Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem dla snu

Wydawnictwo: Niebieska Studnia
7,67 (723 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
159
8
164
7
179
6
67
5
42
4
9
3
16
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Requiem for a Dream
data wydania
ISBN
9788360979167
liczba stron
304
słowa kluczowe
narkotyki, używki
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Inne wydania

„Requiem dla snu” to magnetyczna opowieść o życiu na krawędzi. Trójka młodych Amerykanów, chcąc urzeczywistnić swoje marzenia, wpada na niebezpieczny pomysł handlu narkotykami. Szybko wzbogacają się, ale ich życiem zaczyna rządzić heroina. W tym samym czasie matka jednego z nich, pragnąc za wszelką cenę wystąpić w telewizyjnym show, uzależnia się od tabletek odchudzających. W 2000 roku...

„Requiem dla snu” to magnetyczna opowieść o życiu na krawędzi. Trójka młodych Amerykanów, chcąc urzeczywistnić swoje marzenia, wpada na niebezpieczny pomysł handlu narkotykami. Szybko wzbogacają się, ale ich życiem zaczyna rządzić heroina. W tym samym czasie matka jednego z nich, pragnąc za wszelką cenę wystąpić w telewizyjnym show, uzależnia się od tabletek odchudzających.

W 2000 roku „Requiem dla snu” doczekało się ekranizacji wyreżyserowanej przez Darrena Aronofsky’ego. Film zdobył dwadzieścia nagród. Doceniony został także Hubert Selby współpracujący z Aronofskym przy pisaniu scenariusza.

 

źródło opisu: www.niebieskastudnia.pl

źródło okładki: www.niebieskastudnia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 561
Goldfinch Baby | 2010-11-26
Na półkach: Przeczytane, Własne
Przeczytana: 26 listopada 2010

„Requiem dla snu” już od pierwszych wersów oszałamia Czytelnika. Nie jesteśmy jeszcze zbyt dobrze zapoznani z historią a już leżymy na podłodze i kwiczymy..

W książce nie ma miejsca na dialogi. To znaczy-dialogi są. Pełne emocji, gładkie, proste i nieprzerysowane, ale trudno odnaleźć je w gąszczu myśli bohaterów, opisów scen i narratora powieści.

Jest to druga powieść pisana w tak specyficzny sposób. Gdzie na myślniki ( klasycznie każdy dialog zaczyna się od tegoż znaku) nie ma miejsca. Trzeba po prostu chłonąć książkę całą osobą, wczuć się w psychikę bohaterów, i poczuć kiedy dana osoba myśli bądź mówi.. Pozwala to wchłonąć się w historię całkowicie. Co prawda-na początku jest ciężko. Jednak po 70 stronie zaczęłam poznawać poszczególne psychiki i później dialogi już nie były dla mnie problemem..

A historia?

Poznajemy Harre’go i jego matkę Sarę Goldfarb. Harry uzależniony jest od heroiny, a jego mama, początkowo od telewizji. Ona-owdowiała staruszka, z nadwagą, żyjąca tylko by jeść i oglądać. On, chłopak z marzeniami, który narkotyk bierze nie dlatego, że musi, ale dlatego, że chce.. tak mu się przynajmniej wydaje..

Razem ze swoim przyjacielem Tyre’m wpadają na szatański pomysł. Chcą zarobić fortunę na tym, co kochają najbardziej: na heroinie..

Gdy Harry zakochuje się szaleńczo w Marion postanawia wpędzić pomysł w życie.

W tym samym czasie, Sara dostaje powiadomienie że wystąpi w najbardziej znanym w całym Stanach, teleturnieju. Na myśl o sławie, która zapewne na nią spadnie, i o tym jak oszałamiająco musi wyglądać, Sara postanawia się odchudzić. A że z własnej woli nie może (bardzo realistycznie opisane wojny z lodówka, jaka toczy się w umyśle Pani Goldfarb. Mam wrażenie, że autor osobiście miał przykre doświadczenia z odchudzaniem, bo idealnie opisał to co czuje każda z nas kiedy postanawia zrzucić balast w postaci kilogramów), postanawia pomóc sobie farmakologicznie udając się do lekarza.. ten przepisuje jej silne leki… Zbyt silne i Sara popada w uzależnienie…

Książka niczym nie przypomina historii znanych. Nie kończy się wątkiem nadziei, nie kończy się happy-endem (nie pozwolę sobie napisać JAK się kończy bo było by to bez sensu! Ale zakończenie zwala z nóg!).

Pomimo trudnego początku z barkiem dialogów, książka jest łatwa. Nie ma zbytniego patosu, elokwentnych wypowiedzi i eposowych zwrotów. To historia czterech, normalnych, zwykłych osób które mogły by mieszkać u nas za ścianą. Nie potrzebne są uniesienia. Wręcz odwrotnie. Im mniej, tym lepiej.

Książka powala i zasługuję na najwyższą ocenę.. Zdecydowanie film i lektura, maja zapewnione miejsce w moim sercu i honorowe miejsce w mojej biblioteczce.

Zdecydowanie TRZY RAZY tak!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do zobaczenia nigdy

To jedna z takich młodzieżówek, które dają do myślenia w sposób nienarzucający się. Do zobaczenia nigdy to historia Parker Grand. Mama dziewczyny zmar...

zgłoś błąd zgłoś błąd