Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muszę kończyć, umieram

Wydawnictwo: Szafa
6,52 (109 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
13
7
30
6
24
5
15
4
5
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-88141-09-6
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Maksymilian, trzydziestoparolatek, przewrażliwiony na punkcie poprawności językowej sprzedawca szkoleń, cierpi z powodu licznych lęków i obsesji. Nie ma przyjaciół, wśród sąsiadów na osiedlu strzeżonym Lazur III uchodzi za wariata, a w domowej hierarchii wyżej od niego stoi nawet kot. Maksymilian od czternastu lat planuje rozstać z żoną, ale nie wie, jak jej o tym powiedzieć... Czy ktoś, kto...

Maksymilian, trzydziestoparolatek, przewrażliwiony na punkcie poprawności językowej sprzedawca szkoleń, cierpi z powodu licznych lęków i obsesji. Nie ma przyjaciół, wśród sąsiadów na osiedlu strzeżonym Lazur III uchodzi za wariata, a w domowej hierarchii wyżej od niego stoi nawet kot. Maksymilian od czternastu lat planuje rozstać z żoną, ale nie wie, jak jej o tym powiedzieć... Czy ktoś, kto umiera ze strachu w windzie i wpada w panikę w supermarkecie na widok siedemnastu rodzajów keczupu, jest zdolny do popełnienia morderstwa z zimną krwią?
Niezwykle zabawna opowieść o lękach, fobiach, błędach językowych, małżeństwie i zbrodni.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 21
dantexdan | 2011-11-29
Na półkach: Przeczytane

„Muszę kończyć, umieram” to z założenia komedia kryminalna. Głównym bohaterem jest Maksymilian, żaden Maksiu, tylko Maksymilian. Bohater jest bardzo przewrażliwiony na punkcie swojego imienia, które jak uważa, dał mu jego ojciec, Romuald, w zemście za swoje własne. A więc Maksymilian posiada żonę, od której bezskutecznie próbuje odejść przez ostatnie czternaście lat. Czemu mu się nie udaje? Bo nie ma odwagi jej tego powiedzieć. W ogóle Maksiu boi się wielu rzeczy, a jeden z jego dylematów: pojechać Wisłostradą czy przez miasto kończy się omdleniem i koniecznością interwencji lekarza z karetki.
Bohatera do białej gorączki doprowadza każde niewłaściwe użytkowanie języka. Wszelkie naleciałości gwarowe czy wyrażenia młodzieżowe wywołują w nim stan podwyższonego ciśnienia krwi.
No dobrze, ale książka ma być kryminałem. Co dzieje się tu szczególnego? Ano pewnego dnia znika żona głównego bohatera. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, ale nikt nic nie widział i nikt nic nie wie. Maksymilian zostaje oczywiście oskarżony o pozbycie się żony, ale czy zrobił to rzeczywiście? Tego próbujemy się dowiedzieć podczas całej lektury.

Ja osobiście książkę oceniam bardzo dobrze. Miała bawić i mnie bawiła. Miejscami wywoływała u mnie salwy szczerego śmiechu. Nie oczekiwałem po niej żadnego oświecenia duchowego. Chciałem przeczytać coś lekkiego, coś co pozwoliłoby mi odpocząć w przerwach między nauką. Ta pozycja zdała ten egzamin celująco.

Znalazłem opinię jednej z recenzentek, że w książce szybko zaczyna wiać nudą, puryzm języka drażni, akcja nie trzyma się kupy i w końcu, że książka bardziej bawi autora niż jej czytelnika. Osobiście nie zgadzam się z jej opinią. Oczywiście każdy ma prawo do swojej własnej. Wiadomo, że są książki lepsze i gorsze, te które mają zmieniać nasze życie i te, które mają tylko uprzyjemnić czas. Czy to oznacza, że tych drugich nie powinniśmy czytać?

Ja polecam tę książkę na już niedalekie zimowe wieczory i jeżeli wyjdzie następna książka tego autora, sięgnę po nią bez względu na recenzje. Bo ile ludzi tyle zdań, jednym nie spodoba się to, co mi akurat przypadnie do gustu. I nie czuję się z tego powodu gorszy.


Całość przeczytaj na moim blogu: mojaopowiesc.wordpress.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stulecie detektywów

Obowiązkowa lektura dla miłośników kryminologii i kryminalistyki. Thorwald świetnie opisuje pierwsze kroki rozwoju dziedzin kryminalistyki sięgając ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd