Sakeena 
"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła..." /Wisława Szymborska/
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-18 09:11:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Nie jestem (jeszcze) fanką literatury science-fiction. Do moich rąk trafiła zupełnie przypadkiem, choć na temat tej książki czytałam mnóstwo dobrych recenzji, w pracy na biurku kolegi zobaczyłam egzemplarz i tego samego dnia ją od niego zapożyczyłam. Na początku podeszłam do niej dość sceptycznie - wątki w początkowej fazie powieści nie nastroiły mnie optymistycznie, gdzie w chińskiej... Nie jestem (jeszcze) fanką literatury science-fiction. Do moich rąk trafiła zupełnie przypadkiem, choć na temat tej książki czytałam mnóstwo dobrych recenzji, w pracy na biurku kolegi zobaczyłam egzemplarz i tego samego dnia ją od niego zapożyczyłam. Na początku podeszłam do niej dość sceptycznie - wątki w początkowej fazie powieści nie nastroiły mnie optymistycznie, gdzie w chińskiej rewolucji ludowej doszukiwać się sci-fi? Ale warto poczekać, bo "Problem Trzech Ciał" jest o wiele bardziej złożony. I przede wszystkim o wiele bardziej fascynujący. Gra komputerowa, która miała być intelektualną rozgrywką, staje się przyszłym, i do tego bardzo realnym, problemem. Zagadnienia astrofizyczne naprawdę mnie interesowały (przez co książkę czytałam dużo wolniej, by z niej jak najwięcej wynieść) i robiły z niej całkiem niezły podręcznik. Zagadnienia fizyki, astrofizyki, ale również filozofii intrygują i ciekawią (budowanie "ludzkiego" komputera, czy rozkładanie protonu w wielu wymiarach to tylko przykłady). W sumie zaczęłam się kolejny raz zastanawiać, czy my faktycznie jesteśmy sami w kosmosie? Czy nasza przyszłość gatunkowa jest niepewna, lub w ogóle zagrożona? Niejednokrotnie wałkowany najazd obcych na nasza planetę autor przedstawia w zgrabny i przystępny sposób. Nie jest to jednak straszak przed armagedonem - wizje autora nie rażą, jego przykłady rozwiązań naukowych mogą się spodobać czytelnikowi.
"Problem Trzech Ciał" to moim zdaniem książka, którą należy czytać z uwagą, autor wykazuje się nie tylko dużą wiedzą ogólną, ale również znakomicie orientuje się w zagadnieniach fizyki kwantowej. Ja czytałam z ogromnym zainteresowaniem (a kolega już zadbał, bym przeczytała kolejne tomy). Zachęcam do przeczytania - warto!

pokaż więcej

 
2018-09-18 09:05:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: William Wisting (tom 3) | Seria: Mroczny zaułek

Z marszu sięgnęłam po kolejny tom cyklu. Poprzedni "Felicja zaginęła" był na tyle dobry, że nie zastanawiałam się ani chwili, co czytać jako następną książkę. I choć nad ta częścią zachwycać się nie będę, to w dalszym ciągu czytało mi się z prawdziwą przyjemnością. Horst trzyma przyzwoity poziom, potrafi zaskoczyć zmianą tematu, a Wisting nadal jest osobą, którą się lubi. Zastanawiam się... Z marszu sięgnęłam po kolejny tom cyklu. Poprzedni "Felicja zaginęła" był na tyle dobry, że nie zastanawiałam się ani chwili, co czytać jako następną książkę. I choć nad ta częścią zachwycać się nie będę, to w dalszym ciągu czytało mi się z prawdziwą przyjemnością. Horst trzyma przyzwoity poziom, potrafi zaskoczyć zmianą tematu, a Wisting nadal jest osobą, którą się lubi. Zastanawiam się tylko, czy w każdej powieści będzie teraz brała udział Line? Mam nadzieję, że tego autor powielał nie będzie. Przekonam się wkrótce, gdyż chętnie poznam kolejne losy komisarza.

pokaż więcej

 
2018-09-05 07:48:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: William Wisting (tom 2) | Seria: Mroczny zaułek

Dawno książka nie wciągnęła mnie tak bardzo. I wcale nie chodzi tu o jakieś mega dzieło literackie, ale sposób prowadzenia fabuły przez Horsta w tej powieści nie pozwolił książki odkładać. Bardzo podobał mi się pomysł połączenia przeszłości z obecnymi wydarzeniami w książce - częściej spotykałam się z oddzielnymi rozdziałami z retrospekcją, a Horst potrafił ładnie to wpleść w fabułę. Akcja... Dawno książka nie wciągnęła mnie tak bardzo. I wcale nie chodzi tu o jakieś mega dzieło literackie, ale sposób prowadzenia fabuły przez Horsta w tej powieści nie pozwolił książki odkładać. Bardzo podobał mi się pomysł połączenia przeszłości z obecnymi wydarzeniami w książce - częściej spotykałam się z oddzielnymi rozdziałami z retrospekcją, a Horst potrafił ładnie to wpleść w fabułę. Akcja prowadzona w spójny sposób, ciekawi choć nie ma pościgów, nie ma brutalnych opisów. Postać Wistinga da się lubić, jego otoczenie również. Chciałam poznawać bohaterów od początku, dlatego zaczęłam czytanie od pierwszych tomów i jestem bardzo ciekawa co będzie w następnych. Polecam...

pokaż więcej

 
2018-08-27 14:50:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: DCI Erika Foster (tom 4)

Przeczytałam cały cykl z Eriką Foster, poprzedni tom podobał mi się bardzo, ale ten wcale nie jest gorszy. Pan Bryndza trzyma poziom, książkę czytało się rewelacyjnie.
Bardzo podoba mi się postać Eriki - charyzmatyczna i pełna emocji, ale najbardziej podoba mi się to, że jest taka "ludzka". Konsekwentnie idzie do przodu, nie ma nadludzkich mocy (mam na myśli jakiś super umysł, choćby coś...
Przeczytałam cały cykl z Eriką Foster, poprzedni tom podobał mi się bardzo, ale ten wcale nie jest gorszy. Pan Bryndza trzyma poziom, książkę czytało się rewelacyjnie.
Bardzo podoba mi się postać Eriki - charyzmatyczna i pełna emocji, ale najbardziej podoba mi się to, że jest taka "ludzka". Konsekwentnie idzie do przodu, nie ma nadludzkich mocy (mam na myśli jakiś super umysł, choćby coś pokroju Hunter'a z powieści Carter'a). Pokazuje emocje, to jak przeżywa i swoją przeszłość i to jak reaguje na wyniki śledztwa, świetne kreacje również bohaterów drugoplanowych. Drugim plusem moim zdaniem jest przedstawienie głównego sprawcy zbrodni, jego przemyślenia i jak reaguje na swoje poczynania. To wszystko dodaje książce realności. Poza tym dobrze wpisane w treść książki przesłanie o mediach społecznościowych - tak ku przestrodze.
Moim zdaniem zasłużone 8 gwiazdek i oby tak dalej...

pokaż więcej

 
2018-08-17 14:06:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

John Grisham przyzwyczaił mnie do czegoś innego, niż to co miałam ostatnio okazję przeczytać. I choć na początku fabuła zdawała się być obiecująca, to po pewnym czasie zdałam sobie sprawę, iż dałam się naiwnie zwieść. Niestety powieść jest dla mnie dość przewidywalna (miejscami nudna), czasami rozwleczona. Sprawa (dość poważna) potraktowana z przymrużeniem oka, dobrze chociaż, że sam Grisham... John Grisham przyzwyczaił mnie do czegoś innego, niż to co miałam ostatnio okazję przeczytać. I choć na początku fabuła zdawała się być obiecująca, to po pewnym czasie zdałam sobie sprawę, iż dałam się naiwnie zwieść. Niestety powieść jest dla mnie dość przewidywalna (miejscami nudna), czasami rozwleczona. Sprawa (dość poważna) potraktowana z przymrużeniem oka, dobrze chociaż, że sam Grisham ma poczucie humoru i przedstawia tę kancelarię z odpowiednią dla niej dozą humoru. Finał sprawy z lekiem był do bólu przewidywalny, a dla mnie ciekawsze były wątki poboczne (choćby zatrudnienie Birmańczyków, czy zatrucie ołowiem). Z początku irytowałam się, że i tak rozwleczoną akcję spowalnia się innymi sprawami, to później bardziej czekałam na rozwiązanie tych właśnie spraw.
Spodziewałam się po tej powieści nieco więcej, wciąż przede mną wielkie powieści autora, z których słynie, więc z pewnością nie jest to moje ostatnie spotkanie z Johnem Grishamem.

pokaż więcej

 
2018-08-09 13:28:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Pomysł na fabułę autor miał świetny, opis książki plus dobra okładka, która przyciągnęła uwagę i zaczęłam czytać. Niestety po kilkudziesięciu stronach moje zachwyty zniknęły. Początek zapowiadał wiele, lecz w miarę upływu czasu brakowało mi większych zwrotów akcji. Sama osobiście nie polubiłam nikogo z piątki bohaterów, choć szczerze mówiąc szukałam przez cały czas swojego ulubieńca.... Pomysł na fabułę autor miał świetny, opis książki plus dobra okładka, która przyciągnęła uwagę i zaczęłam czytać. Niestety po kilkudziesięciu stronach moje zachwyty zniknęły. Początek zapowiadał wiele, lecz w miarę upływu czasu brakowało mi większych zwrotów akcji. Sama osobiście nie polubiłam nikogo z piątki bohaterów, choć szczerze mówiąc szukałam przez cały czas swojego ulubieńca. Retrospekcje pomagają zrozumieć postępowanie każdego z nich i dają ciekawe porównanie jakimi dorosłymi stali się spędzający razem wakacje nastolatkowie. Spodziewałam się naprawdę dużo, brakuje mi szybszej akcji i jednoznacznego zakończenia i tytuł akurat pasuje (choć może taki był autorski zamysł?). Innymi słowy - fajerwerków brak, książka która zapowiadała się świetnie, a tymczasem szybko o niej zapomnę.

pokaż więcej

 
2018-08-09 13:06:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Cykl: Komisarz Eryk Deryło (tom 1) | Seria: Mroczna strona

Dobrze jest przeczytać dobry debiut, mocny debiut - brutalne i makabryczne opisy, sadystyczny oprawca. Opisy nawet podobne do Carter'a - ale na szczęście nie jest to żadne kopiowanie, a sam Eryk Deryło to postać zgoła inna niż Robert Hunter (dla mnie to takie pierwsze skojarzenie jak się czytało opisy miejsc zbrodni). Cała fabuła dość zgrabnie przemyślana, ale... tak na końcu mam pewne ale,... Dobrze jest przeczytać dobry debiut, mocny debiut - brutalne i makabryczne opisy, sadystyczny oprawca. Opisy nawet podobne do Carter'a - ale na szczęście nie jest to żadne kopiowanie, a sam Eryk Deryło to postać zgoła inna niż Robert Hunter (dla mnie to takie pierwsze skojarzenie jak się czytało opisy miejsc zbrodni). Cała fabuła dość zgrabnie przemyślana, ale... tak na końcu mam pewne ale, gdyż mam wrażenie, że zbyt mało czasu autor poświęcił głównej motywacji sprawcy. Po zamknięciu książki miałam w głowie sporo pytań. Niemniej jednak uważam całość za dobrą lekturę, autor potrafi opisać czyjś strach, jak i budzić przerażenie. Stworzył też ciekawe postaci - Eryka Deryło (ustatkowany, czasem znudzony policjant, układający żurawie origami dla uspokojenia) i Milosza Tracza (młodego, gniewnego ze sporym ego profilera, który na początku nie budzi sympatii, lecz z czasem przysłowiowo się rozkręca) - dwie postaci, które mam nadzieję, wraz z kolejnymi tomami tylko będą ewoluować. Cieszy mnie fakt, że jest to początek serii, już czeka na mnie "Ofiara" - oby równie mocna. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-08-09 12:50:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Poprzednia książka autorki "Za zamkniętymi drzwiami" podobała mi się na tyle, że chętnie zaczęłam czytać kolejną. Tu takiego napięcia już nie ma, momentami książka przynudza (niestety), a samo zakończenie daje się przewidzieć, lecz sposób narracji ma coś w sobie, bo ciężko się oderwać od lektury. Czytało się szybko (dwa krótkie wieczory spędziłam na czytaniu). Pierwszoosobowa narracja... Poprzednia książka autorki "Za zamkniętymi drzwiami" podobała mi się na tyle, że chętnie zaczęłam czytać kolejną. Tu takiego napięcia już nie ma, momentami książka przynudza (niestety), a samo zakończenie daje się przewidzieć, lecz sposób narracji ma coś w sobie, bo ciężko się oderwać od lektury. Czytało się szybko (dwa krótkie wieczory spędziłam na czytaniu). Pierwszoosobowa narracja doskonale się sprawdza w thrillerze psychologicznym, punkt widzenia głównej bohaterki pozwala dokładniej wyobrazić sobie co dzieje się w jej głowie, lecz sama postać irytuje. Jej zachowanie bywa irracjonalne, nie myśli logicznie, ale w końcu o to chyba autorce chodziło, by pokazać jak zagubiona w swoich myślach i zachowaniu jest Cass.
Mimo, że gorsza od debiutu, to nadal jest to dobra lektura. I chętnie przeczytam kiedyś kolejną...

pokaż więcej

 
2018-08-09 12:40:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: William Wisting (tom 1) | Seria: Mroczny zaułek

Zdążyłam polubić Williama Wistinga czytając krotki prequel "Gdy mrok zapada". Chcąc być na bieżąco z fabułą postanowiłam czytać po kolei. "Kluczowy świadek" przypadł mi do gustu. Zdecydowanym plusem powieści jest fabuła oparta na faktach, oraz to że autor pracował jako śledczy a tamta zbrodnia była pierwszą jego sprawą. Pomaga to w tworzeniu klimatu w powieści, czytało mi się lekko.
Drugim...
Zdążyłam polubić Williama Wistinga czytając krotki prequel "Gdy mrok zapada". Chcąc być na bieżąco z fabułą postanowiłam czytać po kolei. "Kluczowy świadek" przypadł mi do gustu. Zdecydowanym plusem powieści jest fabuła oparta na faktach, oraz to że autor pracował jako śledczy a tamta zbrodnia była pierwszą jego sprawą. Pomaga to w tworzeniu klimatu w powieści, czytało mi się lekko.
Drugim plusem jest stworzenie samej postaci Wistinga - świetnie nakreślony charakter głównego bohatera, oddanego pracy, ale również swojej rodzinie (bardzo mi się podobał wpleciony wątek małżeństwa - żony może nie ma za dużo, ale można wyczuć więź między małżonkami).
Dla mnie to świetny początek - możliwość rozpoczęcia czytania kolejnej serii, na pewno skuszę się na kolejne części...

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
189 189 7422
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (217)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd