Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzisiaj narysujemy śmierć

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,17 (1635 ocen i 226 opinii) Zobacz oceny
10
235
9
465
8
468
7
334
6
93
5
26
4
8
3
4
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362282
liczba stron
144
słowa kluczowe
ludobójstwo, śmierć
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o tym, jakie konsekwencje niesie ludobójstwo nie tylko dla sprawców i ofiar, ale przede wszystkim dla nas – świadków. Tochman wikła czytelników w cierpienie swoich bohaterów, a każdy z nich jest ze swą historią konkretny, pojedynczy, wyjątkowy. Stawia nam pytanie: dlaczego mamy płakać za ludźmi zamordowanymi w dalekiej Afryce 15 lat temu?

 

książek: 532
Vaszka | 2015-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2015

400 ofiar na godzinę, 7 na minutę.

Nie byłam pewna czy udźwignę ciężar napisania opinii. Czytałam, i co jakiś czas byłam zmuszona robić sobie przerwy. Czytałam o bestialstwie i nie mieściło mi się w głowie, że można dopuścić się takich czynów. Każdy każdego znał. Ofiara znała swojego kata, kat swoją ofiarę. Fragment który mną bardzo wstrząsnął :
"Ojcu pod jakimś liściem udało się, aż pięć dni. Piątego dnia zgłodniał. Zobaczył przyjaciela. Wyszedł z krzaków : przyjacielu! Przyjaciel ma teraz dożywocie. Bo wtedy powiedział : z karaluchami się człowiek nie przyjaźni. I pokazał kolegom jak traktować insekta"
15 lat po masakrze, ludzie obwiniają Diabła. Oczyszcza to ich sumienia. A jaka jest prawda? W człowieku zakorzenione jest zło, nie uczymy się na swoich błędach. Już Stary Testament jest pełny okrucieństwa, mordów, gwałtów.
Co ciekawe w Rwandzie to kolonizatorzy dali początek rozłamowi i rasizmowi, wcześniej nie było podziałów na Hutu, Tutsi i Twa, chociaż mit o Trzech synach był przekazywany na długo zanim pojawili się pierwsi biali w Afryce.
A jak w Rwandzie wygląda sytuacja kobiet? Mężczyzna może zdradzać, ale kobieta musi być wierna. Należy do męża, ale też do braci męża i jego ojca. To jest normalne, zawsze tak było, nikt z tym nie dyskutuje.
Polecam bardzo, ale tylko osobom o mocnej psychice.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oz

Książka nie zachwyciła mnie,ale może to przez to, że zaczęłam dopiero od tej części. Pewne podobieństwa pomiędzy serią o Piotrusiach, a 'Gone' Michael...

zgłoś błąd zgłoś błąd