Trucicielka i inne opowiadania

Tłumaczenie: Agata Sylwestrzak
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,04 (4632 ocen i 430 opinii) Zobacz oceny
10
236
9
499
8
873
7
1 516
6
935
5
370
4
106
3
74
2
14
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Concerto a la memoire d'un ange
data wydania
ISBN
9788324016198
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Książka "Trucicielka" i inne historie o namiętnościach to zbiór czterech wyjątkowych opowiadań bestsellerowego francuskiego autora. Schmitt porusza w nich kwestie poszukiwania miłości, nadziei, zwątpienia, ale tym razem wzbogaca je o coś nowego. O namiętność, analizę naszych najskrytszych pragnień, emocji. Uczuć, które w jednej chwili mogą nas wyzwolić lub doprowadzić do zbrodni. Jego...

Książka "Trucicielka" i inne historie o namiętnościach to zbiór czterech wyjątkowych opowiadań bestsellerowego francuskiego autora. Schmitt porusza w nich kwestie poszukiwania miłości, nadziei, zwątpienia, ale tym razem wzbogaca je o coś nowego. O namiętność, analizę naszych najskrytszych pragnień, emocji. Uczuć, które w jednej chwili mogą nas wyzwolić lub doprowadzić do zbrodni.
Jego bohaterowie nie są kryształowi. Często wzbudzają prawdziwy lęk. Pewna starsza kobieta podejrzewana jest o zamordowanie swych trzech mężów. Nikt nie zna prawdy i tylko jeden człowiek, będzie miał szansę ją usłyszeć. Zmieni ona jego życie, zabierając tak potrzebną jego duchowemu rozwojowi niewinność. W drugim opowiadaniu pewien marynarz dowiaduje się o śmierci córki. Nie wie tylko której. Przerażony uświadamia sobie, że nie wszystkie kocha równie mocno. Kolejne opisuje rywalizację dwóch młodych muzyków. Chęć wyrównania rachunków odkrywa mroczne kulisy życia ludzi, którzy mogli mieć wszystko, ale zmarnowali swój dar. Ostatnie opowiadanie opisuje wzruszającą miłość za kulisami pałacu prezydenckiego. W pustych ścianach wytwornej rezydencji toczy się dramat samotnej, umierającej kobiety.
W swoim najnowszym zbiorze opowiadań Schmitt odkrywa prawdziwą potęgę uczuć. Ich moc. Jego bohaterowie ukrywają zbrodnie, brak im cierpliwości, jedynie w sytuacji kryzysowej przypominają sobie o tym, co jest dla nich najważniejsze. Na ich przykładzie Schmitt uczy nas czegoś ważnego - że nigdy nie jest za późno na zmianę, nawet jeśli nie zawsze dane nam będzie szczęśliwe zakończenie.
Wyjątkowość książki "Trucicielka" i inne historie o namiętnościach doceniło jury prestiżowej nagrody literackiej - Le Prix Goncourt, w 2010 roku wyróżniając ją nagrodą Le Prix Goncourt de la Nouvelle.

Zbiór wzbogaca fragment prywatnego dziennika autora z okresu, kiedy pisał książkę. Dzieli się w nim swoimi uwagami na temat poruszanych w niej tematów, opisuje inspiracje i zdradza tajniki warsztatu. Dzięki tym zapiskom jeszcze lepiej poznajemy autora, i to nie tylko jako wyjątkowego pisarza, ale także jako niezwykle wnikliwego człowieka, filozofa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 492
PrzyAromacieKawy | 2012-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2012

Trucicielka to zbiór czterech opowiadań, które - jak twierdzi autor - są kwiatami stanowiącymi jeden zwarty bukiet. Najpierw jednak powstał ów bukiet a dopiero potem zostały do niego dobierane odpowiednie kwiaty. Oznacza to, że autor stworzył najpierw projekt, przesłanie, tematykę ogólną a dopiero potem pracował nad poszczególnymi elementami.
Opowiadania z pozoru są bardzo różne. Po zamknięciu książki zdajemy sobie jednak sprawę, że mówiły o tym samym. Od ludzkiej przemianie z człowieka dobrego w złego i złego w dobrego. Zadane zostało też pytanie, czy przemiany te mają jakiekolwiek znaczenie, bo "odkupienie, którego dokonujemy dzięki uświadomieniu sobie różnych rzeczy zwykle przychodzi za późno. Zło się dokonało.... Poprawa nie wymaże nic z tego, co już się stało" (str. 245). Bohaterowie historii przezywali wzloty i upadki moralne, zmieniali się pod wpływem doświadczeń, niszczyli siebie nawzajem jednocześnie się kochając. Książka przypomina o życiowych priorytetach, o znaczeniu poszanowania godności drugiej osoby, o tym, co staje się z człowiekiem, kiedy zostaje przesiąknięty złem. Jakie sa konsekwencje tego zła? Dla każdego inne. Jedni w odpowiedniej chwili pukają się w głowę i starają się naprawić swój mały świat, ale znów pytanie... czy jesteśmy w stanie naprawić? Zło się dokonało.

Książkę czyta się bardzo szybko i sprawnie a jednocześnie z ogromnym zainteresowaniem. To, na co chciałam zwrócić szczególną uwagę to pamiętnik Schmitta, który zostal umieszczony na końcu opowiadań. Autor zamieścił w książce swoje zapiski i przemyślenia z okresu tworzenia opowiadań. I powiem Wam, że jest to niezwykła wartość. Po pierwsze możemy poznać, co autor książki czuje i myśli w trakcie procesu twórczego. Po drugie - to prawdziwa gratka dla wszystkich, którzy mają swoje notesy, w których zapisują wyszukane i wartościowe cytaty. Schmitt prawie na każdej stronie podaje zdania tak pobudzające do myślenia, że trudno się oderwać od teksu. Bardzo mi się podobały rozmyślania na temat dobra i zła, ale to, co zwróciło moją największą uwagę to "debata" na temat książek. Autorowi bowiem często zarzucano, że idzie na łatwiznę, ponieważ pisze krótkie opowiadania a nie obszerne tomiska. Zdaniem krytyków, postaci i ich historie powinny być bardziej rozbudowane a książka powinna posiadać co najmniej 300 stron. Schmitt uważa jednak, że napisać opowiadanie jest trudniej, niż obszerną książę. W dużej książce mamy bowiem wszystko podane na tacy. Opisy sa tak szczegółowe, że czytanie nie wymaga od czytelnika większego wysiłku. Chcemy pisarstwa olejnego, wielu grubych warstw, rozdziałów z opisami, dialogów, które mają gęstość codziennej paplaniny; jeżeli powieść jest usytuowana w przeszłości, wymagamy od niej wiedzy historycznej, a jeżeli dzieje się współcześnie - potwierdzonych dowodami analiz dziennikarskich. Krótko mówiąc, lubimy znój, pot, udokumentowane umiejętności, pracę, którą widać: chcemy pokazać egzemplarz przyjaciołom, dowieść im, że nie daliśmy się oskubać artyście ani sprzedawcy. (str. 233)
W opowiadaniach jest zupełnie odwrotnie. Konstruując opowiadanie, należy tak skrócić tekst, aby pozostawić kwintesencję nie tracąc niczego z opowieści. Reszta należy do czytelnika i jego wyobraźni. Ponadto dobre opowiadanie będzie tak zgrabnie napisane, że czytelnikowa wyobraźnia popłynie dokładnie w tym kierunku, w którym chciał autor. "Opowiadanie jest szkicem powieści, powieścią, z której wykreślono wszystko, co zbędne".

Polecam. Nawet jeśli nie będziecie mieli ochoty przeczytać Trucicielki, przeczytajcie chociaż zapiski z tyłu książki. To zaledwie 20 stron, ale niezwykle wartościowych zawierających sedno.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Requiem dla lalek

Zanim sięgnąłem po Holocaust F Cezarego Zbierzchowskiego, który swoim opisem ogromnie mnie zaintrygował, postanowiłem przeczytać Requiem dla lalek. Pi...

zgłoś błąd zgłoś błąd