Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak Wojtek został strażakiem

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310116444
liczba stron
24
język
polski
typ
papier
5,75 (521 ocen i 32 opinie)

Opis książki

Siedmioletni Wojtek marzy, żeby zostać strażakiem, ale dorośli twierdzą, że jest za mały. I oto przypadek sprawia, że Wojtek wynosi z płonącego domu niemowlę i alarmuje straż pożarną.... Okładka: miękka, Rok wydania: 2008,

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3179
Danway | 2011-12-30
Przeczytana: 1990 rok

Bardzo krótkie acz treściwe opowiadanie o sile marzeń, do spełnienia których trzeba niekiedy tak niewiele...

Tak właśnie było z tytułowym Wojtkiem, który bardzo chciał być strażakiem, ale dorośli wciąż powtarzali że jest za mały, ale to właśnie on wykazał się największym męstwem w momencie gdy wybuchł pożar...

Opowiadanie to pokazuje, że bohaterem można być w każdym wieku... Zdecydowanie polecam tą książeczkę wszystkim i małym i dużym...

książek: 3490
Książkowo | 2012-03-16
Przeczytana: 1991 rok

W tym krótkim opowiadaniu poznajemy Wojtka, którego marzeniem jest, by zostać strażakiem...

Dorośli twierdzą jednak, iż jest on na to stanowczo za mały...

Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia, gdy w rodzinnej wsi Wojtka wybucha pożar...

Odważny chłopiec ratuje z płomieni małego Henia i zawiadamia o pożodze straż pożarną....

Dzięki swojej dzielności zyskuje uznanie strażaków jak również współmieszkańców, a w nagrodę otrzymuje srebrny hełm...

W ten właśnie sposób spełnia się jego marzenie...

Autor przez tę opowiastkę ukazuje dzieciom i zawsze warto mieć marzenia i wierzyć w ich spełnienie bez względu na wszystko...

książek: 20127

Muszę przyznać, że nie pamiętam tej książeczki z dzieciństwa, choć należy ona do kanonu lektur szkolnych już od dawna. Teraz czytałam ją razem z córką, który bierze udział w konkursie czytelniczym organizowanym przez szkolną bibliotekę. Autor Czesław Janczarski znany jest mi bardziej jako twórca mojego ukochanego ponadczasowego Misia Uszatka.

Moja córka bardzo polubiła opowieść o Wojtku, chłopcu z głową pełną marzeń, które nam dorosłym wydają się nierealne. Bo Wojtek nade wszystko pragnął zostać strażakiem. I to nie kiedyś w dalekiej przyszłości, ale już teraz. Co noc śnił o lśniącym hełmie, pięknym mundurze i sprzęcie strażackim. Los poddał go próbie, którą zdał na medal. Choć nikt w to nie wierzył, to bohaterski czyn małego chłopca został nagrodzony. Spełniło się marzenie Wojtka.

Książeczka Czesława Janczarskiego to przede wszystkim historia o marzeniach, wielkich, pięknych, dziecięcych marzeniach, które w pamięci zostają na całe życie. Na przykładzie Wojtka Autor uczy, że...

książek: 4231
malineczka74 | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane

Moja pierwsza książka ,którą samodzielnie przeczytałam.Mam do niej wielki sentyment.

książek: 345
Avenix | 2011-02-25
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Mwuhahaha! Moja pierwsza lektura w życiu! O ja - kilka stron. Teraz czytam ciutke grubsze!

książek: 282

Pamiętam jakby to było wczoraj, jak stałam w kolejce w bibliotece aby ją wypożyczyć. Pamiętam również obrazki jakie tam były... tylko problem w tym, że nie pamiętam treści...

książek: 1046
diunam | 2012-05-12
Przeczytana: 12 maja 2012

Muszę przyznać, że nie pamiętam tej książeczki z dzieciństwa, choć należy ona do kanonu lektur szkolnych już od dawna. Teraz czytałam ją razem z synem, który bierze udział w konkursie czytelniczym organizowanym przez szkolną bibliotekę. Autor Czesław Janczarski znany jest mi bardziej jako twórca mojego ukochanego ponadczasowego Misia Uszatka.
Mój syn bardzo polubił opowieść o Wojtku, chłopcu z głową pełną marzeń, które nam dorosłym wydają się nierealne. Bo Wojtek nade wszystko pragnął zostać strażakiem. I to nie kiedyś w dalekiej przyszłości, ale już teraz. Co noc śnił o lśniącym hełmie, pięknym mundurze i sprzęcie strażackim. Los poddał go próbie, którą zdał na medal. Choć nikt w to nie wierzył, to bohaterski czyn małego chłopca został nagrodzony. Spełniło się marzenie Wojtka.

Książeczka Czesława Janczarskiego to przede wszystkim historia o marzeniach, wielkich, pięknych, dziecięcych marzeniach, które w pamięci zostają na całe życie. Na przykładzie Wojtka Autor uczy, że...

książek: 2542
ejotek | 2012-09-23
Przeczytana: 23 września 2012

Jest to książeczka dość mi bliska - mam brata Wojtka :)

Akcja tej lektury rozgrywa się we wsi Kozie Różki, gdzie działa najdzielniejsza w całej gminie straż pożarna. Na jej czele stoi komendant - kowal Bonifacy.

W rymowanych zwrotkach pan Janczarski opisuje działalność straży, jej samochód, orkiestrę, remizę.

Tytułowy bohater - mały Wojtek - marzy o tym, by strażakiem zostać.

Oto mały Wojtek

marzy,

żeby z wami

służyć w straży.

— Chciałbym gasić

z wami ogień,

nieść ratunek,

nie znać trwogi...

Myśli o tym w dzień,

a nocą

śni o hełmach,

co się złocą.

Do straży Wojtka przyjąć nie chcieli - komendant zdecydował, że będzie z chłopca strażak, ale kiedy będzie starszy. Dopiero pożar we wsi i bohaterska postawa Wojtka zadecydowały o tym, że marzenie chłopca szybko się spełniło. Nie każdy ratuje bowiem z płomieni małe dziecko.

książek: 701
Alouette | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

I tak to się właśnie zaczęło. Moja pierwsza przeczytana samodzielnie książka w życiu, a do tego pierwsza wypożyczona na moją własną kartę biblioteczną. Do dzisiaj pamiętam jaka byłam z siebie dumna. Otrzymanie dowodu osobistego, to nic w porównaniu z tym uczuciem. Wtedy nawet nie zdawałam sobie sprawy, że zaczyna się największa przygoda mojego życia.

książek: 545
Kaskaderka016 | 2012-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

To była pierwsza książka którą sama przeczytałam. (Ach ta pierwsza klasa) Od razu mi się wydała lepsza od tego wszystkieko mi mama podsuwała, by mnie nauczyć czytać. Przeczytałam to tego samego dnia co wypożyczyłam ze szkolnej bibliteki. Kiedy chciałam oddać, pani mi nie uwieżyła :)


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   widziałaś NOS
  •   spotkałaś OFICERA
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
  •   widziałeś SOSNĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Arthur Conan Doyle
    156. rocznica
    urodzin
    Być może nie świecisz jak słońce, ale potrafisz wyprowadzić z mroku. Niektórzy ludzie, sami pozbawieni geniuszu, posiadają niezwykłą moc budzenia go w innych. Chcę powiedzieć, drogi przyjacielu, że jestem ci bardzo zobowiązany.
  • John Flanagan
    71. rocznica
    urodzin
    Muszę to sobie zapamiętać, na wypadek, gdyby kiedyś zaczęło mnie to obchodzić.
  • Andy Andrews
    56. rocznica
    urodzin
    Możesz robić co chcesz, możesz dokonać wszystkiego, czego pragniesz. Nigdy nie brakuje Ci pieniędzy, a czas nie jest Twoim wrogiem. Jeśli naprawdę chcesz dokonać w życiu czegoś wielkiego, może ci brakować jedynie pomysłu. Czas i pieniądze to tylko kwestia odpowiedniej perspektywy.
  • Mikołaj Chylak
    40. rocznica
    urodzin
  • Gérard de Nerval
    207. rocznica
    urodzin
    Przede mną wisiał na ścianie zegar wiejski, a na zegarze – ptak, który zaczął mówić jak osoba żywa. Pomyślałem, ,że dusza mojego przodka mieszka w tym ptaku; lecz nie więcej zdziwiła mnie jego mowa i sposób wypowiadania się, jak to, żem się widział przeniesiony o jeden wiek wstecz. Ptak mówił mi o o... pokaż więcej
  • Michał Markowski
    59. rocznica
    urodzin
  • Victor Hugo
    130. rocznica
    śmierci
    - Nicponiu! Skradłeś mojej żonie całusa! - Ja? Niech mnie pan zrewiduje!
  • Krzysztof Boruń
    15. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd