Asystentka złoczyńcy

Okładka książki Asystentka złoczyńcy autorstwa Hannah Nicole Maehrer
Hannah Nicole Maehrer Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Asystentka złoczyńcy (tom 1) romantasy
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Asystentka złoczyńcy (tom 1)
Tytuł oryginału:
Assistant to the Villain
Data wydania:
2024-02-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-13
Data 1. wydania:
2023-08-29
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383521879
Tłumacz:
Magdalena Rychlik
ASYSTENT POSZUKIWANY: Znany, wysokiej rangi złoczyńca poszukuje lojalnego, rozważnego asystenta. Nieokreślone obowiązki biurowe, pomoc w kreowaniu przypadkowego chaosu, terroru i innych mrocznych rzeczy. Dyskrecja obowiązkowa. Doskonałe benefity.

Evie Sage ma na utrzymaniu całą rodzinę, stałe zatrudnienie jest więc w jej sytuacji wręcz niezbędne. Nic więc dziwnego, że przyjmuje ofertę pracy od najniebezpieczniejszego złoczyńcy w całym królestwie Rennedawn… tym bardziej że szef – mimo wybuchowego temperamentu – jest wyjątkowo seksownym facetem.

Mija czas, a Evie przyzwyczaja się do zwisających z sufitu odciętych głów, zwłok na biurku i wdeptywania w zabłąkane gałki oczne w najmniej spodziewanych miejscach. Sielanka nie trwa jednak długo – dziewczyna zaczyna podejrzewać, że wielkiemu złoczyńcy grozi jeszcze większe niebezpieczeństwo. Asystentka Złego postanawia dowiedzieć się, kto sabotuje jego działania, i odpłacić sprawcy pięknym za nadobne. Jest gotowa zrobić naprawdę wszystko, by rozwiązać zagadkę… nawet jeśli będzie to wymagało od niej pewnych poświęceń…

Bo przecież żadna praca nie hańbi, prawda?

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Asystentka złoczyńcy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Asystentka złoczyńcy i



1538
223
39

Opinia społeczności książki Asystentka złoczyńcyi



Książki 1128 Opinie 416

Oceny książki Asystentka złoczyńcy

Średnia ocen
7,6 / 10
1408 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Asystentka złoczyńcy

avatar
108
52

Na półkach:

Dobrze się bawiłam z uwagi na ogólny zamysł i humor, ale... no właśnie. Trudno tu zawiesić niewiarę, a przecież chodzi o krótką opowiastkę fantasy.
Co tu kryć - warsztatowo i narracyjnie jest to rzecz fatalna. Bohaterowie reagują w sposób kompletnie niespójny, fabuła przez większość książki właściwie leży, a czasami miałam wrażenie, jakby w ogóle zabrakło w scenie jednego czy dwóch zdań, które lepiej pozwoliłyby odnaleźć się czytelnikowi w sytuacji. Dziur logicznych jest tu tak wiele, że czułam się niczym w czytelniczym durszlaku. Nie wiem, czy ośmielę się zabrać za drugi tomik.

Dobrze się bawiłam z uwagi na ogólny zamysł i humor, ale... no właśnie. Trudno tu zawiesić niewiarę, a przecież chodzi o krótką opowiastkę fantasy.
Co tu kryć - warsztatowo i narracyjnie jest to rzecz fatalna. Bohaterowie reagują w sposób kompletnie niespójny, fabuła przez większość książki właściwie leży, a czasami miałam wrażenie, jakby w ogóle zabrakło w scenie jednego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
197
12

Na półkach:

Ciężko mi określić dlaczego, ale nie jestem w stanie uwierzyć w tą historię.

Ciężko mi określić dlaczego, ale nie jestem w stanie uwierzyć w tą historię.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
289
286

Na półkach: ,

, Zachęciły mnie pozytywne opinie i chciałam wyrobić sobie swoją. Książka okazała się zupełnie nie do czytania. Bohaterowie cały czas się podziwiają, akcji prawie brak, dialogi ??- nie wiem jak je nazwać. Usiłowałem mężnie przeczytać do końca, odpadłam po połowie. Na pewno nie sięgnę po następną część. Totalna pomyłka czytelnicza- nie mój styl , nie moja bajka. Ach ten Zły Tyrmanda!!!

, Zachęciły mnie pozytywne opinie i chciałam wyrobić sobie swoją. Książka okazała się zupełnie nie do czytania. Bohaterowie cały czas się podziwiają, akcji prawie brak, dialogi ??- nie wiem jak je nazwać. Usiłowałem mężnie przeczytać do końca, odpadłam po połowie. Na pewno nie sięgnę po następną część. Totalna pomyłka czytelnicza- nie mój styl , nie moja bajka. Ach ten Zły...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2998 użytkowników ma tytuł Asystentka złoczyńcy na półkach głównych
  • 1 602
  • 1 352
  • 44
638 użytkowników ma tytuł Asystentka złoczyńcy na półkach dodatkowych
  • 239
  • 130
  • 78
  • 70
  • 47
  • 38
  • 36

Inne książki autora

Okładka książki The Secret Romantics Book of Magic Katherine Arden, Kelley Armstrong, Olivie Blake, Hannah Nicole Maehrer, Melissa Marr, Tasha Suri
Ocena 6,0
The Secret Romantics Book of Magic Katherine Arden, Kelley Armstrong, Olivie Blake, Hannah Nicole Maehrer, Melissa Marr, Tasha Suri
Hannah Nicole Maehrer
Hannah Nicole Maehrer
Hannah Nicole Maehrer czy też @hannahnicolemae, bo pod takim pseudonimem zna ją cały anglojęzyczny BookTok, to amerykańska pisarka i influencerka całym sercem uwielbiająca złoczyńców. Wychowała się we wschodniej części Pensylwanii, oglądając filmy Disneya i wymyślając coraz to nowe światy ledwie mieszczące się w czterech ścianach jej domu. Kiedy nie nagrywa nowych viralowych tiktoków, spędza czas na tworzeniu kolejnych historii w rytmie piosenek Taylor Swift. Zwykle można ją spotkać z głową w chmurach i długopisem w ręku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Asystentka złoczyńcy przeczytali również

Szron C.N. Crawford
Szron
C.N. Crawford
„Szron” to powieść romantasy z mrocznym, baśniowym klimatem i wyraźnym motywem wrogów-kochanków, stanowi pierwszy tom cyklu Szron i Ambrozja. W świecie skutej lodem magii Ava zostaje wciągnięta w konflikt, w którym przetrwanie oznacza podporządkowanie się bezwzględnym zasadom. Zmuszona do współpracy z niebezpiecznym, chłodnym i pełnym tajemnic mężczyzną, szybko odkrywa, że najgroźniejsze nie jest zimno ani magia, lecz uczucia, które zaczynają się między nimi rodzić. Intrygi, sekrety i walka o wolność sprawiają, że każdy wybór ma swoją cenę. Autorzy stawiają na surową i zimną atmosferę, nie tylko czuć to w scenerii, ale i w relacjach między bohaterami. Powieść łączy w sobie intrygę, magię, turniej oraz napięcie emocjonalne. Turniej niestety dla mnie jest najsłabszym punktem tej książki, jest słabo rozwiniętym wątkiem, a zadania jakie autorzy wymyślili były nijakie i słabe. Świat przedstawiony mnie za to zaciekawił, świat elfów i ich podziały oraz to, że ich istnienie nie jest dla ludzi tajemnicą. Relacja głównych bohaterów to klasyczne slow burn i enemies to lovers, ale nienachalnie, tak by nie stał się główną osią fabuły. Napięcie między postaciami wzrasta stopniowo, jednak nie jest to historia do końca ze szczęśliwym zakończeniem, jestem ciekaw co wydarzy się w drugim tomie. Główna bohaterka to silna postać, nie gryzie się w język i potrafi ryzykować, nie patrząc na konsekwencje. Ava należy do magicznego gatunku elfów, jednak została wyrzucona z ich krainy, wychowana przez ludzką matkę, powraca ponownie do magicznego świata pełnego zdrad, sekretów i niebezpieczeństw. Stara się też odkryć co stało się z jej prawdziwą rodziną i dlaczego została porzucona. Styl autorów jest przystępny i dynamiczny, nastawiony na emocje i chemię między postaciami niż na rozwój świata, ale jest on opisany dość dokładnie. Mroczna historia z nutką romantycznego napięcia. Tytuł ten stanowi świetną, klimatyczną rozrywkę. Idealna na zimowy wieczór bądź czytelniczy reset między cięższymi lekturami ❄️
szyszka_czyta - awatar szyszka_czyta
oceniła na83 miesiące temu
Znak i omen Marah Woolf
Znak i omen
Marah Woolf
Lubicie odkrywać tajemnice? Dlaczego? "Znak i Omen" zapoznaje nas z Valeą, która ukrywa się wśród ludzi i prowadzi życie takie samo jak wszyscy. Pracuje w gospodzie i bibliotece, by mieć za co żyć. Tak naprawdę jest wiccancką i ukrywa swoje pochodzenie oraz moce. Gdy w gospodzie zaczepiają ją pijani mężczyźni pojawia się przystojny młodzieniec (strzyga),który staje w jej obronie. Ta noc zmienia wszystko i Valea nie może o nim zapomnieć, a wszystko coraz bardziej zaczyna się komplikować. Początek jest tak emocjonujący, że czytałam go z wypiekami na policzkach. Później towarzyszył mi smutek, który czuła także bohaterka. Gdy dochodzi znowu do spotkania się Valei z jej obrońcą to jestem, aż wściekła na nią za jej zachowanie i podejrzenia. Byłam w szoku, gdy Valea wróciła do swojego rodzinnego domu po takim czasie ukrywania się, dowiedziała się takich rzeczy i jeszcze miała poznać zadanie od swojego dziadka. Zadanie mnie zszokowało, ale i to czego się dowiedziała przed nim. Nie spodziewałam się w sumie tak smutnego i oschłego spotkania. Oczywiście doszło też do ponownego spotkania Valei i Nikolaia, ale nie takiego ich spotkania się spodziewałam. Wydarzeń było coraz więcej, tajemnice coraz bardziej się odkrywały i wielu z nich się nie spodziewałam. Oczywiście zawsze, gdy wszystko zaczyna się układać to zaraz musi się zacząć walić jedno po drugim. Szok gonił kolejny, a ja płakałam i złościłam się. Bardzo zżyłam się z bohaterami, przygotujcie się na to, że są tu także śmierci, które mnie osobiście mocno zabolały. Jest dużo akcji i ich zwrotów, jest walka, namiętność, szczęście, ale także ból i smutek. Każdy z bohaterów był inny, skrywał inne tajemnice i przeszłość. Najbardziej tajemniczą postacią jest tutaj Valea, ponieważ nie wiemy o niej w zasadzie za wiele, gdyż ona sama nie do końca pamięta swoją przeszłość. Zakończenie jest bolesne i trudne, a ja tak bardzo chciałabym wiedzieć co jest dalej. Współpraca recenzencka: @wydawnictwojaguar
ksiazkizsercem - awatar ksiazkizsercem
ocenił na89 miesięcy temu
Bliźniacze korony Catherine Doyle
Bliźniacze korony
Catherine Doyle Katherine Webber
Wciągające fantasy, choć momentami czuło się, że jest bardziej skierowane do młodszych czytelników i niektóre zachowania bohaterek były dość spłycone, dziecinne lub nie aż tak zagłębione jakbym tego oczekiwała (dlatego trochę zawiodło pod tym względem, szczególnie, że cała historia ma naprawdę duży potencjał). O wiele bardziej podobał mi się wątek romantyczny Rose (Shen lo the man that you are),bo z kolei ten u Wren po pierwsze mnie zaskoczył, bo miałam nadzieję, że będzie mieć romans z przydzielonym do niej strażnikiem, a nie przydzielonym do kogoś innego? Ale szczególnie zaskoczyła mnie jej postawa gdy nagłe postawiła "granicę" między ich relacją, trakując to nagle jako tylko przelotny romans kiedy widać było, że Tor brał to nieco poważniej i ona sama wydawała się w nim zakochana? Jakby, czemu w ogóle z nim flirtowałaś jak nagle stwierdzasz, że to nie ma sensu 😭 No ale nic! Ciekawi mnie jak to wszystko potoczy się w drugim tomie, łącznie z jej relacją z Alarikiem, choć trochę martwi mnie motyw trójkątu miłosnego na który natrafiłam gdzieś w spoilerach, ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle jak myślę. Co do samych czarownic, choć mam wrażenie, że powinnam czuć się, że stoję po ich stronię, tak momentami były strasznie irytujące, jakby wcale nie szukały zjednoczenia tylko dokładnie tego samego co u człowieka, którego nienawidziły—władzy. Plus, nie podobał mi się sposób w jaki potraktowały Rose (przynajmniej na początku) uważając, że mają do tego prawo, kiedy ona dosłownie nic im nie robiła, a one same wymusiły na niej przyjście do wioski, nagle oczekując, że wszystko od tak zaakceptuje żyjąc całe życie w kłamstwie. Ale! Reasumując. Jeśli ktoś chce poczytać coś z akcją, przeplataną chumorem i wątkami romantycznymi to ta książka jest w sam raz. Choć trzeba liczyć się z tym, że nie można oczekiwać od niej zbyt wiele!
taru - awatar taru
ocenił na75 miesięcy temu
Belladonna Adalyn Grace
Belladonna
Adalyn Grace
📚Co do jakiej książki mieliście ostatnio duże oczekiwania? I czy je spełniła?📚 U mnie była to właśnie "Belladonna". Książka, o której słyszałam wiele, a opinie w większości przedstawiały ją w samych superlatywach. Rozumiem dlaczego- gotycki klimat, pełen tajemnic i napięcia może zainteresować i wywołać świeżutki powiew. Jednak ja mam mieszane uczucia. Z początku bardzo ciężko było mi się wczuć w czytany tekst, co chwila odkładałam książkę po czym wracałam do niej po paru minutach, jakby nie umiała mnie przy sobie przytrzymać. Ale nie był to problem stylu, bo ten okazał się bardzo lekki i płynny, książkę czytało się bardzo szybko. Zauważyłam kilka błędów z osią czasu, które zmuszały mnie do zweryfikowania tego w trakcie czytania, co znów powodowało odrywanie się od fabuły. Właśnie, fabuła była naprawdę świetna. Tajemnicza śmierć i choroba, przerażający dom, opuszczony ogród i zagadki rodzinne stworzyły mieszankę, o której nie łatwo jest zapomnieć. Z ogromną satysfakcją typowałam zabó!ce i cholerka - miałam rację. Do tego dodajmy wątek romantyczny między główną bohaterką - Signą, a kimś zakazanym, kimś kto nigdy nie powinien być brany pod uwagę, a jednak tutaj stał się wyborem. Śmierć był ogromnym plusem tej historii, a jego "osoba" dodawała kolejnego dreszczyku emocji. To było na swój sposób satysfakcjonujące. I mimo tych kilku zgrzytów na początku historia bardzo mi się podobała, była inna, przyjemna i warta tych chwilowych rozterek. Nim się obejrzałam książka się skończyła. Mam na półce kolejne części i napewno je przeczytam, bo na koniec zostałam schwytana w sidła Belladonny. Teraz zobaczymy co przyniesie Los. 😉
Romans_z_książką - awatar Romans_z_książką
ocenił na621 dni temu
Czyste serce Kate Chenli
Czyste serce
Kate Chenli
Choć to nie jest najświeższa premiera, nie mogę nie napisać jej recenzji. Klimat Dalekiego Wschodu, dworskie intrygi, książęta, zakazana magia oraz absolutnie mocna przemiana głównej bohaterki — ze słabej i bezbronnej dziewczyny w lisiczkę z charakterem i precyzyjnym planem, jak pokrzyżować wrogom ich zamiary i samemu wyjść z tego zwycięsko. A do tego przeczuwam, że już niedługo @wydawnictwonowestrony zaserwuje nam kontynuację 😎 EDIT: NO I ZASERWOWALI 🙏🏻 Główna bohaterka — Mingshin — umiera. A właściwie zostaje brutalnie zamordowana przez swojego narzeczonego i kuzynkę, która rzekomo była jej najbliższą przyjaciółką 😒 Jednak po śmierci budzi się we własnym łóżku. Dwa lata przed swoją śmiercią. Nie wie, dlaczego otrzymała drugą szansę. Czy to dar, czy przekleństwo? Jedno jest pewne — postanawia naprawić swoje błędy i uratować nie tylko siebie, swoją rodzinę i służbę, lecz także całe królestwo. Problem w tym, że każda zmiana w „nowym” życiu pociąga za sobą kolejne konsekwencje. Trajektoria czasu i losów ulega przekształceniu — nie wszystko przebiega tak jak za pierwszym razem. Mingshin przysięga sobie, że już nigdy nie da się omamić miłości, ani jej złudnej obietnicy. Zwłaszcza nie jednemu z książąt. Los jednak stawia na jej drodze innego pretendenta do tronu — Jieha 😎 Choć nie poznajemy Mingshin z jej poprzedniego życia, wyraźnie widać, że stała się odważniejsza, bardziej świadoma i pewna swoich celów. To bohaterka inteligentna, opanowana i analityczna. Nie działa impulsywnie pod wpływem emocji — obserwuje, wyciąga wnioski, analizuje zachowania swoje i otaczających ją ludzi, by wybrać najlepszą możliwą strategię. Relacja między Mingshin a księciem Jiehem rozwija się powoli i z wyraźną ostrożnością głównie ze strony samej bohaterki, uprzedzonej do książąt i uczuć. To subtelne, ciepłe i bardzo urocze budowanie zaufania. Choć czuć między nimi napięcie (zwłaszcza w scenie w jaskini),fundamentem tej relacji pozostaje wzajemny szacunek. To doskonale współgra z atmosferą „Czystego serca". Na królewskim dworze Mingshin znajduje również nieoczekiwaną sojuszniczkę - księżniczkę Yunle. To kolejna błyskotliwa i odważna kobieca postać. W tej książce trudno znaleźć bohaterów irytujących swoją głupotą czy brakiem konsekwencji. Duży plus dla autorki za stworzenie postaci, które same chciałoby się mieć w gronie swoich przyjaciół. „Czyste serce" nie jest spicy, co u mnie ostatnimi czasy bardzo na plus! Myślę, że smut zniszczyłby ten klimat powściągliwości i subtelności, charakterystyczny dla przedstawionego świata, a także nie pasowałby do samej Mingshin. Szkoda jedynie, że wątek magii, starożytnych artefaktów i przepowiedni nie został szerzej rozwinięty. Brakowało mi także nieco więcej odniesień do samej chińskiej kultury i jej symboliki. To historia, którą będę wspominać z sympatią. Choć momentami nieco naiwna, nie odbieram tego jako wady. Wręcz przeciwnie to ciepła, urokliwa opowieść, od której oczekiwałam właśnie poczucia równowagi, spokoju i delikatnego romansu.
paulina_biblio - awatar paulina_biblio
ocenił na815 dni temu
Studium zatracenia Ava Reid
Studium zatracenia
Ava Reid
Effy Sayre od dzieciństwa przyjmuje tabletki, żeby móc odróżnić to, co prawdziwe, od wytworu jej wyobraźni, bowiem widzi wizje, w których pojawia się Baśniowy Król, który jest jedna głównych postaci w książce jej ulubionego, martwego już autora. Jako jedyna dziewczyna studiuje architekturę na swoim wydziale i uważana jest za dziwaczkę. Krążą także plotki o jej rzekomym romansie z profesorem. Odrzucona przez swoich rówieśników, Effy przyjmuje ofertę, przed którą wszyscy ją ostrzegają- ma zaprojektować i przebudować zrujnowaną posiadłość Emrysa Myrddina, jej ulubionego autora Bohaterka udaje się do posiadłości, która położona jest na skraju urwiska, tam poznaje Prestona- chłopaka, który pragnie udowodnić, że Emrys Myrddin byt oszustem i to nie on stoi za napisaniem swoich największych dziet literackich Czy baśniowy król istnieje naprawdę, a może Effy naprawdę oszalała ? 7 Jest to książka z gatunku dark academia, której motyw uwielbiam, zawsze bardzo mnie do siebie ciagnie i nie mogłam się jej oprzeć. Autorka sięga w tej powieści do baśni i folkloru, co jest bardzo dobrym elementem tej historii, który buduje odpowiedni nastrój, choć według mnie mogłoby go trochę więcej, raczej była tłem i klimatem histori, a ja liczyłam na bardziej baśniową historię. Chociaż sama koncepcja postaci Baśniowego Króla i jego obecności w życiu Effy porwała mnie wyczekiwałam rozwiązania zagadki. Sama do końca nie domyślałam się finału tej histori, a to duży plus. Główna bohaterka zrobiła na mnie ogromne wrażenie swoją złożonością. Nie była jednoznaczna w odbiorze - popelniata błẹdy, wahała się, uciekała w obsesje i destrukcje.Co momentami wprawiało mnie we frustrację, a chwilami boleśnie poruszało. Jednak uwielbiam jak w trakcie całej książki przeszła ogr przemianę z cichej myszki, w silną i odważną dziewczynę. Podobało mi się jak wprawiała Prestona w zakłopotanie, było to bardzo urocze, podczas ich wspolnych scen nie schodził mi uśmiech z twarzy, kocham ich sprzeczki! Preston jest za to jest troche zadufany i pedantyczny, ale za to bardzo madry i opiekuńczy w stosunku do Effy, przez co chemia między bohaterami jest idealnie wyważona Pojawia się tutaj także watek romantyczny, nie jest on jednak wiodący i nie przytłacza on całej historii. Pomimo że początkowej niechęci do siebie obojgu bohaterów szybko zawiązuja ze sobą pakt jako jedna drużyna walcząca o prawdę. Wspierają się, zdobywają swoje zaufanie, zwierzają się i pomagają odegnać złe duchy. Byt to mój reread tej histori, jednak po zastoju czytelniczym mam w głowie pustke w głowie ci do fabuly większości książek, które wcześniej czytałam & więc czułam się jakbym czytała ją po raz pierwszy i nie żałuję że ponownie po nią sięgnęłam! Ksiązka zdecydowanie należy do takich "na raz", szczególnie przy obecnych, dość długich wieczorach (no chyba że jesteśprzed sesjątak jak ja). Nie jest to high fantasy, raczej bardzo przyjemna przygodówka. Idealna będzie dla tych, ktorzy z fantasy dopiero zaczynają, bo watków jest tu niewiele, co jednak nieoznacza niczego złego. Polecam, ją jesli chcecie przeczytać klimatyczna i lekką książkę z watkiem romantycznym w tle. Po której zostaniecie z uczuciem melancholiji lekkiego niedosytu, oczywiście w dobrym znaczeniu- takim, które skłania do myslenia i wracania do fragmentów w głowie.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na81 miesiąc temu
Przecinaczka Kika Hatzopoulou
Przecinaczka
Kika Hatzopoulou
Daję szóstkę, choć jest to nieco naciągana ocena. Z drugiej strony, piątka byłaby ciut niesprawiedliwa. To literatura młodzieżowa, ale niekoniecznie tylko dla młodzieży - "Przecinaczka" jest urban fantasy odnoszącą się do mitologii greckiej, jednak nie tych bogów, o których zazwyczaj się mówi w szkole (Zeus itd.),ale pomniejszych, nie zawsze znanych z nazwy - a więc muzy, mojry, gracje itd. I tu z miejsca mamy największą zaletę tej książki, gdyż te koncepcje zostały sprawnie wplecione w miasto (tutaj nazywane - a jakże! - polis),a do tego starano się dodać jeszcze trochę problemów znanych z nowoczesnego światała. Świat przedstawiony to największa zaleta, ale trzeba także powiedzieć, że fabuła nie jest tak zupełnie prostolinijna i szablonowa - jest się nad czym tutaj pozastanawiać, nie jest to "rozmemłane" aż tak, jak w niektórych książkach tego typu i nawet końcówka może częściowo zaskoczyć. Żeby było jasne - nie jest to żadne rasowe epickie fantasy, nie oferuje wielowątkowej fabuły, ale powiedzmy, że nie zgrzyta. Choć nie, czasem jednak zgrzyta... Problem w tym, że o ile plan ramowy trzyma się kupy, to mam wrażenie, że autorka chciała umieścić tutaj tak wiele rzeczy, że czasem przeskakuje w wywodach bohaterów lub zamazuje się ogólna logika. Być może to nie jest problem książki, tylko mój, ale mam wrażenie, że kosztem efektu nie wszystko tutaj jest przemyślane, szczególnie gdy Io zaczyna dociekać, kto może stać za tym i owym. Niestety, są tutaj sceny (a raczej refleksje) romantyczne i one akurat są bardzo miękkie i wywołujące przewracanie oczami. Z drugiej strony, nie są też narzucające się, a także ograniczają się do pocałunków. Zupełnie inaczej niż tendencje do umieszczenia sfery LGBT i nie zrozumcie mnie źle - ona jest potrzebna w książkach, tylko musi być mądrze rozporządzana. A tutaj nie dość, że w pewnym fragmencie autorka sugeruje, jakby prawie połowa postaci była z tego kręgu, to jeszcze właściwie tylko jedna relacja tego typu ma rzeczywisty wpływ na fabułę. Jest też obrona uciśnionych, bohaterskie postępki bohaterów - standard. A do tego to kolejny przykład powieści, gdzie pierwszy tom mówi "a co, myślałeś, że drugi tom nie jest planowany?". Nie jest to zła książka i nawet całkiem przyjemna pod kątem świata. Aczkolwiek chyba faktycznie zabrakło nieco takiego warsztatu autorce, która ma dużo fajnych pomysłów, tylko nie zawsze potrafi je przekuć na opowieść.
SceNtriC - awatar SceNtriC
ocenił na65 dni temu
Wilcze ślady Ludka Skrzydlewska
Wilcze ślady
Ludka Skrzydlewska
Lubicie wilkołaki? 🐺🌕 U mnie występuje słabość wobec nich bardziej niż do wampirów. Pamiętam, że jedna z pierwszych książek, którą przeczytałam, była właśnie z wilkołakami. Dlatego chciałam od jakiegoś czasu przeczytać „Wilcze Ślady”. ..... Genevive jest młodą czarownicą, która mimo swojego urodzenia zdecydowała się na samodzielne życie. Jej matka, królowa sabatu, ma jednak wobec niej inne plany, niby chwilowe, ale okazują się przeciągać. Niv musi udawać swoją siostrę bliźniaczkę przed jej narzeczonym, wilkołakiem — alfą Ianem. Problem w tym, że im dłużej musi to robić, tym bardziej chce tego mężczyznę dla siebie. ..... Po moim ostatnim spotkaniu z erotasy w wykonaniu polskiej autorki na długo powiedziałam basta! w ogóle dla tego podgatunku. Sięgnęłam więc po „Wilcze Ślady” bez żadnych oczekiwań, a ostatecznie zostałam bardzo miło zaskoczona. To nie jest książka opierająca się wyłącznie na myśleniu kroczem! Tu mamy rozbudowany świat istot paranormalnych, tajemnicę do rozwiązania i intrygujące postaci. Niv da się łatwo polubić, szczególnie że nie jest naiwną idiotką, która tylko dużo pyskuje. Dobrze też został napisany jej wewnętrzny konflikt co do jej budującej się więzi z Ianem. Ich relacja była bardzo dynamiczna, a sam wilkołak również łatwy do polubienia, chociaż czasem przewracałem oczami na jego teksty 😆 ..... Co jeszcze tu znajdziecie? Zdecydowanie jest kilka interesujących wątków i motywów. Oprócz zagadki, są magia, found family, sekrety i tajemniczy demon snów. Oczywiście, jest też erotyka i to całkiem sporo jak na tak cienką książkę (chociaż nie tak wiele jak w tomie 2). Myślę więc, że genialne oznaczenie na okładce new adult ✨16+✨ jest nie na miejscu. Jak dla mnie to książka dla osób pełnoletnich. .... „Wilcze Ślady” wywarło na mnie dobre wrażenie. Nie była to przewidywalna powieść na każdej możliwej płaszczyźnie. Bohaterowie dają się lubić, a do tego końcówka zachęca do czytania kolejnego tomu. 7,5/10 🐺🌕
oczytanawilczyca - awatar oczytanawilczyca
oceniła na72 miesiące temu
Klątwa Świętych Kate Dramis
Klątwa Świętych
Kate Dramis
„Klątwa świętych” to dobrze skonstruowana historia, która mogłaby zyskać na wartości, gdyby towarzyszył mi większy entuzjazm podczas lektury. Nie ukrywam, że bohaterowie oraz wyraźny nacisk autorki na relację między Williamem a Ayą sprawiły, iż już na początku powieści poczułam się obojętna. Niemniej jednak nie mogę napisać, że całkowicie mi to przeszkadzało – w przeciwnym razie nie dotrwałabym do końca. Przyznam, że pani Dramis postarała się rozbudować w powieści wykreowany świat, zwłaszcza pod względem politycznym, a także w zakresie działania i wyjaśnienia różnych inicjatyw magicznych. W treści znajdziemy wiele tajemnic, prawd i półprawd oraz intryg, które niejednokrotnie wzburzą lub rozczulą, w zależności od sytuacji.  Wątek romantyczny nie odgrywa tu głównej roli, ale nie da się zaprzeczyć, że autorce zależało na nim od samego początku fabuły. Właściwie to uczucie sprawiało, że odczuwałam niesmak wobec dalszych przygód bohaterów. Relacje te miały zaczynać się od nienawiści, a kończyć na miłości, jednak trudno mówić o niechęci, gdyż Aya nieustannie zwraca uwagę na Williama, zarówno pod względem wyglądu, jak i jego myśli, czy poglądów. Dodatkowo bohaterowie, w imię przysięgi, ratują się nawzajem i ryzykują życiem, nawet gdy rzekomo się nienawidzą. A to sprawia, że ich relacja wydaje się mało wiarygodna i źle skonstruowana. Aczkolwiek ich więź jest dojrzalsza i bardziej znośna niż wiele innych, które ostatnio miałam okazję poznać w literaturze. Autorka zyskała również moją sympatię, ponieważ nie wprowadziła do treści głupich dialogów. Nie oznacza to jednak, że niektóre elementy nie wzbudziły mojego zdziwienia i nie sprawiły wrażenia naciąganych. Mam na myśli przydomek Ayi jako „Oczy Królowej” czy „Szpieg Królowej”. Wydaje mi się, że taka rola byłaby niemożliwa, ponieważ Aya jest postacią publiczną i nie ukrywa swojej obecności przy Monarchini. Jej główny cel mija się z ogólną prezentacją, jaką przedstawia nam autorka. Kolejną kwestią jest pozostawienie Ayi na pustyni przez Vagów, ludzi zajmujących się przepowiedniami i „czarną magią”. Nie widzę konkretnego powodu, dla którego mieliby ją puścić wolno. Jedna z postaci, Lora, która ma przebłyski przyszłości, wspomina, że prawdopodobnie bali się Ayi, ale dlaczego mieliby odczuwać strach, skoro to ich ludność najdłużej para się zmodyfikowanymi i ciemnymi mocami? Dodatkowo oddają hołd świętej Evie, śmiertelnej kobiecie o mocy porównywalnej z bogami, a nie samym bogom. A ich głównym celem jest właśnie posiąść taką wszechmogącą moc. Aya, jako kolejna odrodzona święta, która ma w sobie wiele mroku, wydaje się idealnym obiektem do badań.  W moim odczuciu to zdarzenie jest mało realistyczne. Chciałabym również wspomnieć o Sajach, którzy mają powinowactwo wiedzy. W książce spotykamy Natalie, do której udaje się bohaterka, aby uzyskać informacje na temat swojej wzburzonej i nieprzewidywalnej mocy. Natalie jednak niewiele jej mówi, ponieważ, jak podkreśla, ona i inni Sajowie w Trahirze nie zagłębiają się w mroczne praktyki. A tu niespodziewanie Natalie zostaje wykorzystana i zmuszona przez króla do zdradzenia tajników jakiejś ciemnej praktyki, mającej na celu pozbawienie Ayi mocy i przelanie jej na inną osobę... Ponadto bohaterowie cały czas pięknie pachną. Trudno w to uwierzyć, zwłaszcza gdy pewnego razu jeden z bohaterów mówi, że Aya pachnie miętą i czymś jeszcze, mimo że spędziła kilka dni na pustyni bez kąpieli. Wątpię, by dokuczający skwar sprzyjał wydzielaniu zapachu mięty, a nie potu. Kolejno Will zostaje uwięziony i przesłuchiwany w lochu, gdzie zalany krwią spędza noc, zaś bohaterka wyczuwa od niego zapach drzewnego dymu i miodu z przyprawami. Ogólnie, cały czas ktoś wyczuwa od kogoś jakieś przyjemne zapachy. A już o całowaniu z języczkiem zaraz po zwymiotowaniu nie wspomnę… Will jednak nie zareagował, co sugeruje, że gustował w takich smakach. Ohyda. Może to nie jest wina autorki, ale żaden z bohaterów nie wzbudził mojego zainteresowania, nawet ci drugoplanowi. Wszyscy są niezaprzeczalnie stereotypowi, a w ich charakterystykach trudno znaleźć coś oryginalnego.  Może przesadzam, ale zawsze bardziej zależało mi na tym, jak skonstruowani są bohaterowie powieści aniżeli sama fabuła.   Nie zamierzam także ukrywać, że zirytował mnie cały wątek poświęcony księciu Aidonowi. Domniemane uczucie i przyciąganie między nim a Ayą wydawały się zbędne, sprawiając, że zaczęłam postrzegać dziewczynę jako osobę płytką i łatwą. Niemniej jednak gratuluję autorce, że nie poszła tym tropem, ponieważ istniała duża szansa, że porzuciłabym książkę. Cóż, jak to zwykle bywa w moim przypadku, więcej narzekania niż pochwał. Mimo to książka zdecydowanie zasługuje na zainteresowanie. Na pewno przypadnie do gustu osobom, które nie mają wygórowanych wymagań co do bohaterów, a bardziej interesuje je ogólna fabuła powieści. Osobiście mogę potwierdzić, że debiut autorki należy do udanych. Ponadto zakończenie kusi do jak najszybszego sięgnięcia po kontynuację, co stanowi istotny atut tej książki. Autorka w ten sposób zapewniła sobie, że przeczytam drugą część, choć w moim przypadku nie stanie się to niezwłocznie.
Eleonora - awatar Eleonora
oceniła na61 rok temu

Cytaty z książki Asystentka złoczyńcy

Więcej

Tak zwana normalność jest dla ludzi, którzy nie potrafią sięgać wyobraźnią poza granice niemożliwego – powtarzała jej mama w dzieciństwie.

Tak zwana normalność jest dla ludzi, którzy nie potrafią sięgać wyobraźnią poza granice niemożliwego – powtarzała jej mama w dzieciństwie.

Hannah Nicole Maehrer Asystentka złoczyńcy Zobacz więcej

– Pragnę przypomnieć, że – na twoją wyraźną prośbę – nie zabiłem żadnego stażysty od kilku miesięcy.
Potrząsnęła bezradnie głową.
– Nie chcę umniejszać pańskich osiągnięć, ale większość ludzi nie zabija nikogo przez całe swoje życie.
– Nudziarze – odparł z powagą.

– Pragnę przypomnieć, że – na twoją wyraźną prośbę – nie zabiłem żadnego stażysty od kilku miesięcy.
Potrząsnęła bezradnie głową.
Rozwiń

Hannah Nicole Maehrer Asystentka złoczyńcy Zobacz więcej

Dorosłość powinna być nielegalna.

Dorosłość powinna być nielegalna.

Hannah Nicole Maehrer Asystentka złoczyńcy Zobacz więcej
Więcej