Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 663 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Dziennik cwaniaczka

Dziennik cwaniaczka

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Nowak
tytuł oryginału
Diary of a Wimpy Kid
seria/cykl wydawniczy
Dziennik cwaniaczka tom 1
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
978-83-10-11454-9
liczba stron
224
słowa kluczowe
cwaniaczek, dziennik
język
polski
typ
papier
dodała
Andzik
7.27 (434 ocen i 76 opinii)

Opis książki

Bycie nastolatkiem to prawdziwy kanał. Doskonale wie o tym Greg Heffley, rzucony przez los do gimnazjum, gdzie chuderlawe słabeusze dzielą korytarze z dzieciakami, które są wyższe, wredniejsze i już się golą. Zmagania ze szkolną rzeczywistością opisuje w prowadzonym przez siebie dzienniku, w którym pojawiają się i takie wpisy: Chciałbym ogłosić oficjalnie, że moim zdaniem gimnazjum to najgłupszy p...

Bycie nastolatkiem to prawdziwy kanał. Doskonale wie o tym Greg Heffley, rzucony przez los do gimnazjum, gdzie chuderlawe słabeusze dzielą korytarze z dzieciakami, które są wyższe, wredniejsze i już się golą. Zmagania ze szkolną rzeczywistością opisuje w prowadzonym przez siebie dzienniku, w którym pojawiają się i takie wpisy: Chciałbym ogłosić oficjalnie, że moim zdaniem gimnazjum to najgłupszy pomysł na świecie.

Na szczęście Greg całkiem nieźle sobie radzi, nie tylko w szkole...

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 15292

To nawet nie jest książka to jest bardziej poradnik , jak przetrwać w gimnazjum.Książka fajna , ale nie powaliła mnie na kolana . Inne części były bardziej śmieszne,ale też jest bardzo fajna.Rysunki są wręcz wspaniałe . !Jest napisana nowoczesnym językiem.Bardzo szybko się czyta, pewnie dlatego, że prawie na każdej stronie są ilustracje .Ogółem polecam tą książkę , którą na pewno jeszcze przeczytam.

książek: 5445
beataj | 2013-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Mną chwilami wstrząsały pomysły/opinie/działania bohatera tej książeczki, ale Młody był nim zachwycony. Ciekawe czemu ? ;-)
A na poważnie - świetna pozycja dla młodszej podstawówki, coś w sam raz do niemeczącego trenowania czytania. U nas nie ma tego problemu, Młody czyta chętnie i bez przymusu, ale wiem, że czasem dzieciaki nie chcą tego robić. Ta książka znakomicie sobie z tym radzi, jest miła dla oka, akapity są krótkie, do tego śmieszne rysunkowe przerywniki, więc czytelnik "przepływa" przez kolejne strony, nawet dobrze tego nie zauważając. Do tego treść podoba się dzieciakom, porusza tematy ważne dla nich i bezpośrednio ich dotykające.
Z całą pewnością sięgniemy po kolejne części (tzn. Młody sięgnie, a ja się zapoznam, czy nie wprowadzić na nie cenzury ;-))

książek: 694
Miss_Jacobs | 2011-03-27
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam i zapomniałam.
Proste, banalne, bez polotu. Dowcipy jak dla mnie na siłe.
Minus za idiotyczny tytuł. W oryginale brzmi on " Diary of a Wimpy Kid". Wimpy oznacza mięczaka. Z cwaniakiem zarówno bohater jak i tytuł niewiele mają wspólnego.

książek: 229
32Polak | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka, którą polecam. Może i jest to książka skierowana bardziej do dzieci, jednak nawet inne osoby mogą ją przeczytać. Czasami można się pośmiać, książkę chyba się czyta. Polecam.

książek: 575
Polaris | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2011

Książka jest stosunkowo krótka. Jest to mieszanka powieści i komiksu, autor (Jeff Kinney) bowiem co rusz przedstawia nam rysunkowe puenty. Same rysunki są bardzo proste i miłe dla oka. Humor z całą pewnością jest udany. Niejedena sytuacja ubawi was do łez. I tu pojawia się właśnie sprawa odbiorcy, do którego jest skierowana książka. Pomimo obrazków nie należy zapominać, że Greg jest gimnazjalistą, dlatego też Dziennik cwaniaczka niezupełnie nadaje się dla małych dzieci. Natomiast młodzież powinny rozbawić perypetie Grega, choć myślę, że i dorosły nie raz parsknąłby śmiechem. Wracając do żartów, owszem, są one bardzo dobre, ale na dłuższą metę mogą męczyć. Na dłuższą metę, czyli gdybyście zamierzali przeczytać wszystkie części pod rząd. Przynajmniej ja miałem takie wrażenie, gdy przeczytałem trochę za dużo naraz. Po prostu przesyciłem się tym humorem (kolejne porażki Grega, tarapaty, w które wpada itp.).

Dziennik cwaniaczka jest pozycją, którą wspomina się z uśmiechem na ustach. Gdybym...

książek: 534
luna99 | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2013

Może jestem trochę za stara na takie książki, ale ta naprawdę mi się spodobała. Dlaczego? Można się pośmiać. Główny bohater ma przezabawne pomysły (może trochę szokujące, moi rodzice za coś takiego daliby mi szlaban co najmniej na rok, ale co tam),a ilustracje też są śmieszne. Książka jest dla niewymagających czytelników, ale mimo tego też czegoś uczy. Mówi, że lenistwo nie zawsze popłaca i trzeba być uczciwym.

książek: 750
kaarmelowaa | 2014-02-10
Przeczytana: 07 lutego 2014

Jest to bardzo lekka książka, bardzo szybko się ją czyta. Jest mnóstwo rysunków, są chyba na każdej stronie, więc wydaje mi się, że dlatego tak szybko się ją czyta. Nawet nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba. W niektórych momentach jest naprawdę śmieszna :)
Nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejne części :)

książek: 183

Kiedy byłam młodsza bardzo lubiłam tę książkę. Pełna humoru, z oryginalnym pomysłem na zapisanie przygód tytułowego cwaniaczka. Polecam wszystkim dzieciom. :)

książek: 254
veroniqusia | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane

Może to nie i jakaś poważna i "z przesłaniem" opowieść, ale każdy chyba lubi trochę się pośmiać i przeczytać odstresowującą książeczkę po ciężkiej klasówce:)

książek: 247
Curly-head | 2012-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Oto mamy przed sobą dziennik. DZIENNIK, nie pamiętnik. Gdy tylko zobaczyłam go w ksiegarni przeżyłam dziwne deja vu. Gdzie ja go już widziałam? To w tamtej chwili nie było ważne, po chwili był mój. Natomiast już następnego dnia znów minęłam próg księgarni, tym razem z ochotą na drugą i trzecią część.

"Dziennik Cwaniaczka" jest jedną z niewielu tych bardziej pogodnych książek jakie oceniam naprawdę wysoko. Nie moja wina, że upodobałam sobie opowieści mroczne, smutne albo okrutne, a tu proszę, taka wesolutka historia podbiła moje serce. Jak widać, wcale nie trzeba być gorylem albo osobą popularną, by stać się idolem czytelników. Coś czuję, że gdyby Greg dowiedział się o ilości swoich fanów, już nigdy nie przejmowałby się listą popularności.

Autorem dziennika jest na pierwszy rzut oka całkiem przeciętny chłopak, który właśnie zaczął chodzić do I klasy gimnazjum. Czy, aby na pewno taki przecięty? Szczerze mówiąc, w życiu nie miałam do czynienia z kims równie sympatycznym, sprytnym, a za...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sven Hassel
    97. rocznica
    urodzin
    Porta głosi teorię, że lądują one w obozie koncentracyjnym dla wszy, w którym naukowcy próbują wyhodować specjalną aryjską wesz, dość inteligentną, by podnieść przednią nóżkę w nazistowskim pozdrowieniu, gdyby przypadkiem przechodził tam Adolf
  • Antoni Libera
    65. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Katarzyna Rygiel
    39. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    94. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Andrzejewski
    31. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    25. rocznica
    śmierci
    Śniło mi się tej nocy, że znowu byłam w Manderley.
  • Jonasz Kofta
    26. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć
  • James Graham Ballard
    5. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcji i możliwych do wyobrażenia alternatyw. Można go porównać do naukowca, który (...) natrafia nagle na nie zbadany teren czy temat. Może jedynie wysuwać rozmaite hipotezy i konfrontować je z faktami.
  • Ladislav Klíma
    86. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • George Gordon Byron
    190. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Tadeusz Rittner
    93. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd