Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dni trawy

Tłumaczenie: Matylda Jastrzębska
Wydawnictwo: Dobra Literatura
6,09 (106 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
13
7
30
6
26
5
17
4
6
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dagen van gras
data wydania
ISBN
978-83-930559-8-2
liczba stron
176
słowa kluczowe
literatura holenderska
język
polski

Debiut literacki młodego autora Philipa Huff– absolwenta filozofii i historii na Uniwersytecie w Amsterdamie. "Dni trawy" to przejmująca historia Bena, osiemnastolatka opisującego swoją narkotykową przeszłość, psychozę oraz zakład do którego trafia, nieudane małżeństwo rodziców, swoją przyjaźń z Tomem i wspólne marzenie o sławie gwiazd rocka. Nie jest to jednak sztampowa historia młodego...

Debiut literacki młodego autora Philipa Huff– absolwenta filozofii i historii na Uniwersytecie w Amsterdamie.

"Dni trawy" to przejmująca historia Bena, osiemnastolatka opisującego swoją narkotykową przeszłość, psychozę oraz zakład do którego trafia, nieudane małżeństwo rodziców, swoją przyjaźń z Tomem i wspólne marzenie o sławie gwiazd rocka. Nie jest to jednak sztampowa historia młodego chłopaka przechodzącego okres buntu. Jest opowieścią o dobrych i złych momentach w jego życiu. Jest pięknym wspomnieniem ważnych ludzi i relacji między nimi. Jest historią przyjaźni, która dla obserwatora jest przyjaźnią destrukcyjną. Przyjaźni, którą kończy pożar domku na drzewie - oazy Bena. Oazy, w której słuchał muzyki, pisał teksty, palił jointy. Oazy, którą zbudował dla niego ojciec, jak jeszcze mieszkał z nim w Holandii.

Ben marzy o tym, żeby założyć zespół, jego miłość do muzyki jest widoczna na każdej stronie powieści. Piosenki gigantów muzyki, głównie The Beatles, przewijają się w każdym rozdziale oddając sposób myślenia i sposób życia głównego bohatera.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 282
Joanka | 2012-07-16
Przeczytana: 07 lipca 2012

„Teraz jestem na początku, zaczynam od początku. A początek jest taki: nazywam się Ben.
Jestem Ben.
Ben to ja.
Zacząłem.”

Ten cytat to jedną z dwóch rzeczy, które przeszkadzają mi w książce Philipa Huffa. Drugą jest zupełnie niechronologiczne i chaotyczne poruszanie się między przeszłością a teraźniejszością głównego bohatera. A reszta? Reszta jest wspaniała.

--> czytaj dalej na www.klubrecenzentaksiazki.yoyo.pl/30.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wino z Malwiną

To w moim odczuciu najlepsza część cyklu, wielekroć doprowadzała mnie do śmiechu, a wrażliwość bohaterki na los zwierząt, zaznaczona wcześniej, tu uja...

zgłoś błąd zgłoś błąd