Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Za blisko domu

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Książki
7,01 (410 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
42
8
83
7
120
6
93
5
36
4
12
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Too Close to Home
data wydania
ISBN
9788324717675
liczba stron
379
słowa kluczowe
blisko, domu, morderstwo, oskarżenie
język
polski
dodała
Haven

Siedemnastoletni Derek jest mimowolnym świadkiem brutalnego morderstwa, popełnionego w domu obok. Słyszy – nie widząc – jak ktoś zabija całą rodzinę Langleyów: jego przyjaciela Adama z rodzicami. Wkrótce Derek zostaje aresztowany za potrójną zbrodnię, a jego ojciec i matka ze zdumieniem odkrywają, kto mógł chcieć śmierci Langleyów i jaką rolę odegrał w tragedii ich syn. Lecz jak to...

Siedemnastoletni Derek jest mimowolnym świadkiem brutalnego morderstwa, popełnionego w domu obok. Słyszy – nie widząc – jak ktoś zabija całą rodzinę Langleyów: jego przyjaciela Adama z rodzicami. Wkrótce Derek zostaje aresztowany za potrójną zbrodnię, a jego ojciec i matka ze zdumieniem odkrywają, kto mógł chcieć śmierci Langleyów i jaką rolę odegrał w tragedii ich syn. Lecz jak to udowodnić?
Niezwykła historia, splatająca zemstę i przypadek, pogrąża w przerażeniu całe miasteczko, a nas trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2010

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

książek: 89
DiamentowaLilia | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Książka ta leżała na półce od roku zanim sobie o niej przypomniałam. Ale jak można pamiętać o książce, którą dostało się jako tzw. "wybierz książkę za złotówkę do zamówienia". Już sam fakt, że sprzedawca oferuje tego typu ofertę podpowiada naszej świadomości, iż raczej to nie będzie coś ciekawego.Jednak w tym przypadku było trochę inaczej.

Będąc już po sesji letniej, która chyba dla nikogo nie należy do najprzyjemniejszych, jak większość moich znajomych postanawiam nadrobić książkowe zaległości. Zaczynam więc od " Za blisko domu".

Rozpoczyna się obiecująco. Młody chłopak imieniem Derek chce skorzystać z okazji jaka mu się nadarzyła i wraz ze swoją dziewczyną pobaraszkować w domu swojego najlepszego kumpla pod nieobecność jego i jego rodziców wyjeżdżających właśnie na urlop. Ale jak to w powieściach tego typu bywa nic co piękne nie trwa wiecznie.
Trudności zaczynają się od tego, że Penny wybranka naszego bohatera nie może do niego dołączyć, potem okazuje się, że Langley'owie (właściciele domu) wracają po kilku godzinach do domu. I masz ci babo placek! Cały misterny plan poszedł w piz.. . Na koniec aby Derekowi nie zabrakło wrażeń zostaje on świadkiem morderstwa całej rodziny swojego najlepszego przyjaciela. Po całym tym zdarzeniu ucieka do domu i stara się zapomnieć o tym wszystkim. Jednak nie jest mu to dane.

Tak wygląda z grubsza początek powieści Lindwood'a Barclay'a.
Zaczyna się bardzo dynamicznie i wciąga w fabułę aż tu nagle trach. Nagle odniosłam wrażenie, że cała ta historia nagle zwalnia i że zaczynam się trochę nudzić. Szczegóły z tego jak to kosi się trawniki jakoś do mnie nie przemawiają. Jednak z rozdziału na rozdział wychodzą na jaw coraz ciekawsze wątki co pozwala utrzymać czytelnika w napięciu. Prawie do końca bo już przed ujawnieniem tego kto jest mordercą można się tego domyślić. Również elementy układanki prowadzące do rozwiązania sprawy są dobrze przemyślane. Wszystko krąży wokół pewnej dyskietki i jej zapisu. Aczkolwiek w międzyczasie inny mały drobiazg okazuje się o wiele istotniejszy.

Moją uwagę przykuł także fakt, iż jest to książka o zwykłej rodzinie, w której każdy ma swoje wzloty i upadki. Nie ma tu wzorca porządnej amerykańskiej rodzinki jaki jest znany man wszystkim na ogół. Ojciec dobrze zarabiający, będący w przeszłości najlepszym uczniem i sportowcem w całej szkole. Oraz obraz żony idealnej bez śladu skazy. Rodzina Cutter'ów jest po prostu zwyczajna. Kogoś lubią, kogoś nie lub mają z kimś na pieńku. Autor ma za to u mnie dużego plusa. Zwykli ludzie zwykłe problemy. Nie ma tu na siłę wpisywania w charakter bohaterów z jakim to stoickim spokojem przyjmują obelgi lub jak z przymrużeniem oka patrzą na głupotę innych, twierdząc, że zasłużona kara kiedyś ich spotka. Jak trzeba to daje się w nos i już. Bez zbędnych przemówień na temat moralności.

Książka warta polecenia. Dla tych co lubią sensację i kryminały. Jak również dla tych czytelników, którzy chcą przeczytać coś wciągającego, ale ze zwykłymi ludźmi takimi jak my sami, a nie o idealnych obywatelach którzy na własną rękę stają się stróżami prawa by wymierzyć sprawiedliwość.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z deszczu pod rynnę

Rewelacja! :) Dużo humoru, wbrew pozorom nie tylko czarnego. Jedna z książek, do których mam duży sentyment. Szczerze polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd