Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Filia na faktach
- Tytuł oryginału:
- Whoever Fights Monsters : My Twenty Years Tracking Serial Killers for the FBI
- Data wydania:
- 2024-02-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-07
- Data 1. wydania:
- 1993-03-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383572451
- Tłumacz:
- Zuzanna Lamża
Bardzo prawdziwe… Absolutnie hipnotyzujące. - Ann Rule
Stając twarzą w twarz z najbardziej przerażającymi mordercami Ameryki, doświadczony agent FBI Robert K. Ressler nauczył się rozpoznawać potwory, które kryją się wśród nas.
Robert K. Ressler na podstawie dowodów znalezionych w miejscach zbrodni opracowuje profile psychologiczne sprawców. Analizując typ wybranej ofiary, sposób odebrania życia czy – często makabryczne – trofea, jakie ze sobą zabierają, odkrywa tożsamość bezwzględnych morderców. Wchodzi za mury więzienia, by wysłuchać osobliwych relacji z pierwszej ręki od niezliczonej rzeszy skazanych morderców, w tym od Teda Bundy’ego, Johna Wayne’a Gacy’ego, Edmunda Kepera czy Syna Sama.
Podróż do wnętrza umysłu przestępcy w celu zrozumienia, jak i dlaczego zabija, jest jedną z najskuteczniejszych metod stosowanych przez FBI, by pomóc policji schwytać zabójców, którzy wciąż pozostają na wolności.
Autor jest pierwowzorem postaci agenta Billa Tencha z hitowego serialu Davida Finchera Mindhunter. Doradzał też Thomasowi Harrisowi w trakcie pracy nad Milczeniem owiec.
Kup Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI
Zrozumieć seryjnego mordercę
„Mordercy okopują się na swoich antyspołecznych pozycjach – świat zewnętrzny postrzegają jako wrogie miejsce i stają się niemal całkowicie niezdolni do interakcji z nim we właściwy sposób. (…) Podczas moich rozmów z mordercami odkryłem, że najtrudniej jest im mówić o wczesnych przejawach realizacji tych marzeń”.
Na początku tej recenzji wypada, abym się do czegoś przyznał. Lubię mianowicie oglądać seriale i filmy o seryjnych mordercach, poznawać ich motywacje i sposoby działania. Większość z nich ma – w swoim mniemaniu oczywiście – jakieś wytłumaczenie swoich zbrodni. Zawsze jednak powraca pytanie – dlaczego człowiek staje się seryjnym mordercą? Czy za wszystko odpowiada nieszczęśliwe dzieciństwo? Czy kłopoty w domu, brak miłości i akceptacji są najprostszą drogą do tego, by później stać się tak groźnym przestępcą?
Być może nigdy nie poznamy odpowiedzi na tak postawione pytania. Jeśli jednak choć trochę interesuje was ta tematyka, bez wątpienia powinniście sięgnąć po książkę Roberta K. Resslera pod tytułem „Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Filia. Na początek kilka słów o autorze. Jest on byłym profilerem FBI, który wymyślił termin „seryjny morderca”. Przez lata pracy spotkał się i rozmawiał z największymi zbrodniarzami w USA. Brał udział w licznych śledztwach jako konsultant i profiler. Uczestniczył w niezliczonych sympozjach i spotkaniach, ucząc innych policjantów, jak mają postępować w przypadku seryjnych morderstw. Ma na tym polu niezaprzeczalne sukcesy, chociaż jemu również zdarzały się błędy, do których nie boi się otwarcie przyznać.
Recenzowana książka składa się z dwunastu rozdziałów. Każdy z nich jest właściwie osobną kroniką potwornych zbrodni, jakich dopuszczali się najgłośniejsi seryjni mordercy w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na drastyczne i realistyczne opisy jest to lektura dla ludzi o mocnych nerwach. Tym bardziej że nie jest to literacka fikcja – wszystko, o czym czytamy, zdarzyło się naprawdę.
Robert K. Ressler na podstawie dowodów pozostawionych przez sprawcę na miejscu zbrodni opracowywał jego profil psychologiczny. Jest to bardzo trudne i ryzykowne zadanie. Tym bardziej że Ressler zaczynał w czasach, kiedy jeszcze profilowanie było w powijakach. Autor wprost nazywa je „sztuką”. Nie posuwa się do tego, aby tę dziedzinę nazwać naukową, choć bez wątpienia posiada liczne naukowe cechy.
W jaki sposób można odkryć tożsamość zabójcy? Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na jego sposób działania, narzędzia, jakich używa, i trofea, jakie kolekcjonuje. Prowadzący śledztwo niejednokrotnie muszą trzymać uczucia na wodzy, aby nie dać się ponieść emocjom.
Lektura książki udowadnia nam, że każdy seryjny morderca jest tak naprawdę inny, chociaż istnieją pewne cechy wspólne. Robert K. Ressler odbył wiele rozmów ze skazanymi, aby wysłuchać ich relacji. Żeby się czegoś dowiedzieć, często musiał grać w ich grę. Niektórzy z nich bowiem są przekonani o swojej wyjątkowości i bystrości. Wielu chełpiło się tym, że policja tak długo nie mogła wpaść na ich trop. Jeszcze inni przekonywali, że są niewinni – chociaż wcześniej się przyznali. Autor książki przecierał szlaki, aby jak najwięcej zrozumieć i móc wykorzystać w przyszłej pracy. Wchodził w kontakt z czystym złem. Zawsze starał się jednak zrozumieć mordercę. Bez takiego podejścia wiele z jego rozmów skończyłoby się zupełnym fiaskiem.
Niektórzy seryjni mordercy chcieli być złapani. Inni wpadali właściwie przez przypadek. Na początku śledztwa organy ścigania zawsze są krok z tyłu. Dopiero w toku dochodzenia sytuacja może się zmienić.
„Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI” to bardzo interesująca książka autorstwa człowieka, który wymyślił termin „seryjny morderca”. Autor rozmawiał choćby z Edmundem Kemperem czy Synem Sama. Starał się zrozumieć zabójcę, odkryć motywy jego zbrodni. Nie ukrywa, że bardzo często kluczem jest dzieciństwo i młodość. To właśnie te okresy najbardziej rzutują na nasze dorosłe życie.
Zdecydowanie polecam tę pozycję waszej uwadze, przypominając jednocześnie, że jest to lektura dla ludzi o mocnych nerwach.
Wojciech Sobański
Oceny książki Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI
Poznaj innych czytelników
1436 użytkowników ma tytuł Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI na półkach głównych- Przeczytane 796
- Chcę przeczytać 624
- Teraz czytam 16
- Posiadam 82
- 2024 81
- Audiobook 34
- Legimi 25
- 2025 21
- Audiobooki 14
- Reportaż 12
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI
Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy,
by sam przytem nie stał się potworem.
Zaś gdy długo spoglądasz w bezdeń,
spogląda bezdeń także w ciebie.













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI
Tematyka interesująca, choć książka miejscami przydługa i nudnawa, gdy autor opisuje biurokrację, szczegóły swojej kariery i kwestie organizacyjne. Są jednak również ciekawe momenty, niektóre historie są szokujące (nie tylko z powodu brutalności, dla mnie również szokujący był fakt, że jeden z morderców, który był po prostu osobą chorą psychicznie, zamiast zostać umieszczonym w szpitalu psychiatrycznym, został skazany na karę śmierci). Ciekawe jest spojrzenie autora na seryjnych morderców, to że jest przeciwnikiem kary śmierci i że osoby takie powinny być w jego opinii badane, by w przyszłości wiedzieć jak zapobiegać takim zbrodniom. Autor przybliża opis podstawowego podziału seryjnych morderców (jak również historię ukucia tego terminu) na przestępców zorganizowanych i zdezorganizowanych. Ogólnie całkiem ciekawa lektura.
Tematyka interesująca, choć książka miejscami przydługa i nudnawa, gdy autor opisuje biurokrację, szczegóły swojej kariery i kwestie organizacyjne. Są jednak również ciekawe momenty, niektóre historie są szokujące (nie tylko z powodu brutalności, dla mnie również szokujący był fakt, że jeden z morderców, który był po prostu osobą chorą psychicznie, zamiast zostać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRobert K. Ressler i Tom Shachtman stworzyli wyjątkowo wstrząsający reportaż True crime pod tytułem "Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI". Ze względu na drastyczne opisy morderstw, polecam go jedynie osobom pełnoletnim i psychicznie odpornym na zło, które tu znajdziecie w hurtowej ilości.
Ten reportaż jest stworzony idealnie dla mnie, ponieważ uwielbiam zaglądać w umysły seryjnych morderców. Tutaj spotkałam między innymi: Teda Bundy'ego, Edmunda Kepera i Johna Wayne’a Gacy’ego. Oczywiście ich historie znałam już wcześniej, ale teraz patrzyłam na nich oczyma agenta FBI Roberta K. Resslera. Cieszę się, że autor podzielił się z nami swoim doświadczeniami z pracy z seryjniakami. Wydaje mi się, że nie ma tutaj ani grama koloryzacji.
Tę historię poznałam dzięki audiobookowi, czytał Tomasz Sobczak. Polecam jego interpretację.
Robert K. Ressler i Tom Shachtman stworzyli wyjątkowo wstrząsający reportaż True crime pod tytułem "Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI". Ze względu na drastyczne opisy morderstw, polecam go jedynie osobom pełnoletnim i psychicznie odpornym na zło, które tu znajdziecie w hurtowej ilości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen reportaż jest stworzony idealnie dla mnie, ponieważ uwielbiam...
„Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI” to wciągające wspomnienia i relacja z pracy w terenie jednego z agentów FBI. Szczególną uwagę zwraca dokładny opis metod profilowania psychologicznego oraz kulis dochodzeń w sprawach najgroźniejszych przestępców. Książka łączy elementy reportażu z refleksją nad naturą zła, pokazując zarówno procedury, jak i psychologiczne obciążenie agentów. To fascynująca lektura dla wszystkich zainteresowanych kryminologią i pracą organów ścigania, choć momentami skupienie na detalach proceduralnych może spowalniać tempo czytania.
„Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI” to wciągające wspomnienia i relacja z pracy w terenie jednego z agentów FBI. Szczególną uwagę zwraca dokładny opis metod profilowania psychologicznego oraz kulis dochodzeń w sprawach najgroźniejszych przestępców. Książka łączy elementy reportażu z refleksją nad naturą zła, pokazując zarówno procedury, jak i psychologiczne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilkaset stron klepania się po plecach z samozachwytem. Kolejna laurka dla samego siebie i w tego typu historiach to chyba właśnie bardziej chodzi o połechtanie ego, niż o faktycznie rzetelne pokazanie pracy. Autor buduje sobie pomnik przez całą książkę i wychodzi z tego coś bardzo nudnego. Niby opisuje sprawy, niby opowiada o głośnych nazwiskach w kryminalnym świecie, ale mam wrażenie, że losowy podkast na jakiejś platformie podejdzie do tego z większym sercem. Bardzo fachowo to jest napisane, ale bohaterem tej historii jest pan Ressler i on tej uwagi bardzo potrzebował.
Kilkaset stron klepania się po plecach z samozachwytem. Kolejna laurka dla samego siebie i w tego typu historiach to chyba właśnie bardziej chodzi o połechtanie ego, niż o faktycznie rzetelne pokazanie pracy. Autor buduje sobie pomnik przez całą książkę i wychodzi z tego coś bardzo nudnego. Niby opisuje sprawy, niby opowiada o głośnych nazwiskach w kryminalnym świecie, ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana przez jednego z pionierów użycia psychologii w kryminalistyce zwanego później "profilowaniem kryminalnym" czy też "tworzeniem profilu przestępcy". Metoda ta przyspieszyła i pomogła w wykryciu sprawców najpoważniejszych przestępstw . Sporo historii o t.z.w. seryjnych mordercach ale uważny czytelnik szybko zauważy, że byli/są to ludzie chorzy najczęściej żyjący w swoim świecie - bardzo często skrzywdzeni w dzieciństwie. I niestety w USA tego typu ludzie najczęściej trafiali do cel śmierci. Mimo, że zwykle nie zdawali sobie sprawy ze swoich czynów. Autor zwraca na to uwagę ponieważ praca z tymi ludźmi pozwala na jeszcze lepsze profilowanie a tym samym zapobieganie zbrodniom w przyszłości.
Książka napisana przez jednego z pionierów użycia psychologii w kryminalistyce zwanego później "profilowaniem kryminalnym" czy też "tworzeniem profilu przestępcy". Metoda ta przyspieszyła i pomogła w wykryciu sprawców najpoważniejszych przestępstw . Sporo historii o t.z.w. seryjnych mordercach ale uważny czytelnik szybko zauważy, że byli/są to ludzie chorzy najczęściej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana przez byłego agenta FBI, który początkowo pracował jako agent, a później już tylko jako profiler. Profilował wielu słynnych amerykańskich seryjnych morderców takich jak: Ted Bundy, Jeffrey Dahmer, Charles Manson czy Dawid Berkowitz, który określał się mianem "syna Sama".
Jest to dość nudnawa pozycja z uwagi na to, że została napisana w formie podręcznika. Samo opisywanie historii, psychiki seryjnych morderców i szczegółów popełnianych zbrodni jest bardzo ciekawe, ale większość informacji o nich znajdziemy w Internecie. Ciężko uwierzyć, że została napisana osobiście przez profilera i, że nie jest powielaniem książek, dokumentów, artykułów napisanych przez innych autorów. Jest kilka pytań, w przypadku których jestem ciekawa jakby odpowiedzieli na nie biegli sądowi z zakresu psychiatrii, które w książce stawia autor i na nie odpowiada. Jak choćby: "Czy rzeczywiście dzieciństwo ma wpływ na to, że ktoś staje się seryjnym mordercą" ? "Jeśli tak, to czy jest to jedyny wyznacznik, czy są też inne czynniki"?, "Czy można wierzyć w to, co powiedziała większość seryjnych morderców, że gdyby znaleźli właściwą kobietę lub mieli lepsze relacje z własną matką to niedopuściliby się tych zbrodni?" "Czy wobec tego kobiety, które wchodzą w rolę ratowniczek rzeczywiście mogłyby zmienić tych mężczyzn (to dość zabawne pytanie
😂🤣 bo mężyczny nie da się zmienić, no chyba że on sam tego chce, bo dostrzeże swój problem, ale to jest prawie niemożliwe)"? Albo czy gdyby Ci seryjni mordercy rzeczywiście mieli lepsze matki to nie zrobili by tego, co zrobili.
Książka napisana przez byłego agenta FBI, który początkowo pracował jako agent, a później już tylko jako profiler. Profilował wielu słynnych amerykańskich seryjnych morderców takich jak: Ted Bundy, Jeffrey Dahmer, Charles Manson czy Dawid Berkowitz, który określał się mianem "syna Sama".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to dość nudnawa pozycja z uwagi na to, że została napisana w formie podręcznika....
Szczerze pisząc przysnąłem podczas lektury nie raz co biorąc pod uwagę tematyke zapisuje autorowi po stronie plusów, bo to jednak sztuka uśpić czytelnika pisząc o seryjnych mordercach. Ten jest podręcznikowym Amerykaninem przez naprawdę wielkie A, zachwyconym swoim życiem, sukcesami i przepełniony nieustającą potrzebą udowadniania sobie i światu, że jest najlepszy i najfajniejszy. Niestety nie na tyle aby zlecić napisanie swoich wspomnień komuś lepiej operującemu piórem dlatego lektura jego naprawdę ciekawej i intrygującej pracy przebiegła mi w temperaturze co najwyżej letniej. Sporo tu przynudzania o wspaniałym życiu zawodowym autora, gdzie to nie był, gdzie nie wykładał, kogo nie poznał i jak wiele razy miał rację. Samego profilowania też nie brakuje ale przez kompletny brak polotu na odcinku pisarskim nawet te fragmenty często nudzą. Przy takim "Mindhunterze" tą książkę najzwyczajniej w świecie wstyd postawić a porusza nie tylko tą samą tematykę co wręcz często opisuje te same sprawy. Tam człowiek podczas lektury często obgryzał pazury, tutaj i sprawdzał ile stron do końca co jest ewidentnym dowodem na fakt, że coś tu poszło nie tak. Tematyka fascynująca, przerażająca, niemniej zaczynać z nią przygodę od tej książki nie polecam, lektury tym którzy są już otrzaskani w temacie też nie. Pozycja z cyklu możne nie trzeba, tak naprawdę nie trzeba.
Szczerze pisząc przysnąłem podczas lektury nie raz co biorąc pod uwagę tematyke zapisuje autorowi po stronie plusów, bo to jednak sztuka uśpić czytelnika pisząc o seryjnych mordercach. Ten jest podręcznikowym Amerykaninem przez naprawdę wielkie A, zachwyconym swoim życiem, sukcesami i przepełniony nieustającą potrzebą udowadniania sobie i światu, że jest najlepszy i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI” Roberta K. Resslera to wciągający zapis pracy agenta FBI, który jako jeden z pierwszych zajmował się profilowaniem kryminalnym. Autor opisuje swoje spotkania z najbardziej niebezpiecznymi przestępcami, takimi jak Ted Bundy czy John Wayne Gacy, ukazując zarówno ich metody działania, jak i motywacje. Fascynujące są szczegółowe relacje z miejsc zbrodni, które Ressler analizuje, tworząc psychologiczne portrety sprawców. Książka pokazuje również kulisy pracy FBI – sukcesy, wyzwania i biurokratyczne trudności, które towarzyszyły śledztwom. Mimo że książka zawiera brutalne opisy, autor prezentuje je w sposób rzeczowy, pozwalając czytelnikowi lepiej zrozumieć psychikę seryjnych morderców. To pozycja zarówno edukacyjna, jak i wciągająca, idealna dla fanów kryminologii i prawdziwych historii zbrodni.
Książka „Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI” Roberta K. Resslera to wciągający zapis pracy agenta FBI, który jako jeden z pierwszych zajmował się profilowaniem kryminalnym. Autor opisuje swoje spotkania z najbardziej niebezpiecznymi przestępcami, takimi jak Ted Bundy czy John Wayne Gacy, ukazując zarówno ich metody działania, jak i motywacje. Fascynujące są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ dwóch nazwisk autorów umieszczonych na okładce książki „Moje” w podtytule odnosi się do Roberta Resslera. To on jest twórcą określenia seryjny morderca, jako agent FBI w Quantico szkolił analityków bestialskich morderstw, był także konsultantem znanych autorów powieści i scenariuszy filmowych najsłynniejszych kryminałów.
Sam formalnego, czytaj: akademickiego, przygotowania z zakresu socjo- czy psychologii nie miał, ale wierzył w podejście behawioralne przy tropieniu sprawców zbrodni i potrafił czerpać z zasobów nauk uwzględniających takie podejście. Jednak głównym narzędziem profilowania kryminalnego i jego ciągłego udoskonalania są dla niego dane zbierane w kontaktach z konkretnymi osobnikami. Przeprowadził setki wywiadów ze skazanymi za seryjne morderstwa zbrodniarzami.
Do najciekawszych motywów dominujących w książce nie należy, według mnie, sama liczba i nazwiska sprawców przeanalizowanych morderstw - bo z grubsza amerykańskie statystyki są znane - ale jednak ich częstotliwość i nazwijmy to, różnorodność w wyrafinowaniu i kamuflowaniu zbrodni nie mogą nie robić wrażenia. Cechy osobowościowe seryjnych - różne stadia i odmiany psychopatii, fantazje i żądza ich zrealizowania, przekonanie że każde następne przejęcie kontroli nad czyimś życiem poprzez jego odebranie ofierze przyniesie sprawcy jeszcze więcej satysfakcji niż wcześniejsze gwałty i zabójstwa - są w miarę dobrze opisane, także w literaturze kryminalnej,. Za to pewnym novum była dla mnie typologia zbrodni, .na zorganizowane i zdezorganizowane. Zdaniem Resslera takie rozróżnienie powinino być koniecznie brane pod uwagę przez funkcjonariuszy organów ścigania. A przecież ich skuteczność stanowiła i nadal jest głównym celem działalności analitycznej, edukacyjnej i publicystycznej autora, teraz już emerytowanego agenta FBI.
Aby tę skuteczność podnieść opisuje Ressler wysiłki, aby federalni mogli narzucić organom stanowym pewien ujednolicony model tropienia seryjnych morderców poprzez stworzenie odpowiednich instytucji w ramach FBI. Była to dla mnie najnudniejsza część książki, choć administracyjne przepychanki w zdecentralizowanej strukturze rządów US dla amerykańskiego czytelnika mogą być ciekawe. Natomiast największe wrażenie wywierają argumenty - skądinąd zapewne słuszne - aby rozmawiając ze zbrodniarzami wykazać wobec nich empatię, oraz ilustracje jak on to robił. Ich ukoronowaniem jest rozdział ‚Show dla dwóch’, symultaniczny wywiad z dwoma seryjniakami, Johnem Gacym i Edem Kemperem, których kreatywność zbrodnicza nie była mniejsza niż Teda Bundy’ego. Odbiorcami show była zaproszona, zamknięta grupa osób, a gospodarzem programu - Robert Ressler.
Polskiego audiobooka nieźle czyta Tomasz Sobczak, choć niektórych amerykańskich nazw poprawnie nie wymawia.
Z dwóch nazwisk autorów umieszczonych na okładce książki „Moje” w podtytule odnosi się do Roberta Resslera. To on jest twórcą określenia seryjny morderca, jako agent FBI w Quantico szkolił analityków bestialskich morderstw, był także konsultantem znanych autorów powieści i scenariuszy filmowych najsłynniejszych kryminałów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam formalnego, czytaj: akademickiego,...
Kristo - krótko.
Zaznajomionych z brutalną i odrażającą tematyką seryjnych zbrodni ta książka tak nie szokuje, jak "osoby postronne". Znany amerykański policjant FBI, były żołnierz i profiler nie oszczędza detali dokonania najróżniejszych morderstw i pokazuje, jak ciężko ich schwytać. Mordercy wybierają często zupełnie przypadkowe ofiary, stąd policja jest bezradna, stosując standardowe procedury zakreślania kręgu podejrzanych wokół rodziny, czy znajomych. Całe życie Resslera poświęcone było wprowadzeniu nowych procedur w przypadku seryjnych zabójców oraz skatalogowaniu zbrodni w celach śledczych i naukowych. To on zapoczątkował współpracę policji i FBI z psychiatrami i psychologami na szerszą skalę.
Brzmi to dwuznacznie, ale książka jest ciekawa i inspirująca, przy okazji można dobrze rozpoznać jak wstrętni i odpychający są mordercy.
Kristo - krótko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaznajomionych z brutalną i odrażającą tematyką seryjnych zbrodni ta książka tak nie szokuje, jak "osoby postronne". Znany amerykański policjant FBI, były żołnierz i profiler nie oszczędza detali dokonania najróżniejszych morderstw i pokazuje, jak ciężko ich schwytać. Mordercy wybierają często zupełnie przypadkowe ofiary, stąd policja jest bezradna,...