Łowcy wielorybów

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Latarnik
6,53 (17 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
2
7
1
6
3
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60000-45-8
liczba stron
184
język
polski
dodała
Mgd

Flora traci ojca. Jego śmierć działa niczym katalizator wyzwalający zmiany w całej wielopokoleniowej rodzinie. Bo los Flory jest nierozerwalnie związany z losami trzech starszych od niej kobiet - babci Stefanii, matki Anny i ciotki Matyldy. Dla Stefanii małżeństwo było udręką, ale opuszczenie domu oznaczałoby dla niej społeczne napiętnowanie. Anna trwała przy mężu alkoholiku z poczucia...

Flora traci ojca. Jego śmierć działa niczym katalizator wyzwalający zmiany w całej wielopokoleniowej rodzinie. Bo los Flory jest nierozerwalnie związany z losami trzech starszych od niej kobiet - babci Stefanii, matki Anny i ciotki Matyldy. Dla Stefanii małżeństwo było udręką, ale opuszczenie domu oznaczałoby dla niej społeczne napiętnowanie. Anna trwała przy mężu alkoholiku z poczucia obowiązku, ze strachu, ze współczucia. Małżeństwo Flory również nie okazało się szczęśliwe, dopiero teraz zaczyna ją pochłaniać, wielka zmysłowa miłość.
Wszystkie kobiety wiedzą, że mogłyby żyć inaczej. Jednak by to się udało, muszą zmierzyć się z dręczącą je przeszłością, przestać czuć się ubezwłasnowolnione, zacząć myśleć o sobie, a nie wyłącznie o odrabianiu na piątkę codziennych zadań.
Płynąc tropem tytułu powieści, poznajemy atmosferę polowań na wieloryby, która stanowi tło do prawdziwego przesłania. Każdy z nas jest na swój sposób wielorybnikiem i każdy zmaga się z wyzwaniami, które wydają się go przerastać. Gdzie jest taki kraj w którym strome fiordy i chłodne skały łączą się z polską rzeczywistością? Czy mężczyzna, którego pokochała Flora istnieje naprawdę? Czy Anna ułoży sobie życie po śmierci Teodora? A Stefanii uda się zapomnieć o przeszłości? Czy Matylda odejdzie od męża? Czy Lene przełamie fatum wiszące nad kobietami w tej rodzinie? Kim są Ojciec Wyspy i Birmańczyk?
Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w poetyckich, przesyconych skandynawskim klimatem Łowcach wielorybów - opowieści, która przywodzi na myśl skojarzenia z dobrze znanymi Kronikami portowymi.

 

źródło opisu: Instytut Wydawniczy Latarnik, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1016
Zakręcony Druk | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane

Dzisiaj znów zmuszę sama siebie do myślenia i postaram się najlepiej wytłumaczyć sobie, dlaczego podobała mi się powieść Edyty Szałek ''Łowcy wielorybów''. Chyba mój ostatni tani zakup o którym wspomniałam w ostatnim Book Haulu przyniósł mi porcję odświeżenia dla mózgu atakowanego głupotą telewizyjną. Jak na razie książki te okazują się być dobre i jestem szczerze zdziwiona, że można je kupić w tak śmiesznej cenie. Zaskakujące jest również to, że przyszła nowa dostawa tych książek i można je nadal kupować za złotówkę, a nie widzę chętnych. W razie czego takie rzeczy w Bytomiu.Ostatnio sięgam po książki o zabarwieniu filozoficznym. Szukam w nich sensu życia, aby w własnym zacząć działać. W takich dziełach utożsamiam się z postaciami.

Flora jest naszą przewodniczką po swoim świecie, mamy Anny, cioci Matyldy oraz babci Stefanii. Każda z nich zaczyna zastanawiać się nad własnym życiem, a jest to spowodowane śmiercią męża Anny, Teodora. Akcja rozgrywa się w jakieś spokojnej mieścinie nad morzem. Klimat przywodzi na myśl jakiś mały port w Norwegii. Splatają się tu losy naszych bohaterek i odkrywamy całą prawdę o której one bały się mówić przez całe swoje życie. Duchy przeszłości mieszają się w wydarzeniami teraźniejszymi zagłębiając nas w środek rodzinnego nieszczęścia. Fikcja i realia mieszają się ze sobą zmuszając nas do poszukiwania sensu w dziwnych przemyśleniach, czy snach.

Ogromnym plusem są tu dialogi. Życiowe, proste i typowe dla sytuacji. Obecnie rzadko o dobre dialogi bez upiększania i popadania w skrajności tworzące karykaturalne rozmowy pełne przekleństw, albo ugrzecznione do granic możliwości brednie. Nasze postacie są wyraziste i na pierwszy rzut oka różne co daje miły dla oka kontrast. Chodzi mi to, że nasza autorka wysiliła się na tyle, aby dopracować postacie i ich sposób mówienia tak, abyśmy kojarzyli o kim jet rozdział nie znając imienia osoby mówiącej. Za ten zabieg serdeczne brawa.

Myśli bohaterów są nam tak bliskie, że od razu przypisujemy ich do naszych sytuacji życiowych. Mamy do czynienia z masą przenośni, niektóre z nich do końca zostają tajemnicą. Chcemy je poznać i drażni nas to, ale nadają całej powieści aurę tajemnicy. Zagadki zabierają ze sobą postacie po skończonej lekturze. Wydawnictwo ''Latarnik'' zaskakuje mnie wyjątkowością swoich powieści. Jestem zdumiona, że tak mało o nim słychać, bo wykonują świetną pracę dla polepszenia wizerunku literatury polskiej. Nie boją się podjęcia tematów Tabu i mimo, że książki nie są arcydziełami, to zapadają w pamięć. Z ilością książek jakich od nich nabyłam (w sumie 8) mogę śmiało stwierdzić, że staję się ich fanką.

Zapraszam na bloga: https://zakreconydruk.blogspot.com/2017/08/owic-wieloryby-to-znaczy-zmagac-sie-z.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Evidence of the Affair

Możliwe mini SPOILERY!!! Historia dwóch małżeństw - Carrie i Kena Allsop oraz Davida i Janet Mayer. Książa jest tym o czym mówi tytuł - dowodami z...

zgłoś błąd zgłoś błąd