Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Autobiografie

Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Seria: Proza Świata
Wydawnictwo: Czarne
8,53 (131 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
38
8
33
7
17
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Ursache: eine Andeutung
data wydania
ISBN
9788375362398
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura austriacka
język
polski

Wznowienie "Autobiografii" ukazuje się w 80. rocznicę urodzin pisarza. "»Autobiografie« to klucz do zrozumienia Thomasa Bernharda, klucz, bez którego nie można w pełni przyswoić jego powieści, pojąć pisarskich obsesji i poglądów politycznych. To czasy i wydarzenia opisane w »Autobiografiach« ukształtowały Bernharda jako pisarza i jako zaciekłego krytyka Austrii i austriackości, ale przecież...

Wznowienie "Autobiografii" ukazuje się w 80. rocznicę urodzin pisarza.


"»Autobiografie« to klucz do zrozumienia Thomasa Bernharda, klucz, bez którego nie można w pełni przyswoić jego powieści, pojąć pisarskich obsesji i poglądów politycznych. To czasy i wydarzenia opisane w »Autobiografiach« ukształtowały Bernharda jako pisarza i jako zaciekłego krytyka Austrii i austriackości, ale przecież nie tylko - także jako przeciwnika historycznej amnezji i skrywania nazistowskich brudów pod eleganckim dywanem w mieszczańskmi salonie.

Bernhard nie był wrogiem ludzi, był zaciekłym wrogiem ludzkiej hipokryzji. Ku wściekłości zadowolonego z siebie społeczeństwa Bernhard brutalnie demaskował jego zakłamanie.

»Autobiografie« wyszlifowały także jego niepowtarzalny, chirurgicznie precyzyjny styl. Trzeba poznać »Autobiografie«, żeby nie tylko poznać Bernharda i Austrię, ale żeby dołożyć kolejny rozdział do wielkiej pracy - próby zrozumienia minionego wieku, którego ponury cień wciąż nad nami wisi. Jeśli nie będziemy czytali Bernharda, wiek XX kiedyś do nas wróci, jeszcze bardziej spotworniały, niż go zapamiętaliśmy.

Proza Bernharda, trudna, zapętlona w swoich obsesjach, drażniąca, jest jednak wielką odtrutką na bezmyślną wegetację w toksycznych oparach samozadowolenia kultury masowej".

Krzysztof Varga

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1659

Wiele dobrego słyszałam o tej książce jeszcze zanim zdecydowałam się wziąć ją do ręki - chcąc oszczędzić sobie rozczarowania nie dałam wiary płynącym zewsząd entuzjastycznym opiniom, bo już wiele marnych, stylistycznie wątpliwych publikacji wznoszono do rangi arcydzieł. Dlatego też rozpoczynając lekturę "Autobiografii" nie sądziłam, że właśnie zagłębiam się w jedną z najlepszych książek, na jakie kiedykolwiek mogłabym się natknąć w swych czytelniczych wędrówkach. Relacja młodego człowieka, "doskonale zaznajomionego z tabliczką mnożenia choroby i umierania", gdyż będącego absolwentem "powszechnej szkoły chorób i umierania", a wręcz całe życie uczęszczającego na "zajęcia z wyższej matematyki choroby i śmierci" zrobiły na mnie kolosalne wrażenie. Na świeżo po lekturze z miejsca dołączam do grona zagorzałych orędowników tej wybitnej publikacji.

"Autobiografie" to pozycja wyjątkowa, w której bez zakłamań i uciekania się do ckliwych frazesów ukazano piekło ludzkiej egzystencji.Czytelnik poznaje nie tylko osobiste losy narratora - historię zmagań nastolatka z chorobą płuc, towarzyszące mu w tej walce emocje i przemyślenia czy relacje panujące w jego rodzinie, ale przede wszystkim ma wgląd w przerażającą kondycję austriackiego społeczeństwa w okresie wojny, przygląda się zmaganiom Austriaków (wycieńczonych głodem, obarczonych ciężarem wojennych przeżyć) z ponurą rzeczywistością powojennego, zdewastowanego świata.

Książka nie pozostawia złudzeń co do ludzkiej natury, ukazując to, co w człowieku najgorsze, najpodlejsze, najbardziej godne pogardy - autor opisuje powszechną tępotę, znieczulicę, chamstwo; zwraca uwagę na bezrozumny pęd do rozmnażania i nadaremne starania wyrosłych w skażonej atmosferze dzieci, konsekwentnie powielających podły los dorosłych, którzy w swej głupocie dali im życie. Zarówno placówki wychowawcze jak i ośrodki służby zdrowia przedstawiono jako bezduszne, dominujące nad jednostką, miażdżące ją rozrosłe machiny, obsługiwane przez najgłupszych i najbardziej niekompetentnych, urabiające wszystkich podług ogólnie przyjętego wzoru.

W tym przygnębiającym studium ludzkiego upodlenia życie zdefiniowano jako dożywotnie więzienie, nieustanny proces umierania, rozpoczynający się już w momencie narodzin. Tezę tę potwierdzają zarówno edukacyjne i szpitalne doświadczenia narratora, jak i nędzne warunki bytowania jego rodziny, choroby nękające najbliższych, powszechny marazm, cieniem kładący się na społeczeństwie, nierzadko powodujący samobójcze ucieczki udręczonych mieszkańców Salzburga. Wszystkim odczuciom bohatera, jego nagłym zwrotom myśli, chaotycznym, naprędce wysnuwanym wnioskom nie sposób odmówić autentyzmu - w precyzyjny, niemal chirurgiczny sposób poddaje siebie pod ogląd, na oczach czytelnika przeprowadza sekcję na austriackim społeczeństwie dzieląc się z nim każdym wnioskiem wynikłym z tej operacji; zapisuje i bez zakłamań prezentuje każdą ważniejszą myśl z tamtego okresu, każdy istotny pogląd, który wówczas był mu bliski, z którymi utożsamiał się kiedyś, niekoniecznie zaś w późniejszych latach życia.

Książka napisana jest mistrzowskim językiem, choć styl Bernharda z pewnością nie ułatwia lektury: długie, wielokrotnie złożone zdania wymagają od uwagi nieustannego skupienia, co w połączeniu z przytłaczającą tematyką dotykającą zarówno chorób ciała i duszy, jak i nierzadko turpistycznych obrazów powolnego konania w niewyobrażalnie podłych warunkach daje gorzką i trudną do przełknięcia pigułkę; do tego pojawiają się liczne powtórzenia, które mogą męczyć, choć w gruncie rzeczy dodają całości uroku, zdecydowanie uwiarygodniając przekaz - wydaje się bowiem, iż mamy do czynienia z nieskrępowanym, luźnym przepływem myśli, wrażeń, emocji, powtarzanych, wydobywanych z zakamarków pamięci, niejako chwytanych i utwierdzanych przez zapis, nie unieruchomionych jednak przez niego, zachowujących swą świeżość i żywotność.

"Autobiografie" to jedna z tych książek, których się nie zapomina, do których się wraca, w których każde słowo jest konieczne i przyczynia się do doskonałości całości, a co drugie zdanie można cytować jako cenną i ponadczasową myśl. Było to moje pierwsze spotkanie z Bernhardem, jak się okazało najlepsze z możliwych i przez to zapewne nie ostatnie. W mojej skromnej opinii: literacka perła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lem. Życie nie z tej ziemi

Lem. Życie nie z tej ziemi (2017) Bardzo lekka i zarazem rzetelna biografia, napisana przez człowieka który czyta Lema od dziecka, znawcę i fana. Ana...

zgłoś błąd zgłoś błąd