Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błogosławieni, którzy robią ser

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,65 (135 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
14
8
18
7
44
6
26
5
18
4
4
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blessed Are The Cheesemakers
data wydania
ISBN
8373378480
liczba stron
320
słowa kluczowe
farma, ser, Irlandia
język
polski
dodała
Pistacia

Joseph Corrigan i Joseph Feehan, znani jako Corrie i Fee, produkują na swej farmie w Irlandii najlepszy ser na świecie. Ich problemem jest brak potomków, którzy przejęliby rodzinny interes. Co prawda Corrie ma wnuczkę Abbey, ale mieszka ona w prymitywnej chacie na maleńkiej wyspie na Pacyfiku wraz z mężem opętanym poczuciem misji, której celem są tubylcy, a właściwie ich kobiety. W tym samym...

Joseph Corrigan i Joseph Feehan, znani jako Corrie i Fee, produkują na swej farmie w Irlandii najlepszy ser na świecie. Ich problemem jest brak potomków, którzy przejęliby rodzinny interes. Co prawda Corrie ma wnuczkę Abbey, ale mieszka ona w prymitywnej chacie na maleńkiej wyspie na Pacyfiku wraz z mężem opętanym poczuciem misji, której celem są tubylcy, a właściwie ich kobiety. W tym samym czasie na innym kontynencie Kit Stephens nie potrafi sobie poradzić ze stratą żony i nienarodzonego dziecka... Może go uratować tylko cud. Czy zdarzy się on w magicznym miejscu w odległej Irlandii, gdzie ciężarne wegetarianki doją krowy w rytm melodii z musicalu „Dźwięki muzyki”, a w piwnicy dojrzewają aromatyczne sery? I gdzie przez przypadek spotykają się mężczyzna po przyjściach i kobieta o złamanym sercu. W tej ciepłej opowieści spotkamy całą galerię oryginałów, którym nie zawsze układa się w dzisiejszym świecie. Szukając własnego miejsca, poznają smak przyjaźni i miłości. A przede wszystkim poznają samych siebie.
Zaletą i magnesem tej niecodziennej historii stworzonej przez nowozelandzką pisarkę jest przede wszystkim poczucie humoru i ciepło emanujące z wyrazistych postaci. A ser? Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że mały kawałek przetworzonego mleka może być tak "ludzki"!

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2004

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 74
orchidea | 2012-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2010

powieść napsiana jest w specyficznym klimacie: beztroska spokojna irlandzka wieś i urokliwe gospodarstwo, zamieszkałe przez niezwykłych ludzi.
Pomiędzy tym magia, miłość i przeznaczenie.
Do tego dodamy mnóstwo humoru i już mamy kwintesencję dobrej powieści.
Tutaj poznacie trzy koty, które wabią się: Jezus, Maria i Wszyscy Święci, poznacie obsługę pasteryzatora mleka o nazwie: "Stary pierdzący tyłek", dowiecie się, co to jest "dotko" i dogłębnie poznacie pracę serowarów.
Postokroć polecam !!! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duża dziewczynka

Czytałam tę książkę i czytałam... i zastanawiałam się o czym ona właściwie jest. Bo na dobrą sprawę jest to zbiór stron blablania o niczym. OK, dziewc...

zgłoś błąd zgłoś błąd