Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śniadanie u Tiffany'ego. Harfa traw

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,88 (472 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
49
8
63
7
177
6
83
5
60
4
8
3
6
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breakfast at Tiffany
data wydania
ISBN
83-7180-290-0
liczba stron
156
słowa kluczowe
Śniadanie, Tiffany, Harfa, trawa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Dwie znakomite powieści Trumana Capote'a, których bohaterowie: - odrzucają nudę ustabilizowanej egzystencji (jak żyjąca nieustannie w "podróży" ekscentryczna Holy Golightly ze Śniadania u Tiffany'ego) - uciekają przed ludzką bezdusznością i okrucieństwem w rzeczywistość dzieciństwa (jak mieszkańcy domku na drzewie z Harfy traw). My zaś, wraz z nimi, wkraczamy w świat wyobraźni i poezji, może...

Dwie znakomite powieści Trumana Capote'a, których bohaterowie:
- odrzucają nudę ustabilizowanej egzystencji (jak żyjąca nieustannie w "podróży" ekscentryczna Holy Golightly ze Śniadania u Tiffany'ego)
- uciekają przed ludzką bezdusznością i okrucieństwem w rzeczywistość dzieciństwa (jak mieszkańcy domku na drzewie z Harfy traw).
My zaś, wraz z nimi, wkraczamy w świat wyobraźni i poezji, może nie zawsze szczęśliwszy, ale na pewno barwniejszy niż nasza codzienność.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1072
Alina | 2010-09-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2010

Lubię styl Trumana Capote. I chociaż z reguły nie podziwiam go za fabułę, ponieważ nie widzę w niej głębszej celowości, zachwycam się tym, jak pisze. Możliwe, że to dlatego odpływam w jego słowa, zamiast po prostu czytać.

"Śniadanie u Tiffany'ego" większość z Was pewnie kojarzy z filmem, w którym grała Audrey Hepburn. Jest to skojarzenie bardzo trafne, chociaż ciężko powiedzieć, co jest lepsze - książka czy film? Powieść czytałam dwa razy i zawsze się zastanawiałam, dlaczego filmowa Holly była przedstawiona jako postać bardzo niewinna, bez żadnych podtekstów, które mnożyły się w trakcie lektury. Ekranizacja nie jest wierna. Pewne szczegóły są zmienione, szczególnie zakończenie. Bo cokolwiek bym Capote nie przeczytała, zakończenie nigdy nie było happy endem. No, dobrze. Przeczytałam cztery jego utwory. Co nie zmienia faktu, że on balansuje gdzieś na krawędzi refleksyjnego (nie)szczęścia. A film się kończy bardzo optymistycznie, z nadzieją na lepsze jutro. Ale uwielbiam obie wersje "Śniadania u Tiffany'ego", chociaż mam wrażenie, jakbym uczestniczyła w życiu rzeczywistości po tej i po drugiej stronie lustra. Chociaż z pozoru wydaje się, że wszystko jest dokładnie tak samo.

Drugą powieścią jest "Harfa traw". Opowiada ona o życiu pewnego chłopca, Collina, i jego rodziny. Przybranej rodziny, gdyż został adoptowany przez najbardziej wpływową kobietę w miasteczku. Żył w głębokiej przyjaźni z jej siostrą, Dolly, i Murzynką, Katarzyną, która była zarówno przyjaciółką Dolly jak i kimś na kształt służącej. Oczywiście cofamy się w czasie, by poznać całą historię, powody pewnych decyzji i zrozumieć znaczenie zakończenia, które autor mistrzowsko podsumowuje jednym jedynym zdaniem, tak samo jak w "Śniadaniu". Historia próbuje nam przekazać, że czasem potrzeba odrobiny buntu, by życie stało się prostsze, a może wręcz przeciwnie, by stało się trudniejsze, ale pełniejsze.

Uwielbiam Trumana. Mam w planach przeczytać wszystko, co napisał, a kiedyś może sięgnąć po oryginał, żeby zobaczyć, jak to wygląda naprawdę. Chciałabym polecić, ale jest on dość specyficznym pisarzem i zdaję sobie sprawę, że nie każdemu może się spodobać. Ale czy warto go ominąć w swoich czytelniczych planach? Sądzę, że nie. Nie warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pieśń dla Elli Grey

To było piękne. Pierwsza książka, która mnie oczarowała. Niesamowita, magiczna, wspaniała. Opowieść zarazem prosta i głęboka. Poruszająca serca i zmy...

zgłoś błąd zgłoś błąd