Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,45 (87 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
23
7
27
6
13
5
5
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Voss
język
polski
dodała
bookworm

Voss to napisana z epickim rozmachem i wyobraźnią opowieść o tragicznie zakończonej ekspedycji w głąb nie zbadanego jeszcze w połowie XIX w. australijskiego kontynentu. Bohater powieści, Voss, człowiek oschły, uparty i nieobliczalny, a przy tym obdarzony niezwykłą charyzmą, jawi się jako zbawca, a zarazem niszczyciel. Charakterystyczny dla całej twórczości White'a uniwersalny motyw...

Voss to napisana z epickim rozmachem i wyobraźnią opowieść o tragicznie zakończonej ekspedycji w głąb nie zbadanego jeszcze w połowie XIX w. australijskiego kontynentu. Bohater powieści, Voss, człowiek oschły, uparty i nieobliczalny, a przy tym obdarzony niezwykłą charyzmą, jawi się jako zbawca, a zarazem niszczyciel. Charakterystyczny dla całej twórczości White'a uniwersalny motyw poszukiwania prawdy oraz wątek wzajemnej fascynacji dwojga bohaterów - Laury Trevelyan i Vossa - to dwa główne tematy, na których oparta jest akcja książki. Nasycona wnikliwą obserwacją obyczajową powieść, porównywana często z prozą Tołstoja, zawiera też mistrzowską analizę mechanizmów powstawania mitu."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 740
zakopane | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2017

Język - 10/10

"Uśmiechała się lekko w roztworze blasku i morza. Zarumieniła się nie z innej przyczyny, lecz od słońca. Zauważyła, że rąbek jej spódnicy stracił regularną linię układając się od ciężaru wody w deseń muszel."

"Potem świt rokrzyczał się tryumfalnie. wszystko ożyło,. Koguty piały, gołębie zaczęły gruchać. Śpiący ludzie szczelniej spowili się w swoje sny i uczestniczyli w wielkich wydarzeniach. Czerwone światło popłynęło żyłami ranka."

"Nad całą tą scenerią, która była raczej wizją utkaną z migoczącego światła niż architekturą krajobrazu, trzepotały nieprawdopodobne motyle. Z niczym nie dałoby się porównać kolorów ich skrzydeł, to otwieranych, to zamykanych na przemian. Ich ruchome zawiasy zdawały się otwierać drzwi pomiędzy światem pozorów, a światem snów."

Fabuła - 7/10
Książka w wydaniu PiW ma 456 stron. Im dalej w las tym dzieje wyprawy stają się mniej atrakcyjne niż przeżycia Panny Travelyan, która została na wybrzeżu. Jeśli ktoś oczekuje akcji i relacji z wyprawy może się trochę rozczarować. White od połowy książki coraz bardziej zamienia opis wyprawy w opis cierpienia psychiczno-duchowego podróżników. Niestety te opisy są moim zdaniem odrobinę za mało osadzone w realiach pustyni i drogi przez Australię, mało tam odniesień geograficznych, za mało.

Postacie - 9/10
White stworzył postacie o inteligencji naostrzonej jak noże australijskich tubylców. I Panna Travelyan i Voss są ludźmi krytycznie nastawionymi dość miałkości ludzkich obyczajów, przez co stają się outsiderami i jednocześnie pożądanymi towarzyszami.

To literatura piękna to nie jest powieść obyczajowa, za sprawą masy rozważań duchowo religijnych może być wyzwaniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ławeczka pod bzem

I znowu powiem, że w swojej kategorii bardzo dobra. Książka lekka,zabawna, momentami nawet wzruszająca, dobra na odstresowanie i chociaż myślałam, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd