Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moje życie w Nowym Orleanie

Tłumaczenie: Stefan Zondek
Seria: Pamiętniki Muzyczne
Wydawnictwo: Polskie Wydawnictwo Muzyczne
7,09 (54 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
6
7
22
6
13
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Satchmo: My Life in New Orleans
data wydania
liczba stron
206
język
polski
dodała
Bloo

Osiągnąwszy szczyty powodzenia i popularności, pięćdziesięcioparoletni Satchmo - fenomenalny trębacz i wokalista jazzowy, kompozytor i showman - opowiada o swoim dzieciństwie i wczesnej młodości w dzielnicy nowoorleańskich slumsów, Back o'Town. Tanie knajpki, szulerzy i prostytutki, dorywcze zajęcia, uliczne bójki, parady i pogrzeby z udziałem orkiestr dętych - to tło, na którym objawił się i...

Osiągnąwszy szczyty powodzenia i popularności, pięćdziesięcioparoletni Satchmo - fenomenalny trębacz i wokalista jazzowy, kompozytor i showman - opowiada o swoim dzieciństwie i wczesnej młodości w dzielnicy nowoorleańskich slumsów, Back o'Town. Tanie knajpki, szulerzy i prostytutki, dorywcze zajęcia, uliczne bójki, parady i pogrzeby z udziałem orkiestr dętych - to tło, na którym objawił się i dojrzewał niezwykły talent murzyńskiego chłopca. Miłość do muzyki, pracowitość i wytrwałość sprawiły, że młodociany muzykant grający modne kawałki wyrósł na prawdziwego muzyka, o którego dobijały się renomowane zespoły. Louis Armstrong stanął na progu sławy. Jego dziadkowie byli niewolnikami, rodzice - tanią siłą roboczą, on miał stać się "Papieżem Jazzu" i "Królem Trąbki".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 697
Bloo | 2010-09-23
Przeczytana: wrzesień 2010

To była naprawdę odprężająca lektura. Miałam niesamowitą frajdę czytając tę książkę. O tak, "frajda", to idealne słowo, oddające atmosferę i specyfikę opowieści Louisa Armstronga. Ten wybitny muzyk swoje wspomnienia spisał prostym, zrozumiałym językiem. Pełno tu anegdot i zwrotów akcji. Od początku czułam się jak mała dziewczynka, którą dziadek posadził na kolanie i zaczął snuć opowieść swojego życia. Jest w tej książce jakaś magia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uprawa roślin południowych metodą Miczurina

Pierwsze opowiadanie naprawdę wciąga, jak już się człowiek przyzwyczai do szczególnego stylu autorki. Kolejne nie robią już wrażenia, czyta się je sił...

zgłoś błąd zgłoś błąd