Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieje głupoty w Polsce

Wydawnictwo: Świat Książki
7,63 (43 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
7
7
19
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7129-249-x
liczba stron
370
słowa kluczowe
historia polski, historiografia,
język
polski
dodał
adamats

"Książka niniejsza zawiera kilka pamfletów, poświęconych naszym historykom. Napisałem ją podczas okupacji, gdy stwierdziłem w rozmowach z przywódcami naszego społeczeństwa, że: po pierwsze, mają oni dość mylne pojęcie o naszej przeszłości, a po drugie - bez trudu znajdują historyków, na których mogą się powołać dla poparcie swego zdania. Pojęcia te wypowiadali na uzasadnienie swoich bieżących...

"Książka niniejsza zawiera kilka pamfletów, poświęconych naszym historykom. Napisałem ją podczas okupacji, gdy stwierdziłem w rozmowach z przywódcami naszego społeczeństwa, że: po pierwsze, mają oni dość mylne pojęcie o naszej przeszłości, a po drugie - bez trudu znajdują historyków, na których mogą się powołać dla poparcie swego zdania. Pojęcia te wypowiadali na uzasadnienie swoich bieżących decyzji. Stąd namacalnie niejako przekonałem się, że dziejopisarstwo wywiera duży wpływ na losy naszego zbiorowiska i że wpływ ten może być zły albo dobry, zależnie od tego, czy dziejopisarstwo przedstawia przeszłość prawdziwie czy fałszywie."
(Od Autora - Z Przedmowy do I wydania)

 

źródło opisu: Od autora

źródło okładki: skan z oryginału

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 538
mts | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Bardzo interesująca książka, poruszająca temat rozbiorów i upadku Polski, ale podchodząca do sprawy w sposób zdroworozsądkowy i daleki od patriotycznej propagandy, którą jesteśmy karmieni na lekcjach historii i w obiegowej opinii.
Dlaczego Polska utraciła niepodległość? Na skutek spisku sąsiadów i niechęci do Polaków, czy na skutek wewnętrznych błędów? Czy Polska odrodziła się na skutek romantycznego ducha i wstrząśnięcia sumieniem świata, czy na skutek najdłuższego w czasie porozbiorowym okresu wstrzymywania się od zbrojnego występowania przeciw sąsiadom? Oczywiście, Bocheński jest zdania, że romantyzm polityczny nie doprowadził do niczego dobrego.
Podczas lektury uderzyło mnie, jak bardzo nasza historia przepełniona jest mitami i obiegowymi sądami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Tego typu publikacje są odtrutką na powstańczą propagandę, pozwalają spojrzeć na stosunki międzynarodowe realistycznie. Tutaj liczy się dyplomacja, siła, sytuacja międzynarodowa, a nie mesjanizm, romantyzm i urojenia. Młodzieży w Polsce przydałoby się na lekcjach historii omawianie fragmentów książki Bocheńskiego, gdzie świetnie analizuje sytuację międzynarodową w określonych momentach dziejowych, spogląda z różnych stron i stara się ważyć argumenty, dostrzegać to, co realne, a to, co mrzonką.
Zaskoczyło mnie to, że polityka lojalizmu, którą obiegowo przedstawia się jako wyraz zdrady i kolaboracji, w rzeczywistości miała znamiona polityki realnej. Szkoda, że tak mało mówi się o tym przy edukacji historycznej, a romantyczne mrzonki nadal mają przewagę nad krakowską szkołą historyczną.
Co mi się nie podobało w książce? Forma. Uważam, że Bocheński wybrał złą formę opowiedzenia o dziejach głupoty w Polsce, a konkretniej w stosunkach z państwami ościennymi. Autor po kolei analizuje teksty różnych historyków polskich, aby pokazać to, jak mijają się z prawdą i fałszują historię, albo jej nie rozumieją. Ewentualnie przepisują tezy z innych publikacji - błędnych, dodajmy. Przez to książka często jest chaotyczna i trudno jest wyciągnąć sedno z wywodów Bocheńskiego. Zbyt wiele tu cytatów i odniesień, a za mało płynnej narracji i wypunktowania najważniejszych rzeczy przy konkretnych wydarzeniach. Po to będę musiał sięgnąć do innych publikacji. Z pewnością jednak jest to wartościowa pozycja, która pozwala inaczej spojrzeć na polską historię, niż ma to miejsce w większości książek i czasopism.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Utracona cześć Katarzyny Blum albo: Jak powstaje przemoc i do czego może doprowadzić

Z opisu ,,Katarzyny” spodziewałem się powieści politycznej. W rzeczywistości jest to jednak raczej ambitne dzieło opisujące społeczeństwo niemieckie w...

zgłoś błąd zgłoś błąd