Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mąż do wynajęcia

Tłumaczenie: Anna Przeczek
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Harlequin Desire". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Harlequin
5,33 (24 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
6
6
3
5
5
4
5
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A man around the house
data wydania
ISBN
8370701051
liczba stron
156
słowa kluczowe
romans, miłość, pomoc, mąż, gra uczucia
język
polski
dodał
ek_ek

Michael zawsze był gotów jej pomóc. Wiedział, czego potrzebowała, myślał tylko o tym, co jest dla niej najlepsze. Ile kobiet miało tyle szczęścia, żeby natrafić w swoim życiu na takiego mężczyznę? Kendra tak bardzo chciała choć na chwilę zapomonieć, że on wykonywał tylko powierzoną mu pracę...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: www.antykwariat.nepo.pl

Brak materiałów.
książek: 393
Katarzyna Busłowska | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2014

Morał z tej historii jest taki, że co nas nie zabije, to nas wzmocni.

Kendra dryfuje przez swoje życie. Jedynym aspektem, nad którym panuje jest praca. Jej życie prywatne, to kupka nieszczęścia. W zasadzie, mogłoby go w ogóle nie być. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Michaela. Gdy już tytułowy mąż do wynajęcia zaprowadza porządek w jej domu, Kendra przekonuje się, że jedna można i sama zaczyna po sobie sprzątać. Mimo, że Michael gotów był za nią oddychać, dał jej dobry przykład i dzięki niemu stała się silniejsza i zaradniejsza.

Myślę też, że w takim mężu do wynajęcia bardzo łatwo jest się zakochać. Gdyby był na każde zawołanie, wyprzedzał życzenia kobiety o krok i dbał o wszystko, nie musiałby być nawet przystojny. Jednak fakt, że dostaje za to wszystko pieniądze, zalatuje lekko prostytucją... Mimo, że to tylko gosposia w spodniach.

Zdecydowanie polecam fankom harlequinów, ale też pozostałym molom książkowym jako odskocznię od poważniejszych rzeczy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Simon i dęby

Szwedzka autorka więc chyba dlatego książka zimna jak Szwecja.Obniżył mi się po niej nastrój.Niby 400 stron, ale zadnej konkretnej mysli przewodniej....

zgłoś błąd zgłoś błąd