Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Marta Tadych 
zaczytana-dolina.blogspot.com
Książki to jedyny nałóg, jaki warto posiadać - nie wchodzi w biodra, nie psuje zębów, nie powoduje poważnych chorób. Zapraszam na mojego bloga! :)
30 lat, kobieta, Bydgoszcz, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki i 5 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Alicje w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra
    czytelników: 37 | opinie: 1 | ocena: 8,25 (12 głosów)
  • Duchowe życie zwierząt. Edycja ilustrowana
    Duchowe życie zwierząt. Edycja ilustrowana
    Autor:
    Koguty okłamujące kury? Łanie pogrążone w żałobie? Zawstydzone konie? To przejawy fantazji ekologów czy naukowo udowodnione fakty z życia zwierząt? Czy bogate życie uczuciowe nie jest zastrzeżone jedy...
    czytelników: 44 | opinie: 3 | ocena: 7,17 (6 głosów)
  • Ognisty krzyż
    Ognisty krzyż
    Autor:
    Jest rok 1770. Claire i Jamie rozpoczynają życie na dzikich terenach Północnej Karoliny. Claire jest lekarką i ze swoją dwudziestowieczną wiedzą medyczną musi teraz leczyć bez antybiotyków, szczepione...
    czytelników: 1470 | opinie: 39 | ocena: 7,25 (330 głosów)
  • Zranieni
    Zranieni
    Autor:
    Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z ha...
    czytelników: 714 | opinie: 35 | ocena: 6,77 (283 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-24 03:09:57
Cykl: Konkurs na żonę (tom 2)
 
2017-06-17 05:15:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Autor:
 
2017-06-17 05:14:13
 
2017-06-17 05:13:24
 
2017-06-17 05:12:08
Autor:
Cykl: Zranieni (tom 1) | Seria: Editio Red
 
2017-06-17 05:11:02
Seria: Editio Red
 
2017-06-13 01:13:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam
 
2017-06-10 03:34:03
 
2017-06-08 22:43:38
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-08 22:43:16
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Elements. Żywioły. (tom 3)
 
2017-06-06 05:40:45
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-06 05:40:23
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Pęknięta Ziemia (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
 
2017-06-06 05:39:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam
Autor:
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)

Od dawna chciałam przeczytać „Trylogię czasu” Kerstin Gier, ale zdobycie tych książek od pewnego czasu graniczyło wręcz z cudem. Kiedy już pogodziłam się z faktem, że najpewniej nie poznam tej historii, wydawnictwo Media Rodzina ogłosiło, że bestsellerowa trylogia Kerstin Gier zostanie ich nakładem wydana na nowo, tym razem w oryginalnej oprawie graficznej. Bardzo się z tego ucieszyłam, a... Od dawna chciałam przeczytać „Trylogię czasu” Kerstin Gier, ale zdobycie tych książek od pewnego czasu graniczyło wręcz z cudem. Kiedy już pogodziłam się z faktem, że najpewniej nie poznam tej historii, wydawnictwo Media Rodzina ogłosiło, że bestsellerowa trylogia Kerstin Gier zostanie ich nakładem wydana na nowo, tym razem w oryginalnej oprawie graficznej. Bardzo się z tego ucieszyłam, a niedawno wreszcie mogłam przekonać się, czym tak bardzo autorka ujęła tysiące czytelników.

Gwendolyn pochodzi z dość osobliwej rodziny, choć sama jest raczej typową nastolatką. Niektórzy z członków jej rodu przychodzą na świat ze zdolnością do podróżowania w czasie, która ujawnia się w wieku około 16 lat. Parę wieków temu przeprowadzone obliczenia wskazują na to, że kuzynka Gwen, Charlotta, będzie kolejną podróżniczką. Dziewczyna od najmłodszych lat była przygotowywana do życia z takim darem. Tymczasem przewrotny los sprawia, że to Gwen przenosi się w czasie. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Dziewczyna trafia w ręce tajnej organizacji, która sprawuje pieczę nad podróżnikami w czasie, gdzie będzie musiała bardzo szybko nauczyć się przynajmniej części tego, czego Charlotta uczyła się przez lata. Jakby tego było mało, ma wypełnić pewną misję, w której pomóc ma jej drugi podróżnik, dwa lata starszy od niej Gideon. To arogancki typek, który jak na złość przyprawia ją o szybsze bicie serca. Jak uda jej się odnaleźć w nowej sytuacji, zwłaszcza po tym, jak matka ostrzegła ją, by nikomu nie ufała?

Podróże w czasie to jeden z moich ulubionych motywów literackich i filmowych, dlatego chyba nie było możliwości, by ta książka mi się nie spodobała. „Czerwień rubinu” to wprowadzenie to niezwykłego świata Strażników, którzy zazdrośnie strzegą swoich sekretów. Rzucona jak na głęboką wodę Gwen musi poznać wiele zasad, jakimi rządzą się podróże w czasie i samo stowarzyszenie. Ma masę pytań, ale nie na każde z nich może uzyskać odpowiedź. Co ukrywają przed nią Strażnicy? Komu może zaufać? Podobnie jak sama bohaterka, czytelnik może poczuć się lekko zdezorientowany. Zewsząd mnożą się tajemnice, a kolejne wydarzenia rodzą coraz to nowe pytania, na które, nie łudźcie się, w tym tomie odpowiedzi nie znajdziecie. Ale to dobrze, bo apetyt na lekturę drugiego tomu będzie spory, możecie mi wierzyć.

Gwen, poza faktem, iż widzi duchy zmarłych, była dotąd zwykłą nastolatką. Szkoła, wymagający nauczyciele, najlepsza przyjaciółka, na którą zawsze może liczyć i z którą uwielbia oglądać filmy, niezbyt przyjemne zaloty klasowego błazna, docinki popularnych dziewczyn – ot, typowe nastoletnie sprawy i problemy. „Czerwień rubinu” to lekka powieść młodzieżowa, ale jeśli nie lubicie takich typowo licealnych klimatów, raczej odradzałabym Wam jej lekturę. Co prawda szkolne sprawy to tylko tło, ale jednak stanowi ono nieodłączną część życia Gwen.

Czytając powieści z wątkiem podróży w czasie, zawsze zwracam uwagę na to, czy autor wiarygodnie oddał epokę, do której udaje się bohater książki. Kerstin Gier pod tym względem mnie nie zawiodła. Autorka pięknie odmalowała każdy z wieków, do którego udaje się bohaterka. Urzekła mnie opisami otoczenia, w którym pojawia się Gwen oraz bardzo szczegółowymi opisami garderoby.

Kerstin Gier zadbała także o to, by czytelnik nie pogubił się w zasadach panujących w tajnym stowarzyszeniu Strażników. Każdy z rozdziałów poprzedza strona, na której odkrywane są jakieś ich sekrety. Znajdziecie wśród nich między innymi reguły stowarzyszenia i podróży w czasie, fragmenty raportów członków stowarzyszenia, inskrypcje i przepowiednie czy też rozrysowane diagramy linii rodowych Strażników. To bardzo pomocne dodatki.

„Czerwień rubinu” to świetne otwarcie bardzo dobrze zapowiadającej się trylogii. Książka porwała mnie od samego początku. Historia Gwen wciąga, bawi, zaskakuje, a nawet trzyma w napięciu. Nowe wydanie ponadto urzeka także starannością wykonania. Ta książka stanie się niewątpliwą ozdobą Waszej biblioteczki. Polecam!

http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2017/06/czerwien-rubinu-kerstin-gier.html

pokaż więcej

 
2017-06-06 00:04:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam

Rok temu przeczytałam „Spowiedź Hitlera” Christophera Machta. Wbrew pozorom nie jest to literatura faktu, lecz fikcja literacka oparta jednakowoż na historycznych faktach. To szokująca, ale niewątpliwie ciekawa książka. Kiedy ujrzałam zapowiedź „Spowiedzi Stalina”, wiedziałam, że również i tę pozycję przeczytam. Osoba Stalina nie jest mi tak dobrze znana, jak osoba Hitlera, dlatego tą książką... Rok temu przeczytałam „Spowiedź Hitlera” Christophera Machta. Wbrew pozorom nie jest to literatura faktu, lecz fikcja literacka oparta jednakowoż na historycznych faktach. To szokująca, ale niewątpliwie ciekawa książka. Kiedy ujrzałam zapowiedź „Spowiedzi Stalina”, wiedziałam, że również i tę pozycję przeczytam. Osoba Stalina nie jest mi tak dobrze znana, jak osoba Hitlera, dlatego tą książką chciałam poszerzyć swoją wiedzę o nim. Czego zatem można dowiedzieć się z lektury „Spowiedzi Stalina”?

Jak poprzednia publikacja, książka ma formę fikcyjnego wywiadu, jaki ze Stalinem przeprowadza Walentin Mongołow, stary bolszewik z podtytułu. Za jego sprawą poznacie koleje losu Stalina, od jego narodzin w 1878 r. w Gori do śmierci w 1953 r. w Kuncewie. Autor przeprowadza czytelnika przez lata jego dzieciństwa, młodości, krótkiego pobytu w seminarium, okresu zsyłki na Syberię, działalności partyjnej, dojścia do władzy i przywództwa nad ZSRR. W swojej opowieści Stalin wspomina rodziców, żony, dzieci, pracowników, sojuszników, przeciwników i wrogów. Przeczytacie m.in. o wielkim głodzie na Ukrainie, pakcie Ribbetrop-Mołotow, operacji Barbarossa czy konferencji w Jałcie. Dowiecie się, jak wyglądało życie w łagrze, przekonacie się, z jaką łatwością Stalin wydawał wyroki śmierci i jak pozbywał się swoich przeciwników, poznacie skalę jego strachu przed zdradą, a nawet dowiecie się, jakimi trunkami uwielbiał się raczyć i z kim sypiał.

Książka szokuje i porusza. Stalin wykreowany na jej stronach budzi postrach. Mongołow wie, że jedno złe pytanie może kosztować go życie. Chcąc uczynić wywiad z przywódcą rzetelnym, wie, że będzie musiał poruszyć niewygodne dla niego kwestie. Stalina czasami ponoszą nerwy, nieraz wprost grozi Mongołowowi, innym razem zaś groźby ubiera w śmieszne tylko dla siebie żarty. Ma także chwile „dobroci”, kiedy to hojnie częstuje go alkoholem. Mongołow nigdy nie wie, na jaki humor przywódcy trafi i czego może się po nim spodziewać. Stalin jest nieprzewidywalny. Kreuje się na człowieka przesadnie skromnego, wiecznie zapracowanego i niezwykle przezornego. W mojej ocenie jego zachowanie zostało opisane bardzo wiarygodnie.

Jaki wizerunek Stalina wyłania się z książki? Z jednej strony człowiek kochający dzieci, który uwielbiał spędzać czas w ich towarzystwie, a z drugiej despota, który bez mrugnięcia okiem potrafił jednym podpisem wysłać tysiące ludzi na śmierć. Bezwzględny tyran przekonany o swojej nieomylności i słuszności podejmowanych decyzji. Bestia, dla której życie ludzkie ma niewielką wartość. Nikczemnik traktujący swoich przeciwników jak karaluchy, które należy zgnieść. Paranoik wszędzie wietrzący spiski i zdradę, przeświadczony o tym, że każdy nastaje na jego życie. Wielbiciel pięknych kobiet i mocnych trunków, który jednak nigdy nie upijał się tak, by być bardziej pijanym od swoich towarzyszy, którym alkohol rozwiązywał języki. To bardzo złożona postać.

Książka napisana jest współczesnym językiem, dlatego też jej lektura z pewnością nie nastręczy problemów w zrozumieniu jej. W książce znajdziecie zdjęcia z różnych okresów życia Stalina, obrazy, plakaty propagandowe oraz fragmenty tekstów zapożyczonych z różnych pozycji literatury faktu. W „Spowiedzi Stalina” autor dopuścił do głosu także inne osoby – są tutaj krótkie wywiady np. z więźniem przebywającym w łagrze czy z jedną z kochanek Stalina. Co zaskakujące, w tej odsłonie spowiedzi pojawiły się wiersze i dowcipy oraz opinie historyków oraz postaci historycznych o Stalinie.

„Spowiedź Stalina” to książka niewątpliwie szokująca. To zatrważające, do czego zdolny był ten potwór. Przeraża ogrom śmierci, jaki za jego sprawą został zadany narodowi rosyjskiemu. Na stronach książki niejednokrotnie przewija się zdanie, że śmierć jednostki do tragedia, a śmierć milionów to statystyka. Przeraża także rozmiar kłamstw, jakie propaganda stalinowska zbudowała wokół jego osoby.
Zdaję sobie sprawę, że pewnie niektóre z rzeczy, jakie pojawiły się w książce, pozostawały w sferze plotek i na te najbardziej sensacyjne fragmenty trzeba patrzeć z pewną rezerwą, niemniej jednak „Spowiedź Stalina” to bardzo interesująca pozycja. Jeśli chcecie ujrzeć twarz jednego z największych zbrodniarzy ludzkości i poznać wszelkie kontrowersje na jego temat, sięgnijcie po nią. Sądzę, że warto.

http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2017/06/spowiedz-stalina-christopher-macht.html

pokaż więcej

 
2017-06-05 07:25:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam
Autor:

Trzy rzeczy sprawiły, że książka „Z góry widać tylko nic” wydała mi się interesująca. Po pierwsze: niezwykły tytuł. Byłam ciekawa, co też za nim się kryje. Po drugie: „mocna rzecz o namiętnościach”. Chciałam się przekonać, na ile ta obietnica z okładki ma pokrycie w rzeczywistości. Po trzecie: osoba autora. Arek Borowik jest autorem słuchowisk, scenariuszy do wielu polskich filmów i seriali,... Trzy rzeczy sprawiły, że książka „Z góry widać tylko nic” wydała mi się interesująca. Po pierwsze: niezwykły tytuł. Byłam ciekawa, co też za nim się kryje. Po drugie: „mocna rzecz o namiętnościach”. Chciałam się przekonać, na ile ta obietnica z okładki ma pokrycie w rzeczywistości. Po trzecie: osoba autora. Arek Borowik jest autorem słuchowisk, scenariuszy do wielu polskich filmów i seriali, współtworzył gry „Wiedźmin 2: Zabójcy królów” oraz „Wiedźmin 3: Dziki Gon”. To zrobiło na mnie wrażenie. Musiałam przekonać się, co wyszło spod pióra tak intrygującego człowieka. Nie przypuszczałam zupełnie, że ta książka tak bardzo mnie oczaruje.

Strawiński pracuje w dużej korporacji. To człowiek, który ceni sobie przede wszystkim wygodę i oszczędnie rozporządza własnymi siłami. Mówiąc wprost, to skończony leń, który lekceważy powierzone mu obowiązki, śpi w pracy, a czasem nawet popija. To prawdziwa zmora prezesa, który nieraz wzywał go na dywanik, by go zwolnić. A jednak, mimo tylu upomnień, Strawiński nadal nie stracił pracy. W czym tkwi sekret? To kiepski pracownik, ale świetny gawędziarz. Kiedy jego dalsza kariera w firmie zawisa na włosku, zawiera z prezesem układ – jeśli opowiedziana przez niego historia mu się spodoba, Strawiński zachowa swoje stanowisko. Czym prezesa tak ujmują jego opowieści? Tego dowiecie się z lektury książki.

„Z góry widać tylko nic” to zbiór trzech opowiadań, które w całość spina postać Strawińskiego, będącego ich autorem. Każde z opowiadań zawiera wstęp i podsumowanie, w których opisane są kolejne, ocierające się nieco o granice absurdu, przejścia prezesa z tym jakże niezdyscyplinowanym pracownikiem. Przyznać muszę, że kiedy czytałam pierwszy wstęp, byłam lekko przerażona. Nie przepadam za powieściami, w których pojawiają się absurdalne sytuacje czy dialogi. To kompletnie nie moja bajka i takie powieści po prostu mnie męczą. Sami przyznajcie – facet, który notorycznie śpi w pracy, chce przekonać prezesa, by ten go nie zwalniał, opowiadając mu ciekawą historię – nie brzmi to zbyt zachęcająco. Książka wręcz zapowiadała się na ciężką przeprawę. Na szczęście szybko przekonałam się, jak bardzo mylne było moje pierwsze wrażenie. Snute przez Strawińskiego historie paradoksalnie okazały się bardziej rzeczywiste aniżeli sam Strawiński. Arek Borowik swoimi opowiadaniami porwał mnie i oczarował.

Czym tak bardzo urzekł mnie autor? Przede wszystkim tym, że każde z trzech opowiadań to ubrana we współczesne realia i problemy jedna z klasycznych, znanych każdemu z nas, bajek. Nie zdradzę Wam, jakimi bajkami autor postanowił się zainspirować, ale zapewniam, że bardzo szybko to odgadniecie. Byłam wprost zachwycona tym, jakie oblicze zyskały dzięki temu te klasycznie historie. Uwielbiam książki, w których autorzy przedstawiają swoją własną wersję znanych mi opowieści i tym właśnie Arek Borowik idealnie trafił w moje czytelnicze gusta, a zaręczam Wam, że nie tylko sam pomysł tak mnie zachwycił.

Ogromnie spodobał mi się porywający styl autora. Jest bardzo obrazowy i obfituje w barwne porównania i metafory. Arek Borowik bawi się słowem, czaruje nim, zachwyca. Prozaiczne rzeczy lub czynności potrafi tak elegancko ubrać w słowa, iż często byłam pod wrażeniem tego, jak niezwykle opisał najprostsze rzeczy i jak umiejętnie operował słowami. Co ciekawe i nieco osobliwe, nawet opisy zjawisk patologicznych w jego wykonaniu mogą zafascynować.
Mocną stroną każdego z opowiadań są jego bohaterowie i prowadzone przez nie dialogi. Autor wykreował wiele nietuzinkowych postaci, a każdą z nich obdarował niepowtarzalną osobowością i własną historią.

„Z góry widać tylko nic” kusi z okładki hasłem „mocna rzecz o namiętnościach” i nie ma w tym grama przesady. To książka o sile ludzkich słabości, która jednocześnie potrafi zmusić do działania, przekraczania swoich granic, ale która może być także przyczyną spektakularnego upadku. Żądza posiadania, pogoń za sławą, gniew, ślepe przywiązanie do tradycji, naiwność, sącząca niszczący jad zazdrość – to wszystko tutaj odnajdziecie.

Jestem ogromnie zadowolona, że ta książka trafiła w moje ręce. „Z góry widać tylko nic” okazało się prawdziwą ucztą czytelniczą. Jeśli lubicie zachwycające stylem historie zainspirowane klasycznymi bajkami, musicie sięgnąć po tę pozycję. Polecam!

http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2017/06/z-gory-widac-tylko-nic-arek-borowik.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
526 269 1921
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (74)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (28)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd