Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hades

Tłumaczenie: Beata Góralska-Gluma
Cykl: Blask (tom 2)
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,42 (996 ocen i 127 opinii) Zobacz oceny
10
167
9
112
8
200
7
236
6
154
5
65
4
35
3
18
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hades
data wydania
ISBN
9781907410772
liczba stron
400
słowa kluczowe
Hades, Halo
język
polski
dodała
BlackBerry

Bethany Church jest aniołem. Przysłano ją na ziemię, aby powstrzymać siły ciemności. Choć miłość do ziemskiego chłopca, Xaviera Woodsa, nie była częścią planu, więź pomiędzy nim a Beth jest niezwykle silna. Lecz ani to uczucie, ani opieka dwójki archaniołów, Gabriela i Ivy, nie zdołają uchronić Beth przed diabelskim podstępem, który zawiedzie ją wprost do piekła. Znany z poprzedniej części...

Bethany Church jest aniołem. Przysłano ją na ziemię, aby powstrzymać siły ciemności. Choć miłość do ziemskiego chłopca, Xaviera Woodsa, nie była częścią planu, więź pomiędzy nim a Beth jest niezwykle silna. Lecz ani to uczucie, ani opieka dwójki archaniołów, Gabriela i Ivy, nie zdołają uchronić Beth przed diabelskim podstępem, który zawiedzie ją wprost do piekła. Znany z poprzedniej części demon, Jack Thorn, zażąda za jej uwolnienie zapłaty, która nie tylko zniszczy samą Bethany, lecz także kosztować może życie jej bliskich.Opowieść, którą Alexandra Adornetto rozpoczęła w entuzjastycznie przyjętym Blasku, powraca wśród wartkiej, pełnej niespodziewanych zwrotów akcji. Anioły zmuszone będą stawić czoła demonom, a potęga miłości wystawiona zostanie na próbę.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/hades-adornetto-alexandra,p1046102864,ksiazka-p

źródło okładki: http://www.empik.com/hades-adornetto-alexandra,p10...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1529
Paulina | 2013-04-15

„CO SIĘ DZIEJE Z ANIOŁAMI W PIEKLE?”


„Hades” Alexandry Adornetto to długo wyczekiwana kontynuacja „Blasku” – debiutanckiej powieści tejże młodziutkiej autorki. Pierwsza część książki o aniołach z misją w miasteczku Venus Cove dość dobrze przyjęła się wśród polskich czytelników i mi także się dość spodobała, chociaż hymnów pochwalnych nad tą książką nie piałam. „Hades” miał niesamowicie dobrą reklamę, od dawna na youtube pojawiały się różne zachęcające zapowiedzi, dlatego postawiłam książce poprzeczkę dość wysoko. Jednak czy słusznie?

Nadchodzi Halloween. Z tej okazji większość uczniów liceum imienia Bryce’a Hamiltona szykuje się na zapewne niezapomniane przyjęcie. Pojawiają się oczywiście kobiece dylematy opierające się na”W co się ubrać?”, jednak koleżanki ze szkoły także zaskakują Bethany twierdząc, że za wiele czasu spędza z Xavieram – swoim ukochanym. Ale kogo to obchodzi? Ważne, że są razem. W tym samym czasie Beth razem ze swoim rodzeństwem dowiaduje się, że w miasteczku położonym nie tak daleko doszło do paru incydentów, które swoje źródło najprawdopodobniej mają w czymś nie z tego świata. Jednak wszystkie plany Bethany diabli biorą w momencie imprezy Halloweenowej. Koleżanki uparcie chcą zrobić seans spirytystyczny. Dziewczyna doskonale wie, że pomysł jest koszmarny, że z siłami poza ziemskimi lepiej nie zadzierać, ale przegłosowana przez większość siada i bierze się do roboty. Myśli sobie, co ma do stracenia. Jednak wszystko obraca się o 180 stopni, kiedy Molly nie zdając sobie z tego sprawy, przerywa krąg i pozwala na uwolnienie ducha. Jednak przestraszone nastolatki jeszcze nie wiedzą jakie będzie niosło to za sobą konsekwencje. Bethany niedługo później się dowiaduje. Diabelski podstęp powoduje, że anielica zostaje zesłana do czeluści piekielnych, a czy da sobie tam radę? Sama, bez ukochanego, bez rodzeństwa, bez przyjaciół? Czy może niebo przybędzie jej na ratunek? Czy Beth zdoła wypełnić swoją misję?

„- Będziesz dziś u nas na obiedzie? – zapytałam Xaviera, biorąc go pod rękę. – Gabriel chce wypróbować przepis na meksykańskie naleśniki.
Xavier zerknął na mnie z ukosa i roześmiał się.
- Co cię tak rozbawiło?
- Tak sobie tylko pomyślałem, że na obrazach przedstawia się anioły wyłącznie jako strażników tronu niebieskiego, ewentualnie walczące z demonami…. Ciekawe, dlaczego nigdy nie pokazuje się ich w kuchni, przyrządzających meksykańskie naleśniki.
- Dlatego, że odpowiedni wizerunek to postawa.”

Książkę tę zaklasyfikować można tylko do zwykłego, anielskiego paranormalu. Nie jest to powieść nie wiadomo jak kreatywna czy oryginalna, po prostu bardzo miłe i szybko idące czytadło na chłodne wieczory, gorące dni na słoneczku czy też rano jeszcze pod kołdrą. Mamy tu do czynienia z narracją pierwszoosobową, co też zaskoczeniem nie jest, ale nie przeszkadza nie wiadomo jak bardzo. Dobrze wiedzieć co się dzieje w głowie głównej bohaterki, choć nie zawsze była mi ta wiedza niezbędna. Ciekawe także były w książce chwile, kiedy widzieliśmy co się dzieje u Xaviera, Gabriela, Ivy i Molly jej oczami chociaż nie uczestniczyła w tych wydarzeniach.

Jeśli chodzi o bohaterów to myślę, że na niewielu możemy się tu specjalnie skupić za wyjątkiem Xaviera, Bethany, Ivy, Gabriela no i naszego czarnego charakterku bez którego by się nie obeszło – Jacka Thorne’a. Główna bohaterka nikogo swoja inteligencją nie powala, jest wręcz przez część książki nikim więcej jak zakochaną nastolatką, ale na szczęście taki stan nie trwał całą książkę. Xavier jest chłopakiem któremu zdecydowanie mówię TAK. Bardzo go polubiłam, potrafi zażartować w odpowiednim momencie, ale także być poważnym wtedy kiedy trzeba. No i niesamowitą sympatią darzyłam również brata Bethany – Gabriela. Lubujący się w kulinariach, z gitarą w ręku, naprawdę przypadł mi do gustu. Uzdrowicielka, Ivy za to była najpoważniejszą z nich wszystkich. Sprawiała wręcz wrażenie takiej ich matki, opiekunki i jakoś tak… nic głębszego do Niej nie poczułam, ale postacią była ciekawą. W ogóle postacie są mocną stroną tej książki, bo wykreowane zostały znakomicie.

Jeśli zaś chodzi o oprawę graficzną to gdy na przykład wejdziemy na stronę „Blasku” na lubimyczytac.pl to bardzo wiele opinii mówi o przecudownej, zniewalającej okładce, i zgadzam się z tym. Okładka rzeczywiście, to jest to. I pierwsza część i druga idealnie wpasowane w klimat książki, estetyczne oraz tajemnicze. Ogromny plus! W środku za to mamy dobrej jakości papier i skrzydełka, które uwielbiam. Z resztą jak powieść o aniołach może nie mieć skrzydeł ;)

Podsumowując, wymagałam od tej książki sporo i chłamu nie dostałam, a za to bardzo ciekawą, zaskakująca i pędzącą przez kolejne wydarzenia kontynuację, nawet może lepszą niż pierwsza część. Jak do tejże książki usiadłam, przez długą chwilę nie odchodziłam, mogę wręcz rzec, że mimo dość przyzwoitej długości, bo prawie 400 stron, i tak mogła być trochę dłuższa i dłużej pozwalać nam na cieszenie się Xavierem, którego w realnym życiu nie spotkamy ;) Tak więc książkę zdecydowanie polecam tym, którzy czytali „Blask”, a tym, którzy jeszcze nie mieli tej przyjemności polecam zabrać się, naturalnie, najpierw za pierwszą część ;) Moja ocena to będzie jakieś… 6/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marzenia szyte na miarę

Zauroczona jestem Jagodnem. Zauroczona jestem powieścią. Polubiłam bohaterki. Szukałam chwili aby poznawać ich nowe perypetie i rozterki. Piękna okoli...

zgłoś błąd zgłoś błąd