Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Jeden dzień

Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz
Wydawnictwo: Świat Książki
7,53 (4987 ocen i 618 opinii) Zobacz oceny
10
556
9
754
8
1 261
7
1 275
6
745
5
245
4
75
3
51
2
10
1
15
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One day
data wydania
ISBN
978-83-247-2104-7
liczba stron
448
słowa kluczowe
romans
język
polski
dodała
Tajemnica

Zawsze 15 lipca... Emma i Dex? Doprawdy, trudno o mniej dobraną parę. Ona – zakompleksiona idealistka w grubych okularach. On – superprzystojniak z poczuciem, że świat należy do niego. Ona na wszystko musi ciężko zapracować. Jemu natychmiast udaje się to, o czym zamarzy. Ona szuka miłości, on seksu... Jest rok 1988. Oboje dostają dyplomy uniwersyteckie i spędzają ze sobą noc, chociaż nie taką,...

Zawsze 15 lipca...
Emma i Dex? Doprawdy, trudno o mniej dobraną parę. Ona – zakompleksiona idealistka w grubych okularach. On – superprzystojniak z poczuciem, że świat należy do niego. Ona na wszystko musi ciężko zapracować. Jemu natychmiast udaje się to, o czym zamarzy. Ona szuka miłości, on seksu... Jest rok 1988. Oboje dostają dyplomy uniwersyteckie i spędzają ze sobą noc, chociaż nie taką, jaką sobie wyobrażacie, bo... zbyt dobrze się rozumieją! Emma dostaje pracę w podrzędnej knajpie, Dex robi karierę w telewizji. Ich drogi będą się schodzić i rozchodzić, aż po zaskakujący finał.
Wspaniała powieść dla wszystkich – o tym, jak się zmieniamy: my sami, nasze marzenia, widzenie świata, priorytety, jak coś tracimy, by co innego zyskać. Cudowne dialogi, żywe jak... samo życie.

 

źródło opisu: strona wydawnictwa Świat książki

źródło okładki: strona wydawnictwa Świat książki

pokaż więcej

książek: 0
| 2012-09-29
Na półkach: Przeczytane

„Jeden dzień” pożyczyłam od mojej przyjaciółki w czerwcu tego roku. Miałam jednak na głowie znacznie więcej książek (głównie z bibliotek, więc TERMINY, wszyscy to znamy) i w rezultacie skończyłam tę pozycję dopiero kilka dni temu. Pierwsze sto pięćdziesiąt stron szło mi opornie, jednak potem gdy raz zaczęłam skończyć nie mogłam i zdarzało się, że zasypiałam z nią w rękach, niemalże na siedząco. Tak więc, historię z tymi bohaterami, wprawdzie mam zakończoną, ale chętnie będę myślami do nich wracała, mimo banalnego wątki (przecież każdy czytał miliony takich książek), ta miała w sobie to „coś”, dzięki czemu zapadła mi w pamięć.

Historia, jak każda inna. Dwoje ludzi, świeżo upieczeni absolwenci studiów. Dziewczyna i chłopak, diametralnie się od siebie różniący. Nieśmiała Emma, niegdyś zakochana w Dexterze, teraz spędza z nim ten jeden dzień, nie wiedząc, co przyniesie przyszłość. Nam rok 1988 wydaje się tak niesamowicie odległy, niemal już obcy i zapomniany. Tutaj mimo iż głownie chodzi o historię tych dwojga, to całkiem ciekawie i wyraźnie został ukazany tamtejszy świat. Ja, jako dziecko urodzone już w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, mało wiem o tym jak było kiedyś, znam świat dzisiejszy, coraz to nowsza technologia i tego typu rzeczy. A przeniesienie się kilka lat wstecz, nawet tylko w książce, było ciekawym doświadczeniem. No, ale odeszłam od tematu. Em i Dex stali się naprawdę dobrymi przyjaciółmi, spędzali razem dużo czasu, coraz to bardziej się poznawali, mieli te swoje „młodzieńcze przygody”, które zostały ładnie i zgrabnie w tej książce opisane. Jednak oboje się zaczęli zmieniać, ich towarzystwo z wiekiem przestało ich bawić, a wręcz przeszkadzało im. Bywało, że nawet miesiącami się do siebie nie odzywali, mimo iż oboje za sobą tęsknili. Smutne.

Sama okładka jest urzekająca. I mimo iż Anne Hathaway i Jim Sturgess to naprawdę dobrana para, to zdecydowanie bardziej wolę oryginalną okładkę. Według mnie, umieszczając na przodzie aktorów, grających w filmie, większość czytelników nie ma własnego wyobrażenia o bohaterach, a przecież książka ma pobudzać naszą wyobraźnię, a nie cofać jej rozwój. To u mnie naprawdę bardzo minusuje, mimo iż Anne uwielbiam.

Tytuł książki: jeden dzień. Ciekawy pomysł, naprawdę ciekawy. Ci, co czytali tę pozycję, wiedzą iż jest ona podzielona na kilka części, pięć dokładniej. Każda z nich ma ileś tam rozdziałów, pod którymi jest data. Zawsze ten sam dzień, jedynie rok się zmienia. Wszystko dzieje się na przełomie lat 1988-2007. Dlaczego? Na początku książki Emma z Dexterem dyskutują o tym, co będzie, gdy będą mieli lat czterdzieści. I właśnie na tym etapie historia się kończy, książka ma swoje ostatnie pięć minut, by wycisnąć coś od czytelnika. W każdym rozdziale opisane jest coś innego, ale coś, co na zawsze zmieni ich życie i nie będą mogli wrócić do tego, co już było. Jednak nie zawsze wszystkie zmiany były złe. Raz było z górki, raz pod górkę, to normalne w realnym świecie. Pan Nicholls odwalił najlepszą robotę, jaką mógł. Pokazał rzeczywistość, która nie zawsze jest kolorowa, tak jak nam się czasem wydaje, pokazał ją również w tych szaro-burych barwach, które zawsze sprawiają ludziom ból i cierpienie. Sprawiają, że chcemy umrzeć i nigdy więcej nie przeżyć żadnego dnia na tym koszmarnym świecie.

Styl autora jest dla mnie nowy i początkowo był nie do przebrnięcia. Jednak potem chyba się przyzwyczaiłam i szybko przebrnęłam przez całą książkę (o tym chyba już mówiłam). Ogólnie napisana bardzo ciekawym językiem, niektóre momenty mnie ubawiły, niektóre doprowadziły do łez, a niektóre zaszokowały i styl Nichollsa idealnie oddał te wszystkie uczucia, emocje i przemyślenia bohaterów, którzy czasem kryli się ze swoimi refleksjami, a czasami nie. Ale ogólnie bardzo mi się wszystko podobało.

Teraz może trochę o dwójce, głównych bohaterów. A więc: Emma, świeżo upieczona absolwentka studiów z filologii i historii angielskiej, idealistka, mająca swoje cele i plany, nieco naiwna, nieśmiała, obraca się w towarzystwie zwyczajnych ludzi, którzy mają wiele do powiedzenia, chce zmieniać świat na lepsze, stara się być przykładną kobietą i obywatelką oraz przyjaciółką. Jest niesamowita i nie zdaje sobie z tego sprawy, tak samo jak ze swojego piękna i zewnętrznego i wewnętrznego. Dexter, świeżo upieczony absolwent studiów z antropologii, niesamowicie przystojny łamacz serc, zdaje sobie sprawę ze swojej świetności i cudowności. Wielbiciel imprez, alkoholu i papierosów, nie ma określonej przyszłości, jednak najbliższy czas chce spędzić na podróżowaniu.
Oboje się diametralnie od siebie różnią, jednak w duszy mają podobne myśli i uczucia. Dojrzewają do miłości, która nadejdzie zbyt późno. Poszukują drogi, którą chcą i będą podążać w swoim życiu.

„Jeden dzień” jest pouczającą historią, która może przydarzyć się milionom, kto wie czy ja nie będę przeżywała tego samego za kilka lat, gdy już skończę studia? Może, może nie, każdy człowiek ma zgotowany inny los. (Boże, znów odchodzę od tematu) Tak więc jest o życiu, sile przyjaźni i miłości, która trwa przez całe życie, jednak nikt o niej nie mówi i nikt o niej nawet nie wie. O ważnych wartościach, o tym, jak można zmieniać swoje życie, samego siebie. Można by rzecz, że tanie romansidło, jednak cena tej powieści wynosi aż 40 złotych, więc samo romansidło starczy. Jednak za tym kryje się coś więcej, coś, dzięki czemu można zmienić postrzeganie na świat o całe sto osiemdziesiąt stopni. Piękna historia, choć smutna, to piękna.

Daje pięć z plusem. Za miłość, przyjaźń, za naiwność Emmy, za cudowność Dextera. Za smutki, które sprawiły, iż historia była mega prawdziwa. Za to, że mimo różnic wszyscy dalej żyli. Za to, że płakałam i śmiałam się przy jej czytaniu. Za to, że po prostu autor ją napisał. Wielki szacunek dla pana Davida Nichollsa za kawał dobrej roboty. Rzadko się zdarza, żeby facet napisał dobry romans!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarnoksiężnik i kryształ

Książka byłaby o wiele lepsza gdyby nie wspomnienia o przeszłości Rolanda. Bo tak naprawdę to ta historia jest wiodącą, a szkoda... Bo historia, która...

zgłoś błąd zgłoś błąd