
Księżyc zaszedł. W niepewnym boju

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Moon is Down. In Dubious Battle
- Data wydania:
- 2024-04-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-10-16
- Liczba stron:
- 584
- Czas czytania
- 9 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383522364
- Tłumacz:
- Jan Hensel, Kazimiera Muszałówna
- Ekranizacje:
- W niepewnym boju (2017)
Dwie poruszające historie amerykańskiego mistrza pióra, który jak nikt inny objawia prawdę o człowieku.
„Księżyc zaszedł” (przeł. Kazimiera Muszałówna),nowela, której posiadanie w faszystowskich Włoszech było karane śmiercią, rozgrywa się w czasie II wojny światowej w nadmorskim miasteczku w północnej Europie. Niespodziewany desant batalionu spadochroniarzy doprowadza do zajęcia portu przez wroga. By zachować spokój, okupanci decydują się na wyjście „humanitarne” – zamiast zmienić ludzi u władzy, całkowicie ich sobie podporządkowują. Mieszkańcy nie zamierzają jednak łatwo się poddać. Kiedy ich bierny sprzeciw zamienia się w czynny opór, na jaw wychodzi prawda o wojnie i naturze ludzkiej.
W powieści „W niepewnym boju” (przeł. Jan Hensel) Jim Nolan jest jednym z organizatorów strajku wędrownych pracowników sezonowych w kalifornijskich sadach. Bunt, który planowo miał objąć zbieraczy owoców i bawełny, przeradza się w brutalny konflikt między wyzyskiwaczami a wyzyskiwanymi. Gdy władzę przejmuje ślepy fanatyzm, sytuacja powoli wymyka się spod kontroli…
Wprowadzeniem i przypisami opatrzył Warren French.
Kup Księżyc zaszedł. W niepewnym boju w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Księżyc zaszedł. W niepewnym boju
Poznaj innych czytelników
661 użytkowników ma tytuł Księżyc zaszedł. W niepewnym boju na półkach głównych- Chcę przeczytać 426
- Przeczytane 227
- Teraz czytam 8
- Posiadam 106
- John Steinbeck 13
- Chcę w prezencie 7
- Ulubione 6
- 2025 5
- Literatura piękna 5
- Do kupienia 5




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Księżyc zaszedł. W niepewnym boju
Uwielbiam tego autora i wszystko, co napisze!
Uwielbiam tego autora i wszystko, co napisze!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa teksty, istotnie różne w formie, treści i jakości prozy. Jest jednak mocny wspólny mianownik: przemoc. "Księżyc zaszedł" to w istocie filozoficzny traktat o przemocy, aktualny zawsze i wszędzie scenariusz, który ludzkość powieliła już niezliczoną liczbę razy. Uderza w nim, że jest to w istocie gotowe dzieło sceniczne, które bez większych ingerencji można przestroić na inscenizację teatralną. "W niepewnym boju" to z kolei tekst nieomal reporterski, literacko znacznie słabszy, jakby zaledwie rozgrzewka przez "Gronami gniewu". Trudno mi zrozumieć, jak można było uznać go za rewolucyjny - moim zdaniem jest wręcz odwrotnie, to jest manifest kontrrewolucyjny, zapis zderzenia dwóch cynizmów, nieuchronnie prowadzący do tragedii.
Żółta kartka za tłumaczenie. Przełożenie "flashlight" na "lampę błyskową", a "lunatic" na "lunatyczny" to nie jest najszczęśliwszy wybór.
Dwa teksty, istotnie różne w formie, treści i jakości prozy. Jest jednak mocny wspólny mianownik: przemoc. "Księżyc zaszedł" to w istocie filozoficzny traktat o przemocy, aktualny zawsze i wszędzie scenariusz, który ludzkość powieliła już niezliczoną liczbę razy. Uderza w nim, że jest to w istocie gotowe dzieło sceniczne, które bez większych ingerencji można przestroić na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapraszam na recenzje :)
Zapraszam na recenzje :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Księżyc zaszedł” to ciekawa opowieść o małym mieście pod okupacją, gdzie mieszkańcy odważnie stawiają opór i buntują się przeciwko prześladowcom.
„W niepewnym boju” opisuje strajk pracowników sezonowych, który przeradza się w niebezpieczny fanatyzm.
Książki Steinbecka wyróżniają się wzruszającymi, pełnymi emocji zakończeniami.
„Księżyc zaszedł” to ciekawa opowieść o małym mieście pod okupacją, gdzie mieszkańcy odważnie stawiają opór i buntują się przeciwko prześladowcom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„W niepewnym boju” opisuje strajk pracowników sezonowych, który przeradza się w niebezpieczny fanatyzm.
Książki Steinbecka wyróżniają się wzruszającymi, pełnymi emocji zakończeniami.
To już dziesiąta pozycja z jednej z moich ulubionych serii - białych książek Steinbecka od Prószyńskiego. Wiele już ich niestety nie zostało. Dlatego trochę z trwogą sięgam po kolejne - bo może te najlepsze są już za mną?
„Księżyc w boju” to rzeczywiście dosyć prosta historyjka, co biorąc pod uwagę tematykę, spłyca nieco dramatyzm. Widać, że to początki Steinbecka. Potrafi to dać pewną nadzieję początkującym twórcom.
Za to „W niepewnym boju” to już przedsmak „Gron gniewu”, jednej z najlepszych i najbardziej lubianych powieści Steinbecka. Dotyczy tego samego okresu i zdarzeń - amerykańskiego kryzysu, strajków robotniczych i wędrówek „ za chlebem”. To też świetna geneza początków komunizmu. To historia o dobrych intencjach, które łatwo mogą wymknąć się spod kontroli.
To już dziesiąta pozycja z jednej z moich ulubionych serii - białych książek Steinbecka od Prószyńskiego. Wiele już ich niestety nie zostało. Dlatego trochę z trwogą sięgam po kolejne - bo może te najlepsze są już za mną?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Księżyc w boju” to rzeczywiście dosyć prosta historyjka, co biorąc pod uwagę tematykę, spłyca nieco dramatyzm. Widać, że to początki Steinbecka. Potrafi...
"ʟᴜᴅᴢɪᴇ ɴɪᴇ ᴄʜᴄᴀ̨ ʙʏᴄ́ ᴢᴡʏᴄɪᴇ̨ᴢ̇ᴀɴɪ [...] ᴅʟᴀᴛᴇɢᴏ ᴢᴡʏᴄɪᴇ̨ᴢ̇ᴀɴɪ ɴɪᴇ ʙᴇ̨ᴅᴀ̨. ᴡᴏʟɴɪ ʟᴜᴅᴢɪᴇ ɴɪᴇ ᴢᴀᴄᴢʏɴᴀᴊᴀ̨ ᴡᴏᴊᴇɴ, ᴀʟᴇ ɢᴅʏ ᴊᴜᴢ̇ ᴡʏʙᴜᴄʜɴᴀ̨, ᴜᴍɪᴇᴊᴀ̨ ᴡᴀʟᴄᴢʏᴄ́, ᴍɪᴍᴏ ᴅᴏᴢɴᴀɴʏᴄʜ ᴘᴏʀᴀᴢ̇ᴇᴋ."
🧨 Okrucieństwa wojny nie sposób jest pojąć żadną miarą. To piekło które człowiek zgotował innemu człowiekowi, w imię idei, w imię wyższych celów. A ofiarami zawsze zostają niewinni, Ci którzy pragnęli jedynie żyć jak dotychczas, z dala od zgiełku. "Księżyc zaszedł" to bardzo krótki i dosadny utwór traktujący o bezsensowności wojny. Jak wiele trzeba uczynić by złamać w człowieku ducha? Wszak można go pokonać, lecz złamać jego upór i wiarę, nie jest już tak łatwo, o ile da się to w ogóle zrobić. John Steinbeck bierze na warsztat jedną z trudniejszych tematyk w literaturze, o której trudno jest rozsądzać Nam, którzy tego piekła nie zaznali. Jak zwykle, była to wartościowa treść, która po raz kolejny kazała mi zastanowić się nad tym, dokąd zmierza ludzkość, która kieruje się ideologią terroru i braku poszanowania dla istoty ludzkiej.
"ᴘʀᴢᴇᴍᴏᴄ ʀᴏᴅᴢɪ ᴘʀᴢᴇᴍᴏᴄ."
🍎 "W niepewnym boju" jest dla mnie pewnego rodzaju preludium do innego działa które jeszcze nie powstało - "Grona gniewu". Wiele podobieństw, lecz gdy przypatrzyłem mu się bliżej, stwierdziłem że jednak różnią się od siebie znacznie. Choć traktują o tym samym, "W niepewnym boju" ma wydźwięk polityczny, kierujący się ideologią. Walka o godność i poszanowanie, walka z systemem która nigdy nie była, i nigdy nie będzie równa. Z przypisów wiem także że miała swoje odzwierciedlenie w czasach, w których była pisana, a to wiele mówi mi o Ameryce tamtych lat. Każdy człowiek pragnie być traktowany z godnością, niestety, często silniejsze jednostki uprzedmiotawiają innych, godząc w ich poczucie własnej wartości. Ucisk nigdy się nie kończy, będąc starszym, widzę to coraz wyraźniej.
"ʟᴜᴅᴢɪᴇ ɴɪᴇ ᴄʜᴄᴀ̨ ʙʏᴄ́ ᴢᴡʏᴄɪᴇ̨ᴢ̇ᴀɴɪ [...] ᴅʟᴀᴛᴇɢᴏ ᴢᴡʏᴄɪᴇ̨ᴢ̇ᴀɴɪ ɴɪᴇ ʙᴇ̨ᴅᴀ̨. ᴡᴏʟɴɪ ʟᴜᴅᴢɪᴇ ɴɪᴇ ᴢᴀᴄᴢʏɴᴀᴊᴀ̨ ᴡᴏᴊᴇɴ, ᴀʟᴇ ɢᴅʏ ᴊᴜᴢ̇ ᴡʏʙᴜᴄʜɴᴀ̨, ᴜᴍɪᴇᴊᴀ̨ ᴡᴀʟᴄᴢʏᴄ́, ᴍɪᴍᴏ ᴅᴏᴢɴᴀɴʏᴄʜ ᴘᴏʀᴀᴢ̇ᴇᴋ."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🧨 Okrucieństwa wojny nie sposób jest pojąć żadną miarą. To piekło które człowiek zgotował innemu człowiekowi, w imię idei, w imię wyższych celów. A ofiarami zawsze zostają niewinni, Ci którzy...
To dziwnie wydana książka. Zawiera dwie powieści Steinbecka, ale nie ułożone w porządku chronologicznym, w dodatku przedzielone obszernym wstępem do tej drugiej. Z tą pierwszą czytelnik musi sobie poradzić sam.
Przyznam, że trudno mi się czytało właśnie druga - "W niepewnym boju".
Pierwsza zaczyna się jak jakaś groteska z akcją umiejscowioną w mitycznym, nierealnym kraiku na wyspie. Najeżdża ja wróg i opowieść przeradza się w nieco pompatyczne dzieło o patriotyzmie ponad wszystko. Ale czytało się dobrze.
Z drugą gorzej. To szczegółowa "instrukcja" jak zorganizować strajk pracowników, którzy czują, że są traktowani niesprawiedliwie, jednak nie potrafią się skutecznie temu przeciwstawić, boją się, nie znają swoich możliwości. Z trudem przedzierałam się przez tyrady organizatora, który usiłował z kolei przedrzeć się przez mentalność wiecznie wykorzystywanych ludzi. Autor zaprezentował w ten sposób metody wywołania takiego strajku, punkt po punkcie i metody pracodawców, by im zapobiec, zdusić.
Trochę to było nudne. Postacie takie posągowe, że aż niewiarygodne. Jedynie biedna Lisa wzbudziła moje zainteresowanie.
To dziwnie wydana książka. Zawiera dwie powieści Steinbecka, ale nie ułożone w porządku chronologicznym, w dodatku przedzielone obszernym wstępem do tej drugiej. Z tą pierwszą czytelnik musi sobie poradzić sam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że trudno mi się czytało właśnie druga - "W niepewnym boju".
Pierwsza zaczyna się jak jakaś groteska z akcją umiejscowioną w mitycznym, nierealnym kraiku...
54/52/2024 ig: @Liber.tinea
John Steinbeck to jeden z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy XX wieku, który nie bał się w swojej prozie poruszać społecznych i politycznych problemów nękających ówczesny świat. Nagrodzona Nagrodą Nobla twórczość tego autora już od kilku lat krążyła wokół mojej czytelniczej orbity i nieustannie miałam w planach sięgnięcie po najnowsze, białe wydania jego książek nakładem Wydawnictwa Prószyński. Choć kusiły mnie swoim pięknem i estetyką, to dopiero teraz udało mi się przeczytać pierwszą, ale z pewnością nie ostatnią z nich. Oczywiście opinie Czytelników i renoma tego autora były decydującym czynnikiem, dzięki któremu podjęłam decyzję o lekturze.
Nie mogę powiedzieć, że “Księżyc zaszedł. W niepewnym boju” były moim pierwszym wyborem. Chciałam raczej zacząć od sławnych i wysoko ocenianych “Gron gniewu” lub “Na wschód od Edenu”, ale nie żałuję, że moja literacka przygoda z piórem Johna Steinbecka, to były właśnie te dwa opowiadania. Tak, “Księżyc zaszedł” i “W niepewnym boju” to tak naprawdę dwie osobne historie, które mogłyby zostać wydane w dwóch publikacjach, bo ilość ich stron spokojnie mogłaby na to pozwolić. Podobno wszystko po nich jest już tylko lepsze, a było naprawdę zacnie.
“Księżyc zaszedł” to stosunkowo krótki tekst traktujący o relacji między zwycięzcami a zwyciężonymi. W czasie trwania Drugiej Wojny Światowej do małego, górniczego miasteczka nadciągnął wojenny front i bez większego wysiłku zostało ono zajęte przez najeźdźców. Aby uniknąć buntu obcy żołnierze planują sprzymierzenie się z lokalnymi władzami. Choć te wydają się być na to podatne i dosyć bierne, to jednak w głębi ludzkich serc bunt rośnie w siłę. Opowiadanie skupia się na pokazaniu jak niezłomny jest ludzki duch i jak trudno okupantom utrzymać się na obcej ziemi należącej do ludzi, uważających się za wolnych. Pokazuje też jaki wpływ ma wojna na ludzką psychikę i jak zmienia się zachowanie uciskanych i uciskających w czasie przedłużającego się impasu.
Pomiędzy opowiadaniami został umieszczony segment dotyczący życiorysu autora i historii powstania oraz wydania “W niepewnym boju”. Jeśli ktoś jest zainteresowany tego typu kulisami, to na pewno będzie to dla niego nie lada gratka. Nie wiem dlaczego, ale ja mam tak, że suchy tekst, choćby tematem był niesamowicie ciekawy, i z jak wielkim entuzjazmem bym do niego podchodziła, to po rozdziale czy dwóch zaczynam ziewać. Zdecydowanie wolę utwory z akcją i dialogami. Tym razem, przyznaję się bez bicia, było tak samo. Po dwóch rozdziałach przekartkowałam tę część, byle szybciej rozpocząć czytanie właściwego tekstu.
W niepewnym boju” podobnie jak opisane wyżej opowiadanie, należy do mniej popularnych w Polsce utworów autora. Opowiada o dziejach zwyczajnego człowieka w obliczu spraw wielkich. Pokazuje ohydę wyzysku i bunt przeciwko niemu. Wędrowni pracownicy sezonowi, ludzie podróżujący po kraju w poszukiwaniu pracy, z początkiem XX wieku byli bezwstydnie wykorzystywani przez majętnych właścicieli sadów, którzy manipulowali stawkami. Główny bohater, Jim Nolan, jest jednym z organizatorów strajku przeciwko tej niesprawiedliwości. Początkowo niewinny bunt, przeobraża się w brutalną walkę, wymykającą się powoli spod kontroli. Steinbeck jest mistrzem w chwytaniu ważnych niuansów i w tym tekście zrobił to wyśmienicie.
Nie będę się rozwodzić nad kunsztem pisarskim autora, ponieważ ktoś kto otrzymał Nagrodę Nobla wcale takiej dodatkowej reklamy nie potrzebuje. Dzieła Steinbecka są według mnie ponadczasowe i pomimo głębi tematów, o jakie zahaczają, czyta się je niezwykle przyjemnie i zrozumiale. Przynajmniej tak właśnie jest z tymi dwoma, które dotychczas miałam okazję przeczytać. Z pewnością sięgnę po kolejne jego książki, ponieważ to jest potężna literatura, a właśnie z taką najlepiej mi obcować.
54/52/2024 ig: @Liber.tinea
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJohn Steinbeck to jeden z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy XX wieku, który nie bał się w swojej prozie poruszać społecznych i politycznych problemów nękających ówczesny świat. Nagrodzona Nagrodą Nobla twórczość tego autora już od kilku lat krążyła wokół mojej czytelniczej orbity i nieustannie miałam w planach sięgnięcie po najnowsze, białe...
To już staje się powoli naszą tradycją, że regularnie wracamy z kolejno wydawanymi przez wyd. Prószyński dziełami Johna Steinbecka.
Steinbeck to jeden z moich ulubionych pisarzy. Moje serce skradł historiami o prostych, podobnych nam ludziach, których doświadcza życie i których losy niekoniecznie mają szczęśliwe zakończenie. Jak w prawdziwości! ;)
Tym razem w jednym tomie ukazują się (już jako wznowienie w Polsce) dwa opowiadania. Są to mniej znane dzieła autora, których wcześniejsze wydania stawały się u nas perełką z tendencją nawet do ‘białych kruków’. I mimo wszystko trochę nie jestem tym faktem zdziwiony. Opowiadania nie należą do najbardziej udanych. Jasne, Steinbeck ciągle trzyma swój wysoki poziom, jednak w porównaniu do innych dzieł autora, tutaj jest nieco gorzej. Mimo wszystko i tak polecam lekturę. Zdania są podzielone, które z tych dwóch opowiadań jest lepsze, jednak mi podobały się oba w równym stopniu.
Myślę, że to nie do końca odpowiednie pozycje do startu przygody z tym pisarzem. Jednak stają się obowiązkowe, jeśli ktoś naprawdę ceni Steinbecka i chciałby poznać więcej, niż tylko jego ‘the best of’.
Paweł
To już staje się powoli naszą tradycją, że regularnie wracamy z kolejno wydawanymi przez wyd. Prószyński dziełami Johna Steinbecka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSteinbeck to jeden z moich ulubionych pisarzy. Moje serce skradł historiami o prostych, podobnych nam ludziach, których doświadcza życie i których losy niekoniecznie mają szczęśliwe zakończenie. Jak w prawdziwości! ;)
Tym razem w jednym tomie...
Zapowiedź geniuszu
Kolejny raz w księgarniach pojawiła się pozycja łącząca dwie powieści Johna Steinbecka w jednym tomie. "Księżyc zaszedł" i "W niepewnym boju" to jedne z pierwszych powieści przyszłego noblisty pierwotnie wydane w 1936 roku. Chociaż nie są to najwybitniejsze dzieła w dorobku pisarza, to czuć w nich zapowiedź jego późniejszych sukcesów.
"Księżyc zaszedł" na pierwszy rzut oka wydaje się być typową powieścią o tematyce wojennej. Początkowo sposób narracji wydał mi się dość chaotyczny, jednak – podobnie jak w przypadku kilku innych powieści tego autora – wystarczyło po prostu cierpliwie podążać za historią. Steinbeck ukazuje niszczycielski wpływ wojny (okupacji) na ludzką psychikę – zarówno podbitych, jak o najeźdźców. Chociaż samo przesłanie nie jest może zbyt odkrywcze i oryginalne, to wyczuwalny jest kierunek w jakim podąży twórczość Steinbecka.
W "Niepewnym boju" można by uznać za rozbudowaną wyprawkę do jednego z najsłynniejszych dzieł w dorobku Johna Steinbecka – "Gron gniewu". Autor pochylił się nad trudnym losem pracowników najemnych bezwzględnie i z premedytacją wykorzystywanych przez właścicieli ziemskich. Wydźwięk powieści nie jest jednak tak jednoznaczny, jak można by się tego spodziewać. W przypadku "Niepewnego boju" walka o sprawiedliwość nie jest ani piękna, ani wzniosła, a na dodatek cel często przysłania poniesione ofiary.
Choć ciągle nie jestem przekonana do wydawania kilku powieści w jednym tomie, to każde kolejne wznowienie twórczości Steinbecka jest przeze mnie wyczekiwane. Niezmiennie pozostaje on jednym z moich ulubionych prozaików i ciągle polecam Wam sięgnięcie po jego książki, nawet jeśli w pierwszej kolejności proponuję "Na wschód od Edenu" i wspomniane już "Grona gniewu", jako najwybitniejsze w jego pisarskim dorobku.
Zapowiedź geniuszu
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny raz w księgarniach pojawiła się pozycja łącząca dwie powieści Johna Steinbecka w jednym tomie. "Księżyc zaszedł" i "W niepewnym boju" to jedne z pierwszych powieści przyszłego noblisty pierwotnie wydane w 1936 roku. Chociaż nie są to najwybitniejsze dzieła w dorobku pisarza, to czuć w nich zapowiedź jego późniejszych sukcesów.
"Księżyc zaszedł"...