Zaczarowany kwiecień

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
6,77 (31 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
15
6
9
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Enchanted April
data wydania
ISBN
8386678887
liczba stron
229
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
gosia

"Wieczorna kolacja była pierwszym posiłkiem, na którym spotkała się cała czwórka. Nawet lady Caroline zjawiła się punktualnie, ubrana w piękną, dech zapierającą w piersiach popołudniową suknię. Zafascynowana pani Wilkins nie mogła wprost oderwać oczu od sąsiadki naprzeciwko, tak efektownie prezentował się na zgrabnej sylwetce Klejnocika łososiowy odcień jej kreacji. -Jaka śliczna! - rzekła w...

"Wieczorna kolacja była pierwszym posiłkiem, na którym spotkała się cała czwórka. Nawet lady Caroline zjawiła się punktualnie, ubrana w piękną, dech zapierającą w piersiach popołudniową suknię. Zafascynowana pani Wilkins nie mogła wprost oderwać oczu od sąsiadki naprzeciwko, tak efektownie prezentował się na zgrabnej sylwetce Klejnocika łososiowy odcień jej kreacji.
-Jaka śliczna! - rzekła w końcu, uśmiechając się serdecznie.
-Co? Ten stary łach? - lady Caroline spojrzała na to, co miała na sobie, jakby nie pamiętając, w co się przed chwilą ubrała.
-To ma co najmniej sto lat.
-Nie jest przypadkiem pani za chłodno? - spytała pani Fisher zjadliwie. Rzeczywiście suknia odkrywała dużą część Klejnocikowych wdzięków - ramiona młodej kobiety były zupełnie nagie, a tkanina była tak cienka, że prawie przezroczysta.
-Nie jest mi zimno - odpowiedział Klejnocik.
-Wygląda pani, jakby nic nie miała pod spodem - zabrzmiał głos pani Fisher.
-Istotnie, praktycznie nie mam nic..."

-Co dalej wydarzyło się w czasie kolacji?
-Czy miłość zwycięży?
-Czy przyjaźń jest silniejsza od zazdrości?
Na te i inne pytania znajdą czytelnicy odpowiedź w tej fascynującej książce.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: https://w.bibliotece.pl/623367/Zaczarowany+kwiecie%C5%84

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 943
becia | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2014

I kolejna książka zaliczona przeze mnie do nieodkrytych perełek. Książka i autorka mało znane, choć Elizabeth von Arnim była bardzo popularna na początku XXw. Napisała 21 powieści, w tym tylko 3 zostały przetłumaczone na język polski. Wydawca zarobił na niej pół miliona funtów ona niestety ani grosza. Będąc żoną hrabiego, prusaka musiała oddawać mu wszystkie swoje pieniądze. Tak stanowiło prawo pruskie. Małżonkowie mieszkali w Nassenheide a obecnie to Rzędziny koło Szczecina.

Historia rozpoczyna się kiedy pani Wilkins, w damskim klubie w Londynie trafia na ogłoszenie zamieszczone w "Timesie" :

"Dla amatorów glicynii i słońca. Włochy, kwiecień.
Właściciel wynajmie mały, średniowieczny zamek
wraz z umeblowaniem i służbą.
Zgłoszenia na adres: Times, ref.Z 1000"

Ponury Londyn oraz nieszczęśliwe małżeństwo popycha ją do skorzystania z ogłoszenia. Ponieważ skromne finanse odkładane na "czarną godzinę" nie wystarczyłyby na te miesięczne wakacje postanawia znaleźć osobę z którą podzieliłaby koszty. Tak namawia panią Arbuthnot, którą zna tylko z widzenia.
Teraz mała dygresja przedstawiająca trochę obydwie panie:
Pani Wilkins w wieku ok 30 lat, od kilku lat żona Mellersha-Wilkinsa doradcy prawnego. Pan Wilkins jest bardzo przystojnym, wzbudzającym szacunek mężczyzną, dodającym splendoru nawet najskromniejszym przyjęciom. Małżonek całkowicie przyćmiewał swoją bardzo przeciętną żonę. W domu raczej oschły nie okazujący żadnych uczuć żonie.
Pani Arbuthnot trochę starsza od pani Wilkins, żona pisarza - bohaterami jego książek były kochanki i nałożnice królów i wielkich osobistości. Pani Arbuthnot nie akceptuje tematów książek swojego męża i twierdząc, że nie będzie żyć z grzechu popada w dewocję i wszystkie pieniądze rozdaje ubogim. Małżonkowie całkowicie się od siebie oddalają. Pana Arbuthnota nie interesuje co robi jego żona.

Pani Wilkins i pani Arbuthnot rezerwują zamek. Jednak pani Wilkins wpada na pomysł aby jeszcze obniżyć koszty, daje ogłoszenie do gazety, że poszukiwane są dodatkowe lokatorki. Z całej Anglii odpowiadają tylko 2. Jedną jest 60-paro letnia zamożna wdowa, pani Fisher. Wyniosła i niezbyt uprzejma ze względu na swoje kontakty ze znakomitościami. Drugą jest 28-letnia piękność, córka bardzo bogatych i wpływowych rodziców, lady Caroline. Lady Caroline ucieka od matczynej nadgorliwości, od znajomych i natrętnych wielbicieli. Chce całkowicie zanurzyć się w spokoju i samotności.

Panie przybywają do San Salvatore. Są oczarowane widokami, spokojem, pogodą dosłownie wszystkim. Jednak nic z tego co wcześniej myślały i zaplanowały nie realizuje się. Wszystko się zmienia i pragną czego innego... Magia San Salvatore działa...Kobiety się zmieniają...

Co z tego wyniknie, kiedy 4 różne, nieznające się kobiety zamieszkają pod jednym dachem?

Książka bardzo ciepła i urocza. Tak naprawdę w niej nic się nie dzieje, a jednak pozostawia przyjemne myśli. Myśli, że jesteśmy tak naprawdę sami "kowalami swoje szczęścia" i trochę wysiłku i wyciągnięcie ręki do drugiego człowieka może wiele w naszym życiu zmienić i uczynić je szczęśliwszym. Amen.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Czekałam na tę książkę dwa lata. Dwa lata odkąd dowiedziałam się, że powstaje kontynuacja niesamowitej serii Cmentarza Zapomnianych książek, a kiedy w...

zgłoś błąd zgłoś błąd