Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oddech nocy

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Cykl: Oddech nocy (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
6,59 (403 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
31
8
48
7
93
6
92
5
50
4
24
3
13
2
10
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wondrous Strange
data wydania
ISBN
978-83-7686-071-8
liczba stron
296
język
polski
dodała
MillaPatto

Pełna subtelnej erotyki, literackich odniesień i mrocznej magii gotycka trylogia dla wielbicielek miłosnych opowieści z dreszczykiem. Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera „Snu nocy letniej” Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni...

Pełna subtelnej erotyki, literackich odniesień i mrocznej magii gotycka trylogia dla wielbicielek miłosnych opowieści z dreszczykiem.

Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera „Snu nocy letniej” Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni jej życie. Sonny Flannery jest podrzutkiem, śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Wraz dwunastoma podobnymi sobie istotami, Sonny czuwa nad bezpieczeństwem bramy łączącej światy śmiertelników i elfów. W niektóre noce w roku granice między rzeczywistościami zacierają się w niebezpieczny sposób... Dwie rasy nieśmiertelnych nieustająco balansują na krawędzi wojny, a dwór Unseelie, posunie się do każdego podstępu, by tylko wedrzeć się do świata ludzi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 309
Edith | 2012-03-20
Na półkach: 2011, Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: grudzień 2011

Recenzja dostępna również tutaj: https://zaczytana-edith.blogspot.com/2012/02/lesley-livingston-oddech-nocy.html

„Oddech nocy” opowiada o siedemnastoletniej Kelley Winslow. Życie dziewczyny kręci się wokół aktorstwa. W teatrze, w którym pracuje, jest dublerką i robi właściwie wszystko - takie „przynieś, podaj, pozamiataj”. Zrządzeniem losu Kelley dostaje rolę Tytanii - królowej elfów - w przygotowywanym przez jej zespół spektaklu „Sen nocy letniej” Shakespeare’a. Początki nie przychodzą jej łatwo, a do premiery zostało niewiele czasu. W Central Parku Kelley spotyka przystojnego nieznajomego. Sonny Flannery jest podrzutkiem - śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Chłopak razem z dwunastoma towarzyszami strzeże bramy łączącej światy ludzi i elfów. Granica między tymi światami zaciera się w niektóre noce w roku. Wtedy to niebezpieczne istoty usiłują za wszelką cenę dostać się do świata niczego nieświadomych ludzi. Życie Kelley zaczyna się komplikować, kiedy wychodzi na jaw, że elfy istnieją, a ona sama odgrywa dużą rolę w ich świecie.

„Oddech nocy” jest jak przepiękna baśń. Napisana prostym, lecz przyjemnym językiem. Opowieść ta wydaje się być dopracowana w każdym szczególe. Lesley Livingston niewątpliwie ma talent, a co najważniejsze, potrafi go wykorzystać. Akcja książki wprawdzie nie pędzi na złamanie karku naprzód, ale autorka sprawiła, że nawet zwykła czynność wykonywana przez bohatera jest interesująca i nie nudzi czytelnika. Książka nawiązuje do „Snu nocy letniej” Shakespeare’a. Lesley wplotła do stworzonego świata wiele stworzeń występujących w mitologii celtyckiej, którą się interesuję.

Trzeba także zaznaczyć, że ta opowieść niesie bardzo ważne przesłanie: Warto walczyć o swoje marzenia!

Kolejna rzecz - wątek miłosny. W wielu książkach zdarzają się irytujące sytuacje, w których bohaterowie ledwie się poznają, a już łączy ich wielkie uczucie i super udany związek. Bywa też, że ich miłość staje na pierwszym planie, a wtedy główny wątek i cała fabuła zostaje gdzieś daleko w tle. W „Oddechu nocy” jest inaczej. Miłość Kelley i Sonny’ego rozwija się powoli, subtelnie i jest w książce tylko dodatkiem, nie stanowi najważniejszego wątku.

Charaktery postaci są moim zdaniem dobrze zarysowane, choć na siłę można by się do kilku drobiazgów przyczepić.
Kelley to bardzo młoda dziewczyna. Zaledwie o rok starsza ode mnie. A jednak… realizuje swoje marzenie o aktorstwie. Jest sama w Nowym Jorku - wielkim i niebezpiecznym mieście. Jest miła i bardzo odważna, dąży do osiągnięcia swojego celu. Kiedy w mojej walce o marzenia dopadają mnie wątpliwości, lubię przypominać sobie właśnie o Kelley Winslow.
Sonny Flannery również jest bardzo sympatycznym bohaterem, ale niestety jest to bohater, którego za bardzo nie pamiętam, nie wiem, dlaczego. W sumie przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, ale Kelley pamiętam doskonale, a Sonny’ego prawie w ogóle. Pamiętam jedynie tyle, że go lubiłam. Wiem, to śmieszne…
Hm… moją sympatię z miejsca zyskał sobie także Jack Savage - pięćdziesięciokilkuletni odtwórca roli Oberona w spektaklu. Nie jest to właściwie żaden ważny bohater, ale pomyślałam, że o nim wspomnę, bo jest to bardzo miły człowiek, który pocieszał Kelley w trudnym momencie. Pozazdrościć takich przyjaciół. Szkoda tylko, że niewielu jest takich ludzi. O ile w ogóle jeszcze tacy są, bo ja niestety takiego nie spotkałam chyba nigdy.
O bohaterach mogłabym się jeszcze rozpisywać. Chociażby o Bobie lub towarzyszach Sonny’ego. Cóż… Jak dla mnie mogłoby być więcej scenek z udziałem Janusów: Maddoxa, Fennrysa Wolfa i reszty. Akurat o nich mogłabym chyba czytać w nieskończoność.

Podsumowując, Lesley Livingston stworzyła niesamowicie intrygujący świat. Jej historia wciąga właściwie od pierwszej strony. Od jej książki nie potrafiłam się oderwać (pewnie dlatego czytałam ją w nocy, przez co trochę za szybko ją skończyłam). Czytając, człowiek ma wrażenie, że fabuła dopracowana jest w każdym szczególe, nie ma żadnych zgrzytów. Do tego dochodzi jeszcze okładka, która jest wręcz magiczna. Mogłabym się w nią wpatrywać godzinami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Burza

"Dziecko we mgle" Czytanie "Burzy" Steve'a Sema-Sandberga to jak dobrowolne, stopniowe zanurzanie się w gęstą, nieprzeniknioną mg...

zgłoś błąd zgłoś błąd