Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura młodzieżowa
1 197 głosów
Powiększ

Never Never

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Seria: Never Never (tom 1-3)
Wydawnictwo: Otwarte
7,52 (2553 ocen i 347 opinii) Zobacz oceny
10
372
9
372
8
595
7
575
6
356
5
170
4
53
3
39
2
10
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Never Never
data wydania
ISBN
9788375152562
liczba stron
300
język
polski

Inne wydania

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Nie kocham cię. Nic a nic. I nie pokocham. Nigdy, przenigdy. Czasem wspomnienia mogą być gorsze niż zapomnienie. Charlie i Silas są jak czyste karty. Nie wiedzą, kim są, co do siebie czują, skąd pochodzą ani co wydarzyło się wcześniej w ich życiu. Nie znają swojej przeszłości. Pomięte kartki,...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.
Nie kocham cię.
Nic a nic.
I nie pokocham.
Nigdy, przenigdy.
Czasem wspomnienia mogą być gorsze niż zapomnienie. Charlie i Silas są jak czyste karty. Nie wiedzą, kim są, co do siebie czują, skąd pochodzą ani co wydarzyło się wcześniej w ich życiu. Nie znają swojej przeszłości. Pomięte kartki, tajemnicze notatki i fotografie z nieznanych miejsc muszą im pomóc w odkryciu własnej tożsamości.
Ale czy można odbudować uczucia? Czy można chcieć przypomnieć sobie… że ma się krew na rękach? A jeśli prawda jest tak szokująca, że tylko zapomnienie chroni przed szaleństwem? Umysły Silasa i Charlie pełne są mrocznych tajemnic.
On zrobi wszystko, by wskrzesić wspomnienia.
Ona za wszelką cenę chce je pogrzebać.
Nigdy nie zapominaj, że to ja jako pierwszy cię pocałowałem.
Nigdy nie zapominaj, że będziesz ostatnią, którą pocałuję.
I nigdy nie przestawaj mnie kochać.
Nigdy…

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2016/06/10/zapowiedz-never-neve...(?)

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2016/06/10/zapowiedz-never-neve...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5233

Ups, gdzie jest moja pamięć?

Drogi Czytelniku czy wyobrażasz sobie sytuację, gdy w pewnej chwili tracisz pamięć? Gubisz każde wczoraj, nie masz żadnych wspomnień. Nie wiesz kim jesteś, nie wiesz jak masz na imię. Nie znasz swojej rodziny, nie poznajesz swoich rodziców, nie znasz adresu swego zamieszkania. Nie masz pojęcia jaki masz numer telefonu, nie wiesz kto jest twoim najlepszym przyjacielem, nie potrafisz powiedzieć gdzie znajduje się twoja szkoła. Jesteś jak czysta karta. Potrafisz czytać i pisać, robić zdjęcia i prowadzić samochód, ale nie masz pojęcia kogo kochasz. Po lekturze powieści „Never, never” dodam, że to bardzo niekomfortowa sytuacja, ba! to spory dramat. Jeśli masz ochotę na wiele emocji i przeczytanie znakomitej książki, to sprwdź jak to jest odkrywać na nowo prawdę o sobie i swoje ja wraz z Silasem i Charlie. Usiądź wygodnie, zapomnij o tym, co wokół Ciebie i zaczytaj się w książki, który został napisany, by być hitem.

Akcja tej historii rozgrywa się współcześnie w Nowym Orleanie. To tu mieszka para głównych bohaterów, którzy pewnego dnia tracą pamięć. Nie wiedzą o sobie kompletnie nic, muszą odkryć na nowo swoje ja i odnaleźć się w nieznanym świecie. Chwila po chwili poznają prawdę, która nie jest wcale łatwa. Nad ich głowami niebo bowiem jest bardzo zachmurzone. Ich największym sprzymierzeńcem okazuje się miłość...

Biorąc do ręki powieść dwóch słynnych pisarek mających wielu fanów i setki pochlebnych recenzji spodziewałam się doskonałej lektury. Jednak myliłam się, bo tytuł okazał...

Drogi Czytelniku czy wyobrażasz sobie sytuację, gdy w pewnej chwili tracisz pamięć? Gubisz każde wczoraj, nie masz żadnych wspomnień. Nie wiesz kim jesteś, nie wiesz jak masz na imię. Nie znasz swojej rodziny, nie poznajesz swoich rodziców, nie znasz adresu swego zamieszkania. Nie masz pojęcia jaki masz numer telefonu, nie wiesz kto jest twoim najlepszym przyjacielem, nie potrafisz powiedzieć gdzie znajduje się twoja szkoła. Jesteś jak czysta karta. Potrafisz czytać i pisać, robić zdjęcia i prowadzić samochód, ale nie masz pojęcia kogo kochasz. Po lekturze powieści „Never, never” dodam, że to bardzo niekomfortowa sytuacja, ba! to spory dramat. Jeśli masz ochotę na wiele emocji i przeczytanie znakomitej książki, to sprwdź jak to jest odkrywać na nowo prawdę o sobie i swoje ja wraz z Silasem i Charlie. Usiądź wygodnie, zapomnij o tym, co wokół Ciebie i zaczytaj się w książki, który został napisany, by być hitem.

Akcja tej historii rozgrywa się współcześnie w Nowym Orleanie. To tu mieszka para głównych bohaterów, którzy pewnego dnia tracą pamięć. Nie wiedzą o sobie kompletnie nic, muszą odkryć na nowo swoje ja i odnaleźć się w nieznanym świecie. Chwila po chwili poznają prawdę, która nie jest wcale łatwa. Nad ich głowami niebo bowiem jest bardzo zachmurzone. Ich największym sprzymierzeńcem okazuje się miłość...

Biorąc do ręki powieść dwóch słynnych pisarek mających wielu fanów i setki pochlebnych recenzji spodziewałam się doskonałej lektury. Jednak myliłam się, bo tytuł okazał się milion razy lepszy niż sądziłam. A ja sama zostałam mentalnie zmiażdżona i przepuszczona przez magiel emocji. Drżałam wielokrotnie i z każdą stroną kibicowałam parze mocniej i mocniej. Los przygotował dla nich wiele, może nawet zbyt wiele. Mając takie problemy niejedna dorosła para wybrałaby rozstanie. A oni postanowili jednak walczyć. Droga ku szczęściu jest rdzeniem fabuły, a jej trzon stanowi walka o dziś i jutro, która wiedzie przez poznanie tego, co już było. Autorki postarały się, by czytelnik nie miał chwili oddechu od lawiny emocji, by w każdym epizodzie tej książki stale się coś działo. Pomysł na dwutorową narrację był strzałem w dziesiątkę. Opowieść ma w sobie coś wyjątkowego, coś co przyciąga jak magnes. Wszystkie szczegóły są dokładnie przemyślane, detale dopracowane, a każda następna strona jest nieprzewidywalna. I tak dostajemy do rąk lekturę, która jest skazana na sukces, na brawa, na rzesze miłośników.

Do przeczytania zachęcają nie tylko nazwiska pisarek, ale i okładka. Utrzymana w błękitnej tonacji wiele symbolizuje poprzez swoją treść i kolorystykę. Kończąc książkę śmiało można o niej powiedzieć, że jest perfekcyjna, idealna. Właśnie z tego powodu jest też niebezpieczna, bo kradnie nasz czas i każe się przeczytać za jednym podejściem. Trudno oderwać się od jej treści, ale też i trudno o niej zapomnieć. Nie można jej wymazać z pamięci, bo jest aż tak wyjątkowa. Powieść głosi, że i w wieku pierwszych miłostek i zauroczeń można odnaleźć to wyjątkowe uczucie, które przetrwa całe życie. Choć to powieść młodzieżowa polecam ją każdemu bez wyjątku. Myślę, że dla większości z Was okaże się ona książką, która zawładnie Waszym umysłem, sercem i duszą. I z pewnością nigdy o jej lekturze nie zapomnicie.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8255)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 946
mclena | 2016-01-25
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z racji tego, że wydawnictwo "Otwarte" połączyło trzy tomiki w jedną całość i teraz na portalu nie mogę znaleźć swoich opinii z poszczególnych części uznałam, że zrobię małe podsumowanie całości.

"Never Never: Part One" - Milion pytań bez odpowiedzi i do tych pytań następne milion pytań, bo nic w zasadzie się nie wyjasniło. Jak zobaczyłam, że to już koniec książki myślałam, ze się wścieknę. Trzyma w napięciu cały czas, ciągle zaskakuje, niektórych rzeczy można się domyśleć, ale niczego praktycznie nie można przewidzieć i być pewnym na 100%. Ta książka to terrorysta dla mózgu!

"Never Never: Part Two" - Książka wzbudziła we mnie wystarczająco dużo frustracji, że mam ochote przegryźć komuś gardło. Nie lubię niedokończonych serii. Zawsze jak się za jakąś zabieram staram się dokończyć całość, a tu nie ma takiej możliwości i jestem mega podminowana. W tej części znajdziemy następne 2 dni z życia między amnezją, gdzie tym razem Silas oprócz tego że próbuje dojść co dokładnie zaszło...

książek: 1251
kryminalnakuchnia | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, New Adult

Cieszę się niezmiernie, że mam możliwość oceniania książek według własnych kryteriów i tak jak mam na to ochotę.
Nikt mi nie płaci za korzystne dla wydawnictwa recenzowanie, nie dostaje też cudownych fantów w zamian.........................nie ubolewam:-)

Weryfikowanie książek traktuję przede wszystkim jako hobby. Robię to dla siebie, ale też dla tych z Was, którzy gubią się w gąszczu literatury i nie potrafią zdecydować co warto przeczytać.

W takim razie, drogi czytelniku, czy warto sięgnąć po "Never Never" duetu Hoover - Fisher?
Jeśli masz naście lat, to książka powinna Ci się spodobać.
Jeśli zaś, jesteś dojrzałym czytelnikiem i masz wygórowane oczekiwania wobec tego co czytasz, nawet z gatunku New Adult, to odłóż to w cholerę.

Dlaczego?
Bo fabuła książki jest mało rzeczywista i realna.
Bo rozwiązanie zagadki, która jest tematem przewodnim w dwóch pierwszych częściach zajmuje autorką dwa zdania.
Bo ostatnia, trzecia część książki ciągnie się jak flaki z olejem i nie wnosi nic...

książek: 443
Marzena | 2016-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2016

Never nie pomyślałabym, że Coolen Hoover popełni coś tak słabego.
Totalnie, koszmarnie słabego.
Gdybym sama nie trzymała w ręku tej...yyyy...powieści, tylko ktoś powiedziałby mi, że to co czytam wyszło spod pióra autorki Maybe Sameday, rzekłabym mu - "No Coś Ty - never!"
Gdyby nagle obwieszczono, że zamiast książki Hoover wydano przelany na papier bełkot rozszalałej przez burze hormonów nastolatki, a raczej dwóch, odetchnęłabym z ulgą.
Mnożą się w mojej głowie pomysły na to, co lub kto jest winien temu, że dostaliśmy coś tak nijakiego. Mało tego, rozwleczonego na trzy tomy, z czego pierwszy ma blisko 400 stron. To jest niczym flaki z olejem, niczym pochód stada ślimaków, jak Moda na sukces, gdzie w 5839342 odcinku okazuje się, że Eric jest synem Riga, a Stephanie to jego siostra - fatalne, płytkie, bez polotu.
"Never never" w niczym nie przypomina innych książek autorki, którą cenię i uwielbiam za to, czego kompletnie nie doświadczyłam podczas tej lektury. Postaci, których nie...

książek: 363
Aleksandra | 2016-10-22
Przeczytana: 12 października 2016

Recenzja znajduje się także na blogu zperspektywyczytelnika.blogspot.com

Jako że obiecałam sobie, iż będę na bieżąco z książkami Colleen Hoover, które są wydawane z Polsce, nadszedł najwyższy czas, bym sięgnęła po „Never Never”. Byłam ogromnie ciekawa, co tym razem zaoferuje mi autorka, a biorąc pod uwagę fakt, że nie każda z jej powieści przypada mi do gustu, z tą nie wiązałam jakiś większych oczekiwań. Zastanawiałam się również, jak wypadnie w duecie z Tarryn Fisher, której twórczości nie miałam jeszcze okazji poznać, lecz z tego, co się orientuję, zbiera ona dość pozytywne opinie.

Otwierasz oczy i... nie wiesz, gdzie jesteś. Wokół jest pełno ludzi, ktoś pospiesznie zbiera książki z podłogi, pomieszczenie, w którym się znajdujesz wygląda jak sala lekcyjna, lecz ty nie masz pojęcia, dlaczego tam jesteś. Nie wiesz też kim są ludzie, którzy cię otaczają, a po chwili uświadamiasz sobie, że nie wiesz kim ty jesteś. Nie pamiętasz nawet swojego imienia.

To właśnie przydarzyło się...

książek: 838
Justyna | 2016-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Na początku pomyślałam, że ta książka jest tak infantylna, że wyrosłam z niej grubo ponad pięć lat temu… Ale w miarę rozwoju akcji po prostu się w niej zakochałam. Pomysł na fabułę wręcz genialny, choć wiadomo, że nie dla każdego czytelnika, bo akcja osadzona jest w świecie nastolatków i liceum. Książka kojarzy mi się z filmem „Efekt motyla”, niezła abstrakcja i chaos. Młodzi poradzili sobie jednak świetnie i dość szybko odnaleźli się w nowej dla siebie rzeczywistości. Co podobało mi się najbardziej to oczywiście miłość tych dwojga – Charlie i Silasa. Chyba każda dziewczyna marzy o takiej miłości, trosce i emocjach. Silas to faktycznie ideał chłopaka, nie jestem jeszcze na tyle stara, żeby mnie to nie zachwycało. :D Pewnego dnia orientują się, że oboje stracili pamięć… Muszą odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania, a przy okazji odnaleźć samych siebie. Wspaniała historia! :)

książek: 394
Arlet | 2017-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Co to jest za książka?! Nie daje wytchnienia, zmusza do czytania! Genialna z niej manipulatorka - tak mnie wciągnęła, zaintrygowała, żeby na końcu przywalić obuchem w głowę i rozwiać nadzieje...ale nadzieje na co? Sama nie wiem i to jest najgorsze.
Silas i Charlie prawie niczego nie pamiętają. Ich historia od początku pochłania. Są same znaki zapytania, ciągła gonitwa, odkrywanie różnych spraw. Napaliłam się na końcówkę jak szalona - myślę sobie, że to będzie jakieś wielkie WOW! Ale jak zwykle czuję się rozczarowana.
Jednak to jak bosko się ją czyta, jak wraz z Silasem i Charlie odsłania się kolejne elementy układanki...wszystko to jest warte zachodu i czasu.
Lukier gęsto polany i ta MIŁOŚĆ - do tego mam największe wąty, ale gdyby nie te słodkości, to nie znalazłabym wytłumaczenia dla popełnionego przez autorki zakończenia (koszmarnie źle to rozwiązały).
Jestem zawiedziona, gdyż opis z tyłu sprytnie zmanipulował mój umysł wielbiący thrillery. Napięcie jest, ale przy końcu...

książek: 2410
Natalia-Lena | 2016-07-26
Przeczytana: 24 lipca 2016

[ http://room6277.blogspot.ie/2016/07/never-never-tom-1-3-colleen-hoover.html ]

Nie ma chyba nic bardziej ekscytującego, budzącego dreszczyk emocji, od zagłębiania się w historie zbudowane na utracie pamięci. Podczas gdy bohater walczy o odzyskanie swojej przeszłości, czytelnik bądź widz próbuje oddzielić prawdę od złudzeń, drobne kłamstewka od niebezpiecznych kłamstw. To walka podszyta niepokojem i im bardziej jasna staje się sytuacja, w tym głębszym mroku tonie człowiek – czasem jest ofiarą, której umysł próbuje wyprzeć traumę, czasem jest zbrodniarzem, który próbuje odepchnąć od siebie konsekwencje popełnionego czynu. Cokolwiek czeka na końcu tej drogi i od czego właściwie wszystko się zaczęło, nie na darmo mówi się, że to niewiedza jest błogosławieństwem. Jednak jak można być sobą, gdy po spojrzeniu wstecz widzimy jedynie ciemność? Ludzka ciekawość nie pozwoli spocząć, nie w takiej sytuacji. Zaczynamy szukać, odtwarzać swoje kroki, łączyć wskazówki. Paragony, smsy, zdjęcia,...

książek: 0
| 2015-09-13

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak można zakończyć książkę takim cliffhangerem???

To było coś innego... To nie jest typowa Hoover, bardziej w stylu Fisher i myślę, że Colleen prowadziła tutaj wątek tego nietypowego zakochania, a wszelkie intrygi i tajemnice były sprawką Tarryn. Szczerze? Jestem pod wrażeniem NN! Naprawdę! Przeczytałam ją w ekspresowym tempie i nie potrafiłam przerwać w żadnym odpowiednim momencie, bo takiego po prostu nie było! Bardzo polubiłam Charlie i Silasa; oboje mają charakter i nie dają sobie czegokolwiek wmówić! Tak trzymać :D

Bardzo, bardzo polecam :)

książek: 1067
Katarzyna | 2015-09-16
Przeczytana: 16 września 2015

Wow!!! Bardzo dobra książka!!!
Nie wyobrażam sobie tego, że mogłabym niczego nie pamiętać. I dlaczego musieli zrobić kolejną część zamiast napisać jedną?!
Serdecznie polecam!!!:)

książek: 3603
szaraczek | 2016-08-15
Przeczytana: 06 sierpnia 2016

Co 48 godzin tracą pamięć.
Co 48 godzin nie wiedzą, kim są, gdzie są, nie pamiętają swoich rodzin, znajomych, nie pamiętają siebie.
Pamiętają za to jak prowadzić samochód, teksty piosenek.
Mają wrażenie, że łączy ich coś więcej niż utrata pamięci.

Jednak 48 godzin to zdecydowanie za mała czasu by poznać całą prawdę o sobie, dlaczego ich to spotyka i jak się temu przeciwstawić.

A może w przypadku Charlie i Silasa utrata pamięci wcale nie jest taka zła jak się może wydawać?
Może w tym całym szaleństwie jest metoda? Może to, co biorą za największego pecha jest dla nich tak naprawdę największym szczęściem?
O tym musicie przekonać się już sami.

Oczekiwania, co do tej książki miałam ogromne. Przecież mówimy tu o wspólnej książce Colleen Hoover, która zachwyciła mnie książką „Ugly Love” no i Tarryn Fisher, która rozbiła mnie książką „ Mimo moich win”. Wiedziałam, że mam prawo oczekiwać czegoś, co mnie złamie, co rozbije moje serce.
Po części dostałam to, co chciałam. Dużo akcji,...

zobacz kolejne z 8245 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie płaczę zbyt często - wywiad z Colleen Hoover

Dzisiaj w Polsce ma swoją promierę książka „Never, never” - w Stanach ukazuje się powieść "It Ends With Us" - z tej okazji mamy dla Was wywiad z Colleen Hoover. Przeczytajcie ile godzin dziennie pracuje, jak to się stało, że opublikowała swoją pierwszą książkę i czy jej życie przypomina którąkolwiek z jej książki.


więcej
Patronaty tygodnia

I znaleźliśmy się w połowie lata. W pierwszym tygodniu sierpnia polecamy trzy książki pod naszym patronatem, które ukażą się w najbliższych dniach. Zapraszamy również do Szczebrzeszyna, gdzie trwa Festiwal Stolica Języka Polskiego. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd