-
Artykuły
Przesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Najlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Grzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Miłość w cieniu wielkiej historii. Rozmowa z Joanną Jax
LubimyCzytać2
Czytamy w weekend. 28 lutego 2025
Nowa książka wybitnego Peruwiańczyka, powieść, która rzuca nowe światło na życie Marii Skłodowskiej-Curie, i mistrzowska biografia najpotężniejszej dynastii czasów nowożytnych. Przed wami czytelnicze wybory Izy, Anity i Ani. A co wy czytacie w ten weekend?
Co przeczytać w weekend?

Mam słabość do tego autora od czasu lektury „Wstydu”. To krótka książka o niecodziennej codzienności, która bardzo mi się spodobała. Sięgnęłam po nią w roku 2007 zachęcona intrygującym opisem na okładce.
Przeczytajcie sami: „Alfredo dowiaduje się, że zostało mu najwyżej pół roku życia, jego żona Lucy wplątuje się w tajemniczy, perwersyjny romans, córka Mariana ma niezdrową obsesję na punkcie swojej przyjaciółki, jej brat Sergio widuje duchy, dziadek próbuje poderwać geriatryczną narzeczoną, a kot? No właśnie, największy problem jest z kotem. Czarny humor i ironia w książce Roncagliolo bezlitośnie obnażają człowieka. Ta powieść nieustannie balansuje między śmiesznością a tragizmem, absurdem i powagą. »Wstyd« to bezpruderyjna historia o ludziach, którzy wstydzą się prawdy o sobie. To historia o nas samych”.
Dostałam gorzką przypowiastkę o ludziach, ich naturze, przywarach i skomplikowanych relacjach. Zapamiętałam nazwisko pisarza, ustawiłam na koncie LC powiadomienie w razie pojawienia się jego nowych książek, no i niedawno dostałam informację, że Tomasz Pindel, znakomity tłumacz literatury iberoamerykańskiej, przetłumaczył nową powieść Roncagliolo: „Rok, w którym narodził się diabeł”. Kategoria: powieść historyczna. Wysoka ocena czytelników 7,5/10 stanowi dla mnie zawsze wyznacznik, więc w najbliższy weekend przeniosę się do XVII-wiecznej Limy, „miasta intryg, przesądów, bałwochwalstwa, kolonizatorów i skolonizowanych”, i zobaczę, co się działo w roku narodzin diabła…

Praktycznie przez cały luty nadrabiam zaległości w książkach nominowanych w Plebiscycie Książka Roku 2024. Dlatego ten weekend planuję spędzić z Marią Skłodowską-Curie – kobietą, która nie bała się żyć według własnych zasad.
„Alchemia. Powieść biograficzna o Marii Skłodowskiej-Curie” to opowieść o genialnej naukowczyni, pierwszej kobiecie profesor na Sorbonie i jedynej, która zdobyła dwie Nagrody Nobla w różnych dziedzinach nauki. Ale to także historia kobiety, której życie prywatne wywoływało skandale i oburzenie.
Wyobraźcie sobie ten moment: brzęk tłuczonego szkła, kamienie lecące przez okna, tłum wykrzykujący obelgi – „Złodziejka mężów! Cudzoziemka! Ladacznica!”. Taką cenę przyszło jej zapłacić za miłość i niezależność. Gdy wiadomość o jej romansie z Paulem Langevinem wyszła na jaw, Marii przyszło stawić czoła pogardzie i hipokryzji otoczenia. Chciano nawet uniemożliwić jej wyjazd na ceremonię wręczenia Nagrody Nobla.
Maria Skłodowska-Curie to symbol odwagi i pasji – zarówno tej naukowej, jak i tej życiowej. Nie mogę się doczekać, aż zagłębię się w tę książkę i poznam bliżej jej historię.

Z tą pozycją możecie spędzić więcej niż jeden weekend, ale absolutnie warto. „Romanowowie 1613–1918” Simona Sebaga Montefiore to przekrojowe dzieło prezentujące zawiłe i burzliwe losy jednej z najsłynniejszych monarszych dynastii świata. Opowiada o 300 latach, które odmieniły Rosję i wpłynęły na historię innych krajów.
Choć książka liczy ponad 800 stron, to wciąga jak dobra powieść historyczna, pełna zwrotów akcji, spisków i walki o władzę. A wszystko to w świecie pełnym mocnych kontrastów, gdzie wysoka kultura, przepych i bogactwo mieszają się z biedą, niezwykłą brutalnością działań oraz wyrachowaniem.
Montefiore prezentuje fascynujące portrety ponad dwudziestu carów i caryc, tworzących niezwykłą paletę osobowości, z których każda jest inna, momentami w zaskakująco skrajny sposób. To również opowieść o rodzinie, którą targały wszystkie znane nam emocje, a szaleństwo mieszało się z geniuszem.
Znacie już weekendowe wybory zespołu Lubimyczytać i Ciekawostek Historycznych. A z jakimi książkami wy spędzicie najbliższe dni? Dajcie znać w komentarzach.
[kw]
komentarze [634]
Wróciłam do serii z komisarzem Sikorą,w piątek Łowca,w sobotę Sidła,obecnie trzeci tom pt Pokot ,następnie Nagonka i najnowszy piąty już tom Potrzask
Wróciłam do serii z komisarzem Sikorą,w piątek Łowca,w sobotę Sidła,obecnie trzeci tom pt Pokot ,następnie Nagonka i najnowszy piąty już tom Potrzask
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSpóźnione, ale szczere XD Czytałam Wygon[bookLink]5132475|Wygon[/bookLink]. Jeszcze nie skończyłam. Mnie się ta książka podoba, gdyż autorka pisze o spektrum tego, co dla niej ważne. Niektórzy mogą narzekać, iż powinna to być treść albo typowo o alkoholizmie, wychodzeniu z niego i utrzymywaniu trzeźwości, albo o Orkadach (wyspy szkockie) i tym, jaka jest rola dziecka na farmie, jaka jest przyroda i jak jest traktowany ktoś, kto wraca po latach, jego odczucia. Książka ma podobną wymowę, co "W ustach sól" Charlotte Runcie, przy czym tam głównym tematem oprócz określonego terenu była ciąża i bycie matką.
Spóźnione, ale szczere XD Czytałam Wygon[bookLink]5132475|Wygon[/bookLink]. Jeszcze nie skończyłam. Mnie się ta książka podoba, gdyż autorka pisze o spektrum tego, co dla niej ważne. Niektórzy mogą narzekać, iż powinna to być treść albo typowo o alkoholizmie, wychodzeniu z niego i utrzymywaniu trzeźwości, albo o Orkadach (wyspy szkockie) i tym, jaka jest rola dziecka na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
W ten weekend wróciłam do przedwojennej powieści, którą bardzo lubiłam będąc nastolatką Córka kapitana okrętu[bookLink]50985|Córka kapitana okrętu[/bookLink].
Dobrego tygodnia Wszystkim 😀
W ten weekend wróciłam do przedwojennej powieści, którą bardzo lubiłam będąc nastolatką Córka kapitana okrętu[bookLink]50985|Córka kapitana okrętu[/bookLink].
Dobrego tygodnia Wszystkim 😀
Skąd wzięłaś taką perełkę?Zazdroszczę ci tego czytania🤗
Skąd wzięłaś taką perełkę?Zazdroszczę ci tego czytania🤗
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKupiłam na Allegro. Pierwszy raz przeczytałam z biblioteki w latach 90-tych wydaną przez oficynę wydawniczą Graf w 1992 r. Potem udało mi się kupić na promocji z tą okładką, która jest powyżej wydaną przez wydawnictwo Prószyński, ale niestety zawieruszyła mi się przy którejś przeprowadzce. A niedawno zobaczyłam to wydanie Grafu i nie mogłam się powstrzymać. Odnoszę tylko wrażenie, że teksty się w niektórych miejscach odrobinkę różnią. Chyba korekta miała tu trochę pola do popisu. Nie wiem jak w dwóch innych wydaniach. Tak naprawdę to była jedna z moich ulubionych książek. Z perspektywy czasu myślę, że jest trochę naiwna, ale i tak cudownie się ją czyta. Osobiście wolę wydanie Grafu, mimo, że powyższa okładka jest piękna. Powodzenia w szukaniu! Późniejsze wydanie na pewno jest jeszcze w bibliotekach, ale jeśli lubisz wracać do książek to na Allegro może jeszcze się znajdzie :)
Kupiłam na Allegro. Pierwszy raz przeczytałam z biblioteki w latach 90-tych wydaną przez oficynę wydawniczą Graf w 1992 r. Potem udało mi się kupić na promocji z tą okładką, która jest powyżej wydaną przez wydawnictwo Prószyński, ale niestety zawieruszyła mi się przy którejś przeprowadzce. A niedawno zobaczyłam to wydanie Grafu i nie mogłam się powstrzymać. Odnoszę tylko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCześć. Niedawno skończyłem Dół[bookLink]4815937|Dół[/bookLink], teraz czas na słowiańskie klimaty: Piargi[bookLink]254137|Piargi[/bookLink] Tarnina[bookLink]5049901|Tarnina[/bookLink] Każdy żyje jak umie[bookLink]96295|Każdy żyje jak umie[/bookLink]
Cześć. Niedawno skończyłem Dół[bookLink]4815937|Dół[/bookLink], teraz czas na słowiańskie klimaty: Piargi[bookLink]254137|Piargi[/bookLink] Tarnina[bookLink]5049901|Tarnina[/bookLink] Każdy żyje jak umie[bookLink]96295|Każdy żyje jak umie[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGastrofaza. Przygody w układzie pokarmowym[bookLink]212682|Gastrofaza. Przygody w układzie pokarmowym[/bookLink]
Gastrofaza. Przygody w układzie pokarmowym[bookLink]212682|Gastrofaza. Przygody w układzie pokarmowym[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTen weekend spędzam z My, dzieci z dworca ZOO[bookLink]5153963|My, dzieci z dworca ZOO[/bookLink]
Ten weekend spędzam z My, dzieci z dworca ZOO[bookLink]5153963|My, dzieci z dworca ZOO[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDla mnie przerażająca.... choć czytałam lata temu, trzymaj się...
Dla mnie przerażająca.... choć czytałam lata temu, trzymaj się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPowoli kończę Smętarz dla zwierzaków[bookLink]4882388|Smętarz dla zwierzaków[/bookLink], a potem chyba zabiorę się za Lalkarz[bookLink]5082249|Lalkarz[/bookLink], bo tak dziwnie na mnie patrzy, tak zachęcająco do czytania
Powoli kończę Smętarz dla zwierzaków[bookLink]4882388|Smętarz dla zwierzaków[/bookLink], a potem chyba zabiorę się za Lalkarz[bookLink]5082249|Lalkarz[/bookLink], bo tak dziwnie na mnie patrzy, tak zachęcająco do czytania
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDworzec[bookLink]5101989|Dworzec[/bookLink]
Dworzec[bookLink]5101989|Dworzec[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW trakcie : Chłopki. Opowieść o naszych babkach[bookLink]5066278|Chłopki. Opowieść o naszych babkach[/bookLink]
W trakcie : Chłopki. Opowieść o naszych babkach[bookLink]5066278|Chłopki. Opowieść o naszych babkach[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZachwycona serialem siegnęłam po książkę Chłopiec pochłania wszechświat[bookLink]4892822|Chłopiec pochłania wszechświat[/bookLink]
Zachwycona serialem siegnęłam po książkę Chłopiec pochłania wszechświat[bookLink]4892822|Chłopiec pochłania wszechświat[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Witam
Kończę czytać Całe szczęście świata[bookLink]5174396|Całe szczęście świata[/bookLink] i zacznę Skok na milion[bookLink]5163195|Skok na milion[/bookLink].
Życze pięknego i zacxytanego weekendu
Pozdrawiam serdecznie 📖🥰
Witam
Kończę czytać Całe szczęście świata[bookLink]5174396|Całe szczęście świata[/bookLink] i zacznę Skok na milion[bookLink]5163195|Skok na milion[/bookLink].
Życze pięknego i zacxytanego weekendu
Pozdrawiam serdecznie 📖🥰
Ja kończę trzecią część serii o Indze i Kubie
Czarny portret[bookLink]5117157|Czarny portret[/bookLink]
mam nadzieję zacząć
Obiecaj, że wrócisz[bookLink]5116708|Obiecaj, że wrócisz[/bookLink]
Ja kończę trzecią część serii o Indze i Kubie
Czarny portret[bookLink]5117157|Czarny portret[/bookLink]
mam nadzieję zacząć
Obiecaj, że wrócisz[bookLink]5116708|Obiecaj, że wrócisz[/bookLink]
Seria z Ingą i Kubą bardzo dobra. :)
Seria z Ingą i Kubą bardzo dobra. :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzięki, również tak uważam.
Dzięki, również tak uważam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU mnie Listonoszka z Apulii[bookLink]5116444|Listonoszka z Apulii[/bookLink]
U mnie Listonoszka z Apulii[bookLink]5116444|Listonoszka z Apulii[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wczoraj zaczęłam czytać książkę
Tak,cię Straciłam -Jenny Blackhurst
Wczoraj zaczęłam czytać książkę
Tak,cię Straciłam -Jenny Blackhurst
Czytam "Księgę ubogich" Jana Kasprowicza.
Jest to w ogóle ciekawa historia, bo poeta znany mi oczywiście, ale dotąd tylko na użytek szkolny. Ceniony, ale nigdy nie należał do tych ulubionych. Tymczasem ostatnio w internetowym antykwariacie trafiłam właśnie na jego "Księgę ubogich", wydanie z roku 1939. Ta data mnie zatrzymała, a potem jeszcze okazało się, że tomik ma osobistą dedykację wpisaną w roku 1942. I to właśnie zadecydowało, że go kupiłam. Jest to druga lata temu wydana książka z dedykacją, jaką mam w posiadaniu. Całkiem prawdopodobne, że to początek kolekcji.
Ale! Postanowiłam zagłębić się w ten zbiór i zupełnie nieoczekiwanie wsiąkam coraz bardziej. Do tego stopnia, że gdy Kasprowicz pisze "przynoszę ci kilka pieśni" - czuję, jakby mówił do mnie.
Czytam "Księgę ubogich" Jana Kasprowicza.
Jest to w ogóle ciekawa historia, bo poeta znany mi oczywiście, ale dotąd tylko na użytek szkolny. Ceniony, ale nigdy nie należał do tych ulubionych. Tymczasem ostatnio w internetowym antykwariacie trafiłam właśnie na jego "Księgę ubogich", wydanie z roku 1939. Ta data mnie zatrzymała, a potem jeszcze okazało się, że tomik ma...
Bardzo ładna historia :)
Bardzo ładna historia :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeż mi się podoba. 😉
Też mi się podoba. 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Witajcie!
Wczoraj po południu skończyłam Dublińczycy[bookLink]4968362|Dublińczycy[/bookLink] a wieczorem rozpoczęłam Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI[bookLink]5102039|Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI[/bookLink].
Witajcie!
Wczoraj po południu skończyłam Dublińczycy[bookLink]4968362|Dublińczycy[/bookLink] a wieczorem rozpoczęłam Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI[bookLink]5102039|Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI[/bookLink].
@czytankimatki - i jak podobali Ci się Dublińczycy[bookLink]4968362|Dublińczycy[/bookLink]?
@czytankimatki - i jak podobali Ci się Dublińczycy[bookLink]4968362|Dublińczycy[/bookLink]?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW zasadzie będę kończy zaczęte wcześniej książki. Sięgnę jednak jeszcze po Nocami krzyczą sarny[bookLink]5063766|Nocami krzyczą sarny[/bookLink] przesłucham też Śmierć w jej dłoniach[bookLink]5168246|Śmierć w jej dłoniach[/bookLink]
W zasadzie będę kończy zaczęte wcześniej książki. Sięgnę jednak jeszcze po Nocami krzyczą sarny[bookLink]5063766|Nocami krzyczą sarny[/bookLink] przesłucham też Śmierć w jej dłoniach[bookLink]5168246|Śmierć w jej dłoniach[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo jestem ciekawa Twoich odczuć na temat 'Śmierci...'. Zastanawiam się, czy kupić.
Bardzo jestem ciekawa Twoich odczuć na temat 'Śmierci...'. Zastanawiam się, czy kupić.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKończę Obserwator śmierci[bookLink]5101973|Obserwator śmierci[/bookLink] Później wybiorę albo Ślad krwi[bookLink]5174294|Ślad krwi[/bookLink]albo Dom obok[bookLink]5076469|Dom obok[/bookLink]W poniedziałek zaczynam naukę japońskiego toteż w niedzielę zacznę się uczyć hiragany, katakany i kanji z Japoński nie gryzie![bookLink]142211|Japoński nie gryzie![/bookLink]Oby okazało się tak jak w koreańskim, że pismo jest najłatwiejszym elementem. Obawiam się jednak, że tutaj tak łatwo nie będzie. Koreański jest prostszy pod tym względem. Miłego weekendu życzę Wam wszystkim
Kończę Obserwator śmierci[bookLink]5101973|Obserwator śmierci[/bookLink] Później wybiorę albo Ślad krwi[bookLink]5174294|Ślad krwi[/bookLink]albo Dom obok[bookLink]5076469|Dom obok[/bookLink]W poniedziałek zaczynam naukę japońskiego toteż w niedzielę zacznę się uczyć hiragany, katakany i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejU mnie w weekend na tapecie Bestia[bookLink]4090172|Bestia[/bookLink] oraz Likwidator '44[bookLink]230069|Likwidator '44[/bookLink]
U mnie w weekend na tapecie Bestia[bookLink]4090172|Bestia[/bookLink] oraz Likwidator '44[bookLink]230069|Likwidator '44[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKończę Ptasznik[bookLink]5104345|Ptasznik[/bookLink], może zacznę Milczenie[bookLink]5085403|Milczenie[/bookLink] a w audio Powrót z Bambuko[bookLink]4936706|Powrót z Bambuko[/bookLink]
Kończę Ptasznik[bookLink]5104345|Ptasznik[/bookLink], może zacznę Milczenie[bookLink]5085403|Milczenie[/bookLink] a w audio Powrót z Bambuko[bookLink]4936706|Powrót z Bambuko[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJuż od prawie miesiąca czytam Moja Jugosławia[bookLink]4902387|Moja Jugosławia[/bookLink]. Mam kompletny zastój czytelniczy.
Już od prawie miesiąca czytam Moja Jugosławia[bookLink]4902387|Moja Jugosławia[/bookLink]. Mam kompletny zastój czytelniczy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Powrót do starych czasów:
Przepustka od Pana Boga[bookLink]4927285|Przepustka od Pana Boga[/bookLink]
Powrót do starych czasów:
Przepustka od Pana Boga[bookLink]4927285|Przepustka od Pana Boga[/bookLink]
Nadal Wóz ognisty[bookLink]65806|Wóz ognisty[/bookLink]. A w wersji audio zaczęłam pięknie przeczytany Oddział chorych na raka[bookLink]74772|Oddział chorych na raka[/bookLink]
Nadal Wóz ognisty[bookLink]65806|Wóz ognisty[/bookLink]. A w wersji audio zaczęłam pięknie przeczytany Oddział chorych na raka[bookLink]74772|Oddział chorych na raka[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOddział chorych na raka[bookLink]74772|Oddział chorych na raka[/bookLink] książkę czytałem jakieś 40 lat temu. Do dziś znajduje się na mojej liście 10 najlepszych książek. Rewelacja
Oddział chorych na raka[bookLink]74772|Oddział chorych na raka[/bookLink] książkę czytałem jakieś 40 lat temu. Do dziś znajduje się na mojej liście 10 najlepszych książek. Rewelacja
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo tak samo ważna książka jak "Archipelag Gułag" - tyle ze o ludziach będących na "wolności", jakkolwiek to brzmi....
To tak samo ważna książka jak "Archipelag Gułag" - tyle ze o ludziach będących na "wolności", jakkolwiek to brzmi....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
I jak
Wóz ognisty[bookLink]65806|Wóz ognisty[/bookLink]?
I jak
Wóz ognisty[bookLink]65806|Wóz ognisty[/bookLink]?
@Cleopatrapl , "Wóz ognisty" odbieram jako refleksyjną, snutą powoli opowieść o naturze ludzkiej, istocie życia. Piękna proza.
@Cleopatrapl , "Wóz ognisty" odbieram jako refleksyjną, snutą powoli opowieść o naturze ludzkiej, istocie życia. Piękna proza.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
W audiobooku: Wychowanie przy ekranie. Jak przygotować dzieci do życia w sieci?[bookLink]5069420|Wychowanie przy ekranie. Jak przygotować dzieci do życia w sieci?[/bookLink]
a jak skończę, to w papierze zabiorę się za Niespokojni ludzie[bookLink]4997539|Niespokojni ludzie[/bookLink]
W audiobooku: Wychowanie przy ekranie. Jak przygotować dzieci do życia w sieci?[bookLink]5069420|Wychowanie przy ekranie. Jak przygotować dzieci do życia w sieci?[/bookLink]
a jak skończę, to w papierze zabiorę się za Niespokojni ludzie[bookLink]4997539|Niespokojni ludzie[/bookLink]
Zaczynam Intermezzo[bookLink]5108870|Intermezzo[/bookLink], kontynuuję Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii[bookLink]26226|Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii[/bookLink] a na słuchawkach Cień Kitsune[bookLink]5077268|Cień Kitsune[/bookLink]
Zaczynam Intermezzo[bookLink]5108870|Intermezzo[/bookLink], kontynuuję Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii[bookLink]26226|Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii[/bookLink] a na słuchawkach Cień Kitsune[bookLink]5077268|Cień Kitsune[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTwoim zdaniem warto sięgnąć po "Intermezzo"?
Twoim zdaniem warto sięgnąć po "Intermezzo"?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Nat_Cmiel jeśli lubisz książki Sally Rooney, to warto. Mnie bardzo wciągnęła, także polecam 😊
@Nat_Cmiel jeśli lubisz książki Sally Rooney, to warto. Mnie bardzo wciągnęła, także polecam 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Nat_Cmiel książka jest głównie o relacjach bohaterów i towarzyszących tym relacjom emocjach. Jeśli poszukujesz wartkiej akcji to raczej jej nie znajdziesz ale mimo to mi jest się ciężko oderwać. To na pewno nie książka dla każdego ale dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz czy jest dla Ciebie. Pozdrawiam 😊
@Nat_Cmiel książka jest głównie o relacjach bohaterów i towarzyszących tym relacjom emocjach. Jeśli poszukujesz wartkiej akcji to raczej jej nie znajdziesz ale mimo to mi jest się ciężko oderwać. To na pewno nie książka dla każdego ale dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz czy jest dla Ciebie. Pozdrawiam 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Martyna zależy, czy akurat chcę zrozumieć jakieś aspekty z relacji międzyludzkich. Może znajdę tam coś dla siebie 😉 Muszę poczekać aż będzie się dało ją zamówić- na razie na Allegro jeszcze nie sprzedają.
@Martyna zależy, czy akurat chcę zrozumieć jakieś aspekty z relacji międzyludzkich. Może znajdę tam coś dla siebie 😉 Muszę poczekać aż będzie się dało ją zamówić- na razie na Allegro jeszcze nie sprzedają.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNawiązując do swej wypowiedzi sprzed tygodnia: p. Vance jakby coraz bardziej godny czytania, a "spektakl" dopiero się wszak rozkręca
Nawiązując do swej wypowiedzi sprzed tygodnia: p. Vance jakby coraz bardziej godny czytania, a "spektakl" dopiero się wszak rozkręca
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pomimo jego haniebnego zachowania, nie mam problemu z tym, żeby przeczytać jego
Elegia dla bidoków[bookLink]4944592|Elegia dla bidoków[/bookLink], bo dla mnie jego książka to nie on.
Pomimo jego haniebnego zachowania, nie mam problemu z tym, żeby przeczytać jego
Elegia dla bidoków[bookLink]4944592|Elegia dla bidoków[/bookLink], bo dla mnie jego książka to nie on.
Ale mam teraz szok poznawczy, że to ten sam koleś... Zwłaszcza, że miałem tę książkę w ręce. Ja odwrotnie, dodaję na swój indeks ksiąg zakazanych i stawiam zasieki do kwarantanny 😅
Ale mam teraz szok poznawczy, że to ten sam koleś... Zwłaszcza, że miałem tę książkę w ręce. Ja odwrotnie, dodaję na swój indeks ksiąg zakazanych i stawiam zasieki do kwarantanny 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Diabeł_Z_Caroc
Po tym zachowaniu wobec Zelenskiego i komentarzach p.Vence'a nie byłabym w stanie czytać jego powieści . Wypadałoby mi notorycznie z rąk. Przyłączam się do bojkotu.
@Diabeł_Z_Caroc
Po tym zachowaniu wobec Zelenskiego i komentarzach p.Vence'a nie byłabym w stanie czytać jego powieści . Wypadałoby mi notorycznie z rąk. Przyłączam się do bojkotu.
A ja sobie poczytuję niezwykle interesujące komentarze do Mein Kampf. Moja walka[bookLink]5175785|Mein Kampf. Moja walka[/bookLink]
A ja sobie poczytuję niezwykle interesujące komentarze do Mein Kampf. Moja walka[bookLink]5175785|Mein Kampf. Moja walka[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Iwona ISD Już abstrahuję od tego, że gość napisał autobiografię (2016) w czasie, kiedy nie był jeszcze nawet senatorem (2021), a ja się kiedyś śmiałem z Neymara, że wydał własną, nie mając nawet 20 świeczek na torcie 😂 Kolejny self-made man, „sam do wszystkiego doszedłem”, megalomania, narcyzm, poważne deficyty warsztatowe - to tak z szybkiego przeglądu recenzji. Italo Calvino mawiał, że żadne opracowanie czy recenzja nie powie więcej niż sama książka, ale chyba widać od razu, że to będzie kolejny transcoceaniczny Marek Zmysłowski, co to napisał o sobie poemat pochwalny i gotów jest bronić go jak lwica swoje lwiątka. Do tego jeszcze ten absurdalny koktajl światopoglądowy; może mnie kiedyś opatrzność oświeci i zrozumiem, jak można łączyć katolicką naukę społeczną i praktyczny imperializm
@Iwona ISD Już abstrahuję od tego, że gość napisał autobiografię (2016) w czasie, kiedy nie był jeszcze nawet senatorem (2021), a ja się kiedyś śmiałem z Neymara, że wydał własną, nie mając nawet 20 świeczek na torcie 😂 Kolejny self-made man, „sam do wszystkiego doszedłem”, megalomania, narcyzm, poważne deficyty warsztatowe - to tak z szybkiego przeglądu recenzji. Italo...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Mam przyjemność nie znać nazwiska Marek Zmysłowski - w przeciwieństwie do p.Vance'a, a zwlaszcza jego przełożonego
Mam przyjemność nie znać nazwiska Marek Zmysłowski - w przeciwieństwie do p.Vance'a, a zwlaszcza jego przełożonego
@Łukasz Starzewski Świeżutkie z okładeczki na LC (uprzedzam, że grozi pozwami za śmianie się z niego 😂):
„Milioner, celebryta, partner wicemiss świata, self-made-businessman Marek Zmysłowski zbudował „Amazon Afryki” i stał się jedną z najbardziej znanych postaci afrykańskiej branży IT.”
@Łukasz Starzewski Świeżutkie z okładeczki na LC (uprzedzam, że grozi pozwami za śmianie się z niego 😂):
„Milioner, celebryta, partner wicemiss świata, self-made-businessman Marek Zmysłowski zbudował „Amazon Afryki” i stał się jedną z najbardziej znanych postaci afrykańskiej branży IT.”
Groteskowy to gostek, ale niestety nie będzie to groteska nieszkodliwa. Strach się bać, co Trump i jego sfora wymyślą.
Co pożytecznego może wymyślić facet, któremu papierowe słomki do napojów wybuchają? Wystarczy posłuchać co on gada. Bredzi jak przysłowiowy Piekarski na mękach.
Groteskowy to gostek, ale niestety nie będzie to groteska nieszkodliwa. Strach się bać, co Trump i jego sfora wymyślą.
Co pożytecznego może wymyślić facet, któremu papierowe słomki do napojów wybuchają? Wystarczy posłuchać co on gada. Bredzi jak przysłowiowy Piekarski na mękach.
Ciągle trochę męczę
Nibynoc[bookLink]5169484|Nibynoc[/bookLink]
Ciągle trochę męczę
Nibynoc[bookLink]5169484|Nibynoc[/bookLink]
Po plebiscycie zostało mi jeszcze do dokończenia
Asystentka złoczyńcy[bookLink]5088617|Asystentka złoczyńcy[/bookLink] a na słuchawki wraca Z mgły zrodzony[bookLink]255407|Z mgły zrodzony[/bookLink]
Po plebiscycie zostało mi jeszcze do dokończenia
Asystentka złoczyńcy[bookLink]5088617|Asystentka złoczyńcy[/bookLink] a na słuchawki wraca Z mgły zrodzony[bookLink]255407|Z mgły zrodzony[/bookLink]
Pośród cieni[bookLink]4809234|Pośród cieni[/bookLink]
Pośród cieni[bookLink]4809234|Pośród cieni[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW ubiegły weekend zakupiłem całkiem nową - co u mnie stosunkowo rzadkie, bo głównie w antykwariatach myszkuję - książkę, a mianowicie najnowszą powieść Marka Bieńczyka pt. "Rondo Wiatraczna". Zakupiłem ją w księgarni, która się mieści nomen omen przy szkole dla księgarzy i ma chyba całkiem nadążający dział nowości. Właśnie tego Bieńczyka ostatniego napocznę w ten weekend, choć trochę onieśmielony, trochę krążę wokół, bo wracam do autora, którego pierwsze rzeczy, tj. "Terminal" i "Tworki" czytałem lata temu od razu po wydaniu, gorączkowo, a potem długo długo nic z Jego rzeczy w moich lekturach, i dopiero eseistyczna "Księga twarzy", czytana kawałkami. W końcu dziś planowany powrót do prozy par excellence. Że aż sam trzymam za siebie kciuki 😉..., bez dwóch zdań.
W ubiegły weekend zakupiłem całkiem nową - co u mnie stosunkowo rzadkie, bo głównie w antykwariatach myszkuję - książkę, a mianowicie najnowszą powieść Marka Bieńczyka pt. "Rondo Wiatraczna". Zakupiłem ją w księgarni, która się mieści nomen omen przy szkole dla księgarzy i ma chyba całkiem nadążający dział nowości. Właśnie tego Bieńczyka ostatniego napocznę w ten weekend,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@JaninA RATELA - dzięki za wpis bardzo zachęcający do sięgnięcia po prozę Marka Bieńczyka (dla mnie to zupełnie tabula rasa).
@JaninA RATELA - dzięki za wpis bardzo zachęcający do sięgnięcia po prozę Marka Bieńczyka (dla mnie to zupełnie tabula rasa).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@awita Próbowałam kiedyś czytać
Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty[bookLink]236901|Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty[/bookLink]. Nie dałam rady :)
@awita Próbowałam kiedyś czytać
Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty[bookLink]236901|Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty[/bookLink]. Nie dałam rady :)
Właśnie na Melancholii utknąłem i zakończyłem na długie lata swoje czytelnicze potyczki z prozą M.B. Może warto sięgnąć po którąś z pierwszych powieści autora, obu z tytułem na "T" 😉
Właśnie na Melancholii utknąłem i zakończyłem na długie lata swoje czytelnicze potyczki z prozą M.B. Może warto sięgnąć po którąś z pierwszych powieści autora, obu z tytułem na "T" 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZaledwie po niecałych pierwszych 10 stronach, po pierwszym zdaniu, które już zbija czytelnika z pantałyku i które sprawiło, że się na nim w weekend moja lektura zatrzymała ("Nic nie różniło mnie od Chrystusa, poza tym, że nie Bóg był moim ojcem" - nawet je umieściłem w cytatach ulubionych). Pozostałych 9,5 strony dopiero dziś rano - wymagały ciszy, akurat w jej porannej odmianie, po trosze o ciszy też traktowały metaforycznie, pięknie i niepokojąco zarazem. Już widzę jedno, że ta lektura nie będzie linearna, a raczej posuwista z` powrotami ciągłymi do tego, co wcześniej, kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt linijek wstecz. Francuzi mają na to odpowiednie słowo: saccadé(e). Nie szybko odhaczę Bieńczyka wśród przeczytanych. Cóż, tak bywa... LIcznik nadal będzie pokazywał zero. Trzeba było nie decydować się na podejmowanie wyzwania. Może jeszcze nadgonię ;-) Co do Bieńczyka najnowszego, jest intensywnie: po tych pierwszych stronach radziłbym wydawcom umieścić na okładce adnotację w stylu: "Spożywać z umiarem", bo to gęsta proza jest, a przynajmniej taka się wydaje. Może jednak lepiej nie ostrzegać. Bez taryfy ulgowej... Na marginesie refleksja, przebłysk o pierwszych zdaniach. Kiedyś, w czasach kiedy internet był jeszcze Internetem, chyba na swojej drugiej stronie dziennik Le Monde publikował króciutkie felietony o ciekawostkach rodem z www. W jednym takim felietonie przeczytałem o francuskiej witrynie przywołującej pierwsze zdania z różnych powieści. Na pewno miała w adresie "incipit", ale czy dalej ".org", ".com" czy może po prostu ".fr", nie pamiętam. Chyba już zresztą nie istnieje, bo z żadnym z tych sufiksów nie otwiera znajomego sezamu z przeszłości. Ha, trudno... Czas wracać do życia pozalekturowego, które się rządzi zupełnie innymi prawami :-)... Ratela się domaga śniadania, a może spaceru ...
Zaledwie po niecałych pierwszych 10 stronach, po pierwszym zdaniu, które już zbija czytelnika z pantałyku i które sprawiło, że się na nim w weekend moja lektura zatrzymała ("Nic nie różniło mnie od Chrystusa, poza tym, że nie Bóg był moim ojcem" - nawet je umieściłem w cytatach ulubionych). Pozostałych 9,5 strony dopiero dziś rano - wymagały ciszy, akurat w jej porannej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej















































