Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Jak Wojtek został strażakiem

Jak Wojtek został strażakiem

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310116444
liczba stron
24
język
polski
typ
papier
5.7 (466 ocen i 29 opinii)

Opis książki

Siedmioletni Wojtek marzy, żeby zostać strażakiem, ale dorośli twierdzą, że jest za mały. I oto przypadek sprawia, że Wojtek wynosi z płonącego domu niemowlę i alarmuje straż pożarną.... Okładka: miękka, Rok wydania: 2008,

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3125
Danway | 2011-12-30
Przeczytana: 1990 rok

Bardzo krótkie acz treściwe opowiadanie o sile marzeń, do spełnienia których trzeba niekiedy tak niewiele...

Tak właśnie było z tytułowym Wojtkiem, który bardzo chciał być strażakiem, ale dorośli wciąż powtarzali że jest za mały, ale to właśnie on wykazał się największym męstwem w momencie gdy wybuchł pożar...

Opowiadanie to pokazuje, że bohaterem można być w każdym wieku... Zdecydowanie polecam tą książeczkę wszystkim i małym i dużym...

książek: 3285
Książkowo | 2012-03-16
Przeczytana: 1991 rok

W tym krótkim opowiadaniu poznajemy Wojtka, którego marzeniem jest, by zostać strażakiem...

Dorośli twierdzą jednak, iż jest on na to stanowczo za mały...

Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia, gdy w rodzinnej wsi Wojtka wybucha pożar...

Odważny chłopiec ratuje z płomieni małego Henia i zawiadamia o pożodze straż pożarną....

Dzięki swojej dzielności zyskuje uznanie strażaków jak również współmieszkańców, a w nagrodę otrzymuje srebrny hełm...

W ten właśnie sposób spełnia się jego marzenie...

Autor przez tę opowiastkę ukazuje dzieciom i zawsze warto mieć marzenia i wierzyć w ich spełnienie bez względu na wszystko...

książek: 17223

Muszę przyznać, że nie pamiętam tej książeczki z dzieciństwa, choć należy ona do kanonu lektur szkolnych już od dawna. Teraz czytałam ją razem z córką, który bierze udział w konkursie czytelniczym organizowanym przez szkolną bibliotekę. Autor Czesław Janczarski znany jest mi bardziej jako twórca mojego ukochanego ponadczasowego Misia Uszatka.

Moja córka bardzo polubiła opowieść o Wojtku, chłopcu z głową pełną marzeń, które nam dorosłym wydają się nierealne. Bo Wojtek nade wszystko pragnął zostać strażakiem. I to nie kiedyś w dalekiej przyszłości, ale już teraz. Co noc śnił o lśniącym hełmie, pięknym mundurze i sprzęcie strażackim. Los poddał go próbie, którą zdał na medal. Choć nikt w to nie wierzył, to bohaterski czyn małego chłopca został nagrodzony. Spełniło się marzenie Wojtka.

Książeczka Czesława Janczarskiego to przede wszystkim historia o marzeniach, wielkich, pięknych, dziecięcych marzeniach, które w pamięci zostają na całe życie. Na przykładzie Wojtka Autor uczy, że wytrwało...

książek: 3772
malineczka74 | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane

Moja pierwsza książka ,którą samodzielnie przeczytałam.Mam do niej wielki sentyment.

książek: 333
Avenix | 2011-02-25
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Mwuhahaha! Moja pierwsza lektura w życiu! O ja - kilka stron. Teraz czytam ciutke grubsze!

książek: 262

Pamiętam jakby to było wczoraj, jak stałam w kolejce w bibliotece aby ją wypożyczyć. Pamiętam również obrazki jakie tam były... tylko problem w tym, że nie pamiętam treści...

książek: 938
diunam | 2012-05-12
Przeczytana: 12 maja 2012

Muszę przyznać, że nie pamiętam tej książeczki z dzieciństwa, choć należy ona do kanonu lektur szkolnych już od dawna. Teraz czytałam ją razem z synem, który bierze udział w konkursie czytelniczym organizowanym przez szkolną bibliotekę. Autor Czesław Janczarski znany jest mi bardziej jako twórca mojego ukochanego ponadczasowego Misia Uszatka.
Mój syn bardzo polubił opowieść o Wojtku, chłopcu z głową pełną marzeń, które nam dorosłym wydają się nierealne. Bo Wojtek nade wszystko pragnął zostać strażakiem. I to nie kiedyś w dalekiej przyszłości, ale już teraz. Co noc śnił o lśniącym hełmie, pięknym mundurze i sprzęcie strażackim. Los poddał go próbie, którą zdał na medal. Choć nikt w to nie wierzył, to bohaterski czyn małego chłopca został nagrodzony. Spełniło się marzenie Wojtka.

Książeczka Czesława Janczarskiego to przede wszystkim historia o marzeniach, wielkich, pięknych, dziecięcych marzeniach, które w pamięci zostają na całe życie. Na przykładzie Wojtka Autor uczy, że wytrwałością...

książek: 2476
ejotek | 2012-09-23
Przeczytana: 23 września 2012

Jest to książeczka dość mi bliska - mam brata Wojtka :)

Akcja tej lektury rozgrywa się we wsi Kozie Różki, gdzie działa najdzielniejsza w całej gminie straż pożarna. Na jej czele stoi komendant - kowal Bonifacy.

W rymowanych zwrotkach pan Janczarski opisuje działalność straży, jej samochód, orkiestrę, remizę.

Tytułowy bohater - mały Wojtek - marzy o tym, by strażakiem zostać.

Oto mały Wojtek

marzy,

żeby z wami

służyć w straży.

— Chciałbym gasić

z wami ogień,

nieść ratunek,

nie znać trwogi...

Myśli o tym w dzień,

a nocą

śni o hełmach,

co się złocą.

Do straży Wojtka przyjąć nie chcieli - komendant zdecydował, że będzie z chłopca strażak, ale kiedy będzie starszy. Dopiero pożar we wsi i bohaterska postawa Wojtka zadecydowały o tym, że marzenie chłopca szybko się spełniło. Nie każdy ratuje bowiem z płomieni małe dziecko.

książek: 675
Alouette | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

I tak to się właśnie zaczęło. Moja pierwsza przeczytana samodzielnie książka w życiu, a do tego pierwsza wypożyczona na moją własną kartę biblioteczną. Do dzisiaj pamiętam jaka byłam z siebie dumna. Otrzymanie dowodu osobistego, to nic w porównaniu z tym uczuciem. Wtedy nawet nie zdawałam sobie sprawy, że zaczyna się największa przygoda mojego życia.

książek: 810
syla50 | 2011-03-12
Przeczytana: 2010 rok

Lektura klasy pierwszej ale śmiało można czytać młodszym maluchom, mój 5 latek i 3 latek przyjęli ją entuzjastycznie


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd