Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stacja Tajga

Tłumaczenie: Piotr Godlewski
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,99 (112 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
25
7
37
6
19
5
8
4
4
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stanice Tajga
data wydania
ISBN
978-83-7414-914-3
liczba stron
427
słowa kluczowe
literatura czeska
język
polski
dodała
Pistacia

Lato 1946 roku. Hablund Doran, właściciel dobrze prosperującej kopenhaskiej fabryki, zafascynowany kulturą i obyczajami mieszkańców Syberii postanawia zapuścić się w ten rejon świata. Trafia do Charyni, zapadłej wioski w tajdze. Już nigdy nie powróci do Danii. Kilkadziesiąt lat później tropem zaginionego podróżnika wyrusza student antropologii Erske. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę...

Lato 1946 roku. Hablund Doran, właściciel dobrze prosperującej kopenhaskiej fabryki, zafascynowany kulturą i obyczajami mieszkańców Syberii postanawia zapuścić się w ten rejon świata. Trafia do Charyni, zapadłej wioski w tajdze. Już nigdy nie powróci do Danii. Kilkadziesiąt lat później tropem zaginionego podróżnika wyrusza student antropologii Erske. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia rodaka? „Od dłuższego czasu - mówi autorka - chciałam napisać książkę o kimś, kto gdzieś wyjedzie i już nigdy nie powróci. We mnie też była taka myśl, a może pragnienie, by gdzieś wyjechać na zawsze". Z kalejdoskopu opowieści wyłania się obraz zderzenia kultur i refleksja na temat podstawowych wartości.

 

źródło opisu: wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 586
hordubal | 2012-10-17
Na półkach: Przeczytane

Niedawno czytałam wypowiedź pewnej lekarki, że na rozwój choroby Alzheimera bezpośrednio wpływa siedzenie w fotelu i nic-nie-robienie. Dla mnie właśnie owo nic-nie-robienie jest najważniejsze. Ten zawrót głowy, gdy w środku nareszcie nie mam nic do roboty, kiedy wreszcie utoruję sobie maczetą przez dżunglę idiotyzmów drogę do nicości. Bo tam to jest. Kamienie szlachetne tego czegoś, gdy mamy farta. Innym razem tylko porażający smutek. Czasem wrażenie, że to wszystko jest jedną wielką pomyłką. Ta metoda i pisanie w ogóle. Tylko im dłużej zajmuję się pisaniem, tym trudniej jest skręcić w inny zaułek.

Petra Hulova tym razem jako prozaik-podróżnik pokazuje życie, nie w Czechach i nie o Czechach, ale na Syberii i o Rosjanach. Zaskakujące? No pewnie, że tak. W końcu jeśli powieść jest napisana przez Czeszkę, to powinna dotyczyć Czech. Petra kilka razy odwiedziła Rosję i postanowiła napisać powieść właśnie o tym rejonie:

Od dawna chciałam napisać powieść, o kimś, kto chce gdzieś odejść, i już nigdy nie wrócić. I właśnie w sobie poczułam podobną chęć- może tęsknotę- odejść i już nie wrócić.

A skąd się wzięła sama Petra? Otóż urodziła się w 1979 roku w Pradze. Ukończyła kulturoznawstwo na Uniwersytecie Karola w stolicy Czech; przez rok mieszkała w Mongolii, a jej kariera literacka rozpoczęła się w 2002 wydaniem debiutanckiej powieści Paměť mojí babičce (polskie wydanie pt. Czas czerwonych gór, W.A.B., 2007), która stała się jedną z najpopularniejszych książek dekady w Czechach. Pracuje jako krytyk literacki i często pisze do czeskiego czasopisma kulturalnego Respekt. Na pytanie, czy pisanie ją zmieniło, odpowiada, że zmieniło ją przede wszystkim wielkie zainteresowanie czytelników jej powieściami. Jednak targały nią różne emocje od radości po strach. I często zadawała sobie pytanie, kim właściwie jest, przecież pisarka to nie jest żaden zawód? Całe szczęście, że nie zaprzestała pisać. Uffff….Dobrze nie będę się, aż tak rozpisywała o samej autorce. Mam tu pisać o książce i spróbować zachęcić Was do jej przeczytania. Przejdźmy więc do sedna.

Syberyjska tajga, mało przyjazna człowiekowi, lecz zwabia do siebie duńskiego podróżnika Hablunda Dorana. Jego celem jest zapoznanie się z kulturą syberyjskich enklaw oraz chciałby sfilmować niezwykle tajemniczy obrzęd, zwany Kawaszi. Dociera do wioski Charyń, która jest raczej dziurą niż dużą wsią. I w tym miejscu najczęściej odgrywa się akcja powieści. Niezwykle dokładne i plastyczne opisy oddziałują na naszą wyobraźnię: małe obejścia buraczarzy, którzy wytwarzają coś tajemniczego z buraków, porzucone domy, chaty zbudowane z byle czego, poczta. Mieszkańcy doskonale wtapiają się w teren, potrafią żyć w tajdze, znają ją dobrze. Jeśli ktoś jej nie zna, nie powinien się w nią zapuszczać. Z jednej strony fascynuje, z drugiej może stać się pułapką dla uciekinierów z łagrów. Jeśli ktoś pojawił się w tym miejscu, był już na nie skazany. Po wielu latach śladami Hablunda podąża Erskine, młody student antropologii. Myśli, że ta podróż będzie dla niego wielką szansą na karierę naukową. Jednak obaj tak naprawdę nie wiedzą, jak się zachować, mieszkańców traktują z wyższością. Chcą poznać ten świat, ale obserwowanie go z boku nic nie daje. Trzeba zacząć żyć jak wszyscy, wtopić się w miejscowy klimat. Oprócz tego poznamy kilku innych bohaterów i ich losy, przyjrzymy się koleji transsyberyjskiej.

Konstrukcja powieści jest niezwykle interesująca. Poszczególne rozdziały zatytułowane są imionami głównych bohaterów. Powoli poznajemy ich losy i odkrywamy tajemnice. Wszystko zaczyna się łączyć i tworzy doskonałą całość. Polecam każdemu!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trudne wybory miłości

To wyjątkowo ciepła powieść i nader wzruszająca. Historia Joli i jej trudnych wyborów... Jej partnerski związek z Olkiem trwa do momentu, gdy dziewc...

zgłoś błąd zgłoś błąd