Vorübergehend tot

Tłumaczenie: Dorothee Danzmann
Cykl: Sookie Stackhouse (tom 1)
Wydawnictwo: Feder & Schwert
5,99 (69 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
8
7
16
6
12
5
14
4
8
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead until dark
data wydania
ISBN
9783867620550
liczba stron
260
słowa kluczowe
wampiry, Sookie, True Blood
kategoria
horror
język
niemiecki
dodała
katnap

Sookie Stackhouse jobbt in einer Kleinstadt in Louisiana als Kellnerin. Sie ist still, introvertiert und geht selten aus. Nicht, daß sie nicht hübsch wäre. Im Gegenteil. Sookie hat nur, na ja, eben diese "Behinderung". Sie kann Gedanken lesen. Das macht sie nicht gerade begehrenswert. Doch dann taucht Bill auf. Er ist groß, düster, gutaussehend - und Sookie hört kein Wort von dem, was er...

Sookie Stackhouse jobbt in einer Kleinstadt in Louisiana als Kellnerin. Sie ist still, introvertiert und geht selten aus. Nicht, daß sie nicht hübsch wäre. Im Gegenteil. Sookie hat nur, na ja, eben diese "Behinderung". Sie kann Gedanken lesen. Das macht sie nicht gerade begehrenswert. Doch dann taucht Bill auf. Er ist groß, düster, gutaussehend - und Sookie hört kein Wort von dem, was er denkt. Er ist genau die Art Mann, auf den sie schon ihr ganzes Leben lang wartet...
Doch auch Bill hat eine Behinderung: Er ist ein Vampir. Außerdem hat er einen schlechten Ruf. Er hängt mit einer verdammt unheimlichen Clique herum, deren Mitglieder alle - Überraschung! - Mordverdächtige sind. Als dann noch eine Kollegin Sookies ermordet wird, befürchtet sie, sie könnte die nächste sein...

 

źródło opisu: http://www.boerse.bz/boerse/dokumente/unterhaltung...(?)

źródło okładki: http://ecx.images-amazon.com/images/I/21idwh884lL._SL500_AA300_.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8541)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 972
nadzieja1925 | 2015-05-20
Przeczytana: 20 maja 2015

„Od lat czekałam na zjawienie się wampirów w naszym miasteczku, aż nagle jeden z nich wszedł do baru.”
Mieszanka czytającej w myślach Sookie (czy tylko mi to imię się kojarzy z jakąś zdzirowatą lasencją?! Oczywiście, nie bójcie się. Wiemy, że pannę Stackhouse wszyscy chcą wypytać o seks z wampirem, tylko po kolei!), pan Bill, którego imię w ogóle nie brzmi wampirzo... (na legalu, naturalnie -syntetyczna krew i wampiry w mieście to nie temat tabu!) oraz zabójca czyhający na młode panienki, które lubią się zabawić i poczciwe babcie...
Fabuły nie będę zdradzać, gdyż jest za prosta... Prosta książka dla prostych ludzi (lubiących kły)!

Książeczkę milusio się czytało, miałam lekkie déjà vu, pośmiałam się trochę, odmóżdżyłam... nic szczególnego, choć na tle dzisiejszego gówna, jakie niektórzy wydają, nie wyszła aż tak najgorzej....

książek: 607
Kameliniusz | 2010-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2010

Czytając sam początek, wstęp i wprowadzenie myślałam że po prostu pomyliłam książki. Ze to nie może być ta sama, którą zachwycają się miliony czytelników na całym świecie... Nie i koniec. Spojrzałam na okładkę, streszczenie, opisy postaci...Nie, wszytko pasuje... A więc to jest ta książka, która zarobiła miliony i która osiągnęła status bestsellera...
Przykre.
cały czas miałam wrażenie że trafiłam na gorszą, płytszą i zupełnie bezpłciową odmianę "Zmierzchu". Głupie dialogi, głupie opisy, ona piękna, on piękny, non-stop by się tylko bzykali, a sensu brak...
Dlaczego we wszystkich tego typu książkach dziewczyna musi mieć tysiące pięknych adoratorów? To już staję się nudne!!!
Niby historię podobne ale Stephanie Mayer tak opisała tą cała Zmierzchowatą Sagę, że jej się nie czytało- W "Zmierzchu" ,kobiety mojego typu ,się po prostu zatapiały. Bo książka miła, łatwa i przyjemna... A tu! nawet czytając opisy osób miałam wrażenie że książkę napisała moja młodsza siostra (której nie...

książek: 1233
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-06
Przeczytana: styczeń 2009

„Martwy aż do zmroku” Charlaine Harris to grafomańska klasa sama w sobie. Powinnam po niej pojechać jak po mało której książce i zrobiłabym to, gdyby nie fakt, że nawet nie zauważyłam, kiedy się skończyła, to znaczy lektura musiała być w miarę bezbolesna. Myśląc o niej po kilku dniach nie mogłam jednak uwierzyć, że naprawdę przeczytałam coś tak zabójczo infantylnego [atrakcyjna blondynka, uczciwa, lojalna i gotowa do wiecznej miłości, bo do wyrzygania szanuje siebie i wybranka swojego serca, w tym wypadku wcielenie wszelkich cnót obywatelskich z lekką domieszką skurwysyństwa, czyli wampira Billa, buahahaha, uśmiałam się do łez] i tak cholernie sztampowego jeśli chodzi o fabułę [początkowa niechęć, wielka miłość, bronienie jej przed innymi, chęć poświęcenia się dla niego, morderstwo w tle i na koniec atrakcyjna posada w wampirzym światku dla niego, pewnie po to, żeby utrzymać ją i gromadkę dzieci, które im nietoperz przyniesie]. Już pomijając to wszystko, moje poczucie estetyki...

książek: 1245

Kiedy tylko przeczytałam kilka pierwszych stron powieści od raz nie spodobał mi się styl pisania autorki, miałam wrażenie, że jest infantylny i taki pośpieszny, w ogóle miałam wrażenie, jakby cała powieść pisana była w pośpiechu. Co do bohaterów - oczywiście piękna Sookie i przystojny wampir. Główna bohaterka dziecinna i naiwna. Czyli postacie takie, jak zawsze w tym gatunku, a miałam nadzieję, że będzie inaczej. Co do pomysłu z ujawnieniem wampirów i wirusem to całkiem fajny, ale niezaskakujący. Wątek morderstwa ciekawy, jak i ostateczna rozgrywka. Tylko za to te 3 gwiazdki. Reszta jest przewidywalna, nudna i nie wnosi niczego nowego. Nie polecam.

książek: 998
lacerta | 2014-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2014

Czy to jest książka, która porwała miliony czytelników? Na podstawie, której powstał serial gromadzący tak wiele ludzi przed ekranem? Po prostu nie wierzę. Nawet nie zdołałam tego dokończyć, bo styl jest wręcz koszmarny. Miałam wrażenie, że książkę pisała nastolatka i to z marnymi zdolnościami pisarskimi na dodatek. Postacie są nieciekawe a główna bohaterka... nawet nie mam słów by to określić. Przeczytałam 1/3 książki i tutaj nic się nie dzieje, wieje nudą.
Nie spodziewała się wiele po tej pozycji, ale nie sądziłam, że jest aż tak nieciekawa i nużąca.

książek: 242
Nozomi | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z moich ulubionych serii paranormalnych. Wampiry, elfy, zmiennokształtni - wszystkie stworzenia nadnaturalne uwielbiają Sookie Stackhouse ^_^

książek: 2207
Miśkaa | 2014-09-13

Marna powieść, najbardziej nie podobała mi się narracja, strasznie infantylna i nudna.

książek: 0
| 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2010

Istnieją książki, po których człowiek nie spodziewa się wiele. Ot, myśli sobie, coś przyjemnego i niewymagającego, idealnego na pochmurny wieczór. I jakież wielkie jest jego zdziwienie, gdy okazuje się, że wspomniana książka w rzeczywistości jest… jeszcze gorsza niż to sobie dana osoba wyobrażała. Właśnie takie są moje odczucia po przeczytaniu książki Charlaine Harris „Martwy aż do zmroku” – pierwszej części serii „Czysta Krew”.

Główna bohaterka – Sookie Stackhouse jest dwudziesto pięcioletnią kelnerką pracującą w barze Merlotte. Posiada ona niezwykły dar, gdyż potrafi czytać ludziom w myślach. I właśnie w tym momencie kończy się cała niezwykłość tej bohaterki. Historia pisana jest z punktu widzenia Sookie, więc mamy wątpliwą przyjemność poznania jest głębokich przemyśleń. Niestety, autorka postanowiła pójść na łatwiznę i stworzyła bohaterkę stereotypową aż do bólu. Nasza urocza kelnerka jest blondynką o niebieskich oczach i fakt ten, w połączeniu z jej darem, stanowi wyjaśnienie...

książek: 211
Virzixil K’kalak | 2011-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2011

Jestem pełen podziwu... dla twórców doskonałego serialu „Czysta krew”. Aż trudno uwierzyć, że powstał on na bazie tak marnej powieści. Na wstępie uderza fatalna narracja, rodem z pamiętnika pozbawionej talentów literackich nastolatki. Jeśli to czytelnika nie zniechęci, będzie miał okazję poznać życie erotyczne głównej bohaterki, zawartość jej garderoby oraz nawyki higieniczne. Oś fabuły stanowi zagadka kryminalna. Rozwiązanie autorka podaje czytelnikowi na tacy, nie angażując w jej rozwikłanie zajętych uprawianiem seksu bohaterów. Jednym słowem, nuda.

książek: 801
figgin | 2011-01-10
Na półkach: Przeczytane

Ponieważ uwielbiam serial z przyjemnością sięgnęłam po książkę. Niestety, okrutnie się rozczarowalam. Język jest koszmarny, nie wiem, czy to wina autorki czy tlumaczenia, ale to straszny belkot. Glowna bohaterka jest kompletną kretynką, ale to dobrze, bo to jej jedyna wyrazista cecha. Reszta postaci jest kompletnie niewiarygodna i plaska, mimo, że autorka wylazi ze skory, by nadać im jakąś wielowymiarowość. W zamian za niedostatek wrażeń możemy dowiedzieć się ze szczegółami w co byli ubrani bohaterowie (wszystko, nawet marka majtek) i ile razy Sooki myła zeby i goliła nogi.

zobacz kolejne z 8531 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd