Bez złudzeń

Tłumaczenie: Edyta Jaczewska
Wydawnictwo: Edipresse
7,14 (442 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
40
8
103
7
133
6
71
5
39
4
7
3
8
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Most of All You
data wydania
ISBN
9788381176446
liczba stron
352
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Fascynująca opowieść o blaskach i cieniach życia, a także o zwycięstwie dobra i miłości. Mia Sheridan, autorka z listy bestsellerów „New York Timesa , przywraca wiarę w drzemiącą w miłości moc uratowania każdego ” człowieka. Kobieta, którą skrzywdzono... Osierocona przez matkę jako mała dziewczynka, egzystująca kątem u biologicznego ojca, zgwałcona przez jego kompana, Eloise wzrasta w poczuciu...

Fascynująca opowieść o blaskach i cieniach życia, a także o zwycięstwie dobra i miłości. Mia Sheridan, autorka z listy bestsellerów „New York Timesa , przywraca wiarę w drzemiącą w miłości moc uratowania każdego ” człowieka.
Kobieta, którą skrzywdzono...
Osierocona przez matkę jako mała dziewczynka, egzystująca kątem u biologicznego ojca, zgwałcona przez jego kompana, Eloise wzrasta w poczuciu bezradności i osamotnienia wobec otaczającej ją rzeczywistości. Kończy szkołę średnią, ale zdana wyłącznie na siebie, pozbawiona jakiegokolwiek wsparcia, ostatecznie zatrudnia się w klubie, gdzie skąpo ubrana tańczy na rurze. Przybiera imię Crystal i jako bardzo urodziwa kobieta szybko zyskuje popularność. Wcale jej to nie cieszy, brzydzi się oglądającymi ją, często na wpół pijanymi oraz namolnymi mężczyznami, ale musi zarabiać na swoje utrzymanie. Z obojętności i nieufności wobec nich, a także wszystkich innych przedstawicieli tej płci czyni swoją zbroję - o wiele lepiej nie czuć zupełnie nic, niż dać się zranić. Pewnego wieczoru zauważa w klubie mężczyznę ewidentnie różniącego się wyglądem i sposobem zachowania od stałych bywalców. Po występie dowiaduje się, że poprosił szefa klubu, by mógł z nią porozmawiać.
Mężczyzna potrzebujący pomocy...
Gabriel Danton uważa, iż niemal do końca zrzucił z siebie ciężar, pod którym uginał się od czasu, gdy jako dziewięcioletni chłopiec został uprowadzony przez porywacza. W zawilgoconej, wyposażonej w małe zaciemnione okienko piwnicy spędził sześć długich i trudnych lat, a mimo to nie poddał się i czerpiąc ze wspomnień o szczęśliwym dzieciństwie, znalazł w sobie dość odwagi oraz siły, by uciec. Wymarzony powrót do rodzinnego domu przyniósł mu kolejną traumę – nie zastał w nim ukochanych rodziców, którzy w czasie jego nieobecności zginęli w wypadku samochodowym. Znalazł oparcie we wspólniku i zarazem przyjacielu ojca, młodszym o rok bracie, a także we własnej artystycznej twórczości. Potrzebował czasu i pracy nad sobą, aby nie zatracić się w goryczy i żalu, i uwierzyć we własną przyszłość. Do tego stopnia odzyskał samego siebie, że pomyślał, iż mógłby spróbować związać się z kobietą. Rzecz w tym, że wciąż bał się bliskości, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Przyszło mu do głowy, że mógłby zapłacić za pomoc w zwalczeniu tej obsesji, i wybrał się do klubu.
Występ Crystal robi na nim wrażenie nie tylko z powodu jej urody. Wydaje mu się, że ta piękna młoda kobieta o inteligentnym spojrzeniu zupełnie nie pasuje do miejsca, gdzie występuje. Postanawia z nią porozmawiać.

 

źródło opisu: wydawnictwo Edipresse 2018

źródło okładki: wydawnictwo Edipresse 2018

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1242)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1513
Sol | 2018-12-04
Przeczytana: 03 grudnia 2018

Dopiero co pisałam, że biorę wszystko co napisze Mia i nie wierzę, że mogłaby napisać cokolwiek słabszego, gorszego, cokolwiek co mi nie podejdzie.
I to nie jest tak, że Bez złudzeń mi się całkiem nie podobało, było tragicznie i żałuję czasu spędzonego. No nie, ale z butów wyrwana nie zostałam, a tego od autorki oczekuję po tym co dotąd mi serwowała.

Największy zarzut jaki mam do tej powieści to fakt, że nie wierzę w tę historię. No po prostu nie.
Okej, Ellie będąca striptizerką ma prawo do miłości i szczęścia, Gabriel może po traumach z dzieciństwa w taki a nie inny sposób radzić sobie z wspomnieniami. Oni nawet razem mają szansę dać sobie szczęście, ale autorka ubrała to w takie wydarzenia i uczucia, że ja w to zwyczajnie nie wierzę.

Gabriel jest aż za idealny, taki dzielny, taki prawy, odważny, męski, opiekuńczy, no bez wad. Taka Marysue w spodniach. A Eloise jako dziecko - pewien element, czytający będą wiedzieć o czym mówię, to co zrobiła jako trzynastolatka w poszukiwaniu...

książek: 3052
Gosia | 2019-03-03
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2019

Mia Sheridan jest autorką serii książek z tytułem rozpoczynającym się od
"Bez ...". Sugeruje to, że bohaterowie jej książek są czegoś pozbawieni, czegoś ważnego i wartościowego.
Dotychczas przeczytałam jej pierwszą książkę "Bez słów", która bardzo mi się podobała. Teraz padło na ostatnio przez nią napisaną "Bez złudzeń".
Opinie są mocno podzielone i spora część osób twierdzi, że to słaba książka.
Ja tak nie uważam. Może i ma swoje wady: trochę nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności i zbyt idealny Gabriel.
Nie nastawiłam się na nic rewelacyjnego, ale autorka znowu chwyciła mnie za serce swoją opowieścią. Właściwie to wpadłam po uszy.
Suma złych doświadczeń Ellie i Gabriela z dzieciństwa może powalić.
W rzeczywistym życiu wydaje się trudne, by tak poobijane i skrzywdzone osoby były w stanie sobie pomóc i nawzajem się ocalić. Ale czyż nie ma przykładów policjantów czy terapeutów wywodzących się z patologicznego środowiska?
Znane jest przysłowie "Lekarzu ulecz samego...

książek: 528
katala | 2018-12-27
Przeczytana: 24 grudnia 2018

Raczej nie. Nie trafiła do mnie ta historia. Bohaterowie wydali mi się szalenie mało realni, a już okraszenie końcówki rozwiązaniem zagadki kryminalnej przez Gabriela, wprowadziło taki element braku prawdopodobieństwa, że zachwiało to i tak lekko chwiejącą się fabułą książki.
Wielokrotnie podkreślałam, że lubię książki autorki, że Mia Sheridan posiada umiejętność skonstruowania ciekawej historii, historii w której każdy ma swoje miejsce, wszystko pasuje i działa niczym koła zębate. Z prawdopodobieństwem różnie bywa, ale jak dla mnie, to nie jest zarzut w przypadku tej literatury. Niesie ona ze sobą tak duży ładunek pozytywnych emocji, że to wysuwa się na plan pierwszy.
Niestety, tutaj tego nie znalazłam. Traumatyczne historie dwójki bohaterów przełożyły się na zupełnie niezrozumiałą dorosłość co, przynajmniej dla mnie, zaburzyło logikę i prawdopodobieństwo. Ja „winą” za to obarczyłabym położenie zbyt małego nacisku na przemianę bohaterów, na to co sprawiło, że stali się tym, kim...

książek: 1126
mclena | 2017-10-19
Przeczytana: 19 października 2017

"Our pasts-and our hearts- aligned in such a way that we were meant to heal each other."

Dwie poranione dusze i jedna poruszajaca historia, od której trudno będzie się oderwać...

Mia Sheridan. Autorka tworzaca jedne z najpiękniejszych powieści o Miłości przed duże "M", po raz kolejny udowadnia, że wciąż jest u szczytu formy.

Czekałam na tę książkę od samego początku, nie czytajac ani jednej wzmianki, ani jednej recenzji, cytatu... nic, tylko po to, by od początku do końca chłonąć całą sobą strona po stronie historię Ellie i Gabriela i przepadałam. Od pierwszych stron pokochałam ją bezpowrotnie. Mia stworzyła przepięknych bohaterów. Gabriel - jeszcze nigdy imię tak bardzo do kogoś nie pasowało jak to do tego mężczyzny. Autorka ulepiła go z czystego dobra, życzliwości, ciepła i skały. Cudowne połączenie, którego nikt by się nie spodziewał, po tym co przeszedł. Ellie to tutaj czarny charakter, ale uzasadniony, którą pokochałam nie mniej niż Gabriela, choć trudno było mi czytać jak...

książek: 10486

Nie wiem co lepsze, mieć serce z kamienia i wyrzec się cierpienia, czy cierpieć i szlochać, ale umieć kochać

Powszechnie znane powiedzenie mówi, że ostatnie, co umiera w człowieku to nadzieja, bowiem bez względu na to, jak w naszym życiu bywa ciężko i źle, zawsze gdzieś choćby w najgłębszym zakamarku naszego serca tli się iskra nadziei, na to, że przecież jutro wstanie nowy dzień, który może zmienić nasze życie na lepsze. Ta wiara pozwala nam się nie poddać i walczyć o siebie mimo wszystko. Niestety są ludzie, którym życie tak mocno dało w kość, że nie chcą już karmić się złudzeniami, tylko po to, by być może za chwilę pozornego szczęścia zapłacić cierpieniem.

Dziś przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Mii Sheridan „Bez złudzeń”, której główni bohaterowie opancerzyli swoje serca, by nikt więcej ich nie skrzywdził.

Kiedy czytałam tę powieść, w myślach nieustannie krążył mi jeden bardzo krótki wierszyk, który jeszcze w szkole podstawowej napisała mi w pamiętniku...

książek: 1498
Kasiek | 2019-04-04
Przeczytana: 01 kwietnia 2019

Cudowna książka. Wydaje mi się, że najlepsza z serii "Bez...". Może nie jestem do końca obiektywna, bo uwielbiam twórczość pani Sheridan, jej styl pisania, język, pomysły na fabułę.

Historia Gabriela i Ellie jest skomplikowana. Jak to zwykle bywa, ogromne znaczenie w relacjach między nimi odgrywają trudne przejścia, jakich doświadczyli w dzieciństwie. Autorka przbliża nam je w niewielkim stopniu i nie w formie retrospekcji. Nie dzieli fabuły na to, co teraz i na to, co kiedyć, co bardzo mi odpowiada. Rzecz dzieje się obecnie, a przeszłość jest tylko wspomnieniem.

Bohaterzy skradli moją uwagę i serce. Gabriel ze swoją wewnętrzną siłą, zwłaszcza po tym czego doświadczył jako dziecko, wydaje się wręcz nierealny. Niemożliwe, aby ktoś po takich przejściach,był tak stabilny emocjonalnie, pełen zrozumienia i empatii dla innych. A Gabe właśnie taki jest. Sam wymagając pomocy, potrafi zrozumieć Ellie. Daje jej czas i przestrzeń, jeśli tego potrzebuje. Wysłucha, gdy chce mówić, ale nie...

książek: 1519
mania_kch | 2018-10-24
Na półkach: 2018, Przeczytane

Rozczarowana jestem tą historią. Zwykle Mia trafiała w moje emocje, byłam oczarowana jej bohaterami, jej stylem pisania, urzekała mnie jej zdolność kreowania pięknych, niebanalnych historii. Jednak nie tym razem.
Chyba Autorka przekombinowała, wyszło trochę nierealnie. Nie poczułam żadnej chemii z postaciami, niby okaleczeni życiowo zbyt szybko, zbyt nagle poradzili sobie ze swoimi problemami, poza tym idealizowanie ich też nie wyszło za dobrze.
Zabrakło mi momentów kulminacyjnych, które przyprawiłyby mnie o szybsze bicie serca. Zakończenie także niczym nie zaskakuje, bez emocji.
Przeczytałam, jednak wiem, że akurat ta historia szybko uleci z mej pamięci, bo do serca nie dotarła.

książek: 614
KaMiŚ | 2019-04-04
Na półkach: 2019, Przeczytane, Romans

Znacie to uczucie, kiedy zachwyceni poprzednimi przeczytanymi książkami autora/ki z wypiekami na twarzy oczekujecie następnej pozycji? Znacie szaloną radość, kiedy na półce w bibliotece uda Wam się wypatrzeć długo wyczekiwaną nowość i wreszcie możecie ją dopaść i przeczytać w jeden wieczór? Wierzę, że tak. Tak właśnie czułam się, gdy udało mi się upolować "Bez złudzeń" Mii Sheridan. Całkowicie zakochana w "Bez winy" oraz zauroczona "Bez słów" wiedziałam, że następna książka zwyczajnie musi okazać się zjawiskowa. Niestety nic bardziej mylnego. "Bez złudzeń" jest romansem całkowicie przeciętnym. Boleśnie średnim.
Główna bohaterka - nijaka striptizerka walczy z przeciwnościami losu. Zgwałcona w dzieciństwie, osierocona przez matkę, teraz nieudolnie próbuje wiązać koniec z końcem, tańcząc na rurze w podrzędnym klubie. Jej życie zmienia się kiedy poznaje "anielskiego" Gabriela - chłopaka, który w dzieciństwie został porwany. Jego oprawca przetrzymywał go w piwnicy przez 6 lat....

książek: 301
Isiak1989 | 2018-11-13
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2018

Druga z rzędu książka od Sheridan, która nie do końca mi pasuje. Tym razem głównym problemem okazali się bohaterowie- Eloise i Gabriel- oboje po traumatycznych przejściach w dzieciństwie, oboje złamani, podobni a jednak tak bardzo różni. Szkoda, że autorka tak ogólnikowo podeszła do ich historii. Szkoda, że tak niedbale opisała proces przemiany, który zachodził w ich umysłach (szczególnie u Gabriela). Szkoda, że ta ich miłość była taka "nieczuła". Szkoda, że Mia zmarnowała potencjał drzemiący w tym opowiadaniu. Oj szkoda ... Ale chyba tak się właśnie dzieje w momencie, gdy ważniejsza zaczyna być ilość a nie jakość.

książek: 136
Daria24 | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2018

Bez żadnych złudzeń mogę powiedzieć, że była to naprawdę słaba książka. I o ile Gabriela polubiłam to Elle nie mogłam znieść. Typowe " Boże jestem beznadziejna nie zasługuję na nic dobrego" z bohaterem domu " Jesteś najwspanialsza kocham cie od pierwszego wejrzenia". Bez polotu, bez pomysłu szkoda...

zobacz kolejne z 1232 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd