Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Piotr 
Adres, bloga:, pisanyinaczej.blogspot.com, , Zapraszam, również, na, mój, fanpage, na, facebooku:, https://www.facebook.com/Pisany-inaczej-170675173456616/?fref=ts, , , Powieść, mojego, autorstwa, ", Śpiący, Kopciuszek", , można, zakupić, w, wersji, drukowanej, w, Ridero, , a, w, wersji, elektronicznej, w, większości, wirtualnych, księgarni., , Serdecznie, zapraszam.
Książki towarzyszą mi odkąd tylko potrafiłem czytać, a stało się to bardzo szybko. Można powiedzieć że właśnie one nigdy nie zawodzą, zawsze są ze mną. Po prostu kocham czytać, a sama literaturę wybieram sobie starannie,zależnie od tego na co mam aktualnie ochotę. Właściwie czytam wszystko - od pisarzy którzy nigdy nie zostali uznani po legendy słowa pisanego.Zapraszam na mojego bloga http://pisanyinaczej.blogspot.com gdzie oprócz recenzji książek znajdziesz rozmowy z polskimi pisarzami.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 11 książek, ostatnio widziany 9 godzin temu
Teraz czytam
  • Assassin’s Creed: Heresy. Herezja
    Assassin’s Creed: Heresy. Herezja
    Autor:
    Nowa książka z uniwersum Assassin’s Creed. Wysoki rangą templariusz Simon Hathaway przeżywa wspomnienia swojego przodka, który walczył u boku Joanny d’Arc. Powoli odkrywa tajemnice przeszłości, mogące...
    czytelników: 59 | opinie: 3 | ocena: 7,6 (5 głosów)
  • Sekret grzecznego psa. Jak rozwiązać dziesięć najczęstszych problemów w wychowaniu pupila.
    Sekret grzecznego psa. Jak rozwiązać dziesięć najczęstszych problemów w wychowaniu pupila.
    Autor:
    Bo żaden pies nie jest zły z natury - to człowiek ma wpływ na jego zachowanie. Co zrobić, jeśli twój pies ciągnie na smyczy, skacze na ludzi, zachowuje się agresywnie lub - przeciwnie - lękliwie ucie...
    czytelników: 32 | opinie: 2 | ocena: 7,38 (8 głosów)
  • Traktat o łuskaniu fasoli
    Traktat o łuskaniu fasoli
    Autor:
    Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i za...
    czytelników: 10689 | opinie: 422 | ocena: 8,04 (4042 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-22 21:46:09
Ma nowego znajomego: Privart
 
2017-05-22 16:23:58
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-05-22 16:16:07
Ma nowego znajomego: Ulana
 
2017-05-21 21:20:34

Zupełnie nie rozumiem takiego postępowania i tym bardziej intencji, którymi kierują się te osoby. Gdzie jest miłość i wierność? Wszystko jest budowane na kruchej podstawie. Brak dobrego fundamentu nie pozwoli długo stać tej konstrukcji.

więcej...
 
2017-05-21 21:15:52

Tajna agencja do rozwiązywania spraw beznadziejnych.

więcej...
 
2017-05-21 18:29:12
Ma nowego znajomego: LuizaWert
 
2017-05-21 17:11:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zielone zdjęcie, będące zarazem okładką przykuwa wzrok i sugeruje pomijając tytuł, o czym traktuje książka.


James Rebkans opisuje historię swojego życia, które trwa. Tej historii nie można wziąć w nawias, zamknąć i o niej zwyczajnie zapomnieć. Powodem jest zajęcie autora. Jest hodowcą owiec, a jak przekonujemy się w trakcie lektury, nie jest to zajęcie, które należy do lekkich i do...
Zielone zdjęcie, będące zarazem okładką przykuwa wzrok i sugeruje pomijając tytuł, o czym traktuje książka.


James Rebkans opisuje historię swojego życia, które trwa. Tej historii nie można wziąć w nawias, zamknąć i o niej zwyczajnie zapomnieć. Powodem jest zajęcie autora. Jest hodowcą owiec, a jak przekonujemy się w trakcie lektury, nie jest to zajęcie, które należy do lekkich i do przyjemnych. Ale przecież, kiedy coś kochamy, wtedy nie widzimy i nie odczuwamy trudu, który podejmujemy.


Autor z rozbrajającą szczerością opowiada o swoim życiu i jego zawirowaniach. Jako chłopiec nie odbiegał od innych, nie miał wielkich autorytetów, brał życie takim jakim jest, bez większych refleksji.


"Tam dom twój, gdzie serce twoje" - ta sentencja jest niezwykle trafna w tym przypadku. Czy można uciec od swojego przeznaczenia, zapomnieć o miejscu, w którym się urodziło i wzrastało, wraz z kolejnymi drzewami i roślinami? Z autopsji wiem, że nie można stać się mieszczuchem, nawet kiedy mieszka się w dużych aglomeracjach przez resztę życia. Przyroda przywołuje człowieka, ukryte tęsknoty dają znać o sobie w najmniej spodziewanych momentach.


Autor zdecydował się na krok w tył, wracając do głuszy, ale właśnie tam poczuł się szczęśliwy. Czy to jest aż tak dziwne? Dzisiaj ludzie płacą wielkie pieniądze, aby przez krótki czas pobyć w ciszy, bez telefonu, laptopa i internetu. Każdy potrzebuje resetu. Ta książka jest doskonałym przygotowaniem do tego momentu. Wszakże nasze korzenie i tradycja w jakiej wzrastaliśmy kształtują nasze życie w przyszłości. Kiedy to szkiełko zostaje zanieczyszczone, warto cofnąć się o krok i je przetrzeć. Piękna i urzekająca historia. Chwyciła mnie za serce. Serdecznie polecam.

pokaż więcej

 
2017-05-20 19:38:03
Ma nowego znajomego: Cynik
 
2017-05-20 17:43:01
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-05-19 19:56:35
Dodał książkę na półkę:
 
2017-05-19 19:33:10
Dodał książkę na półkę:
 
2017-05-19 19:15:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

O planach autorki odnośnie powstania tego utworu słyszałem i czytałem długo przed jej napisaniem.Autorka na swoim społecznościowym profilu wspominała o chęci i potrzebie napisania tej książki. Dobrego autora poznaje się po tym, co nosi w sercu i czy potrafi to umiejętnie przekazać. Magdalena Witkiewicz potrafi. To prawdziwa czarodziejka.

Prawda jest taka, że bałem się rozczarowania....
O planach autorki odnośnie powstania tego utworu słyszałem i czytałem długo przed jej napisaniem.Autorka na swoim społecznościowym profilu wspominała o chęci i potrzebie napisania tej książki. Dobrego autora poznaje się po tym, co nosi w sercu i czy potrafi to umiejętnie przekazać. Magdalena Witkiewicz potrafi. To prawdziwa czarodziejka.

Prawda jest taka, że bałem się rozczarowania. Niektórzy pisarze wpadają w banalność i schematyzm. Nawet Ci najlepsi. Ale nie Magdalena Witkiewicz. Kiedy przeczytałem pierwsze strony, napisałem do autorki SMS-a w rodzaju:"Identyfikuję się ze Zosią". Od kogo z nas nie wymagano, abyśmy byli najlepszymi uczniami, dziećmi, najlepszymi w uprawianiu sportów. Rodzice zawsze mają plany względem dzieci, próbują ułożyć za nich plany na przyszłość i ingerują w ich wybory.

"Czereśnie zawsze muszą być dwie" to niezwykle ciepła opowieść o tym co w naszym życiu jest ważne, piękne i za czym tęsknimy w głębi naszych serc.
Zosia Krasnopolska otrzymuje w niespodziewanym spadku willę (czytaj-ruderę) w Rudzie Pabianickiej. A wszystko zaczęło się przez jedyne w jej życiu wagary, które doprowadziły do kary.

Autorka potrafi stworzyć tło, to dalekie i to bliskie, osoby te dobre i te złe, a wszystko jak zwykle utrzymane w lekkim klimacie. Historia miesza się z teraźniejszością. Stary - nowy dom kryje mnóstwo niespodzianek i tajemnic, a do tego co jakiś czas pojawia się tajemnicza kobieta znikąd. Ta książka zaskakuje i to mocno.

Książkę, która ma niespełna 500 stron pochłonąłem w kilka godzin. Nie można było inaczej. Historia Zosi, Pani Stefanii, Pana Andrzeja i innych wręcz uzależniła mnie od siebie. Jak zwykle jest zmysłowo, plastycznie, kolorowo. Pisarka potrafi przez słowa działać na każdy zmysł. Jej pisane obrazy są pełne kolorów i emocji. To książka dla każdego, bez względu na płeć i wiek. To chyba najlepsza powieść, jaką czytałem w 2017 roku. Bardzo serdecznie polecam.

pokaż więcej

 
2017-05-18 20:15:04
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam

Szczerze mówiąc, książka mnie dogłębnie rozczarowała. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Próbowałem zrozumieć fenomen autora, ale jakoś nie potrafię. Jakoś nie do końca przekonują mnie potworki, często odrażające, innym razem zabawne Opowiadania są różne, na szczęście autorowi nie brakło wyobraźni i miał dar przekazywania swoich pomysłów językiem, który dzięki tłumaczeniu przemawia do... Szczerze mówiąc, książka mnie dogłębnie rozczarowała. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Próbowałem zrozumieć fenomen autora, ale jakoś nie potrafię. Jakoś nie do końca przekonują mnie potworki, często odrażające, innym razem zabawne Opowiadania są różne, na szczęście autorowi nie brakło wyobraźni i miał dar przekazywania swoich pomysłów językiem, który dzięki tłumaczeniu przemawia do czytelnika i to chyba ratuję całą książkę.



Książkę czytałem długo i z przerwami,a wcześniej zachęcony recenzjami spodziewałem się czegoś, co mnie zaintryguje. Jedyne co mogę napisać to nuda. Takie było moje odczucie, oceniając całość. Po uznanym autorze spodziewałem się czegoś wyjątkowego, a na półce czeka na mnie opasły tom jego autorstwa. Nie wiem, czy szybko zabiorę się na niego. Póki co wystarczy mi rozczarowania.

pokaż więcej

 
2017-05-17 17:45:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Katie Maguire (tom 6)

Mastertona czytam od dawna, ale miałem dużą przerwę, kiedy kilka razy zawiódł mnie swoimi tekstami. Tym razem zaryzykowałem w innym wydawnictwie, na dodatek nie jest to horror, ale kolejny, już VI tom historii z nadkomisarzem Katie Maguire, ale dla mnie pierwszy. Nie czytałem poprzednich tomów. Oczywiście każdy tom to osoba historia i zagadka, więc nie trzeba czytać zgodnie z numerami.

...
Mastertona czytam od dawna, ale miałem dużą przerwę, kiedy kilka razy zawiódł mnie swoimi tekstami. Tym razem zaryzykowałem w innym wydawnictwie, na dodatek nie jest to horror, ale kolejny, już VI tom historii z nadkomisarzem Katie Maguire, ale dla mnie pierwszy. Nie czytałem poprzednich tomów. Oczywiście każdy tom to osoba historia i zagadka, więc nie trzeba czytać zgodnie z numerami.

Książkę wybrałem z wielu powodów, ale najważniejszy to taki, że autor snuje opowieść w Cork, a sam miałem okazję zwiedzić to miasto.
Zaczyna się mocno. W czasie remontu domu na przedmieściu zostają odnalezione zwłoki czteroosobowej rodziny i zwierząt. Ekspertyzy wskazują, iż zamordowani zostali dziewięćdziesiąt lat wstecz. To dopiero początek zagadki i jeden z kilku wątków tej fascynującej historii.

Całość zamknięta w ponad 460 stronach jest historią pełną napięcia i tego, czego szuka wytrawny czytelnik u doskonałego autora. Musze przyznać, że odzyskałem wiarę w siłę przekazu Mastertona. Ta historia opowiada o odwadze, poświęceniu, bólu, ale także o miłości, chociaż nie jest to romansidło.

Pani podkomisarz wiele razy zostaje poddana próbie odwagi i lojalności. Podoba mi się język, który jest przekonujący. Wszak trudno, aby bandyci mówili kwiecistym, górnolotnym językiem. Nic nie jest tutaj przesadzone, nic nie jest wyolbrzymione. Sama historia związana z przemytem tytoniu i uprowadzeniami jest napisana w sposób przemyślany. Jak dla mnie rewelacja. Polecam!!!

pokaż więcej

 
2017-05-17 17:28:14
Ma nowego znajomego: madastefani
 
Moja biblioteczka
1428 535 34647
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1165)

Ulubieni autorzy (18)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (28)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd