Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stalin. Dwór czerwonego cara

Tłumaczenie: Maciej Antosiewicz
Wydawnictwo: Magnum
8,52 (521 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
145
9
133
8
134
7
80
6
21
5
4
4
1
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stalin. The Court of The Red Tsar.
data wydania
ISBN
83-89656-06-X
liczba stron
774
słowa kluczowe
stalin, czerwony car, dwór
kategoria
historia
język
polski

Zbiorowa biografia ludzi z najbliższego otoczenia Stalina - i portret samego Stalina. Autor wykorzystał nowe dokumenty archiwalne, nie publikowane wspomnienia i wywiady ze świadkami wydarzeń, które przeprowadził w czasie swoich podróży do Rosji i byłego imperium radzieckiego. Simon Sebag Montefiore brytyjski dziennikarz i pisarz, autor m.in. głośnej książki Prince of Princes: Life of...

Zbiorowa biografia ludzi z najbliższego otoczenia Stalina - i portret samego Stalina. Autor wykorzystał nowe dokumenty archiwalne, nie publikowane wspomnienia i wywiady ze świadkami wydarzeń, które przeprowadził w czasie swoich podróży do Rosji i byłego imperium radzieckiego.
Simon Sebag Montefiore brytyjski dziennikarz i pisarz, autor m.in. głośnej książki Prince of Princes: Life of Potemkin, studiował historię w Cambridge. W latach dziewiędziesiątych podróżował po byłym imperium radzieckim, odwiedził Kaukaz, Ukrainę i Azję Środkową. Wiele pisał na temat Rosji dla "Sunday Timesa", "New York Timesa" i "Spectatora". Jest także prezenterem telewizyjnych filmów dokumentalnych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 2351

W poszukiwaniu ludzkiej twarzy

Nie będę się rozwodzić na temat fascynacji złem. Nie zamierzam się zagłębiać również w meandry psychiki czerwonego dyktatora. Zrobiło to już wielu i pewnie jeszcze wielu podejmie tę próbę.

Trudno powiedzieć o Stalinie, że był barwnym człowiekiem. Bo w kwestii barw, na myśl przychodzi jedynie czerwony, kolor krwi, później partii, a w kwestii człowieczeństwa wolałabym się nie wypowiadać, nic nowego i tak już nie dodam. Albo raczej nie ujmę już więcej.

A jednak, mimo tego wszystkiego, pewnego dnia na progu mojego domu znalazłam najpierw książkę „Stalin. Dwór Czerwonego Cara” Simona Sebaga Montefiore, znanego dość szerokiemu kręgowi czytelników, a zaraz potem listonosz przyniósł kolejną, Stalin. Twórca i dyktator supermocarstwa” Eugeniusza Duraczyńskiego. I choć miałam ochotę rzucić się bez zwłoki na obie, nie mogąc się zdecydować, od której zacząć, ostatecznie wybrałam najpierw lekturę Montefiore, która pochłonęła mnie bez reszty na długie wieczory.

I znów, po raz kolejny, łapię się na chęci napisania, że spędziłam czas niezwykle przyjemnie. W pewnym sensie tak, bo biografia napisana jest naprawdę ciekawie. Pomijając już aspekt językowy i stylistyczny, który jest absolutnie bez zarzutu, mamy możliwość, być może po raz pierwszy na taką skalę, poznać Stalina prywatnie. Ja wiem, że nie jest to typ znajomego, którym chętnie pochwalilibyśmy się na facebooku, natomiast niewątpliwie autor sprawił, że poczułam się jakbym obserwowała Dyktatora po cichu, przez dziurkę od klucza, w...

Nie będę się rozwodzić na temat fascynacji złem. Nie zamierzam się zagłębiać również w meandry psychiki czerwonego dyktatora. Zrobiło to już wielu i pewnie jeszcze wielu podejmie tę próbę.

Trudno powiedzieć o Stalinie, że był barwnym człowiekiem. Bo w kwestii barw, na myśl przychodzi jedynie czerwony, kolor krwi, później partii, a w kwestii człowieczeństwa wolałabym się nie wypowiadać, nic nowego i tak już nie dodam. Albo raczej nie ujmę już więcej.

A jednak, mimo tego wszystkiego, pewnego dnia na progu mojego domu znalazłam najpierw książkę „Stalin. Dwór Czerwonego Cara” Simona Sebaga Montefiore, znanego dość szerokiemu kręgowi czytelników, a zaraz potem listonosz przyniósł kolejną, Stalin. Twórca i dyktator supermocarstwa” Eugeniusza Duraczyńskiego. I choć miałam ochotę rzucić się bez zwłoki na obie, nie mogąc się zdecydować, od której zacząć, ostatecznie wybrałam najpierw lekturę Montefiore, która pochłonęła mnie bez reszty na długie wieczory.

I znów, po raz kolejny, łapię się na chęci napisania, że spędziłam czas niezwykle przyjemnie. W pewnym sensie tak, bo biografia napisana jest naprawdę ciekawie. Pomijając już aspekt językowy i stylistyczny, który jest absolutnie bez zarzutu, mamy możliwość, być może po raz pierwszy na taką skalę, poznać Stalina prywatnie. Ja wiem, że nie jest to typ znajomego, którym chętnie pochwalilibyśmy się na facebooku, natomiast niewątpliwie autor sprawił, że poczułam się jakbym obserwowała Dyktatora po cichu, przez dziurkę od klucza, w jego drugim bardziej prywatnym życiu. Ale przyjemny nie był ani on, ani jego życie.

Nie ma żadnego usprawiedliwiania, zmiękczania, czy szlifowania kantów. Jest konkret, mocno podparty dokumentami, listami. Są rozliczne relacje w obrębie „jego dworu”, karuzela faworytów i rosyjska ruletka w wyborze do odstrzału. Nie powiem, że zobaczyłam ludzką twarz Stalina, bo w żadnej z jego twarzy nie dopatrzyłam się człowieka, ale zaryzykowałabym stwierdzenie, że byłam za kulisami kulis. W jego domu, gabinecie, na daczy, u jego córki. Przeglądałam jego bibliotekę i byłam na niejednej kolacji, choć wierzcie mi, po jednej miałam dosyć. Otrzymałam możliwość dopasowania, dopisania wręcz, szczegółów do powszechnego publicznego obrazu, dorysowania linii ojca i męża.

Mogę wszystkich śmiało zapewnić, że nie jest to lektura jedynie dla fanów historii, ani nawet dla czytelników zamiłowanych w biografiach. To jest po prostu bardzo dobra książka o człowieku, któremu brak było jednej tylko twarzy. Ludzkiej.

Monika Stocka

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1794)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2085
Renax | 2013-09-22
Przeczytana: 22 września 2013

Przeczytanie tej księgi zajęło mi ponad tydzień - a czytam szybko. Masa nazwisk, intensywność zdarzeń i ich 'ciężar', sprawiały, że czyta się to 'z namaszczeniem', 'dokładnie'. Jako laik w temacie ZSRR (wiedza jeszcze z liceum), mogę stwierdzić, że dowiedziałam się dużo, zarówno na temat polityki Stalina, jego otoczenia, życia rodzinnego, osobowości, jak wydarzeń historycznych znanych, ujętych z perspektywy podejmowanej decyzji.
Wiele rzeczy mnie zadrzewiło, np. złożone zachowanie Stalina wobec ludzi, i to, że tyle czytał. Cóż, można zażartować gorzko, że niektórym osobom czytanie szkodzi....
Język jest barwny:
'Jeżow, prowadzący nocną egzystencję wampira, załamywał się pod ciężarem swojej pracy i coraz
więcej pił".
Natomiast opis podjęcia się przez Stalina budowy bomby atomowej w 1945 roku w Berlinie, przypomina znane żarty o Rosjanach wyzwalających kraje;
"Beria zdobył pewną ilość uranu podczas operacji w ruinach Berlina: on i Malenkow donieśli
Stalinowi, że znaleźli 250...

książek: 1126

Najlepsza biografia Stalina, wśród wielu dostępnych na rynku. Właściwie ta książka obejmuje okres od czasu gdy Stalin zdobył władzę na Kremlu do jego śmierci, wcześniejszy okres opisuje inna świetna książka Montefiore: Stalin, młode lata despoty. Paradoksem jest to, że znakomite to dzieło wyszło spod ręki Anglika, Rosjanie niestety nie mogą się uwolnić od zbyt emocjonalnego stosunku do swojego despoty. Lektura obowiązkowa dla każdego kto interesuje się historią Związku Sowieckiego.

książek: 2473
Koronczarka | 2014-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2014

Niezliczone rozmowy z wieloma ludźmi, do których dotarł autor sprawiają, że książka rzeczywiście jest wyjątkowa. Najważniejsze fakty wszyscy znają, ale Simon Montefiore sprawia, że świat ożywa. Przytaczanie drobnych, może i nieistotnych drobiazgów powoduje, że obraz w wyobraźni porusza się, nabiera barw, a czytelnik zostaje wciągnięty w to towarzystwo, w ten czas, w te emocje i intrygi. Dwór Stalina - zepsucie, sybarytyzm, prostactwo na tle wspaniałych wnętrz Kremla i zagrabionych willi i pałacyków w najpiękniejszych okolicach. A wszystko to podszyte strachem, świadomością, że w każdej chwili można stracić nie tylko to, ale i życie. Czuć to na każdej stronie tej książki.

książek: 375

Bardzo ciekawa.W książce, autor opisuje najbliższe otoczenie największego zbrodniarza wszechczasów.Pełne intryg zawiści zdrad służalczości i zwykłej podłości.

książek: 446
Meszuge | 2014-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2009

Chociaż napisana wcześniej, jest to kontynuacja biografii Józefa Stalina, której część zawarł autor w swojej pracy pod tytułem „Stalin. Młode lata despoty”.
 
Książek o Stalinie i rządzonym przez niego państwie jest mnóstwo. Część z nich koncentruje się na polityce, wojnie, strategii, dyplomacji. Zawarto w nich analizy komunizmu i socjalizmu, ich wpływu na politykę światową i tak dalej, i tak dalej… Autorzy innych starali się epatować czytelników zbrodniami Stalina, rozwiązłością Berii, przepychem, w jakim żyli przywódcy partii bolszewickiej. Te pozycje przypominają, niestety, czasopisma brukowe i ich pogoń za tanią sensacją.
Powstała w ten sposób pewna luka, bo – z jednej strony polityk i przywódca państwa, z drugiej tyran o rękach unurzanych w krwi niewinnych ofiar – a co pośrodku? Zabrakło miejsca na Stalina – człowieka.
Jaki był? Co lubił jeść, jakiej muzyki słuchał, jak odnosił się do współpracowników, żony, dzieci? Na czym sypiał, gdzie mieszkał? Czym się zajmował, poza...

książek: 495
bewelka86 | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2014

Znakomita pozycja o życiu jednego z największych tyranów XX wieku.

Montefiore skupia się na okresie, kiedy Stalin doszedł już do władzy. Skrupulatnie opisuje każdy aspekt z czasów panowania Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwiliwa w Związku Radzieckim, a co najważniejsze, robi to w sposób niezwykle zajmujący.

"Stalin. Dwór czerwonego cara" to książka dość obszerna. Autor poświęcił blisko 670 stron na opis tych kilku dekad panowania Stalina. Jednak, mimo swych rozmiarów, książkę czyta się naprawdę rewelacyjnie! Montefiore nie przynudza, przytacza wiele ciekawostek i nieznanych dotąd anegdot. Opiera się nie tylko na ogólnodostępnych źródłach, ale również na własnych badaniach, a szczególnie na rozmowach z osobami, które w tamtym okresie miały styczność ze Stalinem.

Biorąc tę książkę do ręki nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba, choć może akurat nie jest to najlepsze określenie, gdyż z owej biografii dowiadujemy się często przerażających faktów na temat tego, czego dopuścił się...

książek: 918
Alicja | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Doskonały przekaz historii tych okrutnych czasów

książek: 197
Łukasz | 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka, która zaszokowała mnie sposobem przedstawienia postaci bardzo skądinąd znanej! Dlaczego? Autor przedstawił Stalina i jego otoczenie jak "żywych ludzi" tak jakby opowiadał o "sąsiadach", ale w sposób OBIEKTYWNY, nie znajdziemy żadnego tłumaczenia Stalina, ale książka nie skupia się również na potępianiu na każdej stronie (co jest częstą wadą książek historycznych), odbierających nam prawo do samodzielnej oceny! Do zrozumienia mechanizmów jakie kierowały przedstawionymi postaciami a ten autor nam na to pozwala.

Autor w moim przekonaniu mało ocenia, raczej prezentuje fakty, a że te fakty można ocenić tylko w jeden sposób to mimo wszystko ocenia czytelnik. Moim zdaniem to jedna z najlepszych książek na jakie trafiłem! Z pewnością warto przeczytać! Polecam.

książek: 532
jonaszdrobniak | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2012

Ta książka długo „dojrzewała” na półce zanim zdecydowałem się po nią sięgnąć. Z jednej strony przytłaczał mnie „ciężar” tematu jaki porusza, z drugiej sama jej objętość, której nie powstydziłaby się niejedna encyklopedia.
Kiedy już jednak zabrałem się do lektury, to przyznam szczerze, że wciągnęła mnie bez reszty i każdą wolną chwilę wykorzystywałem, aby do niej wrócić.
Simon Sebag Montefiore dokonał rzeczy niezwykle trudnej, która udaje się tylko najlepszym autorom – nieprawdopodobną ilość informacji przekazał w swojej książce w sposób tak lekki i przystępny, że czyta się ją jak powieść sensacyjną autorstwa największych mistrzów tego gatunku.
Do tej pory znaliśmy Stalina, przede wszystkim jako przebiegłego polityka i krwawego dyktatora, natomiast książka Montefiore pozwala nam poznać jego prywatne życie oraz relacje z rodziną i najbliższym otoczeniem, ujawniając przy tym najbardziej tajemnicze momenty jak choćby samobójstwo jego żony Nadii, z którą łączyła go wyjątkowa więź....

książek: 176
Ola Zgórzak | 2014-01-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Biografie mogą przysporzyć czytelnika o mały zawrót głowy. Nadmiar nazwisk i informacji niekiedy skutecznie zniechęca do dalszej lektury. ,,Stalin. Dwór Czerwonego Cara'' to moim zdaniem biografia wybitna. Tło historyczne zostaje tu postawione na drugim planie, a sam autor skupia się na życiu, charakterze, sposobie rządzenia państwem, relacji z rodziną, współpracownikami i wrogami Józefa Stalina. Na ogromny plus zasługuje spis nazwisk postaci, które pojawiają się w lekturze. To zdecydowanie ułatwia czytanie. Pozycja zawiera w sobie elementy dobrego kryminału. Groza, strach i terror najlepiej opisują życie w stalinowskiej Rosji.
Mimo swych rozmiarów książkę czyta się szybko i z ogromnym zainteresowaniem. Polecam zarówno laikom, jak i osobom zainteresowanym tematyką stalinizmu.

zobacz kolejne z 1784 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Od szczegółu do monstrum

Niezwykła dbałość o prawdę, rzetelność, ostrożność w interpretacji, a jednocześnie ogromna wiedza i niewyobrażalna biblioteka przestudiowanych wnikliwie dokumentów czynią z tej książki niezwykłe źródło wiedzy na temat czerwonego cara.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd