Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lekcja erotyki

Tłumaczenie: Ewa Zielińska
Wydawnictwo: Libros
4,43 (28 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
1
6
2
5
6
4
7
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Plaisir d'offrir, joie de recevoir
data wydania
ISBN
83-7311-428-9
liczba stron
160
język
polski
dodała
sunny

Jeśli ktoś uważa, że seks jest tematem tabu, a jak mniemam takich osób jest wiele, to „Lekcja erotyki” może przyczynić się do zawału serca. To tak, pół żartem, pół serio. „Bezpruderyjna spowiedź Don Juana w spódnicy”: tak głosi okładka i niezwykle trudno zaprzeczyć temu stwierdzeniu. Książka nie jest (jak można by wywnioskować z tytułu) żadnym poradnikiem czy przewodnikiem po tajnikach...

Jeśli ktoś uważa, że seks jest tematem tabu, a jak mniemam takich osób jest wiele, to „Lekcja erotyki” może przyczynić się do zawału serca. To tak, pół żartem, pół serio.

„Bezpruderyjna spowiedź Don Juana w spódnicy”: tak głosi okładka i niezwykle trudno zaprzeczyć temu stwierdzeniu. Książka nie jest (jak można by wywnioskować z tytułu) żadnym poradnikiem czy przewodnikiem po tajnikach cielesnej miłości. Powieść Anny Rozen ma o wiele więcej do zaoferowania swoim czytelnikom. Wydawnictwo Libros zadbało o ładną okładkę. Przedstawiona fotografia daje już maleńki przedsmak tego, co czeka nas na kartach erotycznego szkicu kobiecych uniesień.

Mimo starannego przygotowania, trzeba wytknąć wydawcy kilka błędów. Książka jest przykładem marnotrawstwa papieru. Można zrozumieć dbałość o piękno wydania, ale jak się mawia: „nadgorliwość gorsza od faszyzmu”. Treść z luzem zmieściłaby się na ok. 120 stronicach. Dwie strony przerwy pomiędzy rozdziałami i rysuneczki, które mają mało wspólnego z upiększaniem to lekka przesada. Gdzie się podział zmysł ekonomisty? Ktoś naprawdę dał się ponieść emocjom. Druga sprawa, może zbyt drobiazgowa, ale wybaczcie, taki już jestem; margines wewnętrzny mógłby być odrobinkę szerszy. Książka jest bardzo przejrzysta, ale to dzięki rozciągnięciu tekstu na zbyt dużą powierzchnię.

Zgłębiając treść „Lekcji erotyki” można się wiele nauczyć w dziedzinie słowotwórstwa. Autorka ma bardzo bogaty język i sposób opisywania przeżyć jest naprawdę imponujący. Autorka kocha perwersję i nie kryje się z tym, jednak książka ani na moment nie ociera się o niesmaczne tony i wulgaryzm. Bardzo trudno traktować to tak sucho. Zapewniam Was, że Anna Rozen pobudzi waszą fantazję. Generalnie cała powieść traktuje tylko o jednym. Aż pcha się na usta powiedzenie, że ludzie myślą tylko o jednym i bynajmniej nie są to pieniądze.

Książka odniosła wielki sukces we Francji. Czy powtórzy się to w Polsce ? Wydaje się być troszkę przereklamowana. Bez wątpienia jest to ciekawa pozycja, którą przeczytacie z zapartym tchem, ale nie gwarantuję, że sięgniecie po nią kiedykolwiek więcej.

 

źródło opisu: http://www.iik.pl/recenzje.php/32

źródło okładki: http://www.iik.pl/ksiazki.php/32

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 690
violabu Toczytam | 2013-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

"Lekcja erotyki" Anny Rozen jest historią bezpruderyjnej młodej kobiety. Mieszka i żyje sama i bardzo sobie chwali taki stan, ponieważ to pozwala jej na bujne życie seksualne nie ograniczone do jednego mężczyzny. Nie ma ona problemu, aby zdecydować, że z właśnie co poznanym człowiekiem chce iść do łóżka. Partnerów zdobywa podrywając ich wieczorami w lokalach i nocnych klubach. Brzmi ekscytująco? Cóż ... jeśli bohaterka nie może znaleźć spełnienia w fizycznej miłości. Nie zawsze jest usatysfakcjonowana efektem nocnych "ćwiczeń". Dlatego ciągle szuka. Moim zdaniem po prostu się rozdrabnia. Seks nie dostarcza jej takich ekscytacji i emocji, jakich by pragnęła. Pytanie nasuwa się jedno: Być może dopiero miłość fizyczna w połączeniu z bliską duchową relacją z partnerem może doprowadzić ją na szczyty?
Książka nic ciekawego nie wnosi: ani wiedzy, ani pobudzenia. Nie powala stylem pisarskim, bo właściwie go nie ma. Ot, takie nic.
Plusem jest fakt, że bohaterka nie opowiada o swoich przeżyciach w sposób wulgarny i za to daję dodatkowy plusik, ratujący pozycję przed oceną "beznadziejna".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asasyni. Legendarni zabójcy w czasach krucjat

Książka jednego z najwybitniejszych polskich historyków, który pasję naukową połączył z niezłym warsztatem pisarskim. Niestety, w tej konkretnym tytul...

zgłoś błąd zgłoś błąd