Zagubiona w śniegu

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Zielona Sowa
8,24 (179 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
56
9
36
8
23
7
39
6
14
5
8
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lost in the snow
data wydania
ISBN
9788376233987
liczba stron
123
słowa kluczowe
kot, przyjaźń, Jacek Drewnowski
język
polski
dodała
jusola

Pusia rozpaczliwie pragnie mieć własny dom, tak jak jej bracia i siostry, ale najwyraźniej nikt jej nie chce... A potem na farmie pojawia się Ela. Od razu zakochuje się w Pusi i błaga mamę, by pozwoliła jej zabrać kicię, ale mama jest nieubłagana. Nie chce w domu kota. Pusia i Ela mają złamane serce... A Pusia jest przerażona. Co się dzieje z kociętami, których nikt nie chce?... ?

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2009

Brak materiałów.
książek: 396
sztuku | 2012-05-16
Na półkach: Przeczytane, 2012

Pamiętacie czas kiedy marzyliście o zwierzątku, którym moglibyście się opiekować? Zazwyczaj dzieci proszą o pieska bądź kotka, gdyż można traktować go jak przyjaciela, otoczyć miłością i troską ale również stworzyć dom, w którym nasz pupil będzie się bardzo dobrze czuł. Często rodzice nie ulegają prośbom i chcą kupić dziecku coś mniejszego jak chomika czy rybki, bo jak twierdzą, z tym jest mniejszy problem. A kiedy zdarzy się, że będziemy mieli wymarzonego zwierzaka to co wtedy? Czy dzieci zawsze opiekują się nimi tak jak trzeba? Czy taktują swojego pupila jak przyjaciela, czy może jak rodzaj zabawki, który z czasem zaczyna się nudzić? W Zagubionej w śniegu przedstawiona jest historia Eli i Pusi, które są dla siebie przeznaczeniem. Ta książeczka pokaże młodym czytelnikom, że zwierzęta też mają uczucia.

-Możemy zabrać ją do domu? Proszę! Ona potrzebuje domu, a mówiłaś, że niedługo będę mogła mieć jakieś zwierzątko.
-Tak, wiem, ale na pewno nie kota! Może rybkę. Coś małego i czystego. I cichego.

Pusia to najmniejsza i najsłabsza kotka z miotu. Została urodzona na farmie, której właściciele od razu się w niej zakochali, jednak nie mają wystarczająco pieniędzy na utrzymanie kolejnych zwierzaków. Kiedy młode kończą osiem tygodni właścicielka rozwiesza ogłoszenia informujące o oddaniu małych kociąt w dobre ręce. Wciąż przychodzą nowi ludzi i zachwycają się rodzeństwem Pusi, dlatego bardzo szybko znajdują nowych opiekunów. Ale małą puszystszą kuleczką jaką jest Pusia nikt się nie zainteresował. A co dzieje się z kotkami, których nikt nie chce?

Pewnego dnia na farmie pojawia się siedmioletnia Ewa. Kiedy zauważa samotną Pusię od razu się w niej zakochuje i pragnie ją przygarnąć, jednak mama stanowczo odmawia prośbom córki. Przez kilka kolejnych dni Ela cały czas chodzi przygnębiona i smutna, a jej rodzice nie mogąc patrzeć na cierpienie swej pociechy zgadzają się by Pusia zamieszkała pod ich dachem. Dziewczynka skacze z radości i rzuca się rodzicom na szyje, a po chwili jak najprędzej zaciąga ich na farmę by móc znów ujrzeć tę puszystą kulkę. Po krótkiej wymianie zdań z właścicielką posiadłości uśmiech, który przez kilka chwil gościł na twarzy siedmiolatki szybko znika. Okazuje się bowiem, że Pusia uciekła, tak po prostu przeskoczyła przez bramę i teraz nikt nie może jej znaleźć. Kiedy Ela pogrąża się w smutku, w tym samym czasie mała Pusia wyrusza w świat chcą odnaleźć dom siedmiolatki. Jednak czy samotna wyprawa małej kotki zakończy się szczęśliwie? Czy dotrze do zamierzonego celu? Czy zdoła przezwyciężyć strach, głód i zmęczenie?

Prawdę mówiąc to było moje pierwsze spotkanie z serią Zaopiekuj się mną, jednak mimo wszystko już ją pokochałam. W skład cyklu wchodzi kilkanaście książeczek kierowanych głównie do dzieci, jednak przekaz jaki posiadają trafi również do osób dorosłych. Zagubiona w śniegu pokazuje, że zwierzak ma uczucia i trzeba się nim opiekować z rozwagą. Ta krótka historyjka chwyci za serce i wywoła ogromne uczucia w czytelnikach.

Holly Webb na głównych bohaterów swoich książeczek wybrała małe zwierzaki, gdyż wszystkie dzieciaki bardzo chętnie o nich czytają. Jeśli na dodatek jakiemuś dzieje się krzywda to dziecięce serduszka bardzo mocno zabiją, a one same będą przepełnione rozmaitymi uczuciami, które wywołuje taka historyjka. Całość czyta się bardzo przyjemnie dzięki lekkiemu językowi jakim posługuje się autorka. Czytanie nie sprawi trudności ani maluchowi, ani osobie trochę starszej. Wszystko dopełniają urocze ilustracje wykonane przez Sophy Williams, która sprawiła, że obrazki cieszą oczy. Książeczkę polecam wszystkim bez względu na wiek, gdyż historia w niej zawarta poruszy wszystkich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lucky Luke. Polowanie na duchy. Tom 61

KOMEDIA WESTERN KRYMINAŁ HORROR? Lucky Luke i duchy chyba się lubią, bo to nie pierwsza przygoda dzielnego kowboja zahaczająca o horror. Ale to dob...

zgłoś błąd zgłoś błąd