Żydowska wojna

82 str. 1 godz. 22 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Żydowska wojna (tom 1)
- Data wydania:
- 1989-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1965-01-01
- Liczba stron:
- 82
- Czas czytania
- 1 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8307019117
Niosąca bagaż doświadczeń autobiograficznych opowieść Henryka Grynberga o tragicznych losach podwarszawskich Żydów. Ukazała się po raz pierwszy, kiedy polityczna koniunktura miała inną wizje na temat wojny i zagłady narodu żydowskiego. Cenzura nie pozwalała na ukazanie się recenzji i dopiero dzięki wypowiedzi Jarosława Iwaszkiewicza na łamach swoich Rozmów o książkach w „Życiu Warszawy” została przedstawiona szerszemu odbiorcy.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Żydowska wojna w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żydowska wojna
Poznaj innych czytelników
248 użytkowników ma tytuł Żydowska wojna na półkach głównych- Przeczytane 154
- Chcę przeczytać 94
- Posiadam 19
- Studia 4
- Lektury 4
- 2014 3
- Chcę w prezencie 3
- Literatura polska 3
- Ulubione 3
- 2020 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żydowska wojna
Trzecia moja książka Henryka Grynberga - o jego ukrywaniu się w czasie II wojny jako dziecko z matką na Podlasiu. To w literaturze jedno z pierwszych (1965) świadectw ocaleńca. W dużej mierze o tym, co na wsi było pierwszym zagrożeniem, bo to najważniejsze było jednak dopiero w tle….
Na tamten straszliwy czas patrzymy oczami małego Henryka, który prędko został nauczony - sam się nauczył, umiejętnie kamuflować się przed otoczeniem, przedwcześnie dorosły. “Zastanawiała mnie i przerażała cena życia”.
Ta świadomość - podstawowy warunek ocalenia - kilka razy mu pomogła, np. gdy się zgubił w Warszawie, gdzie krótko mieszkał z matką (miała tzw. “dobry wygląd” - w przeciwieństwie do ojca, który potem padł na wsi ofiarą mordu). “Wolałem nie płakać. Wiedziałem, że mi nie wolno, ponieważ byłem obrzezany. Nie wolno mi było również szukać mojej mamy. Zgubiłem się, ale nie wolno mi było jej szukać” (nb portret matki Autora jest imponujący - z taka żelazną wolą życia miała większe szanse).
Gdy zainteresował się nim jakiś pan - być może w dobrej intencji, tego nie wiemy, ale smutnym założeniem była, musiała być ta zła - wypytując o rodziców, rezolutnie odparł, że tata jest w oflagu, a mamie się zgubił i mądrze nie pozwolił się odprowadzić do domu, co oferował mężczyzna.
Wiele tu zatem o strategiach przeżycia. “Pani Hanka, u której mieszkaliśmy, uważała, że właśnie powinniśmy wychodzić, nie unikać ludzi i nie kryć się. Chodzić, patrzeć i mówić tak, żeby nikt nie zauważył u nas ani odrobiny strachu, a wtedy żadne podejrzenie nie przyjdzie nikomu do głowy”.
“Mama kazała mi patrzeć wszystkim w oczy. Robiłem to. Tak samo jak inni nie potrafili. Nie umieli patrzeć, ginęli. Mówiło się, że mieli +żydowskie+ oczy+”.
“Na spacerach musiałem iść z przodu, przed mamą i resztą państwa, którzy szli za moimi plecami. Takie było polecenie pani Hani. Zupełnie nie rozumiałem, dlaczego miałem zawsze iść z przodu. Mówiła to ona kazała mi zawsze iść z przodu! Mówiła że to na wypadek łapanki, ale ona chciała, żebym się zgubił. Mówiła do mamy: – Oddaj gdzieś tego małego, odeślij go z powrotem, zrób z nim coś, bo z nim zginiesz i my wszyscy przez niego zginiemy razem z tobą. Tyle już było wypadków przez dzieci!”.
W ukrywaniu się pomagała znajomość środowiska. Mamy tutaj jednak rzadki przypadek w literaturze przedmiotu: “Bo my byliśmy ze wsi i wiedzieliśmy, że cokolwiek by się miało stać, na wsi się tak łatwo nie ginie jak w mieście. Na wsi było dobrze. Wieś to były przestrzenie na których nie spotykało się ludzi, których nie chciało się spotkać, a tylko tych, którzy czekali na nas w ustronnych chatach, dawali nam jeść, pozwalali przenocować, znali nas”.
I dlatego, oraz mimo wszystko, więcej tu dobrych przykładów niż złych, choć te drugie nie mogą nie przerażać. Na przykład spotkanie w lesie z gajowym…
“– Puściłbym, Bóg mi świadkiem że puściłbym, ale posterunek.. Niedaleko, niecałe dwa km stąd.
– To nic, nikt nas nie zauważy. A ten pierścionek też niech pan weźmie - powiedziała matka, ściągając z palca swój pierścionek.
– Na co też człowiek się musi narażać.... – westchnął gajowy. – Ale co robić, trzeba przecież być człowiekiem.. No dobrze, niech już pani nie płacze, kobieto.. Prawdę mówiąc, to dziecka mi szkoda bo tak... (...) – A niech mi tu więcej wasza noga nie postoi! - zawołał jeszcze raz z daleka gajowy. – Bo na drugi raz i święty Boże nie pomoże!...”.
“- Narodówka – powiedział Pszczółkowski. - Pełno ich w tych stronach.(.. ) Trzeba mieć się przed nimi na baczności. Czasem nawet nie rozumieją co czynią. Ale robią okropne rzeczy jak dzicz. Bandyci, dla nich Polska to znaczy bić i mordować”.
“– Ktoś oskarżył.
– Ale o co?!
– O to, że nie wszystko jest z panią tak, jak trzeba.... Mówią, że nie jest pani tą, za którą się pani podaje. Ludzie też mają swój rozum, swoje oczy i widzą. Sama pani rozumie. Powiedzieli, że jest pani…”.
“– Niech będzie pochwalony – panie Śliwa, przyszliśmy do was Żydów szukać!”. Akurat w tym przypadku ten okrzyk stanowił zamierzoną formą pomocy, by ukrywający mogli uciec przez odległo okno chałupy. Rzecz jednak w tym, że nikogo nie dziwił, może nawet był normą…
Ostatnie zdanie całości może zaskakiwać, ale nie w obliczu tego wszystkiego, co już wiemy o cudzie ocalenia bezapelacyjnie skazanych: “Nad ranem człowiek w jasnej bluzie rozgarnął snopki, wśród których siedzieliśmy, i powiedział słowo - zdrawstwujtie!”.
Jakkolwiek dziś to brzmi, wtedy i dla nich oznaczało to po prostu: życie. Na tym m. in. polega ta przeklęta różnica perspektyw Polaków i Żydów: pierwsi mogli zginąć, drudzy - musieli….
Trzecia moja książka Henryka Grynberga - o jego ukrywaniu się w czasie II wojny jako dziecko z matką na Podlasiu. To w literaturze jedno z pierwszych (1965) świadectw ocaleńca. W dużej mierze o tym, co na wsi było pierwszym zagrożeniem, bo to najważniejsze było jednak dopiero w tle….
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tamten straszliwy czas patrzymy oczami małego Henryka, który prędko został nauczony...
to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Grynberga. Z powodu tematyki książka skojarzyła mi się z "Malowanym ptakiem" Kosińskiego. Stylizacja na prosty, prostolinijny język dziecka, jak to się mówi "robi robotę".
to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Grynberga. Z powodu tematyki książka skojarzyła mi się z "Malowanym ptakiem" Kosińskiego. Stylizacja na prosty, prostolinijny język dziecka, jak to się mówi "robi robotę".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHenryk Grynberg to co opisał – przeżył. To były gorzkie wspomnienia (dziecka żydowskiego z okresu drugiej wojny światowej) ubogacone o późniejsze informacje o losach opisywanych ludzi (których podczas "holokaustu" dziecko nie znało). Ogromna trauma. Okrucieństwo wojny. Zezwierzęcenie ludzi. W tych warunkach zabijanie stało się powszedniością. Doceniłem realizm opisów.
Henryk Grynberg to co opisał – przeżył. To były gorzkie wspomnienia (dziecka żydowskiego z okresu drugiej wojny światowej) ubogacone o późniejsze informacje o losach opisywanych ludzi (których podczas "holokaustu" dziecko nie znało). Ogromna trauma. Okrucieństwo wojny. Zezwierzęcenie ludzi. W tych warunkach zabijanie stało się powszedniością. Doceniłem realizm opisów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to51/2021
Literacka wizja losów najbliższej rodziny Autora, w większości zmiecionej podmuchem hitlerowskiej okupacji.
Henryk Grynberg, jako wtedy kilkuletnie dziecko, przeżył tylko dzięki szczęściu i niebywałej determinacji Matki. Oraz, oczywiście, dzięki dobrym ludziom, których na drodze swej tułaczki spotykali. A także – wbrew ludziom złym, którzy na tej samej drodze próbowali doprowadzić do ich wydania i zagłady.
Matka miała “szczęście” posiadać aryjską urodę i łatwiej było jej przetrwać pośród tłumu, niestety Ojciec – Abraham Grynberg – musiał ukrywać się samotnie, w mazowieckich lasach. Los Ojca stał się z czasem najważniejszym impulsem pisarstwa Grynberga a “Żydowska wojna” jest pierwszym utworem w jego dorobku w całości z tego impulsu płynącym.
Książka podzielona jest na dwie części. Po prostu: “Ojciec” i “Matka”. Jej fabularna zawartość to opowieść o okupacyjnych losach rodziny Grynbergów. To historia o terrorze nazistowskim, zagładzie polskich Żydów, życiu w ukryciu i ucieczce, to głębokie studium osaczenia, zaszczucia człowieka przez system. To także opowieść o stosunkach międzyludzkich w parszywych czasach, o ludzkich postawach wobec sytuacji, o przyzwoitości i podłości.
Świadectwo Autora wpisuje się w szeroki zbiór relacji o losach tysięcy żydowskich rodzin w czasie Shoah, ale pewną siłą przekazu “Żydowskiej wojny” jest pokrycie obrazu wspomnień – werniksem refleksji dokonywanej post factum: z perspektywy dorosłego mężczyzny, który po latach rozumie, dostrzega i nazywa pewne rzeczy oraz sytuacje.
Zawiera także jedno z najbardziej wstrząsających zdań w literaturze polskiej:
“ - Niech będzie pochwalony, panie Śliwa, przyszliśmy do was Żydów szukać!"
Udało mi się zdobyć pierwsze wydanie tej publikacji (Czytelnik, Warszawa, 1965) co stanowi dla mnie dodatkową wartość.
51/2021
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteracka wizja losów najbliższej rodziny Autora, w większości zmiecionej podmuchem hitlerowskiej okupacji.
Henryk Grynberg, jako wtedy kilkuletnie dziecko, przeżył tylko dzięki szczęściu i niebywałej determinacji Matki. Oraz, oczywiście, dzięki dobrym ludziom, których na drodze swej tułaczki spotykali. A także – wbrew ludziom złym, którzy na tej samej drodze...
Ksiazeczka na jeden wieczór.
Dobrze napisana, poruszajaca. Brak slów...
Ksiazeczka na jeden wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze napisana, poruszajaca. Brak slów...
To była moja lektura, więc nie będę się rozpisywać, natomiast warto dać znać, że taka rzecz w ogóle istnieje. Jest to krótka powieść (czy też opowiadanie albo minipowieść) oparta na doświadczeniach autora, który przeżył wojnę jako dziecko. Opowiada o losach grupki Żydów, m.in. rodziny narratora (którego chyba można po części utożsamić z autorem),która podczas okupacji musi się ukrywać. Warto się zapoznać, myślę, że to jeden z ważniejszych utworów na temat Holocaustu, więc jeśli jesteście tym tematem zainteresowani i szukacie książek napisanych przez naocznych świadków, ludzi, którzy to przeżyli, to warto zwrócić na nią uwagę.
Po więcej moich recenzji zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/niefikcyjna/
To była moja lektura, więc nie będę się rozpisywać, natomiast warto dać znać, że taka rzecz w ogóle istnieje. Jest to krótka powieść (czy też opowiadanie albo minipowieść) oparta na doświadczeniach autora, który przeżył wojnę jako dziecko. Opowiada o losach grupki Żydów, m.in. rodziny narratora (którego chyba można po części utożsamić z autorem),która podczas okupacji musi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Grynberg na kilkudziesięciu stronach opisał wstrząsająca historię swojego dzieciństwa. Siła rażenia tej małej książeczki jest olbrzymia, świat widziany oczyma kilkoletniego chłopca jest przesycony złem, dobro błyska tylko momentami.. czyżby ludzie z strachu utracili istotę człowieczeństwa? Autor nie analizuje, przedstawia tylko fakty-kolejne etapy ucieczki przed śmiercią...
Dla zainteresowanych polecam film dokumentalny ( dostępny legalnie na vod onet)"Miejsce urodzenia"- w którym okazuje się, że przeszłość rodziny Grynberga(losy ojca i brata pisarza) była jeszcze gorsza niż w "Żydowskiej wojnie".
Cóż mogę więcej napisać- to po prostu trzeba przeczytać!
Pan Grynberg na kilkudziesięciu stronach opisał wstrząsająca historię swojego dzieciństwa. Siła rażenia tej małej książeczki jest olbrzymia, świat widziany oczyma kilkoletniego chłopca jest przesycony złem, dobro błyska tylko momentami.. czyżby ludzie z strachu utracili istotę człowieczeństwa? Autor nie analizuje, przedstawia tylko fakty-kolejne etapy ucieczki przed...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli chcemy mieć choć ułamek pojęcia o tym, w jakiej sytuacji życiowej mogli być żydzi podczas 2 wojny światowej i z jakimi problemami dnia codziennego musieli się borykać, to warto przeczytać tą książkę.
Jeżeli chcemy mieć choć ułamek pojęcia o tym, w jakiej sytuacji życiowej mogli być żydzi podczas 2 wojny światowej i z jakimi problemami dnia codziennego musieli się borykać, to warto przeczytać tą książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7,5
7,5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHenryk Grynberg, zajmował się głównie tematyką holokaustu. Urzekła mnie przede wszystkim prostota pisarstwa Grynberga, oczywiście mowa o sposobie przekazu najokropniejszego fragmentu w dziejach świata. Pisarz Żydowskiej wojny nie używa metafor, hiperboli ani żadnych środków stylistycznych mających za zadanie upiększyć tekst, pisze jasno, przejrzyście tak jakby pisał to mały pięcioletni chłopiec, który nie posługuje się przecież językiem poetyckim, a potocznym. Takie ujęcie czasów holokaustu zasługuje na uwagę nas, czyli czytelników.
Henryk Grynberg, zajmował się głównie tematyką holokaustu. Urzekła mnie przede wszystkim prostota pisarstwa Grynberga, oczywiście mowa o sposobie przekazu najokropniejszego fragmentu w dziejach świata. Pisarz Żydowskiej wojny nie używa metafor, hiperboli ani żadnych środków stylistycznych mających za zadanie upiększyć tekst, pisze jasno, przejrzyście tak jakby pisał to mały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to