rozwińzwiń

Żydowska wojna

Okładka książki Żydowska wojna autora Henryk Grynberg, 8307019117
Okładka książki Żydowska wojna
Henryk Grynberg Wydawnictwo: Czytelnik Cykl: Żydowska wojna (tom 1) literatura piękna
82 str. 1 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Żydowska wojna (tom 1)
Data wydania:
1989-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1965-01-01
Liczba stron:
82
Czas czytania
1 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
8307019117
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żydowska wojna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Żydowska wojna

Średnia ocen
7,3 / 10
107 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Żydowska wojna

avatar
1513
1488

Na półkach:

Trzecia moja książka Henryka Grynberga - o jego ukrywaniu się w czasie II wojny jako dziecko z matką na Podlasiu. To w literaturze jedno z pierwszych (1965) świadectw ocaleńca. W dużej mierze o tym, co na wsi było pierwszym zagrożeniem, bo to najważniejsze było jednak dopiero w tle….

Na tamten straszliwy czas patrzymy oczami małego Henryka, który prędko został nauczony - sam się nauczył, umiejętnie kamuflować się przed otoczeniem, przedwcześnie dorosły. “Zastanawiała mnie i przerażała cena życia”.

Ta świadomość - podstawowy warunek ocalenia - kilka razy mu pomogła, np. gdy się zgubił w Warszawie, gdzie krótko mieszkał z matką (miała tzw. “dobry wygląd” - w przeciwieństwie do ojca, który potem padł na wsi ofiarą mordu). “Wolałem nie płakać. Wiedziałem, że mi nie wolno, ponieważ byłem obrzezany. Nie wolno mi było również szukać mojej mamy. Zgubiłem się, ale nie wolno mi było jej szukać” (nb portret matki Autora jest imponujący - z taka żelazną wolą życia miała większe szanse).

Gdy zainteresował się nim jakiś pan - być może w dobrej intencji, tego nie wiemy, ale smutnym założeniem była, musiała być ta zła - wypytując o rodziców, rezolutnie odparł, że tata jest w oflagu, a mamie się zgubił i mądrze nie pozwolił się odprowadzić do domu, co oferował mężczyzna.

Wiele tu zatem o strategiach przeżycia. “Pani Hanka, u której mieszkaliśmy, uważała, że właśnie powinniśmy wychodzić, nie unikać ludzi i nie kryć się. Chodzić, patrzeć i mówić tak, żeby nikt nie zauważył u nas ani odrobiny strachu, a wtedy żadne podejrzenie nie przyjdzie nikomu do głowy”.

“Mama kazała mi patrzeć wszystkim w oczy. Robiłem to. Tak samo jak inni nie potrafili. Nie umieli patrzeć, ginęli. Mówiło się, że mieli +żydowskie+ oczy+”.

“Na spacerach musiałem iść z przodu, przed mamą i resztą państwa, którzy szli za moimi plecami. Takie było polecenie pani Hani. Zupełnie nie rozumiałem, dlaczego miałem zawsze iść z przodu. Mówiła to ona kazała mi zawsze iść z przodu! Mówiła że to na wypadek łapanki, ale ona chciała, żebym się zgubił. Mówiła do mamy: – Oddaj gdzieś tego małego, odeślij go z powrotem, zrób z nim coś, bo z nim zginiesz i my wszyscy przez niego zginiemy razem z tobą. Tyle już było wypadków przez dzieci!”.

W ukrywaniu się pomagała znajomość środowiska. Mamy tutaj jednak rzadki przypadek w literaturze przedmiotu: “Bo my byliśmy ze wsi i wiedzieliśmy, że cokolwiek by się miało stać, na wsi się tak łatwo nie ginie jak w mieście. Na wsi było dobrze. Wieś to były przestrzenie na których nie spotykało się ludzi, których nie chciało się spotkać, a tylko tych, którzy czekali na nas w ustronnych chatach, dawali nam jeść, pozwalali przenocować, znali nas”.

I dlatego, oraz mimo wszystko, więcej tu dobrych przykładów niż złych, choć te drugie nie mogą nie przerażać. Na przykład spotkanie w lesie z gajowym…

“– Puściłbym, Bóg mi świadkiem że puściłbym, ale posterunek.. Niedaleko, niecałe dwa km stąd.
– To nic, nikt nas nie zauważy. A ten pierścionek też niech pan weźmie - powiedziała matka, ściągając z palca swój pierścionek.
– Na co też człowiek się musi narażać.... – westchnął gajowy. – Ale co robić, trzeba przecież być człowiekiem.. No dobrze, niech już pani nie płacze, kobieto.. Prawdę mówiąc, to dziecka mi szkoda bo tak... (...) – A niech mi tu więcej wasza noga nie postoi! - zawołał jeszcze raz z daleka gajowy. – Bo na drugi raz i święty Boże nie pomoże!...”.

“- Narodówka – powiedział Pszczółkowski. - Pełno ich w tych stronach.(.. ) Trzeba mieć się przed nimi na baczności. Czasem nawet nie rozumieją co czynią. Ale robią okropne rzeczy jak dzicz. Bandyci, dla nich Polska to znaczy bić i mordować”.

“– Ktoś oskarżył.
– Ale o co?!
– O to, że nie wszystko jest z panią tak, jak trzeba.... Mówią, że nie jest pani tą, za którą się pani podaje. Ludzie też mają swój rozum, swoje oczy i widzą. Sama pani rozumie. Powiedzieli, że jest pani…”.

“– Niech będzie pochwalony – panie Śliwa, przyszliśmy do was Żydów szukać!”. Akurat w tym przypadku ten okrzyk stanowił zamierzoną formą pomocy, by ukrywający mogli uciec przez odległo okno chałupy. Rzecz jednak w tym, że nikogo nie dziwił, może nawet był normą…

Ostatnie zdanie całości może zaskakiwać, ale nie w obliczu tego wszystkiego, co już wiemy o cudzie ocalenia bezapelacyjnie skazanych: “Nad ranem człowiek w jasnej bluzie rozgarnął snopki, wśród których siedzieliśmy, i powiedział słowo - zdrawstwujtie!”.

Jakkolwiek dziś to brzmi, wtedy i dla nich oznaczało to po prostu: życie. Na tym m. in. polega ta przeklęta różnica perspektyw Polaków i Żydów: pierwsi mogli zginąć, drudzy - musieli….

Trzecia moja książka Henryka Grynberga - o jego ukrywaniu się w czasie II wojny jako dziecko z matką na Podlasiu. To w literaturze jedno z pierwszych (1965) świadectw ocaleńca. W dużej mierze o tym, co na wsi było pierwszym zagrożeniem, bo to najważniejsze było jednak dopiero w tle….

Na tamten straszliwy czas patrzymy oczami małego Henryka, który prędko został nauczony...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
673
672

Na półkach:

to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Grynberga. Z powodu tematyki książka skojarzyła mi się z "Malowanym ptakiem" Kosińskiego. Stylizacja na prosty, prostolinijny język dziecka, jak to się mówi "robi robotę".

to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Grynberga. Z powodu tematyki książka skojarzyła mi się z "Malowanym ptakiem" Kosińskiego. Stylizacja na prosty, prostolinijny język dziecka, jak to się mówi "robi robotę".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1138
1109

Na półkach: ,

Henryk Grynberg to co opisał – przeżył. To były gorzkie wspomnienia (dziecka żydowskiego z okresu drugiej wojny światowej) ubogacone o późniejsze informacje o losach opisywanych ludzi (których podczas "holokaustu" dziecko nie znało). Ogromna trauma. Okrucieństwo wojny. Zezwierzęcenie ludzi. W tych warunkach zabijanie stało się powszedniością. Doceniłem realizm opisów.

Henryk Grynberg to co opisał – przeżył. To były gorzkie wspomnienia (dziecka żydowskiego z okresu drugiej wojny światowej) ubogacone o późniejsze informacje o losach opisywanych ludzi (których podczas "holokaustu" dziecko nie znało). Ogromna trauma. Okrucieństwo wojny. Zezwierzęcenie ludzi. W tych warunkach zabijanie stało się powszedniością. Doceniłem realizm opisów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

248 użytkowników ma tytuł Żydowska wojna na półkach głównych
  • 154
  • 94
41 użytkowników ma tytuł Żydowska wojna na półkach dodatkowych
  • 19
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Żydowska wojna

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Żydowska wojna

Więcej
Henryk Grynberg Żydowska wojna Zobacz więcej
Henryk Grynberg Żydowska wojna Zobacz więcej
Henryk Grynberg Żydowska wojna Zobacz więcej
Więcej