Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioły stąd odeszły

Tłumaczenie: Monika J. Dykier
Seria: Biblioteka Młodych
Wydawnictwo: Foka
7,34 (266 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
38
8
54
7
73
6
48
5
15
4
6
3
2
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kein Engel weit und breit
data wydania
ISBN
9788376680088
liczba stron
166
język
polski
dodała
Jowita

Merel ma surowego, kostycznego wręcz ojca i matkę żyjącą w cieniu męża. Tematem tabu w domu jest siostra ojca, mieszkająca w szpitalu psychiatrycznym, Renata. Na szczęście w szkole Merel ma oddane przyjaciółki, których obecność łagodzi doświadczenia domowe. Pewnego dnia dziewczyna zauważa na swojej skórze dziwne łuski. Ręce i nogi swędzą ją coraz bardziej, a gdy skóra zaczyna pękać i...

Merel ma surowego, kostycznego wręcz ojca i matkę żyjącą w cieniu męża. Tematem tabu w domu jest siostra ojca, mieszkająca w szpitalu psychiatrycznym, Renata. Na szczęście w szkole Merel ma oddane przyjaciółki, których obecność łagodzi doświadczenia domowe.

Pewnego dnia dziewczyna zauważa na swojej skórze dziwne łuski. Ręce i nogi swędzą ją coraz bardziej, a gdy skóra zaczyna pękać i dziewczyna krwawi, najbliżsi jej ludzie reagują wstrętem. Okazuje się, że Merel, podobnie jak jej ciocia, ma neurodermit, dziedziczną, ale nie zakaźną, chorobę skóry. Wraz z diagnozą lekarza w życiu Merel zmienia się wszystko. Przyjaciółki, koledzy z klasy odwracają się od niej, zaczynają ją prześladować. A ojciec - dopatrujący się podobieństwa między córką i siostrą - jawnie okazuje dziewczynie odrazę.

Autorka stworzyła przerażająco udany portret zaszczutego człowieka. Pokazała, dokładnie opisując kolejne etapy, rozwój zaburzeń emocjonalnych, jakich doświadcza ofiara mobbingu. Jak niewiele trzeba, by kogoś zniszczyć. Jak coś, co niektórym wydawać się może żartem, czy niewinną kpiną z drugiego człowieka, dla niego może stanowić o jego być albo nie być.

Wyjątkowo poruszająca książka. Autorka w zaskakujący sposób ukazuje brak tolerancji wśród młodzieży. Każdego dnia na naszych oczach dyskryminuje się albo zabija ludzi z powodu ich odmienności.
Życie szybko zweryfikuje takie postępowanie, a nienawiść zrodzi tylko nienawiść.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1420
Kacha | 2013-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Ta cienka książka to dla mnie trochę przerost treści nad formą, że tak powiem.
Napisana prostym językiem, bez dwuznaczności i jakiejkolwiek hm.. mistyczności. Każde zdane w niej znaczy dokładnie to, co znaczy. Jak dla mnie trochę uboga pod tym względem..
Jednak treść - mocna, smutna, prawdziwa (?). Ja nigdy nie spotkałam się z takim okrucieństwem tłumu - nie do końca mogę uwierzyć, że jest to możliwe. Zawsze powinien się znaleźć ktoś, kto ochroni maltretowanego psa na ulicy.
Tutaj się nikt nie znalazł.
Dobrze, że nie na faktach, a może jednak na ?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiki van Beethoven

Opowieść o Kiki niezwykłej staruszce, która robi rozrachunek z przeszłością i odnajduje na nowo sens życia była fantastyczna, mądra i zabawna. Natomia...

zgłoś błąd zgłoś błąd