Fairytale 
Dusza wrażliwca i romantyka w zamyślonej licealistce, dręczonej przez świadomość, że ostatnio nie ma zbyt wiele czasu na czytanie. Stara się jednak jak może, i upycha pasję między poznawanie swojego miejsca w świecie a matematykę. Na lubimy czytać pojawiła się jakiś czas temu, prosi więc o nieosądzanie za dawne opinie i wyrozumiałość; teraz o wielu książkach powiedziałaby inaczej. Ale mimo że odsunęła się już od kilku gatunków, dalej będzie o większości książek miała dobre zdanie. Wszystko przez jej optymistyczne podejście, zakładające że jeśli z książki można wyciągnąć coś dla siebie, to jest wartościowa. Obecnie najbardziej lubi literaturę faktu dotyczącą różnych państw, klasyki, i autorów z krajów innych niż Stany Zjednoczone, chociaż same książki o Stanach nie są jej niemiłe; do tego wątki sądownicze, praw człowieka, dotyczące społeczeństwa w ogóle.
18 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 3 cytaty, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Złoty kompas
    Złoty kompas
    Autor:
    W pewnym dziwnym świecie, w którym w powietrzu wiruje tajemniczy Pył, żyje osierocona przez rodziców dziewczynka imieniem Lyra. Kiedy jej przyjaciel Roger zostaje porwany, Lyra wyrusza na posz...
    czytelników: 5848 | opinie: 170 | ocena: 7,25 (2620 głosów) | inne wydania: 10

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-05-20 19:17:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-16 07:39:09
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Artefakty
 
2018-05-13 10:28:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Zaczyna się dosyć żmudnie, opisami wytyczonych tras rowerowych, gdzie nic ciekawego się nie dzieje, a w dodatku autor jednego z tekstu opisuje trasę tak, jakby do pedałowania potrzebny był wrodzony talent. Potem traveler nadrabia, mamy śmiałków, którzy przejechali rowerami zamarznięty Bajkał, rodzinę z małymi dziećmi jeżdżącymi przez Polskę, czy fizyka jadącego przez suszę Patagonii. Do tego... Zaczyna się dosyć żmudnie, opisami wytyczonych tras rowerowych, gdzie nic ciekawego się nie dzieje, a w dodatku autor jednego z tekstu opisuje trasę tak, jakby do pedałowania potrzebny był wrodzony talent. Potem traveler nadrabia, mamy śmiałków, którzy przejechali rowerami zamarznięty Bajkał, rodzinę z małymi dziećmi jeżdżącymi przez Polskę, czy fizyka jadącego przez suszę Patagonii. Do tego opisany przelot z Anglii do Australii w 1919 roku i Fanny Bullock - Workman, zdobywczynia himalajskich gór w spódnicy. Też przemieszczająca się po świecie rowerem. Poza tym moja ulubiona rubryka o moralności w podróży wróciła.

pokaż więcej

 
2018-05-11 16:38:10
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: The Winternight Trilogy (tom 1)
 
2018-05-11 15:55:59
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-05-11 15:00:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Czy można być patriotą, kiedy opuszcza się własny kraj? Adam Mickiewicz udowadnia, że nawet będąc za granicą można widzieć swoje miejsce pochodzenia jako piękne, po prostu dlatego, że jest własne, a tym samym najbardziej przyjazne.
"Pan Tadeusz" to po pierwsze książka niezwykła w swej budowie - jako osobie lubiącej język, prosto napisana epopeja narodowa, ale jednocześnie o dopracowanej...
Czy można być patriotą, kiedy opuszcza się własny kraj? Adam Mickiewicz udowadnia, że nawet będąc za granicą można widzieć swoje miejsce pochodzenia jako piękne, po prostu dlatego, że jest własne, a tym samym najbardziej przyjazne.
"Pan Tadeusz" to po pierwsze książka niezwykła w swej budowie - jako osobie lubiącej język, prosto napisana epopeja narodowa, ale jednocześnie o dopracowanej budowie trzynastozgłoskowca, wręcz mnie sama w sobie ekscytowała.
Wartości niespotykane już tak właściwie w literaturze współczesnej, w takim jasnym przekazie jak tutaj - warto znać własne korzenie, pochodzenie, a na miejsce, w którym się urodziliśmy, zawsze da się spojrzeć przychylnym okiem, nawet jak nadciągają mody z zachodu.
W książce nie brakuje wątków komicznych, odnoszących się do wyraźnie zarysowanych postaci. Spójrzmy na Telimenę, która w rozmowie mówi o tym, czego to nie ma w swoim biurku, a w rzeczywistości chyba nie istnieje chyba żadne biurko; kiedy czytałam o obsesji na punkcie much Wojskiego, w pierwszej chwili pomyślałam, i nie chcę tu nikogo urazić, że jest niedorozwinięty; to jak Mickiewicz poleciał z fantazją pisząc, że Zosia miała tak jasne włosy i oczka, że w nocy musiała z nich wyjmować ćmy, bo był to lepszy wabik niż świece, przebija już chyba wszystko.
Ciężko mi oddać w słowach, jak miły wpływ miała na mnie ta książka, bo nie jestem jak Mickiewicz, ale z pewnością wyróżnia się na tle wszystkiego, co przeczytałam. Dla mnie to głównie bardzo ciepłe spojrzenie na różnych ludzi, przy jednoczesnym niestaraniu się o zakrycie ich wad. "Jestem człowiek, sam własnych kaprysów się boję". Autor nikogo nie potępia, łagodzi spory, i pokazuje Polakom, że nadzieja jest w Napoleonie ... i ich zjednoczeniu. Może to nadal aktualne?

"I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,
A com wiedział i słyszał, w księgi umieściłem."

Na "Pana Tadeusza" polecam zarezerwować sobie jakiś wolny czas, o ile to możliwe, bo przez to, że nie mogłam przeczytać go od razu i bardzo mi się to wydłużyło, nie było już w pewnym momencie aż takiego czaru i chciałam to po prostu skończyć. Ale to już chyba uroki lektur.

pokaż więcej

 
2018-05-10 15:21:24
Ma nowego znajomego: Ludwikczyta
 
2018-05-09 15:18:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Czy w świecie, gdzie panują Wielki Wódz i Słońce XXI, ludzie odbierają życie tak jak w świecie Europejczyka czy mieszkańca Północnej Ameryki?
Suki Kim, amerykanka koreańskiego pochodzenia, próbuje dowiedzieć się więcej o życiu Koreańczyków z północy poprzez życie wśród nich. Wyjeżdża na dwa semestry uczyć młodych mężczyzn angielskiego na uniwersytet w Pjongjangu, mając nadzieję, że nawet bez...
Czy w świecie, gdzie panują Wielki Wódz i Słońce XXI, ludzie odbierają życie tak jak w świecie Europejczyka czy mieszkańca Północnej Ameryki?
Suki Kim, amerykanka koreańskiego pochodzenia, próbuje dowiedzieć się więcej o życiu Koreańczyków z północy poprzez życie wśród nich. Wyjeżdża na dwa semestry uczyć młodych mężczyzn angielskiego na uniwersytet w Pjongjangu, mając nadzieję, że nawet bez możliwości przeprowadzenia z nimi swobodnej rozmowy i mimo inwigilacji, uda jej się przekazać studentom, że reszta świata wcale nie jest jednym wielkim gruzowiskiem.
Jest to spojrzenie na Koreę inne od tych nam dostępnych, jednak nie jest ono aż tak znowu dogłębne. Autorka niewiele razy była wypuszczana poza kampus, prawie cały swój pobyt w Korei spędziła w jednym budynku. Nie mogła też swobodnie rozmawiać z ludźmi i wszystkie jej myśli odnośnie uczuć studentów, to tak naprawdę domysły. Wiele tu domysłów, zawsze opartych na racjonalnych powodach, ale jednak nie mówiłabym tu o całkowicie rzeczywistym obrazie Korei Północnej. Dosyć często pojawiały się tu też wtrącenia o 'kochanku', mężczyźnie który został w Brooklynie i niektórych wątek ten może denerwować, a już na pewno dałoby się go zastąpić jakimś lepszym. Miałam też czasem wrażenie, że autorka za bardzo narzuca swój światopogląd jako jedyny słuszny. Książka jest napisana w taki sposób, że nie mogłam się zżyć z chłopcami uczonymi przez autorkę. Jakby czasem jej by mi było bardziej żal, niż ich. To jakaś cząstka zmarnowanego potencjału tej książki.
Mimo to, dobrze się ją czyta, jest to też warta przeczytania pozycja, przynajmniej biorąc pod uwagę brak zasobności polskiego rynku, jeśli chodzi o książki o Korei. Może to z jednej strony lepiej, że Suki Kim nie odmalowała Koreańczyków barwniej? Może to byłoby już robienie komedii z ich cierpienia? Pewnie każdy może tę książkę przeczytać, i mieć własne zdanie.

pokaż więcej

 
2018-04-22 10:36:56
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-15 20:23:26
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-14 12:45:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Uniwersalny dramat o poezji, czy byciu artystą w ogóle, i o rewolucji, która choć potrzebna, nie prowadzi do niczego zbawiennego, nie ma też w sobie nic ludzkiego. Mnie to dzieło wprawiło w duże zastanowienie nad tym, jakie wartości są ważne, jak ponosić konsekwencje swoich błędów, jak tak naprawdę powinno się przeżyć życie. Niepozorna, krótka książka, a takie skarby kryją się pod jej... Uniwersalny dramat o poezji, czy byciu artystą w ogóle, i o rewolucji, która choć potrzebna, nie prowadzi do niczego zbawiennego, nie ma też w sobie nic ludzkiego. Mnie to dzieło wprawiło w duże zastanowienie nad tym, jakie wartości są ważne, jak ponosić konsekwencje swoich błędów, jak tak naprawdę powinno się przeżyć życie. Niepozorna, krótka książka, a takie skarby kryją się pod jej powierzchnią.

pokaż więcej

 
2018-04-13 21:22:08
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-13 21:17:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-13 21:11:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-04-12 20:25:36
 
Moja biblioteczka
257 126 2122
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (161)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (85)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd