Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy

Wydawnictwo: 1000 stopni
6,91 (32 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
5
7
10
6
10
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392884705
liczba stron
151
słowa kluczowe
kulinaria, wegetarianizm
język
polski

Książka kucharska podzielona na 4 działy: dziecięcy, codzienny, imprezowy, ze słodyczami. Ponad 100 przepisów, 152 strony, na każdej stronie kolorowe zdjęcie. Poza przepisami w książce znalazły się krótkie historie o jedzeniu i działy z przyprawami oraz wybranymi produktami. Książkę napisał i opracował graficznie gang rodziny Szaciłło. Przed tą rodziną drżą mafiosi Sycylii i camorryści spod...

Książka kucharska podzielona na 4 działy: dziecięcy, codzienny, imprezowy, ze słodyczami. Ponad 100 przepisów, 152 strony, na każdej stronie kolorowe zdjęcie. Poza przepisami w książce znalazły się krótkie historie o jedzeniu i działy z przyprawami oraz wybranymi produktami.

Książkę napisał i opracował graficznie gang rodziny Szaciłło. Przed tą rodziną drżą mafiosi Sycylii i camorryści spod Neapolu. Zwłaszcza że nigdy nie jedli i nie widzieli nawet makaronu z dynią, oliwkami i oscypkiem ani tatara z suszonych pomidorów. A Karolina, Monika i Maciej mają to na co dzień.

Ta trójka: córka (małolata) i rodzice dzień w dzień grasują w kuchni. Rezultatem tego jest książka (przepięknie zilustrowana) kucharska, dzięki której poznajemy sposoby jak nakarmić warzywami (czyli największym - zdaniem dzieci - obrzydlistwem) córeczkę, wnuka lub siostrzeńca.

Perfidia autorów sprawia, że najpierw patrząc na zdjęcia w książce, a potem na talerz - młodzi stołownicy wsuwają z apetytem np. szpinak, którego jeszcze poprzedniego dnia za nic by nie wzięli do ust.

Przepisy w książce Szaciłłów są proste, apetyczne, kolorowe (jak na plastyków, którymi są autorzy przystało) i smaczne.

 

źródło opisu: http://www.1000stopni.pl/

źródło okładki: http://www.1000stopni.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (88)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 392
Chain | 2014-08-04

Propozycje z tej książki są ciekawe i nietypowe, inspirują do eksperymentowania w kuchni i zachęcają do spróbowania nowych produktów oraz przypraw. Wszystko, co do tej pory przygotowałam, smakowało mi, kilka przepisów zostało nawet moimi ulubionymi i bardzo często z nich korzystam- prosta sałatka z rukolą i żurawiną, hummus, zupa z soczewicy oraz marynowane ogórki z fetą i oregano.
Problem stanowi dostępność i cena niektórych dodatków, co może naprawdę zniechęcić do sięgnięcia po tę książkę kucharską.

książek: 484
Karo | 2010-07-18
Na półkach: Przeczytane

Nie jest to idealna książka kucharska, ale i tak bardzo ją lubię :)

Plusy:
- dużo nowych potraw nieznanych przeciętnemu kuchcichowi w polsce
- brak mięsa
- książka jest przepięknie wydana
- masa ciekawych pomysłów
- piękne zdjęcia
- sympatyczni autorzy którzy tworzą ciepły, przytulny klimat

Minusy:
- wiele potraw jest smażonych w głębokim tłuszczu, do wielu potrzeba niezłej ilości masła
- czasami, wbrew zapewnieniom autorów, po składniki trzeba się wybrać dalej niż do supermarketu bo nie są dostępne

ale tak czy siak bardzo polecam :)

książek: 456
Agnieszka | 2011-08-05
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2011

zrobiłam kilka przepisów z książki i będę robić więcej. Super smaczne.

książek: 524
Emma | 2010-11-06

Uważam, że książka ta jest mocno przereklamowana i na pewno nie warta swojej ceny. Owszem, przepisy inne, niż znamy z codziennych polskich stołów, ale ze zdobyciem składników nie jest tak prosto. W książce nie podoba mi się też, że praktycznie wszystkie potrawy są smażone. Czy jest to jedyny sposób 'przemycania' warzyw? Także zdjęcia nie zachwycają. Gdyby ktoś mnie ostrzegł wcześniej wydałabym te pieniądze na inna, bardziej interesującą książkę kucharską.

książek: 539
ewkaatje | 2012-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pasta słonecznikowa rządzi :-)
Dla zirytowanych niedostępymi produktami - mąka groszkowa to mąka z cieciorki (czyli grochu włoskiego). W sklepie trudno dostępna i droga ale mozna zmielić cieciorkę :-).
"Przemytnicy" to oręż mojej siostry wegetarianki wymierzony w rodzinę nie mogącą sobie wyobrazić obiadu bez mięsa.
Inspirująca.

książek: 86
dee | 2012-12-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

bardzo lubię tę książkę. ładnie i smacznie

książek: 947
Ola | 2016-03-22
Przeczytana: 22 stycznia 2016
książek: 366
Capricorn | 2015-12-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 2788
Oliwia | 2015-11-17
Przeczytana: 04 maja 2016
książek: 259
Alutka | 2015-10-25
Na półkach: 2015, Kulinarne, Przeczytane, Papier
Przeczytana: 27 grudnia 2015
zobacz kolejne z 78 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd