Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Paryż śladami pisarzy

Tłumaczenie: Zuzanna Apiecionek
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,62 (13 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
4
6
0
5
1
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vagabondages litteraires dans Paris
data wydania
ISBN
9788373922914
liczba stron
211
słowa kluczowe
Paryż
język
polski
dodała
green_life

Wędrówki po Paryżu śladami znanych pisarzy francuskich i nie tylko.

 

źródło okładki: www.noir.pl

Brak materiałów.
książek: 1118
Naia | 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2013

Zanim dostałam tę książkę do rąk, myślałam że to coś w rodzaju przewodnika. Literackiego, ale jednak przewodnika. Ładna mapka, prowadzenie za rączkę ulicami Paryża, zagłębianie się krok po kroku w życiorysy widniejących na okładce literatów – tego się mniej więcej spodziewałam. Rzuciłam się na nią łapczywie, wyobrażając sobie, że kiedy wreszcie za kilka lat uda mi się dotrzeć do wymarzonej stolicy Francji, będę ją zwiedzać z tym cennym tomikiem pod pachą.

Nic bardziej mylnego! Pierwsze zaskoczenie już na wstępie – mapki lub choćby jej nędznej namiastki nigdzie nie ma. A początkowe próby czytania „przewodnikowego”, z zapamiętywaniem każdej nazwy, z przyglądaniem się każdej tabliczce i każdemu kamyczkowi na chodniku, szybko mnie zmęczyły.

Po prostu nie tędy droga. Dopiero gdy się rozluźniłam i przestałam gorączkowo powtarzać nazwy ulic, placów i mostów, zaczęła do mnie docierać prawdziwa i niezmącona przyjemność z tej lektury. Bo to nie jest wcale opowieść o Paryżu. To przede wszystkim fascynująca wycieczka po literackim światku, gdzie na każdym kroku czai się jakiś smakowity kąsek. Proust jako najmilszy sąsiad na świecie, Chauteaubriand jako niezdarny podlotek, Balzac jako marny przedsiębiorca utrzymujący się przy życiu dzięki bogatej kochance, Hugo jako fetyszysta zafascynowany (podobnie jak Schulz) odzianymi w pończochy kobiecymi stopami.

Caracalla pisze ze swadą, barwnie, naprawdę wciąga w świat, który sam ma przed oczami. Wystarczy tylko zapomnieć o Paryżu i przymknąć oko na luki w życiorysach, luki po szczegółach, które autor pogubił w swej pospiesznej opowieści entuzjastycznego małego chłopca. Luki, których przed niedostatek wiedzy nie potrafiłam sama wypełnić, ale jakie to ma znaczenie?

[http://literackie-skarby.blogspot.com/2013/09/nie-spacer-przebiezka-paryz-sladami.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rudowłosa

Pamuka polubilam od jego Nazywam sie czerwien. Teraz niejako kolorystycznie wracam do tego noblisty. Ksiazka na dobrym poziomie. Czemu nie wybitna?...

zgłoś błąd zgłoś błąd