Beatrycze

Okładka książki Beatrycze
autor nieznany Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Zmysłowa seria literatura piękna
246 str. 4 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Zmysłowa seria
Tytuł oryginału:
Beatrice
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2012-07-04
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-04
Liczba stron:
246
Czas czytania
4 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377477212
Tłumacz:
Bartłomiej Zborski
Tagi:
powieść erotyczna
Średnia ocen

                4,6 4,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
4,6 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
369
17

Na półkach: ,

Książka dosyć przeciętna. Szczerze mówiąc nie odczułam zapowiadanej przemiany głównej bohaterki. Jedyne co się zmieniło, to jej rola w całej sytuacji - sposób myślenia i osobowość Beatrycze pozostała w moim odczuciu dokładnie taka sama, co trochę mnie zawiodło, bo książka miała pewien potencjał. Jeżeli chodzi o samą stronę erotyczną tytułu - pozycja dosyć odważna, momentami wręcz za bardzo, jednak jest to rzecz gustu i własnych granic. Opisy barwne i niewiele pozostawiające wyobraźni ;)

Książka dosyć przeciętna. Szczerze mówiąc nie odczułam zapowiadanej przemiany głównej bohaterki. Jedyne co się zmieniło, to jej rola w całej sytuacji - sposób myślenia i osobowość Beatrycze pozostała w moim odczuciu dokładnie taka sama, co trochę mnie zawiodło, bo książka miała pewien potencjał. Jeżeli chodzi o samą stronę erotyczną tytułu - pozycja dosyć odważna,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
25

Na półkach: ,

Widzę że opinie są bardzo kiepskie na temat tej książki. Wydaje mi się że ten gatunek (erotyczny) no cóż ciężko aby zasłużył na 10 gwiazdek, bo rolą jego jest po prostu podniecać i działać na zmysły. A to czy ta książka podnieci Was czy nie zależy od tego czy lubujecie się w fetyszach i sadyzmie. Ja uważam że książka jest ok.

Widzę że opinie są bardzo kiepskie na temat tej książki. Wydaje mi się że ten gatunek (erotyczny) no cóż ciężko aby zasłużył na 10 gwiazdek, bo rolą jego jest po prostu podniecać i działać na zmysły. A to czy ta książka podnieci Was czy nie zależy od tego czy lubujecie się w fetyszach i sadyzmie. Ja uważam że książka jest ok.

Pokaż mimo to

avatar
719
235

Na półkach: , ,

Żadna to wielka literatura, ale gratka dla fanów epoki wiktoriańskiej. Okazuje się, że Brytyjczycy tamtych czasów, przynajmniej w pewnych kręgach, nie charakteryzowali się pruderią. Jako ciekawostkę - warto, zwłaszcza, że napisana jest przyzwoicie. Jednak do roli arcydzieła trudno ją podnieść.

Żadna to wielka literatura, ale gratka dla fanów epoki wiktoriańskiej. Okazuje się, że Brytyjczycy tamtych czasów, przynajmniej w pewnych kręgach, nie charakteryzowali się pruderią. Jako ciekawostkę - warto, zwłaszcza, że napisana jest przyzwoicie. Jednak do roli arcydzieła trudno ją podnieść.

Pokaż mimo to

avatar
552
87

Na półkach: ,

Pewnego razu trafiłam w bibliotece na książkę. Z pozoru niepozorną, z czerwonym grzbietem. Przeczytałam pobieżnie opis i zabrałam ze sobą. Tak zaczęła się moja przygoda ze Zmysłową serią. Tytuł, o którym mówiłam, to „Anatomia. Monotonia” – absolutnie jedna z moich ulubionych książek. Było to dobre kilka lat temu, jednak jakiś czas temu przypomniałam sobie o serii na pewnych wyprzedażach. Zachęcona dobrym początkiem, postanowiłam zaopatrzyć się w resztę pozycji. Tak kupiłam „Oczy mojego kochanka”, którego recenzja ukaże się za jakiś czas oraz „Beatrycze”, która jest dzisiaj gwiazdą mojej recenzji.

O autorze nie powiem nic, albowiem na okładce pyszni się „anonim”. Wprowadza to owszem pewną nutę tajemniczości, ale niekiedy jest kłopotliwe, ponieważ nie można namierzyć innych pozycji tego samego anonimowego twórcy. O ile z niektórymi książkami jest łatwiej – mam tutaj na myśli „Księgę bez tytułu” oraz jej kontynuację „Oko księżyca” – tak w przypadku „Beatrycze” wątpię, bym kiedykolwiek natrafiła na kolejny twór autora/autorki.

Opis pozwolę sobie przybliżyć z tyłu książki, ponieważ sądzę, że jest najbardziej trafny i plastyczny. „Dwudziestokilkuletnia Beatrycze porzuca swoje nieudolne małżeństwo i powraca do rodzinnego domu. Ojciec dziewczyny musi jednak wyjechać do Indii w interesach, opiekę nad nią i jej siedemnastoletnią siostrą przekazuje więc swojemu bratu i jego małżonce. Beatrycze z Caroliną trafiają do zamkniętego świata, kuźni osobowości i charakterów. Posiadłość wujostwa jest swego rodzaju szkołą perwersji. W szeregu orgii dziewczęta są poddawane rytuałowi przejścia, który ma uczynić z nich istoty wolne i silne duchowo. Tak też się dzieje. Ku swojemu zdumieniu Beatrycze zaczyna przejmować kontrolę nad sytuacją i teraz to ona z chęcią wciela się w rolę treserki.”

Nie wiem, co mam napisać od siebie. Kilkukrotnie wcześniej miałam styczność z literaturą erotyczną. Od pełnej metafor prozy chińskiej, przez delikatne erotyki, po nie pozostawiającym wiele wyobraźni książkom markiza de Sade. Nie mam pojęcia, jak sklasyfikować „Beatrycze”. Opisy są wielokrotnie ciężkie, trudne do czytania. Brakuje tu specyficznego mrugnięcia okiem w stronę czytelnika, które tak cenie w tym gatunku. Wszystko jest zawiązane ciasno w gorset, z którego ma się uwalniać bohaterka. Trudno tu mówić o wyzwoleniu, skoro jest zawsze uszeregowana w którejś z ról: ofiary lub dominy. Świat przesycony perwersją i aktami, które nawet mi, osobie mocno wyzwolonej i tolerancyjnej we wszystkich aktach miłości, są trudne do przełknięcia. Chociaż może to akurat złe słowo w kontekście treści. Dla mnie bardzo ciężkostrawna. Studium perwersji pomieszanej z kazirodztwem był ponad moje czytelnicze siły.

Komuś komu leżą opisy mocno wyuzdanego seksu w klimacie wiktoriańskim. I lubiącym sado-maso w wersji papierowej.

„Następnie przyszła kolej na Caroline. Jak mi się wydawało, gąbka przebywała dłużej w okolicach jej cipki. Czy byłam o to zazdrosna? Nie zaciskała sromu mocniej niż ja. Wytarto nas szorstkim ręcznikiem. Przywarłyśmy do ściany sutkami. Dźwięczały żelazne pierścienie, kajdany, łańcuchy krępujące nogi.”

Pewnego razu trafiłam w bibliotece na książkę. Z pozoru niepozorną, z czerwonym grzbietem. Przeczytałam pobieżnie opis i zabrałam ze sobą. Tak zaczęła się moja przygoda ze Zmysłową serią. Tytuł, o którym mówiłam, to „Anatomia. Monotonia” – absolutnie jedna z moich ulubionych książek. Było to dobre kilka lat temu, jednak jakiś czas temu przypomniałam sobie o serii na pewnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
443
139

Na półkach:

Jest to historia młodej 25-letniej kobiety, która zostaje przeszkolona w sprawach intymnych. Nie jest to jednak zwykły erotyk, nie przypomina też Trylogii Greya. Zawiera wiele gorszących scen napisanych prostym i nudnym językiem. Dla fanów zboczonej erotyki jak najbardziej.

Jest to historia młodej 25-letniej kobiety, która zostaje przeszkolona w sprawach intymnych. Nie jest to jednak zwykły erotyk, nie przypomina też Trylogii Greya. Zawiera wiele gorszących scen napisanych prostym i nudnym językiem. Dla fanów zboczonej erotyki jak najbardziej.

Pokaż mimo to

avatar
592
111

Na półkach: ,

"Sodomia, choć mężczyźni o tym nie wiedzą, jest aktem czci składanej wyższej formie seksu."

"Sodomia, choć mężczyźni o tym nie wiedzą, jest aktem czci składanej wyższej formie seksu."

Pokaż mimo to

avatar
1051
1037

Na półkach: , ,


avatar
0
0

Na półkach:

Wstęp jak początek obiecujący, by nie powiedzieć intrygujący. Dalej jest tylko nudniej i chaotycznie opisywane sceny. Końcówka próbuje porwać a zakończenie zostawia nie dosyt. Lecz czy warto? Ogólnie przereklamowana pozycja.

Wstęp jak początek obiecujący, by nie powiedzieć intrygujący. Dalej jest tylko nudniej i chaotycznie opisywane sceny. Końcówka próbuje porwać a zakończenie zostawia nie dosyt. Lecz czy warto? Ogólnie przereklamowana pozycja.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Beatrycze


zgłoś błąd