Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożeracz snów

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Wydawnictwo: Znak emotikon
6,82 (829 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
90
8
123
7
209
6
135
5
80
4
45
3
34
2
15
1
12
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Splitterherz
data wydania
ISBN
978-83-240-1534-4
liczba stron
507
język
polski
dodała
charlotte12

Piękno naznaczone złem. Miłość na granicy jawy i snu. Ona – wrażliwa, samotna, nie chce się pogodzić z przeprowadzką na wieś w lasach Westerwaldu. On – niesamowicie przystojny, intrygujący i groźny. Ellie wyczuwa, że tkwi w nim głęboka tajemnica, ale choć się boi - za wszelką cenę chce się z nim spotykać. To on - Colin Blackburn - ratuje ją w czasie burzy i od tej chwili Ellie nawiedzają...

Piękno naznaczone złem.

Miłość na granicy jawy i snu.

Ona – wrażliwa, samotna, nie chce się pogodzić z przeprowadzką na wieś w lasach Westerwaldu.

On – niesamowicie przystojny, intrygujący i groźny. Ellie wyczuwa, że tkwi w nim głęboka tajemnica, ale choć się boi - za wszelką cenę chce się z nim spotykać.

To on - Colin Blackburn - ratuje ją w czasie burzy i od tej chwili Ellie nawiedzają niesamowite sny, groźne i jednocześnie fascynujące. Sny, które prowadzą ją na granicę dwóch światów…

Dzieli ich wszystko. Łączy tylko tajemnica.

 

źródło opisu: Znak emotikon, 2011

źródło okładki: okładka

pokaż więcej

książek: 1536
tombraiderka009 | 2012-04-08
Na półkach: Przeczytane

Uparta, denerwująca i odważna.
Książkę pożyczyłam od mojej koleżanki i mówiła, że pierwsze 200 stron jest nudne, a dopiero potem się rozkręca. Według mnie, było cały czas ciekawie, tylko denerwujące dla mnie było to, (oj, nie wiecie nawet jak bardzo.!) że ta Ellie w kółko chodziła spać. Ludzie, ileż razy można spać.! Przecież ja bym na jej miejscu chyba umarła przez takie zajęcie.! Denerwujący też był na początku Colin. Najpierw jest dla niej taki szorstki i wgl, a potem: "Wsiadaj, podwiozę cię.", "...Odwiozę cię do domu". I później znowu. I znowu. Jezu, ale ten chłopak się nią bawił.!
Podobało mi się to w Ellie, że mówiła do Colina prosto z mostu, nie dostosowywała się do jego rozkazów. To było dobre jak się mu postawiła, a nie przymilała jak inne bohaterki książek.

Ellie trochę mi przypomina Margo z "Wilka" dlatego że, była odważa i strasznie uparta, a Colin, nie wiem, może swoją pewnością siebie bardzo mi przypomina Patcha z "Szeptu". Książka ogólnie mi się bardzo spodobała, bo zaciekawiła mnie i onieśmielała czasem. Oceniam ją 8.5/10. Jest spoko i chętnie przeczytam następne części. :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Coś się kończy, coś się zaczyna

Opowiadanie "Droga, z której się nie wraca" naprawdę świetne, w typowym wiedźminowskim klimacie. Natomiast reszta opowiadań to jakie niepo...

zgłoś błąd zgłoś błąd