Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Baśniobór

Baśniobór

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Rafał Lisowski
tytuł oryginału
Fablehaven
seria/cykl wydawniczy
Baśniobór tom 1
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
978-83-7414-943-3
liczba stron
344
słowa kluczowe
las, trolle, walka ze złem
język
polski
typ
papier
dodała
Pistacia
7.75 (712 ocen i 156 opinii)

Opis książki

Pierwsze miejsce na liście książkowych bestsellerów dla dzieci „The New York Timesa"! Kendra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadka. I wcale nie są zadowoleni. Na przywitanie dostają mnóstwo przestróg. Dzieci nie mają pojęcia, że ten dziwny staruszek jest strażnikiem tajemniczego Baśnioboru. W pilnowanym przez niego lesie żyją ze sobą w zgodzie zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźl...

Pierwsze miejsce na liście książkowych bestsellerów dla dzieci „The New York Timesa"!

Kendra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadka. I wcale nie są zadowoleni. Na przywitanie dostają mnóstwo przestróg. Dzieci nie mają pojęcia, że ten dziwny staruszek jest strażnikiem tajemniczego Baśnioboru. W pilnowanym przez niego lesie żyją ze sobą w zgodzie zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźliwe czarownice, psotne chochliki i zazdrosne wróżki. Rodzeństwo, zlekceważywszy zakazy dziadka, uwalnia groźne siły zła, którym teraz trzeba stawić czoło. By uratować rodzinę, Baśniobór, a może nawet cały świat, Kendra będzie musiała zdobyć się na to, czego obawia się najbardziej...

 

źródło opisu: wab.com.pl

źródło okładki: wab.com.pl

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 1075
vandenesse | 2013-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2013

Grupa docelowa: 9-12 lat. Starsze nastolatki już raczej nie będą zainteresowane, bo Baśniobór jest taki... baśniowy :)
Grupa docelowa ukryta/przypadkowa/na doczepkę: stare baby koło 30 (ja).
Teraz będzie mała dygresyjka, którą najbardziej zainteresowana jestem oczywiście ja. Byłam dziwnym dzieckiem – zaczytywałam się w romansidłach i obyczajówkach. Jedną z moich pierwszych „większych” książek był jakiś harlequin, czytany po kryjomu – włożony między karty baśni Andersena – miałam duży format, który fajnie ukrywał zakazaną literaturę. Ten okres na szczęście minął bardzo dawno temu a ja dopiero jako dorosła zaczęłam odkrywać magię literatury dla dzieci i im jestem starsza tym mocniej ją doceniam. I w dodatku świetnie się przy tym bawię. Trzeba oczywiście zachować dystans – schematyczność postaci, to, że dobro zawsze zwycięża można przecież traktować jako zaletę. A ta książka jest pełna zalet. Świetnie skrojony świat, żwawe tempo, magiczne dziwolągi – olbrzymia dojna krowa na przykład albo...

książek: 93
luuukasz15 | 2012-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2011

Gdy brałem tę książkę do ręki miałem duże wątpliwości. Książka przeznaczona dla dzieci do 9 roku życia, ale pomyślałem czemu nie. Po 3 pierwszych rozdziałach załamałem się. Ciągnęła się okropnie i chciało mi się spać po 1 stronie. Ale potem akcja rozwinęła się w zastraszającym tempie. To coś niesamowitego! W noc kupały autentycznie się bałem! Świetna książka gorąco polecam :)

książek: 759
Radomak | 2013-08-21
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Książka o dzieciach i teoretycznie dla dzieci pisana. Teoretycznie bo historia Kendry i Setha z początku baśniowa, wesoła i przewidywalna wciąga w wir wydarzeń nie do końca dla młodszych czytelników. Wakacje u dziadków, które zostały niejako wymuszone, stają się początkiem przygód o których bohaterowie nie mogli sobie nawet pomarzyć. A wszystko dzięki ciekawości dzieci i ... mleku. Wartka akcja, która zawiązuje się w po kilkudziesięciu stronach wciąga w wir innej krainy, do tego stopnia, że człowiek zastanawia się co by zrobił będąc na miejscu bohaterów...czyli dzieci w wieku 14 i 12 lat;]. Przyznaje się, wciągnęło mnie do końca, niemal do czytania od deski do deski. Nie potrafię wyjaśnić na czym polega fenomen tej historii. Można zauważyć podobieństwo z Harrym Potterem czy Narnią, ale tu jest coś więcej, coś innego, co trzeba odkryć samemu. Poza przygodami, można doszukać się między wierszami pochwały pozytywnych zachowań, ale i kar za świadome wyrządzanie zła. Polecam, bo jest to dop...

książek: 636
patusia_dorota | 2014-01-18
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Pewnie zastanawialiście się kiedyś, czy w naszym świecie istnieją istoty, o których możemy czytać w książkach fantastycznych. Może w dzieciństwie, może w młodym wieku, a może cały czas o tym myślicie. Ja zagłębiając się coraz to nowe światy, naprawdę myślę, czy gdzieś nie istnieje takie miejsce, gdzie latają wróżki, biegają satyrowie, a trolle przyrządzają przepyszne posiłki. To właśnie dzięki takim powieściom wyobraźnia szaleje.

Rodzeństwo Kendra i Seth wybierają się na wyjazd do dziadków. Te odwiedziny nie zapowiadają się dla nich ciekawie, dziadków nie znają prawie wcale, bo odwiedzają ich jedynie na wielkie okazje i to również pojedynczo, woleliby zostać w domu, jednak nie mają wyboru. W dzień przyjazdu okazuję się, że babci nie ma w domu, wita ich jedynie dziadek wraz z gosposią o niezwykłym egzotycznym wyglądzie. Niestety zaraz po wyjeździe rodziców, dziadek narzuca im surowe zasady, największy zakaz tyczy się nie wchodzenia do lasu. Czy wspomniana przez dziadka epidemia kleszc...

książek: 245
Animi | 2013-04-07
Na półkach: 2013, Pożyczone, Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2013

Niemiłosiernie się z tą książką męczyłam. Chyba właśnie to stanowi największy problem, biorąc pod uwagę, że miało być baśniowo, lekko i przyjemnie.
Gdybym przeczytała ją kilka lat temu, może odniosłabym inne wrażenie. Tymczasem nie mogę zgodzić się z opinią, że to książka zarówno dla dzieci, jak i młodzieży czy nawet dorosłych. Na pewno nie tak wyglądają takie powieści.
Nie wywołała u mnie pożądanych emocji. Nie bałam się, nie ekscytowałam, nie przeżywałam kazdego wydarzenia, a zakończenie znałam, ledwo przeczytałam kilka pierwszych stron. Wiadomo, że takie historie kończą się uratowaniem świata i szczęśliwym powrotem do domu, by w kolejnych częściach znów wpadkować bohaterów w kłopoty, z których ponownie wyjdą cało i tak dalej, i tak dalej...
Nie wiem, co było przyczyną nudy, jakiej doświadczałam podczas czytania. Może właśnie mój nieodpowiedni wiek, a może zamiłowanie do innego rodzaju fantastyki.
Co prawda do napisania "Baśnioboru" autor użył wiele wyobraźni, ale na mnie a...

książek: 847
Kyou | 2012-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2012

Gdzie podziały się wróżki, chochliki, olbrzymy i złe czarownice?

Ukrywają się w Baśnioborze!

Przez wiele wieków czarodziejskie istoty ukrywały się w tajemnym miejscu zwanym Baśnioborem, który jest dziś jedną z ostatnich przystani prawdziwej magii.

Czarodziejską? Oczywiście. Ekscytującą? Jasne. Bezpieczną? Cóż, właściwie wręcz przeciwnie.

W otoczonym murami lesie pradawne reguły wprowadzają porządek między chciwymi trollami, złośliwymi satyrami, kłótliwymi wiedźmami, psotnymi chochlikami i zazdrosnymi wróżkami.
Gdy jednak zasady te zostają złamane, ujawniają się potężne moce zła. Czy uda się uratować Baśniobór?

Przygody w Baśnioborze oczarują zarówno dzieci i dorosłych. Wystarczy tylko usiąść w fotelu, wziąć książkę do ręki i zanurzyć się w świecie wyobraźni…

Zaczynając czytać 'Baśniobór' nie sądziłam, że spodoba mi się TAK BARDZO.

książek: 155
PADZIA | 2013-03-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Ta książka jest SUUUUPER!!!!! Na początku nie chętnie czytałam jakiekolwiek książki, wydawały mi się one niepotrzebne i takie... zwyczajne. Jedyne co robiłam całymi dniami to oglądałam TV... Moja mama nie była zadowolona z tego powodu, wiedz dostałam tygodniowy szlaban na telewizję. Nie za bardzo miałam co robić... Strasznie mi się nudziło, ale coś przukuło moją uwagę; otóż w moim pokoju znajduje się całkiem pokaźna suma książek, oczywiście wszystkie są związane z nauką, bo tylko takie czytałam. Po za nimi na samym wierzchu tej sterty znajdowały się dwie książki fantasy. Z powodu nudy sięgnęłam po obie: ,,Tajemnica ginącego lasu'' i ,,Baśniobór''-książka, którą dostałam na dziesiąte urodziny od mojej cioci. Pierwsza książka nie zainteresowała mnie, więc zaczęłam czytać ,,Baśniobór''... Tak się wciągnęłam w lekturę, że zanim się obejżałam przeczytałam całą. Kiedy dowiedziałam się, że ,,Baśniobór ma jeszcze trzy cześci podskakiwałam z radości. Teraz już prawie nie ogladam telewizji, tylk...

książek: 716
Lenka | 2013-04-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013
Przeczytana: 26 kwietnia 2013

"Poszukiwany! Baśniobór zatrudni strażnika i opiekuna w jednej osobie. Musi być odpowiedzialny, dyspozycyjnt i gotowy do przeprowadzenia zabiegów dentystycznych u olbrzyma. Wymagane mocne nerwy. Dodatkowym atutem będzie znajomość języka gnomów. Zapewniamy szkolenie i luksusowe zakwaterowanie, a także emeryturę, pod warunkiem, że pracownik nie zostanie wcześniej pożarty lub zamieniony w kamień." - na mnie ten anons podziałał jak lep na muchy. Niestety nie udało mi się dostać tej posady, ale dzięki temu mogłam poznać i zakochać się w magicznym świecie Baśnioboru!

Kendra i Seth to dwoje dziecików, które przez tragiczne zrządzenie losów muszą spędzić 17 dni w domu dziadków-odlutków, z którymi nigdy nie utrzymywali kontaktów. Droga do olbrzymiej posiadłości z olśniewającym ogrodem ciągnie się w nieskończoność. Po przybyciu na miejsce, "na dzień dobry" dzieci otrzymują od dziadka liste zakazów. NIE WOLNO WCHODZIĆ DO LASU. NIE WOLNO WCHODZIĆ DO STODOŁY. NIE WOLNO PIĆ MLEKA... Inaczej reszte...

książek: 225
murietka | 2012-01-02
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 29 grudnia 2011

Z reguły nie czytam książek dla dzieci i młodzieży, ta jednak ujęła mnie. Coś innego, nowego, a nie - papka przetwarzana kilkaset razy. I cieszę się, że książka pisana jest przede wszystkim dla dzieci, a autor dodaje kilkanaście tematów do dyskusji, związanych z oceną postaw bohaterów.

książek: 616
Villemo66 | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane

Od literatury fantasy oczekuję przede wszystkim elementu zaskoczenia i pomysłowości. W tej książce znalazłam obydwa te elementy. Ciekawy pomysł z lekkim akcentem ku przestrodze.
Mamy golema, satyrów, wróżki i wiedźmy. Dobrze, niektórzy mogą narzekać - że to już było, że oklepane, że nic nowego. Nic bardziej mylnego. Mull łączy znane nam elementy w nietypowy sposób, serwując nam coś świeżego i ciekawego. Grunt to pomysłowość! A jej autorowi nie brakuje.
Rodzice - jeśli wasze dzieci nie lubią mleka, kupcie im w prezencie "Baśniobór"! Hasło "Pij mleko" nabiera tu nowego znaczenia!! ;)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd