Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach

Wydawnictwo: Znak
7,66 (53 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
14
7
19
6
3
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324015030
liczba stron
162
słowa kluczowe
adopcja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
izusr

Problem niepłodności dotyczy coraz większej liczby par. Adopcja jest jednym z rozwiązań wobec trudności z poczęciem dziecka. Moje dziecko gdzieś na mnie czeka to prawdziwe historie rodziców, którzy adoptowali dzieci, ale to także opowieści szczęśliwych dzieci, które znalazły nowy dom. Szczere, niezwykłe, a czasami bardzo dramatyczne relacje, w których nie pomija się trudności związanych z...

Problem niepłodności dotyczy coraz większej liczby par. Adopcja jest jednym z rozwiązań wobec trudności z poczęciem dziecka. Moje dziecko gdzieś na mnie czeka to prawdziwe historie rodziców, którzy adoptowali dzieci, ale to także opowieści szczęśliwych dzieci, które znalazły nowy dom. Szczere, niezwykłe, a czasami bardzo dramatyczne relacje, w których nie pomija się trudności związanych z adopcją.

Książka ta stanie się nieocenionym przewodnikiem dla tych wszystkich, którzy myślą o adopcji.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2927,tytu...(?)

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2927,tytu...»

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 494
Natasza | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Dla wierzących małżonków bezdzietność jest szczególnym doświadczeniem milczenia Pana Boga. Mają poczucie i żal, że Bóg przestał się nimi interesować, że się od nich odwrócił. Ciche modły i prośby znoszone w modlitwie stają się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej uporczywe i żarliwe.
Kiedy jednak ciąża nie pojawia się a my mamy dość trwania w tym męczącym i rujnującym czasie prób należy zacząć myśleć inaczej o macierzyństwie.
Rozwiązań jest kilka: rezygnacja z posiadania dzieci, skorzystanie z osiągnięć współczesnej medycyny, czyli rodzicielstwo poprzez inseminację czy in vitro, rodzicielstwo zastępcze oraz adopcja. Decydując się jednak na sztuczne zapłodnienie należy pamiętać, że skuteczność tej metody jest ograniczona a koszty bardzo duże.

Do decyzji o adopcji się dojrzewa. Bo decyzji o tym, by stać się dla obcego dziecka matką i ojcem, nie można podejmować pod wpływem emocji, głębokiego wzruszenia czy czyjejś namowy. Jest to decyzja nie na trochę ani na kilka lat. Jest to...

książek: 1409
DM1994 | 2011-02-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2011

Nigdy nie wyobrażałam sobie ,że nie będę mogła zostać rodzicem , przecież to normalne ,że najpierw miłość,szkoła , praca, małżeństwo no i dzieci .Każda z nas nastolatek podświadomie czasami planuje swoją przyszłość , jak będą wyglądały jej dzieci , mąż , dom z ogródkiem , wymarzona praca ...
Co jeśli zabraknie jednego z tego punktów ? Gdy nie będziemy mogły mieć tego , co ponoć jest wpisane w naturę człowieka ?



Jak dotąd żadna książka , która nie ma praktycznie fabuły tak mnie nie wciągnęła . Autorka podzieliła powieść na rozdziały , a rozdziały na podrozdziały , co czyni ją bardziej klarowną i uporządkowaną , patrząc na ilość różnych historii w niej zawartych . Co drugi z nich przedstawia historie głównie małżeństw które po wielu latach męczeńskiej wręcz walki z bezdzietnością zdecydowały się na adopcję . Inne mówią o przebiegu procedur związanych z przygotowaniem przyszłych rodziców , obalają mity o przysposobieniu dzieci , które często wciskają nam media , a także pokazują...

książek: 1017
agnieszkak | 2011-08-19

Świetna!!!
Czytając tą książkę można dowiedzieć się o wszystkim ,o czym wiedzieć się powinno,odnośnie adopcji.
Pierwszy raz spotkałam się z FAS i wiedziałabym teraz co z tym zrobić.
Mądra i pouczająca ,a momentami wzruszająca - choćby rozdział :
''Mam dwie mamy''. A patrząc na okładkę normalnie wymiękam :)
Pozytywna książka.

książek: 134
MizzVintage | 2018-03-19
Przeczytana: 18 marca 2018

Mam problem z oceną tej książki. Po pierwsze dużo w niej mowy o Bogu, co w moim odczuciu czyni zaprezentowane tu spojrzenie na adopcję dość jednostronnym. Po drugie większość przedstawionych tu opowieści to historie dramatyczne. Szczęśliwe, ale jednak dramatyczne. Rozumiem, że autorka nie chce kolorować adopcji, bo życie z adoptowanym dzieckiem może okazać się trudniejsze, niż niejednemu rodzicowi się wydaje, z drugiej jednak strony nie musi to być zawsze droga przez ciernie, a odnoszę wrażenie, że na takich przypadkach autorka głównie się skupia. Wg mnie bardziej straszy, niż daje nadzieję.

książek: 26
mirakel82 | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2012

Bardzo ale to bardzo ciekawa i wzruszająca książka. Czytałam, bo kiedyś temat adopcji mnie bardzo interesował, zanim urodziłam trzecie dziecko...Uwrażliwia na pewne tematy a przez innymi wręcz ostrzega. Adopcja to nie kromka z masłem. To trudna ale i chwalebna decyzja. Pod warunkiem , że naprawdę dobrze przemyślana.

książek: 466
Marta | 2013-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2013

Nieprzesadzone historie o adopcjach, do bólu prawdziwe, z wszystkimi problemami i radościami. Chwytające za serce opowieści ludzi z ogromnym sercem szeroko otwartym na tych najmłodszych, tak niecierpliwie czekających w różnych placówkach.

Autorka w żaden sposób do adopcji nie namawia. Wyłącznie mówi o wszystkim co z adopcją się wiąże: piętno historii z przed adopcji, adaptacja w nowym środowisku, problemy wychowawcze jak i zdrowotne, tworzenie więzi między dzieckiem a rodzicami, małe sukcesy i porażki, strach przed porzuceniem ale przede wszystkim ogromna miłość. Miłość do dziecka porzuconego, często nieuleczalnie chorego, z FAS czy z chorobą sierocą, nieprzystosowanego do życia w społeczeństwie, z napadami agresji i nienawiści, miłość mimo wszystko.

książek: 191
Madeleine | 2012-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2012

Nigdy nie wciągnęła mnie tak książka zbudowana w ten sposób. Może dlatego, że w pewnym sensie problem w niej ukazany stał mi się bliski. Zawsze wydawało mi się, że adopcja jest prosta - ot zaczynamy kochać dziecko, które ma innych biologicznych rodziców. Nic bardziej mylnego.
Książka nieprzesłodzona, a tak bardzo prawdziwa...

książek: 284
kluska781 | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2014

Lektura obowiązkowa dla Rodziców. Dla rodziców adopcyjnych, biologicznych. Dla rodziców zmagających się z bólem bezdzietności, dla rodziców wątpiących, dla każdego. Polecam na każdym etapie .

książek: 207
basiek0306 | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane

cudowna i wzruszająca książka o trudach i sukcesach adopcji

książek: 106
bocian-fajtłapa | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane

Moja opinia:
http://bocian-fajtlapa.blogspot.com/2014/02/moje-dziecko-gdzies-na-mnie-czeka.html
Zapraszam!

zobacz kolejne z 158 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd