Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dom czarów

Tłumaczenie: Magdalena Niemczuk
Wydawnictwo: Książnica
6,3 (214 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
21
7
64
6
52
5
32
4
18
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Magic Cottage
data wydania
ISBN
978-83-245-7757-6
liczba stron
360
słowa kluczowe
kryminał, zbrodnia, czary, magia
język
polski
dodała
Ag2S

Mike i Midge porzucają miejskie życie. Znajdują wymarzony domek na wsi, gdzie panuje prawdziwa sielanka. Są tu szczęśliwi, zakochani, zawodowo spełnieni.
Idylla nie trwa jednak długo. Wkrótce odkrywają, że w okolicy rezyduje tajemnicza sekta, która zaczyna coraz bardziej ingerować w ich życie, a dom zaczyna wypełniać się jakąś piekielną energią.

 

Brak materiałów.
książek: 872
Agniecha | 2012-09-23
Przeczytana: 22 września 2012

James Herbert uważany jest za jednego z najlepszych twórców grozy na Wyspach, a także i na świecie. Miłość rzeszy fanów zaczęła się już od cyklu „Szczury”, które to rozpoczęły jego karierę pisarską. Później przyszedł czas na „Mgłę” i „Zwiastun”, za które pokochałam go także i ja. W Polsce powieść „Dom czarów” najpierw ukazała się nakładem wydawnictwa Amber, ale w 2010 roku książka ponownie pojawiła się na rynku, w nowej odświeżonej wersji, tym razem pod znakiem Książnicy.

Dwie artystyczne dusze- on muzyk, ona malarka. Znajdują swój wymarzony dom tuż obok lasu, który należał niegdyś do bardzo wyjątkowej staruszki. Choć wymaga on wielu nakładów roboczych i finansowych, choć teoretycznie nie stać ich na zakup, to los im sprzyja i splata ich życie z Gramarye. Kiedy w końcu przeprowadzają się na miejsce z miłością i życzliwością zostają przywitani nie tylko przez sąsiadów z domu znajdującego się w głębi lasu, ale także i otaczającą dom florę i faunę. W nad wyraz ufnych wiewiórkach i spokojnych nietoperzach na strychu nie odnajdują niczego złego, do momentu, kiedy ich sąsiedzi przestępują prób ich czarodziejskiego domu. Wówczas wszystko zaczyna się psuć nie tylko w domu, ale także i w nadzwyczaj romantycznym związku Mike i Midge.

Zauroczona, a w zasadzie przerażona mrożącymi krew w żyłach powieściami Jamesa Herberta z przyjemnością sięgnęłam po „Dom czarów”. Trudno być w pełni zachwyconym tą lekturą, kiedy wcześniej zaczytywało się w potwornej „Mgle”, czy też obrzydliwych i krwiożerczych „Szczurach”. Książka ta prezentuje zupełnie inny poziom grozy, który nie do końca grozą można nazwać, a raczej pewnym czarodziejskim uczuciem dyskomfortu. Zabraknie tutaj zimnokrwistych zabójstw, choć nie można powiedzieć tego samego o uczuciu napięcia. Kiedy bohaterowie zapoznają się z domem, i kiedy my, czytelnicy, ten dom poznajemy, trudno orzec co jest w nim nie tak. Fakt, że jest on magiczny z pewnością nie jest dla nikogo zaskoczeniem, bowiem urok jaki roztacza przez swoją budowlę jest niespotykany. Dom, w którym każdy chciałby mieszkać i to samo w sobie jest magią. A co, gdyby nasz wymarzony dom zamienił się w piekło na ziemi? Zaskakujące jest to w jakim kierunku podąża fabuła. Czytelnik ładuje się samymi pozytywnymi emocjami płynącymi z mieszkania w uroczym wiejskim domku, aż do momentu, w którym pojawiają się sąsiedzi. Nie do końca sprecyzowane uczucie niepokoju zalęgnięte w naszych trzewiach sprawia, że nie ufamy tym ludziom, a wszystko przez ich przesadną życzliwość. Wprowadzając ich do fabuły, James Herbert, w pewien sposób stara się rozchwiać wierzenia tradycyjnego czytelnika. Bohaterowie bowiem będą musieli stanąć przed prawdziwym wyzwaniem, w którym to zasadniczą rolę odegra ich zaufanie do siebie wzajemnie.

Magia wypełnia „Dom czarów” od pierwszej do ostatniej strony, rozpoczynając od niespodziewanego zrządzenia losu, poprzez najdrobniejszy olśniewający detal domu, aż do niesłychanych wydarzeń rozgrywających się wewnątrz Gramarye. James Herbert zabiera nas w niesamowicie czarodziejski świat brytyjskich tajemniczych lasów i domów, które skrywają przeróżne tajemnice. Książkę pisze bardzo lekko, a wprowadzona przez niego narracja pierwszoosobowa w postaci entuzjastycznego i zakochanego po uszy Mike'a dodaje świeżości, a także i humoru całej fabule. Autor nie tylko czaruje, ale udaje mu się także nas przestraszyć, trzymając nas w napięciu do ostatniej strony, bo nawet i na finiszu potrafi zrobić niespodziewany obrót sytuacji, a potem rozpisywać się o czymś innym, zamiast zdradzenia nam tej istotnej rzeczy. Ten brytyjski pisarz ma niebywały talent do wciągania czytelnika w swoją opowieść, a jego talent równać może się z tym Stephena Kinga, choć Herbert nie jest tak płodny, jak jego kolega zza oceanu. Licznymi opisami stara się jak najlepiej oddać charakter otoczenia, w którym rozgrywać się będą kluczowe wydarzenia, ale tekst ten nie jest ani przytłaczający, ani nużący. Stanowi integralną część powieści, bo bez nich nie byłoby tego niezwykłego klimatu, który króluje na każdej stronie.

W całkowicie nowej, urzekającej oprawie, z nowym tłumaczeniem, a tym samym i nowym wizerunkiem, „Dom czarów” powraca na półki księgarń i czytelników. Tym razem Herbert nie prezentuje nam przerażających katastrof, czy zwierząt wymykających się spod kontroli. Tym razem sięga trochę do fantastyki, gdzie wyciąga na powierzchnię znany temat magiczny. Rozbudza w czytelniku katolika, a także marzyciela, który od zawsze chciał mieć uroczy domek, z uroczym ogródkiem i uroczymi sąsiadami. Jest to również tradycyjna historia o szukaniu swojego miejsca w świecie i zaufaniu do drugiego człowieka. Tylko, że trochę podrasowana i przerażająca. Zdecydowanie polecam, choć fani dotychczasowej twórczości Herberta mogą poczuć się lekko zawiedzeni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chudszy

Z racji prenumeraty, przeczytałem po latach kolejny raz i cóż....jest to książka tylko na jeden raz. Kiedyś, poza zakończeniem, podobała mi się bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd