Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko dżungli

Tłumaczenie: Mieczysław Dutkiewicz
Cykl: Dziecko dżungli (tom 1)
Wydawnictwo: Klub dla Ciebie
7,3 (63 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
5
8
8
7
25
6
8
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dschungelkind
data wydania
ISBN
837404263X
liczba stron
296
słowa kluczowe
dżungla, Nowa Gwinea, Fayu, plemię, powrót, dom
język
polski
dodała
Barbara

"Opowiem wam historię dziewczyny, która pochodzi z całkiem innych czasów, a może nawet z całkiem innej planety..." Sabine jako dziecko niemieckich naukowców spędziła swoje dzieciństwo w środku indonezyjskiej dżungli w Irian Jaya, czyli zachodniej części wyspy Nowa Gwinea, wśród ludności Fayu, zapomnianego plemienia kanibali. Żyli na wyspie w pobliżu Australii przez kilkaset lat nie niepokojeni...

"Opowiem wam historię dziewczyny, która pochodzi z całkiem innych czasów, a może nawet z całkiem innej planety..."
Sabine jako dziecko niemieckich naukowców spędziła swoje dzieciństwo w środku indonezyjskiej dżungli w Irian Jaya, czyli zachodniej części wyspy Nowa Gwinea, wśród ludności Fayu, zapomnianego plemienia kanibali. Żyli na wyspie w pobliżu Australii przez kilkaset lat nie niepokojeni przez białego człowieka. Mała 7-letnia dziewczynka była pierwszą istotą, jaką zobaczyli, inną niż oni sami...
Sabine w wieku 17 lat nie znała samochodów, nie widziała telewizora, a nawet nie umiała nosić butów. Potrafiła za to przepłynąć rzekę pełną krokodyli, huśtać się na lianach. Przyroda była jej placem zabaw, dżungla - domem. Uczyła dzikie dzieci przyjaźni i miłości, poczucia wspólnoty, lojalności podczas zabawy i niezabijania w kłótni. Przejęła od nich sztukę przetrwania wśród nieokiełznanej przyrody oraz plemienne reguły i rytuały. Jaka jest dzisiaj Sabine, wychowywane przez dwie zupełnie różne kultury? Czego uczy swoje dzieci? Czy potrafi egzystować w cywilizowanym świecie?

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: Barbara BBKZ - zdjęcie własne na wyłączne potrzeby LC

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 26
Ewelina | 2014-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sabine miała niespełna 7 lat, gdy razem z rodzicami i dwójką rodzeństwa zamieszkała w Nowej Gwinei, wśród członków plemienia Fayu.

Z dala od zachodniej cywilizacji, nie niepokojeni przez białych ludzi, wśród nieskażonej przyrody, żyli sobie mężczyźni, kobiety i dzieci. Brzmi jak idylla, prawda? Niestety idyllą nie było, a lud Fayu powoli wymierał. Rozproszone plemiona toczyły ze sobą nieustanną wojnę, obowiązywało prawo „krwawej zemsty”, dzieci nie potrafiły się bawic ani śmiac, a czas spędzały przytulone do rodziców lub do drzew-pełne lęku, bo przecież w każdej chwili mogła je dosięgnąc strzała wroga.

Rodzice Sabine-niemieccy naukowcy i misjonarze zdecydowali się zamieszkac wśród wojowników Fayu i własnym przykładem pokazac im czym jest miłośc, szacunek i wybaczenie. Wiele lat zajęło im doprowadzenie do pogodzenia zwaśnionych stron, z czasem zostali całkowicie przyjęci do wspólnoty, przestano ich okradac, doceniono pomoc w codziennym życiu, leczeniu chorych i nauczaniu dzieci. Na pewno obecnośc Sabine, jej siostry i brata pomogła ludowi Fayu zaakceptowac tych dziwnych białych ludzi, którzy wymieniali podarki na różne małe zwierzątka a później wypuszczali je na wolnośc.

Można dyskutowac o tym czy biali powinni w ogóle ingerowac w życie ludu żyjącego przez setki lat tak samo-w tym wypadku wierzę, ze ojciec Sabine robił wszystko, by nie narzucac zwyczajów białych ludzi, a mieszkając z żoną i trójką ruchliwych, żądnych przygód dzieci we wspólnocie plemiennej, potrafił pokazac, że można życ inaczej, szanowac się, dogadywac a strzelanie z łuku do żony, która nie spełnia od razu życzeń męża to nienajlepszy pomysł. Gdy rodzina Kuegler zamieszkała w dżungli śmiertelnośc wśród dzieci dochodzila do 70 %, a średnia życia wynosiła 35 lat.

Teraz Fayu są spokojnym, odradzającym się plemieniem, ich liczebnośc wzrasta a średnia życia doszła do 50 lat.

Autorka w książce „Dziecko dżungli” opisuje szok jaki przeżyła po powrocie do Niemiec i zwierza się ze swych problemów egzystencjalnych. Opowiada o tym, ze nadal nie potrafi określic do którego świata przynależy, gdzie jest jej prawdziwy dom. Czy wsród prostego ludu, któremu zawdzięcza szczęśliwe dzieciństwo, czy w zachodnim, dostatnim społeczeństwie. Wspomina przyjaciół z plemienia Fayu, którzy nigdy nie pytają jej jak mieszka, jaki ma status społeczny czy materialny, ale troszczą się o to „Jak sie czuje Sabine, czy jej serce jest szczęśliwe”

Piękna książka, polecam
http://ulica-czytankowa.blog.pl/2014/10/19/muzeum-lotnictwa-w-krakowie/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez bólu

Wstępem jest rok 1982 i zacięte walki toczące się w Libanie między Palestyńczykami, Libańczykami i Izraelczykami. I tragiczny wypadek gdy dźwiękowiec...

zgłoś błąd zgłoś błąd