Lisinka

Wydawnictwo: Świat Książki
6,98 (49 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
4
7
17
6
9
5
6
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lisinka
data wydania
ISBN
8373119566
liczba stron
560
słowa kluczowe
malarstwo, Dania
język
polski
dodała
nikita181

Napisana z rozmachem powieść biograficzna o duńskiej malarce polskiego pochodzenia, Elisabeth Baumann Jerichau. Bohaterka, urodzona w Warszawie była przez ojca nazywana pieszczotliwie Lisinką. Studiując na Akademii Sztuk Pięknych w Dusseldorfie wybiła się w środowisku artystycznym. Po ślubie z duńskim rzeźbiarzem, mimo urodzenia dziewięciorga dzieci, nadal rozwijała swój talent malarski....

Napisana z rozmachem powieść biograficzna o duńskiej malarce polskiego pochodzenia, Elisabeth Baumann Jerichau. Bohaterka, urodzona w Warszawie była przez ojca nazywana pieszczotliwie Lisinką. Studiując na Akademii Sztuk Pięknych w Dusseldorfie wybiła się w środowisku artystycznym. Po ślubie z duńskim rzeźbiarzem, mimo urodzenia dziewięciorga dzieci, nadal rozwijała swój talent malarski. Podróżowała po całym, a znajomość sześciu języków ułatwiała jej kontakt ze środowiskiem artystycznym.

 

źródło opisu: http://literacki24.pl

źródło okładki: http://literacki24.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 551
Czyżyk | 2017-10-25

Wspaniała historia o wspaniałej kobiecie, która nie dała się zamknąć w domu i ograniczyć do roli żony i matki. Mało tego, miała odwagę, aby przeciwstawić się stereotypom i podążać za marzeniami. Udowodniła przy tym, że wcale nie trzeba rezygnować z życia rodzinnego, żeby móc się rozwijać i realizować własne pragnienia. Mowa tu oczywiście o Elisabeth Baumann Jerichau – duńskiej malarce, która urodziła się w Warszawie.
Tytuł jest troszeczkę dwuznaczny, ale tylko dla niewtajemniczonych. Dlaczego Lisinka? Początkowo najbliżsi nazywali ją „dziką”, bo była uparta i krnąbrna, ale ta nazwa nie przetrwała, bo wkrótce ojciec zaczął do niej zwracać się: „Lisinko!”.
Elisabeth była wybitną artystką znaną przede wszystkim na europejskich dworach, gdzie malowała portrety członków znamienitych rodów. Przyjaźniła się z Hansem Christianem Andersenem, który często gościł w jej domu i godzinami opowiadał lub czytał swoje baśnie dzieciom artystki.
Życie Elisabeth nie było jednak usłane różami. Musiała długo i ciężko pracować, by jej obrazy zdobyły uznanie krytyki. Małżeństwo z duńskim rzeźbiarzem Jensem Adolfem Jerichau też nie należało do najszczęśliwszych, ale mimo to udało jej się pokonać własne słabości i przezwyciężyć piętrzące się kłopoty. Jej niezłomność, hart ducha i determinacja w dążeniu do celów jest godna podziwu.
Najbardziej chyba oburza mnie to, że ta wybitna artystka z warszawskiego Żoliborza była i nadal jest mało znana w Polsce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rewizja

To już moja trzecia książka Mroza z Chyłką w roli głównej i niestety, czas chyba na krótką przerwę. Dla prawniczego laika może być ciekawie, ale dla o...

zgłoś błąd zgłoś błąd