyli coś, czego kolejne pokolenia mogą już nie zrozumieć.
Jeden z rozdziałów mocno mnie zdziwił, teraz już wiem, skąd pomysł na odcinek z łapaniem muchy w serialu „Breaking Bad”. Butelkowy odcinek, butelkowy rozdział…
„Zagubiony autobus” to piękne, solidne wydanie w twardej oprawie, będące kolejną książką z serii dzieł Johna Steinbecka w ekskluzywnym wydaniu w 120 rocznicę urodzin pisarza i w 60 rocznicę przyznania autorowi Literackiej Nagrody Nobla. Seria dzieł Steinbecka ukazuje się dzięki wydawcy Prószyński i S-ka i do tej pory wydanych zostało 11 tytułów, a kolejne są już w przygotowaniu.
Warto zagłębić się w dzieła Steinbecka, bo jest to literatura wyjątkowa, wspaniała i niepowtarzalna. Dzisiaj nikt już tak nie pisze. Najtrafniejszy Nobel w dziejach tej nagrody.
https://www.facebook.com/hultajliteracki/
Jedna z najlepszych książek w historii literatury, często niedoceniana lub nawet krytykowana za brak akcji, tempa i celu fabuły. Powieść porównać można do takich sztuk teatralnych jak „Bóg mordu” Yasminy Rezy (zekranizowanej przez Romana Polańskiego pod tytułem „Rzeź”) lub „Kto się boi Virginii Woolf?” Edwarda Albee (zekranizowanej przez Mike’a Nicholsa pod tym samym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa, inna książka. Bohaterowie tak denerwują że aż się czuje że są prawdziwi. Czegoś mi tu jednak brakuje, i te opisy. Kilka naprawdę można by było wyciąć.
Bardzo ciekawa, inna książka. Bohaterowie tak denerwują że aż się czuje że są prawdziwi. Czegoś mi tu jednak brakuje, i te opisy. Kilka naprawdę można by było wyciąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNuda, nuda, nuda.
Nuda, nuda, nuda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to