Boso, ale w ostrogach

Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,84 (3411 ocen i 208 opinii) Zobacz oceny
10
416
9
645
8
966
7
940
6
304
5
104
4
15
3
16
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8305111075
liczba stron
264
język
polski
dodał
Krzysiek

Pierwsza z cyklu autobiograficznego Stanisława Grzesiuka... Opowiada o czasach jego młodości, o życiu w międzywojennej Warszawie, do której przeprowadził się w 1920 roku wraz z rodzicami...

Sporo opowiadań poświęca kolegom, pracy a także pierwszych miesiącach II Wojny Światowej...

 

źródło opisu: własny

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6384)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1471
PABLOPAN | 2017-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2017

*2017
Co jakiś czas wracam do prozy Grzesiuka. Jego książki są jak magnes, stoją na półce i przyciągają. Jego styl jest nie do podrobienia: żywy język, specyficzny humor i opowieść o przedwojennych zasadach, które wyparowały z Polski wraz z nadejściem komunizmu. Klimat Warszawy u progu wojny, wyraziści bohaterowie, którzy, choć często ze społecznych nizin, wiedzą co znaczy kodeks honorowy. Na pierwszy plan wysuwają się jednak przygody głównego bohatera, który co jakiś czas szuka draki, ale dzięki sprytowi i zaradności wychodzi z kłopotów obronną ręką. To wszystko czyni "Boso, ale w ostrogach" przyjemną lekturą, do której z pewnością jeszcze wrócę. Polecam!

*2012
Genialna, tematyka zupełnie inna niż w "Pięć lat kacetu", ale styl i humor Grzesiuka powalają na kolana. Zdecydowanie polecam!

książek: 336
chrispu | 2014-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia

Książeczka o życiu w przedwojennej Warszawie (niektórych jej częściach) i jej okolicach oraz o pierwszych dniach wojny widzianej oczami młodzieżowego warszawskiego "cwaniaczka" - jak sam siebie określał Grzesiuk.
Napisana jest bardzo lekkim, a nawet prostym językiem, z dużą ilością dialogów, z szybko zmieniającą się akcją. Grzesiuk opisuje świat jaki był, bez "przypudrowań", nie bawi się w żadne polityczne poprawności. Dostaje się w książce każdemu kto na to zasłużył (nieważne jakie stanowisko zajmował i czym się parał). Oczywiście autor wszystko mierzy swoją miarą, swoim własnym "specyficznym" kodeksem honorowym, który niekoniecznie może odpowiadać współczesnemu czytelnikowi i może drażnić.
Duża zaletą tej książki jest barwne i ciekawe pokazanie świata ówczesnej młodzieży, ale nie tej pochodzącej z "dobrych i wykształconych" rodzin lecz z tzw. nizin społecznych. Ich różnych prób (w tym niekoniecznie zgodnych z prawem) jakiegoś ustawienia się w przedwojennym świecie, w którym,...

książek: 6669
allison | 2017-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2017

Proza Grzesiuka chyba nigdy się nie zestarzeje!
Czytałam jego wspomnieniowe książki ponad dwadzieścia lat temu i teraz, po długim czasie, odbieram je z taką samą ciekawością i z emocjami.
Gdy zobaczyłam na bibliotecznej półce z audiobookami "Boso, ale w ostrogach", nie mogłam odmówić sobie wypożyczenia i wysłuchania, zwłaszcza że interpretacja Arkadiusza Bazaka brzmi znakomicie.

Grzesiuk ze swadą i właściwym sobie poczuciem humoru opisuje dzieciństwo i młodość spędzone w przedwojennej i wojennej Warszawie. Najpierw poznajemy go jako małego urwisa, który żyć nie może bez kolegów z podwórka i bez codziennych przygód. Potem autor wspomina pełne cwaniactwa lata szkolne, pierwsze miłości, pokątnie pitą wódkę, przyjaźnie z rówieśnikami oraz coraz poważniejsze wybryki.
Przy tej okazji śledzimy codzienność Czerniakowa, jednej z najbiedniejszych dzielnic stolicy, rządzącej się własnymi, niepisanymi prawami. By tam przetrwać, trzeba było wykazać się sprytem i mieć smykałkę do zazwyczaj...

książek: 283
chmurka | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane

Muszę przyznać, że do książki podchodziłam z pewnym ociąganiem się. Jednakże, kiedy zaczęłam ją już czytać....
Ta książka to młodzieńcze lata Stanisława Grzesiuka, od czasu kiedy miał 15 lat do około 22 lat. Poznajemy jego dom, przygody, trudy życia. Poznajemy jak wyglądała wtedy Warszawa, no może nie cała a głownie dzielnica, w której Grzesiuk mieszkał, Czerniaków. Poznajemy szkolne przygody autora, a potem te w pracy, moc przyjaźni, sposoby na przetrwanie, przeżycie w biedzie cwaniaczków z ferajny.
Grzesiuk, jako chłopak charakterny, nie pozwalał sobie w kaszę dmuchać. To czego doświadczył w tamtym czasie przedstawia w książce tak trochę właśnie w cwaniacki sposób. Na pewno z humorem i jakby nonszalancją osoby, która chce pokazać, że to co się wydarzyło w żaden sposób jej nie rusza. A przecież to nie była dziecięca zabawa "na niby" w rycerzy na miecze zrobione z kawałka gałęzi. To była walka z głodem, ubóstwem; momentami walka o życie.
Po lekturze książki, jej tytuł, który był,...

książek: 3396
Danway | 2012-09-04
Przeczytana: 02 września 2012

Jedna z lepszych książek, jakie zdarzyło mi się czytać ostatnimi czasy... Należy ona do jednej z trzech książek napisanych przez Stanisława Grzesiuka... Kolejne to: "Pięć lat kacetu" oraz na "Na marginesie życia"...

Ta książka opowiada o tym jak Stanisław Grzesiuk żył w przedwojennej Warszawie, jaka ona wówczas była i co się z nią stało w czasie pierwszych miesięcy wojny... Mówiąc o Warszawie, należy podkreślić, że mówi on o swoich rodzinnych dzielnicach... Czerniaków, Wojtkówka czy tzw. "Dół"...

Z dużą dawką humoru Grzesiuk pokazuje jaki z niego był cwaniak... Nie przesadzona była jego ksywka "Kozak"... Jednak jak każdy charakterny chłopak z ferajny z Czerniakowa miał swoje zasady: "nie kapować", "odegrać się wolno" oraz tytułowe: "Boso, ale w ostrogach"...

Grzesiuk pokazuje jaka była wówczas młodzież, którą nikt się nie interesował... Program nauczania sięgał tylko szkoły podstawowej a potem jak kogoś było stać to proszę bardzo... Ale jako, że warunki były ciężkie, każdy...

książek: 544
Jeżynka | 2018-10-04
Przeczytana: 04 października 2018

Pamiętam jak dziś że gdy byłam młodziutkim podlotkiem mama przyłapała mnie z książką Stanisława Grzesiuka na kolanach i bardzo się zdenerwowała. Prosiła nawet o interwencje mojego tatę który w naszym domu był autorytetem jeśli chodzi o czytanie i dobór lektur aby mi przetłumaczył że to nie jest lektura dla dzieci. Jakoś się to musiało rozejść po kościach bo całą trylogię udało mi się przeczytać wtedy od deski do deski.
Po wielu, wielu latach postanowiłam wrócić do tych książek. Bodźcem była świetna biografia artysty "Grzesiuk. Król życia" autorstwa Bartosza Janiszewskiego (polecam!) gdzie wielokrotnie pojawiają się fragmenty dotyczące jego twórczości literackiej.

"Boso ale w ostrogach" to druga (chronologicznie pierwsza) jego powieść, w dużej mierze autobiograficzna choć jak twierdzą współcześni Grzesiukowi w wielu fragmentach mocno podkoloryzowana (podobno nie raz zdarzało mu się że czyjeś przygody i przeżycia opisywał jako swoje).
Książka ta to opowieść o przedwojennej...

książek: 1800

Świetna książka. Lektura obowiązkowa dla Warszawiaków zarówno tych rodowitych jak i przyjezdnych aby bardziej pokochać, odkryć i zrozumieć stolicę. Budzi tęsknotę za czasami kiedy były inne wartości w społeczeństwie bez tego bezpardonowego nacisku na sukces i kasę.

książek: 593
Justyna | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2014

Bardzo dobra książka, napisana lekko z dużą dawką humoru, świetnie się ją czyta. Jest to książka autobiograficzna, w której Grzesiuk opisał swoje życie i przedwojennej warszawskiej młodzieży z biednego Czerniakowa, wychowywanej przez ulicę od najmłodszych lat oraz zmagania na początku wojny.

Książkę polecam wszystkim a w szczególności młodym ludziom, by mogli zobaczyć i docenić to, co mamy w dzisiejszych czasach. W zakończeniu opisana jest scena, jak autor jadąc tramwajem trzynaście lat po zakończeniu wojny usłyszał rozmowę młodzieży, narzekającej, że teraz nie ma życia. Grzesiuk tak to podsumował: „Myślałem tylko o drogach, które dzisiaj dla młodzieży są otwarte: o zarobkach, możliwościach zdobycia zawodu, ułożenia sobie życia po ludzku. A jak to wyglądało wtedy, gdy ja miałem te lata co oni, dla których dzisiaj nie ma życia”.

książek: 2079
Wojciech Gołębiewski | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2018

Po prawie 60 latach ponownie czytam Grzesiuka zwracając uwagę na zdania wyróżnione tłustym drukiem. Czytam wyjaśnienie w pierwszym przypisie:
„Pogrubieniem wyróżniono niepublikowane fragmenty przywrócone z rękopisu.”
Dobrymi chęciami piekło wybrukowano. Takie działanie byłoby uzasadnione w przypadku interwencji peerelowskiej cenzury, a tu wychodzi, że to profesjonalizm ówczesnych redaktorów, bo przywrócone fragmenty nic ciekawego nie wnoszą, lecz tylko powiększają objętość książki.
Ale ad rem. 60 lat temu Grzesiuk był przede wszystkim powszechnie kochanym bardem Warszawy i wszystko co napisał przyjmowaliśmy bezkrytycznie. Teraz - podziwiam język, umiejętność barwnego opisu i autentyczność ponad połowy książki, natomiast absolutnie nie odpowiada mnie opowieść od wybuchu wojny. Otrucie psów dozorcy to drobiazg, w porównaniu z dewastacją dzieł sztuki w stylu bolszewickiej ...

książek: 425
paweł | 2017-03-05
Przeczytana: 05 marca 2017

Świetna książka.Książka o charakternych chłopakach z Czerniakowa w przedwojennej Warszawie i początkach okupacji.Książka przybliża nam ówczesny świat,oczami nastolatków i młodych mężczyzn,jednych z biedniejszych dzielnic Warszawy.POLECAM!

zobacz kolejne z 6374 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd