Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Umarli czasu nie liczą

Tłumaczenie: Joanna Nałęcz
Cykl: Madison Avery (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,1 (1749 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
111
9
115
8
161
7
333
6
399
5
304
4
130
3
117
2
38
1
41
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Once Dead, Twice Shy
data wydania
ISBN
9788324136056
liczba stron
268
język
polski
dodał
GeedieZ

Do niedawna Madison Avery była zwykłą nastolatką, jeśli nie liczyć fioletowych włosów i tego, że była nowa w szkole. Ale jej bal maturalny był zabójczy – dosłownie. Właśnie tam Mroczny Żniwiarz chciał odebrać jej ciało i duszę. Lecz nie zdążył dokończyć zadania; Madison wykradła mu magiczny amulet. Dzięki niemu pozostała na ziemi, chodzi do szkoły, wygląda… jakby żyła. Ale tak naprawdę jest...

Do niedawna Madison Avery była zwykłą nastolatką, jeśli nie liczyć fioletowych włosów i tego, że była nowa w szkole. Ale jej bal maturalny był zabójczy – dosłownie. Właśnie tam Mroczny Żniwiarz chciał odebrać jej ciało i duszę. Lecz nie zdążył dokończyć zadania; Madison wykradła mu magiczny amulet. Dzięki niemu pozostała na ziemi, chodzi do szkoły, wygląda… jakby żyła. Ale tak naprawdę jest zawieszona pomiędzy światem żywych i umarłych. Światem, gdzie ciemność nie zawsze jest zła, a jasne istoty ocienia mrok. Gdzie tylko tajemniczy anioł może pomóc Madison przygotować się na chwilę, gdy Mroczy Żniwiarz wróci…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3377)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 731
Urmurmina | 2015-11-26

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Madison w dniu balu maturalnego, a jednocześnie swoich urodzin, zostaje zabita przez Strażnika Czasu Ciemności. Jednak dzięki amuletowi, który dziewczyna ukradła zabójcy, może pozostać na ziemi i żyć ze "złudzeniem ciała". Pomaga jej w tym Żniwiarz Światła, Barnaba. Jednak Strażnik Czasu Ciemności, Kairos, nie spocznie, póki nie dokończy swojego dzieła...

No cóż, należę do tych osób, które nie miały pojęcia o istnieniu "przedpierwszej" części książki "Umarli czasu nie liczą", która znalazła się w zbiorze "Bale maturalne z piekła". A szkoda, bo ten pierwszy tom zaczyna się już jakby od środka akcji - brakowało tego wprowadzenia, jak Madison zginęła. Oczywiście mimo wszystko książka jest tak napisana, że po jakimś czasie wszystko zostaje wyjaśnione. Jednak według mnie autorka pozbawiła czytelnika tej istotnej części z balu maturalnego, która powinna się znaleźć w pierwszym tomie, a nie gdzieś całkowicie poza serią... Bo opowieść była dobra, lubię taką fantastykę. I pomysł świetny na...

książek: 2451
wiejskifilozof | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane

Krótka historyjka dla miłujących takie historie nastolatek.Ale by nie obrażać ani nastolatek, ani książki.To kilka o niej ciepłych słów.Na pewno to historia z pomysłem.Dziewczyna zawieszona między życiem,a śmiercią.Chociaż jest martwa.Pierwsze strony książki,to trzeba się skupić by się połapać o co w tym biega.
Kiedy już się połapiemy wtedy można zacząć się dobrze relaksować.
Kilka fajnych elementów z fantasty to się znajdzie.Anioły czy też świecące kule.
Natomiast dla mnie poważnym ewenementem była sama Madison Avery.To dość nudna i miałka postać.To chyba najnudniejsza bohaterka książki.Szkoda,że główna bohaterka.
Książka ogólnie tylko dobra.

książek: 939
Lenalee | 2010-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2010

Zanim ktokolwiek zabierze się za czytanie tej książki, warto byłoby zapoznać się na początku z opowiadaniem Kim Harrison "Madison Avery i żniwiarz ciemności", ponieważ opowiadanie to tak naprawdę zapoczątkowało całą historię, która ma miejsce w tej książce. Autorka postanowiła jedynie rozwinąć je i na jego podstawie napisać książkę, którą miałam okazję przeczytać. Był to moim zdaniem dobry krok, nie wspominając o tym, że opowiadanie Kim Harrison było jedynym ciekawym opowiadaniem, które znalazło się w zbiorze "Bale maturalne z piekła" i jedynym, podczas którego czytania nie naszła mnie ochota, by rzucić tą książką o ścianę.

Madison Avery jest martwa i nie jest to jej jedyny problem. Podczas balu maturalnego żniwiarz ciemności zabił ją i chciał odebrać dziewczynie duszę, co właściwie nie do końca mu się udało. Madison skradła żniwiarzowi jego magiczny amulet, który sprawił, że bohaterka zawieszona jest pomiędzy światem żywych a umarłych. Nie ukrywajmy, jest to dla niej zupełnie...

książek: 2110
zakreconaxxd | 2014-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całkiem fajna powieść, bardzo ciekawy pomysł na fabułę, jednak trochę brakuje jeśli chodzi o styl pisania. Ale czyta się szybko, przyjemnie, można się odprężyć.

książek: 3092
MOUSE | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane, Fantasy i s-f

Pomysł na powieść świetny, bardzo mi się spodobała. Jednak wykonanie mnie nie zadowoliło, brakowała mi emocji, a bohaterowie wydawali mi się infantylni.

książek: 1475
Patka | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane, Sprzedane

Krótka przygoda pisana bardzo lekko!
Polecam dla odprężenia nawet tym którzy nie lubią nić z paranormalnym wątkiem. Ciekawa z Kim Mad bd?z Joshem czy Barnabem??Zobaczymy jak tylko przeczytam 2 kolejne tomy;)

książek: 400
Natalia | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebooki
Przeczytana: 06 czerwca 2016

Zaczęło się od opowiadania Kim Harrison "Madison Avery i żniwiarz ciemności", które jest początkiem tejże historii. I zapowiadało się ciekawie, no cóż... Jak na pierwszą część, to wypadło słabo. Gubiłam się i nie wiedziałam chwilami już o co chodzi. Postać głównej bohaterki mdła, niewyrazista... I te wszystkie anioły,żniwiarze, cienie... Zbyt pokręcone, to wszystko.
Nie podobała mi się i nie wiem czy sięgnąć po pozostałe części.Może za jakiś czas.

książek: 28
Ula | 2010-07-14
Na półkach: Przeczytane

Każde pokolenie charakteryzuje specyficzna subkultura młodzieżowa modna w danym okresie czasu. Niektórym lata młodzieńcze kojarzą się z gitowcami i punkami, innym ze skate'ami i metalowcami. Czasy najnowsze przyniosły nowy trend, któremu hołdują miliony nastolatków na całym świecie – ekscentryczna mieszanka mrocznej śmierci z pluszowym różem – kontrowersyjne emo. Muzyka, moda, filmy – za sprawą wolnego rynku młodzież jest ze wszystkich stron bombardowana emo-stylem. W trend ten wpisuje się również literatura; dzisiejsza "Ania z Zielonego Wzgórza" maluje się na czarno, nosi różowe tenisówki z motywem czaszek, a chcąc poderwać chłopaka kusząco odsłania szyję... I choć Kim Harrison, w swoim nowym cyklu o Madison Avery, o wampirach nic nie wspomina, już sama kolorystyka daje czytelnikowi do zrozumienia, że wpisuje się ona w Emo-trend. Bo cóż innego może skłonić miliony rąk o czarnych paznokciach do sięgnięcia po książkę, jeśli nie brudno różowa okładka ze smutną dziewczyną o...

książek: 347
Daria | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Pierwszą i drugą część dostałam swego czasu na urodziny i najwyższa pora je przeczytać po kilku latach leżenia tych książek na półce.

Zmarnowany potencjał, ale tego raczej się spodziewałam po długo nieczytanych młodzieżówkach. Historia była na swój sposób oryginalna, lecz niezbyt dobrze zrealizowana i na pewno
można ją było fajnie ubogacić. Postać Madison była znośna, ale zahaczała o to, co dotyka większość nastolatek w tego typu książkach: dwie lewe ręce i liczne przeprosiny. Chociaż przyznaję, że dla odmiany bardzo polubiłam Grace - szczególnie jej rymowanki. I Barnabę - on też był w porządku.

Czasami czułam się jakby nie czytała pierwszej części, tylko drugą. Nie mam nic przeciwko unikaniu przesadnie długich wprowadzeń i rozumiem, że autorka wolała zacząć bardziej konkretnie, ale trochę dla mnie źle to zrealizowała i przez to miałam wrażenie, że na początku książki albo czytam kolejną część, albo już któryś rozdział. Jednak to już tylko subiektywne uczucie.

O dziwo,...

książek: 3147
Tanya | 2010-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2010

Ciężko się czytało. Nuda wiała z każdej kolejnej strony i jak dla mnie, całość można było streścić na kilkudziesięciu, jeśli nie kilkunastu stronach maksymalnie.

zobacz kolejne z 3367 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd